thumb|Makieta więzienia radogoskiego na ekspozycji muzealnej obecnego Mauzoleum radogoskiego Radogoszcz – męskie „Rozszerzone Więzienie Policyjne” (), utworzone 1 lipca 1940 roku w fabryce włókienniczej Samuela Abbego, położonej u zbiegu obecnych ulic Zgierskiej i gen. J. Sowińskiego w Łodzi, na bazie zlokalizowanego w pobliżu obozu przejściowego w fabryce Michała Glazera (przy obecnej ul. Liściastej), utworzonego w listopadzie 1939 roku. Miejsce największej niemieckiej zbrodni wojennej dokonanej w końcowym okresie okupacji na obszarze Polski między Bugiem a Odrą poprzez spalenie głównego budynku więziennego wraz z więźniami (w liczbie około 1500 mężczyzn) w styczniu 1945 roku. Obecnie oddział Martyrologii „Radogoszcz” Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

Nazwy więzienia Ze względu na różne funkcje, jakie to miejsce pełniło w czasie II wojny światowej, zmieniały się również jego nazwy w języku niemieckimMartyrologium łódzkie. Przewodnik po Radogoszczu i Miejscach Pamięci Narodowej, Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, Łódź 2005, .: od ok. 9 listopada 1939 do 30 czerwca 1940 (fabryka M. Glazera przy ówczesnej ul. Krakowskiej, następnie fabryka S. Abbego przy ul. Zgierskiej) „Konzentrationslager, Radogosch” „Gefangenenlager, Radogosch” „Polizeigefängnis, Radogosch” 1 lipca 1940 – 12 marca 1943 (fabryka S. Abbego przy ul. Zgierskiej) „Erweitertes Polizeigefängnis, Radegast” 13 marca 1943 – 19 stycznia 1945 „Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager” (Rozszerzone więzienie policyjne i obóz pracy wychowawczej)Rozszerzone więzienie policyjne na Radogoszczu, natomiast obóz pracy karnej na tzw. Sikawie.

Historia więzienia Więzienie powstało na bazie obozu przejściowego utworzonego doraźnie ok. 8 listopada 1939 r. w fabryce włókienniczej Michała Glazera, przy ówczesnej ul. Krakowskiej (dziś ul. Liściasta 17; teren Fabryki Pierścieni Tłokowych „Prima”) dla realizacji przez łódzkie Gestapo dużej akcji represyjnej, tzw. Intelligenzaktion Litzmannstadt, skierowanej przeciwko miejscowej inteligencji. W tym czasie, w przyszłym więzieniu radogoskim, w fabryce włókienniczej Samuela AbbegoPotomek Dawida Wolfa Abbe – pierwszego żydowskiego majstra tkackiego w Łodzi, który uzyskał dyplom cechu oraz wynalazł nowy sposób wyrobu przędzy. S. Abbe zmarł w 1936 lub 1937 r., pochowany został na cmentarzu żydowskim przy ul. Brackiej., u zbiegu ulic gen. J. Sowińskiego i Zgierskiej (ok. 1000 m w linii prostej od fabryki M. Glazera), funkcjonował obóz przesiedleńczy dla ludności cywilnej. W II połowie grudnia 1939 r., po zakończeniu zasadniczego etapu wspomnianej „Inteligenzaktion”, w wyniku której rozstrzelano co najmniej 500 osób w pobliskich lasach lućmierskich, zaczęto stopniowo przemieszczać pozostałych w fabryce M. Glazera więźniów do fabryki S. Abbego. Ostatnia ich grupa opuściła teren fabryki przy ul. Krakowskiej (Liściastej) 5 stycznia 1940 r. Przez następne 6 miesięcy w fabryce S. Abbego funkcjonowały jednocześnie obóz przesiedleńczy i obóz przejściowy (w dyspozycji łódzkiego gestapo). Przesiedleńcy byli lokowani w parterowej hali tkalni (dziś ekspozycja muzealna), natomiast więźniowie w 3-piętrowym budynku przędzalni. Ostatecznie, z dniem 1 lipca 1940 r., obóz przejściowy w fabryce S. Abbego został przekazany przez łódzkie gestapo Prezydium Policji w Łodzi na tzw. „Rozszerzone więzienia policyjnego”, którego komendantem został mianowany porucznik policji (Revierleutnant) – Walter Pelzhausen. Jako załoga początkowo prawdopodobnie pozostali wachmani z obozu przejściowego, w większości miejscowi volksdeutsche, którzy tym samym zostali przyjęci do policji i odziani w jej munduryMaria Nowacka, Radogoszcz, Księgarnia „Czytaj”, Łódź 1948.Stanisław Rapalski, Byłem w piekle. Wspomnienia z Radogoszcza, Wydawnictwo Łódzkie, wyd. 1, Łódź 1960.. Od tego momentu (1 lipca 1940) funkcja obozu przesiedleńczego była stopniowo wygaszana i zanikła prawdopodobnie do końca 1940 roku.

