Alice Neel (ur. 28 stycznia 1900, zm. 13 października 1984) – amerykańska malarka znana z portretów przedstawiających przyjaciół, rodzinę, kochanków, poetów, artystów i nieznajomych. Jej obrazy charakteryzują się ekspresjonistycznym użyciem linii i koloru, przenikliwością psychologiczną i intensywnym przedstawieniem emocji. Neel została nazwana „jednym z najwybitniejszych artystów portretowych XX wieku” przez Barry’ego Walkera, kuratora sztuki nowoczesnej i współczesnej w Muzeum Sztuk Pięknych w Houston, które w 2010 zorganizowało retrospektywę jej prac.

Życiorys Dzieciństwo i młodość Przyszła na świat na Merion Square w Pensylwanii. Jej ojcem był George Washington Neel, księgowy w Pennsylvania Railroad, a matką Alice Concross Hartley Neel. W połowie 1900 rodzina przeprowadziła się do wiejskiego miasteczka Colwyn w Pensylwanii. Alice była czwartym z pięciorga dzieci. Miała siostrę i 3 braci. Wkrótce po jej narodzinach najstarszy, 8-letni brat zmarł na błonicę. Wychowała się w konserwatywnej rodzinie z klasy średniej, w czasach gdy kobiety miały ograniczone możliwości, a oczekiwania wobec nich były niewielkie. Matka powiedziała jej: „Nie wiem czego oczekujesz, jesteś tylko dziewczynką”.

Aby wesprzeć rodziców, po ukończeniu szkoły średniej w 1918 przystąpiła do egzaminu w służbie cywilnej i uzyskała wysoko płatną pozycję urzędniczą. W tym czasie przez 3 lata uczęszczała nocą na zajęcia plastyczne w Filadelfii. W 1921 została przyjęta do Philadelphia School of Design for Women (obecnie Moore College of Art & Design). Tam studiowała sztuki piękne. W swoich studenckich pracach odrzuciła impresjonizm, ówcześnie popularny styl – wolała stosować realizm, który był charakterystyczny dla ruchu artystycznego Ashcan School. Uważa się, że do tego wyboru zainspirował ją Robert Henri – jedna z najwybitniejszych postaci Ashcan School, która uczyła w Philadelphia School of Design for Women (Moore College of Art & Design).

Na uczelni Alice dwukrotnie zdoby wyróżnienie na lekcji malarstwa. W 1925 otrzymała nagrodę Kern Doge za najlepszy obraz. W tym samym roku ukończyła naukę w Philadelphia School of Design for Women. Neel często podkreślała, że postanowiła uczęszczać do szkoły dla dziewcząt, aby skupić się na swojej sztuce, i nie być rozpraszaną płcią przeciwną.

Kuba W 1924 w letniej szkole w Chester Springs prowadzonej przez PAFA Neel poznała Carlosa Enriqueza, kubańskiego malarza z wyższej klasy społecznej. Wzięli ślub 1 lipca 1925 w Clowyn w Pensylwanii. Niedługo Neel przeprowadziła się do Hawany i zamieszkała z rodziną męża. Tam zachwyciła ją kubańska awangarda, grupy młodych pisarzy, artystów i muzyków. W tym środowisku Alice rozwinęła podstawy swojej przyszłej świadomości politycznej i poświęciła się tematowi równości. Twierdziła, że jej pierwsza indywidualna wystawa odbyła się w Hawanie, jednak nie istnieją żadne dane potwierdzające tę informację. W marcu 1927 Neel miała wystawę wraz ze swoim mężem w XII Salon des Bellas Artes. Wystawa obejmowała także dzieła artystów Eduardo Abela, Victor Manuel García Valdés, Marcelo Pogolotti i Amelia Pelaez, którzy byli częścią ruchu kubańskiej awangardy.

Problemy osobiste 26 grudnia 1926 w Hawanie urodziła córkę o imieniu Santillana. W 1927 rodzina wróciła do Stanów Zjednoczonych i zamieszkała w Nowym Jorku. Zaledwie miesiąc przed pierwszymi urodzinami Santillana zmarła na błonicę. Trauma wywołana śmiercią córki wpłynęła na twórczość Alice. Często w jej obrazach pojawiały się tematy związane z macierzyństwem, stratą i lękiem, który przenikał jej prace przez następne lata. Niedługo po śmierci Santillany Neel ponownie zaszła w ciążę. 24 listopada 1928 w Nowym Jorku urodziła się jej druga córka Isabella Lillian (nazywana Isabetta). Obraz „Well Baby Clinic” był inspirowany jej narodzinami. Ponury portret matek z dziećmi w poradni prenatalnej bardziej przypomina szpital psychiatryczny niż żłobek.

