thumb|240px|Obecny (2024) wygląd miejsca gdzie stał pomnik. thumb|240px|Perspektywa Alei Róż thumb|240px|Miejsce po pomniku, Aleja Róż i Kawiarnia Stylowa (2023) Pomnik Włodzimierza Lenina w Nowej Hucie – pomnik z brązu projektu Mariana Koniecznego przedstawiający kroczącą postać Włodzimierza Lenina, stojący w latach 1973–1989 w południowej części Alei Róż w Nowej Hucie, pomiędzy osiedlami Centrum B i Centrum C. Był to największy pomnik Lenina w Polsce.
Historia Pomnik powstał jako wyraz oficjalnego kultu Lenina szerzącego się w PRL i zarazem wpisywał w całą serię rozmaitych upamiętnień związanych z obchodami Tysiąclecia Państwa Polskiego stanowiącą propagandową odpowiedź władz na religijne uroczystości Milenium Chrztu Polski. Nie bez znaczenia była również zbliżająca się setna rocznica urodzin Lenina. Pomysł budowy pomnika Włodzimierza Lenina w Nowej Hucie pojawił się po raz pierwszy w krakowskim Komitecie Wojewódzkim PZPR w 1966 roku, a zgłoszony do centrali wniosek uzyskał akceptację Biura Politycznego KC PZPR 24 października 1967 roku. Jego realizacja należała do priorytetowych, jako że pomnik miał stanowić widomy symbol rewolucyjnych przemian społecznych oraz zwycięstwa idei leninowskich.
Pierwotnie, w 1966 roku, monument planowano wznieść na placu przy ówczesnej alei Lenina (obecnie Aleja Solidarności) przed tzw. „blokiem szwedzkim”. W 1967 roku wśród potencjalnych lokalizacji znalazły się również Plac Centralny, skarpa obok Łąk Nowohuckich po południowej stronie Placu Centralnego oraz przestrzeń przed głównym wejściem do Huty im. Lenina. Ostatecznie podjęto decyzję o lokalizacji w bezpośrednio sąsiadującej z Placem Centralnym Alei Róż na osi widokowej Wisła – Wzgórza Krzesławickie, z ekspozycją od strony Placu Centralnego.
Konkurs i wmurowanie kamienia węgielnego 26 maja 1969 roku ogłoszono otwarty konkurs na projekt pomnika przeznaczony dla członków Związku Polskich Artystów Plastyków, którego rezultatem miało być wyłonienie projektu o „najwyższych walorach ideowo-artystycznych”. Autorom pozwolono na dowolność w wyborze formy, z zastrzeżeniem, iż głównym elementem projektu ma być postać Lenina. Na nagrody i wyróżnienia przeznaczono w sumie 460 tys. zł, a zakładano przyznanie jednej I nagrody (100 tys. zł), dwóch II (po 80 tys. zł) oraz dziesięciu wyróżnień (po 20 tys. zł). Zastrzeżono jednak przy tym możliwość innego podziału nagród przez Sąd Konkursowy oraz brak gwarancji realizacji dla zwycięskiego projektu. Na konkurs wpłynęło 68 projektów, spośród których obradujący 8 i 9 kwietnia 1970 roku w siedzibie Biura Wystaw Artystycznych w Krakowie Sąd Konkursowy ostatecznie wybrał cztery prace jako zasługujące na równorzędne nagrody (po 60 tys. zł), nie wskazując zwycięzcy. Laureatami zostali: Marian Konieczny (godło „Idący”), Jan Siek (godło „Znicz”), Jerzy Bandura (godło „U”) oraz Wincenty Kućma i Adam Korpak (godło „3840”). Przyznano również 11 wyróżnień. Zgłoszone projekty można było oglądać na pokonkursowej Ogólnopolskiej Wystawie Projektów na Pomnik Włodzimierza Lenina w Krakowie Nowej Hucie, którą otwarto 17 kwietnia 1970 roku.
Konkurs oraz towarzysząca mu wystawa wpisywały się w szeroko zakrojone w całej Polsce obchody stulecia urodzin Włodzimierza Lenina, podobnie jak wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę pomnika, które odbyło się 20 kwietnia 1970 roku. Towarzyszyła mu uroczystość z recytacjami i śpiewem pieśni rewolucyjnych w wykonaniu krakowskich artystów, a orkiestra Huty im. Lenina odegrała hymny państwowe PRL i Związku Radzieckiego. Przemawiali m.in. przewodniczący Prezydium Rady Narodowej Miasta Krakowa Jerzy Pękala, I sekretarz KW PZPR Czesław Domagała oraz radziecki chargé d’affaires Borys Wiereszczagin, a ówczesny I sekretarz Komitetu Fabrycznego Partii w Hucie im. Lenina Tadeusz Wachowski odczytał słowa aktu erekcyjnego.