thumb|Zaświadczenie o pobycie w więzieniu radogoskim wystawione więźniowi Stanisławowi Jałosińskiemu 27 V 1943 r. z podpisem jego komendanta – Waltera Pelzhausena Więzienie radogoskie, wbrew obiegowej opinii szczególnie intensywnie propagowanej w pierwszym dziesięcioleciu powojennym nie było miejscem masowej zagłady. Nie było tu komory gazowej ani krematorium. Zasadniczą funkcją tego obiektu było grupowanie więźniów w większe transporty w celu wywożenia ich do właściwych więzień, najczęściej do SieradzaGaliński Antoni, Rola więzienia sieradzkiego w eksterminacyjnej polityce okupanta; [w:] Materiały sesji naukowej pt. „Eksterminacyjna polityka okupanta hitlerowskiego w Sieradzkiem”. Łask 1989 (maszynopis w bibliotece IPN-Łódź).Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich, 1939–1945. Informator encyklopedyczny, Warszawa 1979, s. 298–300, ., Łęczycy czy Wielunia, potem KL Auschwitz-Birkenau, a ostatecznie i przede wszystkim do KL Gross-Rosen i Mauthausen-Gusen oraz do obozu pracy karnej w Ostrowie Wielkopolskim (do czasu powstania w Łodzi, w marcu 1943 r., podobnego obozu na Sikawie).

Radogoszcz spełniał też rolę więzienia etapowego. Np. w maju 1941 r. krótko przebywał tu Leon Schiller, przewożony z KL Auschwitz do Warszawy, gdzie został zwolniony.

W marcu 1943 r. więzienie radogoskie zostało w połączone organizacyjnie z policyjnym obozem pracy karnej (oficjalnie „wychowawczej”) na Sikawie (Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager – Rozszerzone więzienie policyjne i obóz pracy wychowawczej) i w takiej formie funkcjonowało do końca okupacji niemieckiej w Łodzi podczas II wojny światowej w dniu 19 stycznia 1945.

Komendantem więzienia przez cały okres jego funkcjonowania był Walter Pelzhausen. Przed objęciem przez niego funkcji komendanta (1 lipca 1940 r.) obozem przejściowym w fabryce S. Abbbego kierowali SS-Obersturmführer Ehlers i jego zastępca – SS-Obersturmführer MüllerPisownia nazwiska i stopień niepewne..

Więźniowie

thumb|Żydowscy więźniowie na Radogoszczu, 15 lutego 1940 r. Radogoszcz był więzieniem przeznaczonym w zasadzie tylko dla mężczyzn, ale okazjonalnie, w nielicznych przypadkach i krótko, przetrzymywano tu kobiety. Podobnie okazjonalnie byli tu więzieni Żydzi, najwięcej do czasu zamknięcia w ostatnich dniach kwietnia 1940 r. granic łódzkiego getta. Potem sporadycznie, np. w czerwcu 1941 r. – w przeddzień wybuchu wojny rosyjsko-niemieckiej, osadzono prewencyjnie na Radogoszczu grupę 9 mężczyzn poniżej 60 r.ż. – łotewskich Żydów zamieszkałych w Łodzi, którzy do tej pory mieszkali poza gettem jako obywatele państwa neutralnego, ZSRR. Pozostali, w wieku powyżej 60 r.ż., musieli meldować się kilka razy w tygodniu na policji. Całą łódzką społeczność łotewskich Żydów umieszczono w getcie 6 października, a tę dziewięcioosobową grupę przeniesiono do getta 16 październikaKronika getta łódzkiego. Tom I. Wyd. II. Łódź 2009, s. 305–306, 310.. Ten sam los spotkał również jedynego Łotysza nie-Żyda zamieszkałego w Łodzi, ale nic nie wiadomo o jego dalszych losach.