Na wiosnę w 1930 Carlos oświadczył, że chce wyjechać za granicę, żeby poszukać miejsca do życia w Paryżu. Zamiast tego wrócił na Kubę razem z Isabettą. W tym czasie Neel wynajęła mieszkanie w Nowym Jorku i wyjechała, żeby pracować w pracowni swoich przyjaciół Ethel V Ashton i Rhondy Myers.

Po wyjeździe męża i córki Neel doznała załamania nerwowego. Została umieszczona w Philadelphia General Hospital, gdzie próbowała popełnić samobójstwo.

Ginny Neel, synowa Alice, skomentowała tamten okres w życiu ich rodziny: „Nawet w szpitalu psychiatrycznym malowała. Alice kochała nieszczęśnika w bohaterze i bohatera w nieszczęśniku. Myślę, że umiała to dostrzec w nas wszystkich”.

Około roku później uznano jej stan za stabilny. Została wypisana ze szpitala w 1931 i wróciła do rodzinnego domu. Po długiej wizycie u bliskiej przyjaciółki Nadyi Olaynovej, często pojawiającej się na jej obrazach, Neel wróciła do Nowego Jorku.

Lata powojenne Drugi syn Neel, Hartley, urodził się w 1941. Jego ojcem był komunistyczny intelektualista Sam Brody. W latach 40 XX w. Neel robiła ilustracje do komunistycznej publikacji "Masses & Mainstream" oraz kontynuowała malowanie portretów z rodzinnego domu. W 1943 Works Progress Administration, agencja rządowa stworzoną w ramach Nowego Ładu, przestała współpracować z Neel, co utrudniło artystce utrzymanie synów. W tym czasie Neel okradała sklepy i pobierała zasiłek, by móc związać koniec z końcem. W latach 1940–1950 sztuka Neel praktycznie zniknęła z galerii z wyjątkiem jednej pojedynczej wystawy w 1944. W latach 50. XX w. przyjaźń Neel z Mikiem Goldem i jego podziw dla jej twórczości zaowocował wystawą w New Playwrights Theatre. W 1959 Neel pojawiła się w filmie – reżyser Robert Frank poprosił ją, by wystąpiła u boku młodego Allena Ginsberga w produkcji o beatnikach pt. „Pull My Daisy” (1959). W następnym roku jej praca została po raz pierwszy reprodukowana w magazynie ARTnews.

Twórczość Wielki Kryzys W tym czasie, mieszkając w Nowym Jorku, Neel malowała portrety lokalnych ekscentryków, wśród nich, Joe Goulda, którego w 1933 przedstawiła na obrazie z kilkoma penisami, co miało symbolizować jego rozbuchane ego i niespełnione ambicje. Obraz, jeden z niewielu, jaki przetrwał z jej wczesnych prac, znajduje się w Tate Modern.

W czasie wielkiego kryzysu Neel była jedną z pierwszych artystów, która została zatrudniona przez Works Progress Administration. Pod koniec 1933 Neel dostawała 30$ tygodniowo za pracę w innej agencji rządowej, tym razem specyficznie stworzonej dla artystów, Public Works of Art Project z Whitney Museum. Żyła w biedzie. Dzięki pracy dla dwóch rządowych agencji jej twórczość zaczęła zdobywać uznanie w świecie sztuki. Malowała głównie realistyczne ujęcia ulic z czasów wielkiego kryzysu lub komunistycznych myślicieli i liderów z Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Jej modelami byli m.in. Mother Bloor i poeta Kenneth Fearing.

Alice była w związku z uzależnionym od heroiny marynarzem Kennethem Doolittle. W 1934, zaślepiony zazdrością, spalił około 350 jej dzieł, w tym obrazów, akwareli i rysunków. W tym samym czasie mąż Alice zaproponował jej ponowne wspólne zamieszkanie. Jednak finalnie para ani się nie zeszła, ani nie złożyła oficjalnych dokumentów rozwodowych.

Otoczenie Neel składało się z artystów, intelektualistów i liderów Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. W swoich pracach gloryfikowała subwersję i seksualność przez przedstawianie żartobliwych i przewrotnych scen kochanków i nagości, jak w jej akwareli z 1935 pod tytułem „Alice Neel And John Rothschild In The Bathroom” ukazującej nagą parę w łazience wspólnie oddającą mocz. W latach 30. XX w. zdobyła reputację jako artystka oraz osiągnęła dobrą pozycję w gronie nowojorskich intelektualistów i liderów Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Choć Neel nigdy oficjalnie nie była członkinią partii, jej przywiązanie i sympatia do ideałów komunistycznych pozostawały niezmienne. W drugiej połowie lat 30. XX w. Neel przeprowadziła się do wschodniej części Harlemu na Manhattanie, zwanej częścią hiszpańską, gdzie zaczęła malować swoich sąsiadów, a szczególnie kobiety i dzieci.