W momencie wmurowania kamienia węgielnego nie było jeszcze wiadomo, jaki kształt ostatecznie przyjmie monument. Decyzja o wyborze projektu Mariana Koniecznego oficjalnie zapadła dopiero 8 lipca 1970 roku podczas posiedzenia Komitetu Budowy Pomnika. Jednogłośnie opowiedziano się wtedy za tym wyborem, podkreślając, że krocząca postać Włodzimierza Lenina autorstwa Koniecznego najlepiej odpowiada zapotrzebowaniu społecznemu i jest najbardziej czytelna oraz dynamiczna.
Budowa pomnika Aby umożliwić posadowienie pomnika, część Alei Róż między osiedlami Centrum B i Centrum C – dotychczas miejsca o charakterze wypoczynkowo-spacerowym z urządzoną zielenią miejską i ławkami – uległa całkowitej metamorfozie. Większość zieleni – w tym okazałe drzewa i krzewy róż, od których aleja wzięła swoją nazwę – zniknęła, usunięto ławki, a plac pod pomnik wybetonowano, aby ułatwić organizację rozmaitych rocznicowych obchodów. Tymczasowo na miejscu pomnika stanęła zapowiadająca go atrapa.
Nowohucki monument wykonany został w Gliwicach, w tamtejszych Zakładach Urządzeń Technicznych, które od 1947 roku specjalizowały się właśnie w odlewaniu pomników. Powstały tam wcześniej m.in. katowicki pomnik Powstańców Śląskich oraz pomnik Bohaterów Warszawy. 30 marca 1973 roku w Gliwicach odbył się odbiór techniczny pomnika zmontowanego pomnika. Uczestniczyli w nim: sekretarz KW PZPR w Krakowie Andrzej Czyż, zastępca przewodniczącego Prezydium Rady Narodowej m. Krakowa Władysław Wepslęć, członek KC PZPR, I sekretarz KF PZPR w Hucie im. Lenina Józef Nowotny, sekretarz KD PZPR w Nowej Hucie Antoni Mroczka, sekretarz KW PZPR Stanisław Cieślik, I sekretarz KP PZPR w Gliwicach Jan Janosz i Marian Konieczny.
Monument projektu Koniecznego odlany został z brązu w 65 częściach (podawana jest również liczba 74, a sam Konieczny w wywiadzie prasowym z 1973 roku mówił o 73); po skręceniu 1600 śrubami przewieziono go w całości do Krakowa na miejsce ustawienia. Transport odbywał się w nocy z 15 na 16 kwietnia 1973 roku na niskopodwoziowej przyczepie ciągnionej przez ciężarowego „jelcza”, w konwoju eskortowanym przez milicyjne radiowozy. Pomnik dotarł na Aleję Róż o godzinie 5:15 16 kwietnia 1973 roku i tego samego dnia został zamontowany na mierzącym 280 cm postumencie z granitu przez Krakowskie Przedsiębiorstwo Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych „Mostostal” w obecności projektanta i przy użyciu 70-tonowego dźwigu, a cała operacja montażu trwała około 1,5 h.
Sama figura Lenina mierzyła 6,5 metra wysokości i ważyła 6,5 tony (podaje się również 7 ton oraz 7,5 tony), a wraz z postumentem – 174 tony. Był to największy pomnik Lenina w Polsce. Postać wodza rewolucji październikowej przedstawiono w ruchu – maszerującego w kierunku południowym, z założonymi do tyłu rękoma, w których trzymał charakterystyczną czapkę zwaną „leninówką” i w łopoczącym na wietrze płaszczu.
Budowa pomnika pochłonęła ogromną kwotę 12 399 920 zł 30 gr, z czego na prace budowlano-montażowe i kamieniarskie poszło 5 027 672 zł, na uroczystość odsłonięcia 3 843 686 zł 30 gr, na model i odlew 3 064 462 zł, a na sporządzenie dokumentacji technicznej 464 100 zł. Znacznie przekroczono zakładany pierwotnie budżet 10 001 100 zł. Dotacja z Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego pokryła jedynie 7,5 mln zł, Rada Narodowa miasta Krakowa musiała dopłacić około 2,4 mln zł, natomiast brakującą nadal kwotę 2,5 mln zł najprawdopodobniej uzyskano z funduszy przeznaczonych na trzynaste pensje oraz premie dla pracowników Kombinatu im. Lenina. To ostatnie podawano jako jedną z przyczyn niepopularności pomnika wśród mieszkańców Nowej Huty.
