Philippe Halsman, forma spolszczona Filip Halsman (ur. 2 maja 1906 w Rydze, zm. 25 czerwca 1979 w Nowym Jorku) – amerykańsko-rosyjski fotograf portretowy, modowy, fotoreporter, pisarz i nauczyciel żydowskiego pochodzenia, członek agencji Magnum Photos, uważany za prekursora fotografii surrealistycznej.

Od lat 30. do 70. XX wieku wykonał wiele portretów celebrytów, intelektualistów i polityków, które były wykorzystywane na okładkach i stronach magazynów m.in. „Look”, „Esquire”, „Saturday Evening Post”, „Paris Match” i „Life”. Jego twórczość była również wykorzystywana w reklamach i publicystykach np. zdjęć firmy kosmetycznej Elizabeth Arden, NBC, Simon & Schuster i rodziny firmy Ford. W 1958 w ankiecie przeprowadzonej przez miesięcznik „Popular Photography” Philippe Halsman został wybrany jako jeden z „najlepszych dziesięciu światowych fotografów” wraz z Irvingiem Pennem, Richardem Avedonem, Anselem Adamsem, Henrim Cartier-Bressonem, Alfredem Eisenstaedtem, Ernstem Haasem, Yousufem Karshem, Gjonem Milim i Eugene’em Smithem.

Życiorys Młodość thumb|Kamienica, w której urodził się Halsman i jego siostra (2012). Została wybudowana w XVIII w., a w 1896 została przebudowana na styl eklektyczny przez architekta Wilhelma Bockslaffa Halsman urodził się w ryskiej kamienicy na ul. (), w której mieszkał do 1929. Był synem rosyjsko-żydowskiej pary Morducha (Maksa) Halsmana, stomatologa i Ity Grintuch (ur. 13 października 1874, zm. 1950), nauczycielki. Miał siostrę Lioubę (ur. 1910, zm. 1978). Zainteresowanie fotografią u Halsmana zrodziło się, kiedy jako piętnastolatek znalazł stary aparat ojca na strychu.

Będąc nastolatkiem, wiele podróżował z rodzicami, zwiedzając jedne z najważniejszych muzeów w Europie – inspirowały go w szczególności portrety.

Studiował na wydziale elektrotechniki na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie. Kilka lat później jego siostra zaczęła studiować sztukę w Paryżu, gdzie zawarła małżeństwo z Francuzem. Halsmanowi bardzo spodobało się miasto, więc zadecydował, że będzie kontynuował studia w tym mieście.

Interesował się bardziej sztuką i literaturą niż wybranym kierunkiem. Jego ulubionymi pisarzami byli Lew Tołstoj, Fiodor Dostojewski, Aleksandr Kurpin, Nikołaj Gogol, Anton Czechow. Pragnął odmienić fotografię – chciał, żeby zdjęcia były realistyczne, mocne, proste i bardzo wyraziste. Zadecydował wtedy o porzuceniu studiów. Profesor matematyki, dowiedziawszy się o decyzji, powiedział: „Halsman, w kilka miesięcy możesz otrzymać stopień inżyniera, a ty chcesz zostać… fotografem!”.

Zarzut thumb|Informacja o wyroku 10 lat więzienia dla Halsmana w piśmie Gazeta Polska w Brazylji wydanego 17 lipca 1930. Po lewej stronie jest ojciec Halsmana, Morduch Halsman, po prawej Philippe Halsman 10 września 1928 22-letni Halsman został oskarżony o morderstwo swojego ojca, którego miał dokonać podczas pieszej wycieczki po austriackim Tyrolu, gdzie panowały antysemickie nastroje. Po rozprawie opartej na przypadkowych dowodach w Innsbrucku został skazany na dziesięć lat więzienia, później tę karę zmniejszono do czterech lat. Rodzina, przyjaciele i adwokaci pracowali nad jego zwolnieniem, otrzymując pełne wsparcie ważnych europejskich intelektualistów, od Sigmunda Freuda, Alberta Einsteina, Thomasa Manna, Jakoba Wassermanna i Paula Painlevé’a, którzy popierali jego niewinność. Ita i Liouba, matka i siostra, twierdziły, że Philippe od dłuższego czasu chorował przewlekle na gruźlicę, w związku z czym jego długotrwałe przebywanie w areszcie mogłoby znacznie pogorszyć stan jego zdrowia. Według opinii lekarza zatrudnionego w zakładzie karnym w Stein, w którym przebywał Philippe, nie potwierdzono u niego objawów gruźlicy. Zarzuty wobec Halsmana określane są często jako jeden z największych skandali sądowych w Austrii, nazywany „austriacką aferą Dreyfusa”.