Kobiece akty Lato 1930 artystka określała jako jeden z jej najbardziej twórczych okresów. W tym czasie artystka była rozbita emocjonalnie i czuła się osamotniona z powodu śmierci pierwszej córki i wyjazdu drugiej córki z byłym mężem na Kubę. Jesienią przeżyła załamanie nerwowe, w związku z czym musiała trafić do szpitala. Wtedy tematyka jej obrazów się zmieniła: przestała malować rodzinę, przyjaciół czy znanych krytyków sztuki, a zaczęła tworzyć kobiece akty.

Akty w sztuce zachodniej przedstawiały nagie kobiety jako bezbronne, anonimowe, bierne, w nieokreślonym wieku – były kwintesencją męskiego spojrzenia na kobietę. Akty Neel zaprzeczały, a nawet drwiły z takich wyobrażeń kobiecego ciała. Dzięki kontrastowi z tą dominującą dotychczas ideą Neel uwolniła swoje modelki od tych wzorców, nadając im tożsamość i siłę. Przedstawiając kobiece ciało, artystka używała wyrazistych linii i żywej palety kolorów, narzędzi niewykorzystywanych przez realistów. Za to sposób, w jaki potrafiła uchwycić wewnętrzny punkt widzenia jej modelek, sprawiał, że portrety uderzały realizmem. Chociaż współcześni odbierali jej akty jako kontrowersyjne, ponieważ kwestionowały tradycyjne wzorce kobiecości, w nowszych czasach wielu krytyków sztuki opisuje dzieła Neel jako szczerze i odzwierciedlające prawdę portrety. Alice Neel często malowała kobiety w interakcjach społecznych lub w przestrzeni publicznej, rzucając wyzwanie „sferom kobiecości”, którym podporządkowywało się większość dziewiętnastowiecznych artystek. Uważa się, że Neel w swoich dziełach kwestionowała normy zachowań kobiet w gospodarstwie domowym i życiu codziennym.

Jednym z najbardziej znanych wczesnych kobiecych aktów Alice jest portret Ethel V. Ashton z 1930 znajdujący się aktualnie w Tate Modern. Neel przedstawiła swoją szkolną koleżankę, Ethel, którą wielu historyków sztuki opisało jako „sparaliżowaną świadomością swojego obnażenia”. Ethel jest namalowana w zniekształconej perspektywie, która dodała jej „wrażliwości i lęku”. Neel powiedziała o obrazie: Prawie przeprasza za życie. I spójrz na wszystkie meble, które musi nosić cały czas”. Poprzez „meble” artystka odnosiła się do jej „ciężkich ud, wystającego brzucha i zwisających piersi. Obraz 43 lata później został wystawiony na Alumni Exhibition, gdzie został skrytykowany przez wielu krytyków sztuki i opinię publiczną. Reakcja na obraz była zdecydowanie negatywna, ponieważ uważano, że jest to portret jest sprzeczny z normami przedstawiania kobiecych aktów. Ethel Ashton po zobaczeniu aktu na wystawie „wybiegła wściekła”. Akt nie był ani seksualny, ani pochlebny kobiecej cielesności, ale celem Neel nie było malowanie kobiecego ciała w idealistyczny sposób – chciała tworzyć w sposób zgodny z prawdą i szczery, tak jak malarka realistyczna, za którą siebie uważała.

Akty ciężarnych kobiet W połowie lat 60. XX w. wiele przyjaciółek Neel zaszło w ciążę, co zainspirowało ją do namalowania serii ich aktów. Portrety, zamiast ukrywać, podkreślają zmiany fizyczne i lęki związane z porodem. Na pytanie, dlaczego namalowała akty kobiet w ciąży, Alice powiedziała: To nie jest moje subiektywne upodobanie, to tylko fakt z życia. To bardzo ważna część życia, a dotychczas była lekceważona. Wydaje mi się, że jako temat, jest całkowicie słuszny, a ludzie z fałszywej skromności lub bycia tchórzami nigdy go nie pokazują, ale jest to podstawowy fakt życia. również plastycznie, jest to bardzo ekscytujące … Myślę, że jest to część ludzkich doświadczeń. Zajmowali się tym tematem dawni malarze, a współcześni unikali, ponieważ kobiety zawsze były przedstawiane jako obiekty seksualne. Kobieta w ciąży ma określone prawa, nie jest towarem na sprzedaż.