Byli tu również więzieni Rosjanie – jeńcy wojenni, zbiegli z różnych miejsc pobytu w okolicach Łodzi, na przykład z poligonu pod Sieradzem. Nie wiadomo ilu, ale udało się ustalić nazwiska 301 z nich, na podstawie księgi ewidencyjnej łaźni więzienia radogoskiego z okresu od 15 kwietnia 1944 do 11 stycznia 1945MTN-Łódź, sygn. A-4565; Źródlak Wojciech, Lista obywateli Związku Radzieckiego [Rosji] w więzieniu w Łodzi na Radogoszczu od 15 kwietnia 1944 r. do 11 stycznia 1945 roku, [w:] „Biuletyn Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi – Instytut Pamięci Narodowej. Tom III. Łódź 1994, s. 142–154.. W 1993 roku jeden z nich – Wjazmitinow Wladymir PawłowiczUr. 14 marca 1926 r. w Putiwlu, s. Pawła i Anny, więziony na Radogoszczu w 1943 r. – na podstawie informacji kustosza oddziału Radogoszcz MTN-Łódź. – odwiedził to miejsce. Byli oni ściśle odizolowani od innych więźniów. Około 150 z nich zginęło podczas styczniowej masakry. Zostali pochowani w dwóch zbiorowych mogiłach jej ofiar na pobliskim cmentarzu św. Rocha.

Największą grupę więźniów stanowiły osoby aresztowane za złamanie okupacyjnego prawa niemieckiego, z Łodzi oraz powiatów brzezińskiego, łaskiego, łódzkiego i wieluńskiego (np. za nielegalny ubój i szmuglowanie żywności ze wsi). Inna duża grupa to aresztanci za ucieczki z robót przymusowych czy nielegalne przekraczanie pobliskiej granicy pomiędzy Generalnym Gubernatorstwem a Krajem Warty. Przywożono tu również zatrzymanych w łapankach ulicznych. Osadzano też krótko nielicznych więźniów politycznych przed wysłaniem np. do obozów koncentracyjnych.

Znaczącą grupą więźniów (ok. 1000 osób) była łódzka młodzież męska, zatrzymana w ramach dużej akcji represyjnej miejscowego Gestapo, skierowanej przeciwko niej w maju 1940 roku. Na Radogoszczu przebywała krótko, od kilku do kilkunastu dni, do czasu zorganizowania transportu do obozu koncentracyjnego Dachau. Wśród niej był m.in. późniejszy aktor Włodzimierz Skoczylas, który wiele lat po wojnie opublikował o tym swoje wspomnieniaWłodzimierz Skoczylas, Aresztowanie, [w:] „Odgłosy”, Łódź, nr 12, 21.03.1987, s. 10; Pierwsze doświadczenia więźnia, [w:] „Odgłosy”, nr 13, 28.03.1987, s. 10; Wszędzie, byle nie na Radogoszczu, [w:] „Odgłosy”, nr 15, 11.04.1987, s. 10; Dlaczego nie zostałem ambasadorem, [w:] „Odgłosy”, nr 22, 30.05.1987, s. 7. czy też późniejszy dyrygent Henryk Debich.

Z powodu trudności transportowych wielokrotnie do transportu więźniów do więzienia radogoskiego używano bądź silnikowego wagonu tramwajowego typu Herbrandt U-107c specjalnie w tym celu przebudowanego, bądź zwykłych wagonów liniowych, zamawianych doraźnie w miejskim przedsiębiorstwie tramwajowym (Litzmannstädter Elektrische Strassenbahn-LES)Źródlak Wojciech, Więzienny tramwaj; [w:] „Odgłosy”, 10 I 1987, nr 2, s. 5..

Nie jest znana dokładna liczba osób, jaka przeszła przez więzienie radogoskie z powodu praktycznie braku jakiejkolwiek jego dokumentacji, która zaginęła w pierwszych miesiącach pookupacyjnych w ŁodziNajprawdopodobniej rozkradziona na swoistą „pamiątkę” lub po prostu na podpałkę.. Walter Pelzhausen podczas śledztwa i procesu podawał liczbę około 40 000 osób, ale zarówno prokuratura, jak i sąd przyjmowali w tym czasie, że liczba ta musiała być znacznie wyższaMaria Nowacka, op. cit., s. 62–63..

Oddział „Radogoszcz” Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi prowadzi „Kartotekę byłych więźniów Radogoszcza”, w której znajduje się około 10 tys. nazwisk. Część z nich, na podstawie notatnika sanitariusza więziennej izby chorych – prawdopodobnie Stanisława Słoneckiego z Warszawy – pozostającego w zbiorach MTN-Łódź, sygn. A – 6972, została opublikowana w 1948 r. w sprawozdaniu z procesu komendanta więzienia – Waltera Pelzhausena (Maria Nowacka. Radogoszcz. Łódź 1948, wyd. Księgarnia „Czytaj”), jakkolwiek z mylnym tytułem „Stan izby chorych na dzień 28 XII 1944”. Bliższa krytyka tego źródła skłania do stwierdzenia, że jest to nieoficjalna ewidencja „pacjentów” izby z II połowy 1944 rokuNiektóre nazwiska w publikacji Marii Nowackiej były błędnie zapisane. Z listą tą można zapoznać się na stronie biblioteki „Dynamiczny Herbarz Rodzin Polskich”..