Odsłonięcie pomnika Odsłonięcia pomnika dokonano w bardzo uroczystej oprawie 28 kwietnia 1973 roku. Włączono je w program Dni Leninowskich, a miało ono stanowić również finalny akcent wielomiesięcznych obchodów 50-lecia powstania Związku Radzieckiego. Poprzedziła je wzmożona działalność służb porządkowych i bezpieczeństwa sprawdzających okolicznych mieszkańców, inwigilujących osoby, które podejrzewano o możliwość zakłócenia planowanej uroczystości lub prób do niej, dokonano również prewencyjnych zatrzymań. W dzień ceremonii w Alei Róż zgromadzono licznych przedstawicieli załóg robotniczych, środowisk twórczych i organizacji młodzieżowych, weteranów czy działaczy ruchu robotniczego. Obecni byli radca-minister ambasady ZSRR Wadim Łoginow, przedstawiciele władz państwowych z wicepremierem Franciszkiem Kaimem oraz liczni przedstawiciele aparatu partyjnego (m.in. Franciszek Szlachcic i Jerzy Łukaszewicz). Na rozpoczęcie uroczystości o 19:30 odegrano hymny Polski i ZSRR. Po okolicznościowych przemówieniach odsłonięcia pomnika dokonała mająca odzwierciedlać przekrój społeczeństwa grupa, w skład której weszli: hutnik ze stalowni martenowskiej nowohuckiego kombinatu, profesor AGH, I sekretarz Komitetu Fabrycznego PZPR w Hucie im. Lenina, I sekretarz Komitetu Dzielnicowego PZPR w Nowej Hucie, rolnik z Poronina oraz spawacz z przedsiębiorstwa „Mostostal”. Przed odsłoniętym monumentem zaciągnięto wojskową wartę, złożono wiązanki kwiatów, a na koniec odbyło się plenerowe widowisko, przygotowane pod kierunkiem Krzysztofa Jasińskiego i Tadeusza Malaka pt. „Myśl prosta jak czyn” z elementami ruchu, dźwięku i światła. Odtworzono m.in. fragmenty kronik dokumentalnych, recytowano wiersze Majakowskiego, Broniewskiego Tuwima, Iwaszkiewicza, recytatowali: Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Leszek Herdegen, Tadeusz Malak i Jerzy Trela, występowały: Orkiestra i Chór Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Missony, reprezentacyjna orkiestra Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej, zespoły regionalne „Słowianki”, „Krakowiacy” oraz Zespół Pieśni i Tańca AGH, Studio Baletu Nowoczesnego AWF „Kontrast”, Chopina grała Halina Czerny-Stefańska, a na 10-kondygnacyjnych rusztowaniach w tle zespoły statystów w błękitnych kombinezonach układały z różnokolorowych blejtramów kompozycje graficzne i hasła. Całość zakończył pokaz fajerwerków przy dźwiękach Międzynarodówki. Widowisko, w którym wzięło udział ok. 800 wykonawców, transmitowane było w kolorze przez Telewizję Polską oraz w ramach Interwizji.
Pomnik w odbiorze mieszkańców Nowej Huty Pomnik stał się naturalnie miejscem obowiązkowo odwiedzanym przez wszelkiego rodzaju oficjalne delegacje, składano u jego stóp kwiaty z okazji kolejnych oficjalnych manifestacji czy uroczystości rocznicowych itp., stał się też jednak z biegiem lat rozpoznawalnym elementem lokalnego krajobrazu, punktem orientacyjnym dla mieszkańców Nowej Huty. Nie był to jednak symbol szczególne lubiany, o czym świadczyć mogą choćby narosłe wokół niego opowieści i legendy, których prawdziwość trudno dziś z całą pewnością potwierdzić. Maciej Miezian przytacza np. krążącą opowieść o pozostawieniu pod pomnikiem starego roweru i butów wraz z kartką ze swoistym „apelem” do Lenina: „Masz tu rower, stare buty i s….j z Nowej Huty” oraz pomysły zakupu działka, aby odstrzelić pomnikowi głowę, wykorzystania ciągnika do obalenia pomnika po zarzuceniu mu na szyję pętli lub też oblania go walerianą, w celu przyciągnięcia kotów, których odchody i ich zapach miałyby skłonić władze do usunięcia monumentu. Opowiadano też o kelnerach z pobliskiej „Stylowej” przynoszących Leninowi z Alei Róż kotlety schabowe oraz o właścicielu jamnika, który miał wytresować swojego pupila, aby obszczekiwał pomnik. Skwerek za pomnikiem bywał też nazywany „zadupiem Lenina”, a sam monument – „King Kongiem”, „Godzillą z Nowej Huty” czy „gigantem”. Odnosząc się do sposobu przedstawienia kroczącej postaci, żartowano też, że Lenin wyszedł ze „Stylowej” i „niedopity” idzie do „Arkadii” (druga popularna wówczas restauracja nowohucka zlokalizowana w Alei Róż, już nieistniejąca).
Próba wysadzenia pomnika w 1979 roku