Listy, które Halsman pisał w trakcie odsiadywania kary, zostały wydane w książce Briefe aus der Haft an eine Freundin () (1930). 1 października 1930 zwolniono go z odbywania kary na skutek aktu łaski prezydenta Austrii, Wilhelma Miklasa.

W okresie powojennym zainteresowanie naukowców i dziennikarzy na temat sprawy sądowej ożywało sporadycznie. Jednym z ważnych wydarzeń była inicjatywa austriackiego dziennikarza Hansa Haidera, który pochował głowę Morducha Halsmana w 1991. Głowa ojca Halsmana, która została odcięta jako dowód w procesie sądowym, leżała do tej pory na wydziale medycznym Uniwersytetu Leopolda i Franciszka w Innsbrucku. Pogrzeb spowodował krótkotrwałe zainteresowanie się mediów sprawą, a także wydanie wielu publikacji naukowych i publicystycznych o różnym stopniu dokładności. Sprawa zarzutu została także przedstawiona w dwóch książkach (The Jump Artist Austina Ratnera i Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmana Martina Pollacka) i w filmie Skok! (2008), w którym w Halsmana wcielił się Ben Silverstone.

Sukcesy

thumb|left|Portret Lizabeth Scott wykonany przez Halsmana dla czasopisma „Life” (30 lipca 1945). Fotografia została wykorzystana do reklamy filmu You Came Along (1945) 26 stycznia 1931 Halsman przyjechał do Francji do swojej siostry i matki, dzięki interwencji francuskiego ministra Paula Painlevé’a. Halsman zaprzyjaźnił się z jego synem, Jeanem Painlevém, filmowcem naukowym, który zaoferował mu pierwszą przenośną kamerę (9 × 12 Kodak) i wprowadził do lokalnego środowiska artystów. W 1932 w paryskiej dzielnicy Montparnasse (która w latach 30. XX wieku była artystycznym centrum Paryża) pod adresem 22 Rue Delambre otworzył studio fotograficzne, w którym sfotografował wielu znanych artystów i pisarzy – Andréa Gide’a, Marca Chagalla, Le Corbusiera i Andréa Malrauxa, używając innowacyjnej własnoręcznie zrobionej lustrzanki dwuobiektywowej. Zyskując sławę, Halsman otrzymał zaproszenia do współpracy z magazynami „Journal des Modes”, „Vogue”, „Harper’s Bazaar”, „Voilà”, „Le Monde Illustré”, „Vu” i „Visages du Monde and the daily Le Journal”. We francuskich gazetach pisano: „Philippe Halsman jest prawdopodobnie najlepszym portrecistą, jakiego mamy”. 15 stycznia 1935 został zarejestrowany we French Trade Registry jako „fotograf artystyczny”.

W 1936 jego prace zostały wystawione w ramach Exposition Internationale de la Photographie Contemporaine w Musée des Arts Décoratifs w Paryżu.

Krótko przed wybuchem II wojny światowej do Paryża przyjechał rosyjski balet Siergieja Diagilewa, w którym tańczyli Wacław Niżyński i Anna Pawłowa, Igor Strawiński komponował muzykę, scenografię zaś przygotowywali Pablo Picasso, Léon Bakst i Marc Chagall. Jean Cocteau, który pracował dla Diagilewa, spytał się go: „Co mogę dla Ciebie zrobić?”, na co on odpowiedział: „Etonne-moi!” (). Halsman, który usłyszał te słowa, będąc blisko bohemy, zrobił z nich motto swojej twórczości.

Kiedy rozpoczęła się inwazja niemiecka na Francję, Halsman przeniósł się do Marsylii. Jego żona, córka, siostra i brat, którzy mieli francuskie paszporty, wyemigrowali do USA, jedynie Philippe nie mógł zdobyć wizy z uwagi na swoje łotewskie obywatelstwo. Dzięki interwencji Alberta Einsteina (który spotkał jego siostrę w latach 20. XX wieku) i Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego uzyskał wizę do Stanów Zjednoczonych.

10 października 1940 dostał się do USA, po II wojnie światowej zmienił swoje imię i nazwisko na Philippe Halsman (wcześniej: Filips Halsmans). Zdobył pracę dzięki firmie kosmetycznej Elizabeth Arden, która użyła Halsmana do sfotografowania modelki Constance Ford (na tle flagi USA) w kampanii reklamowej szminki „Victory Red”, dzięki której otrzymał nagrodę Art Director’s Club Medal. Rok później, w 1942, znalazł pracę w czasopiśmie „Life”, fotografując projekty kapeluszy. Portret modelki w kapeluszu Lilly Daché był pierwszą jego fotografią, która trafiła na okładkę tego magazynu. W sumie jego fotografie znalazły się na 101 okładkach tego czasopisma – co jest niepokonanym rekordem.

thumb|Portret Adriana, kostiumografa (1944) 28 lutego 1945 został wybrany prezesem American Society of Media Photographers, w którym to towarzystwie prowadził walkę o prawa twórcze i zawodowe. Dzięki swoim pracom zdobył później światową sławę i w 1951 został zaproszony przez właścicieli Magnum Photos o dołączenie do organizacji jako „członek wspierający”, dzięki czemu mogła ona rozpowszechnić jego prace poza Stanami Zjednoczonymi.

W 1948 otrzymał obywatelstwo amerykańskie.

Współpraca z Dalim W 1941 Halsman po raz pierwszy spotkał się ze Salvadorem Dalim w Julien Levy Gallery w Nowym Jorku, w którym malarz miał swój występ – współpraca trwała łącznie 37 lat. Pierwszą fotografię Dalego wykonał już w tym samym roku – przedstawiała go jako zarodek. Zdjęcie (które znajduje się w autobiografii Dalego Secret Life) ukazuje graficznie jego obsesję na punkcie wspomnień prenatalnych. W tym samym roku Halsman sfotografował pozującego Dalego z baletnicą przebraną w strój koguta (stworzonego przez Dalego) na dachu budynku, która później znalazła się w kategorii „Pictures of the Week” prasy Life. Ostatnie zdjęcie wykonano 17 kwietnia 1978.

Praca Dalí Atomicus (która jest najbardziej rozpoznawalną fotografią ze współpracy) z 1948 eksploruje ideę zawieszenia, przedstawiając trzy latające koty (początkowo Dalí był za pomysłem wysadzenia kaczki dynamitem), wiadro wylanej wody i Dalego w powietrzu. Tytuł fotografii jest nawiązaniem do obrazu Dalego Leda Atomica, który można zauważyć za kotami po prawej stronie zdjęcia. Dalí Atomicus był jednym z pierwszych przykładów praktyki Halsmana zwanej „jumpology” (dosł. ). Miała ona na celu przedstawić prawdziwą duszę przedmiotów – głównie celebrytów i osoby publiczne, których fotograf prosił o wykonanie skoków po każdej sesji zdjęciowej.

Przy pracy Dalí Atomicus Halsman i jego asystenci (córka i żona) wykonali 28 prób, zanim uzyskali satysfakcjonujący rezultat. Finalna wersja fotografii Dalí Atomicus została wydana w magazynie „Life”. Czasopismo „Time” nazwało ją „zdjęciem, które odmieniło współczesny portret”.

W 1949 Halsman wykonał zdjęcie Popcorn Nude, które przedstawia Dalego unoszącego wysoko nogę w stronę ziaren popcornu i bagietek, eksplodujących wokół nagiej modelki.

thumb|W Voluptas Mors (1951) niepewny Dalí, ubrany w strój konferansjera cyrkowego, stoi obok „ludzkiej” czaszki, zagadkowo spoglądając na widza Kolejną fotografią był żywy obraz In Voluptas Mors (1951), zwany też Voluptuous Death (), surrealistyczny portret przedstawiający Dalego obok dużej czaszki, która w rzeczywistości składa się z siedmiu nagich kobiet. Dokładne ustawienie kobiet według szkicu Dalego zajęło Halsmanowi trzy godziny. Na przestrzeni lat powstało wiele odwzorowań i aluzji do Voluptas Mors. Najpopularniejsze nawiązanie znajduje się na plakacie filmu Milczenie Owiec, natomiast rekonstrukcję fotografii można znaleźć na plakacie promocyjnym filmu Zejście. HuffPost określiło sesję zdjęciową za „jedną z najbardziej skandalicznych”.

W 1954 Halsman z Dalim wydali zbiór swojej współpracy w książce Dali’s Mustache, który zawiera 36 różnych ujęć na charakterystyczny wąs artysty – m.in. fotografie wąsa jako rogi byka, znak dolara, wskazówki zegara, przechodzącego przez ser szwajcarski, wykres dochodowy czy też związana ósemka. Na obwolutach znajduje się krótka biografia Halsmana. Książka składa się głównie z serii pytań – na następnej stronie od danego pytania znajduje się odpowiedź Dalego wraz z jednym zdjęciem fotografa, na przykład:

Dalí, jaki jest twój sekret na sukces? Dostarczenie odpowiedniego miodu na odpowiednią muchę o odpowiednim czasie i miejscu.

Oprócz tego, na początku „wywiadu fotograficznego” znajdują się dwie dedykacje.

Dla Galí, która jest aniołem stróżem nie tylko mojego wąsa. – Salvador Dalí Dla Yvonne, dla której codziennie się golę. – Philippe Halsman