Teodor Peterek (ur. 8 listopada 1910 w Świętochłowicach, zm. 11 stycznia 1969 w Słupcu) – polski piłkarz występujący na pozycji napastnika, reprezentant Polski w latach 1931–1938, olimpijczyk, trener piłkarski.

Jego rodzicami byli Joseph Petereck oraz Maria Petereck z domu Gregarek, a dziecku nadano imię Theodor. Zwraca uwagę niemieckobrzmiąca wersja nazwiska Petereck, której na akcie nie sprostowano ani nie zmieniono.

Karierę piłkarską rozpoczynał w 1925 roku w juniorach Śląsku Świętochłowice, skąd po dwóch latach przeniósł się do młodzieżowej drużyny Ruchu Chorzów. W 1928 roku został włączony do seniorów Ruchu, w którym występował do wybuchu II wojny światowej. Zdobył z nim w tym czasie pięciokrotnie mistrzostwo Polski (1933, 1934, 1935, 1936, 1938), a także dwukrotnie był królem strzelców rozgrywek I ligi (1936, 1938). Jest członkiem Klubu 100 z dorobkiem 157 bramek. W latach 1939–1941 grał w reaktywowanym przez władze okupacyjne Bismarckhütter SV. W czasie wojny został wcielony do Wehrmachtu, a następnie trafił do Polskich Sił Zbrojnych. Po wojnie był zawodnikiem francuskiego klubu St. Avon i do 1948 roku ponownie Ruchu Chorzów. Po zakończeniu kariery piłkarskiej był trenerem rezerw Ruchu Chorzów, Polonii Piekary Śląskie, Zagłębia Dąbrowa Górnicza, Stilonu Gorzów Wielkopolski, Górnika Radlin, Pogoni Nowy Bytom, Sparty Orzesze oraz Górnika Słupiec.

Kariera piłkarska Młodość i początki kariery Teodor Peterek urodził się 7 listopada 1910 roku w Świętochłowicach w rodzinie Marii z d. Gregorek i Józefa. Ojciec był robotnikiem budowlanym i pochodził ze Śląska Cieszyńskiego (obecnego Zaolzia), zaś przed 1905 rokiem grał w piłkę nożną w opawskim klubie Troppauer SV. Teodor ukończył w 1924 roku szkołę podstawową. W młodości uprawiał futbol na placu targowym w rodzinnym mieście. „Pewnego popołudnia” wykonał strzał, który trafił w głowę przyglądającego się zajęciom Wiktora Markiefki. Ówczesny piłkarz Śląska Świętochłowice zaprosił Peterka na treningi do swojego klubu. Karierę piłkarską rozpoczął w 1925 roku za zgodą swojego ojca, mimo że miał zostać skrzypkiem. W następnym roku Peterek strzelił obie bramki w wygranym 2:0 spotkaniu z juniorami Ruchu Chorzów. Po zakończeniu rywalizacji Antoni Krawczyk i Jan Heimel, działacze „Niebieskich”, zaproponowali mu zmianę przynależności klubowej w zamian za parę butów. W nowym zespole zadebiutował wiosną 1927 roku podczas wygranego 0:8 sparingu ze Śląskiem Tarnowskie Góry. Peterek został ustawiony na pozycji środkowego pomocnika i przypieczętował debiut zdobyciem trzech goli: jednego z rzutu karnego i dwóch po dośrodkowaniach Gerarda Wodarza. W następnym tygodniu otrzymał powołanie na towarzyskie spotkanie z macierzystym klubem, które miało być „zapłatą” za transfer zawodnika. Działacze zażądali również zwrotu butów piłkarskich, używanych za czasów jego gry w Śląsku. Peterek wystąpił w tym meczu na pozycji prawego pomocnika co spotkało się z dezaprobatą ze strony Wiktora Markiefki. Miał on zwrócić uwagę Józefowi Sobocie słowami: jak chcecie z Petra zrobić piłkarza, to nie rzucajcie go z pozycji na pozycję, ale pozwólcie mu grać w środku ataku. Napastnik „Niebieskich” miał natomiast odpowiedzieć, że w ten sposób szukają mu odpowiedniej pozycji na boisku. Peterek strzelił Śląskowi dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego. Po zakończeniu sparingu został odesłany przez kapitana Franciszka Koeniga do drużyny juniorów. Swoją decyzję miał uzasadnić słowami: Aby ci się nie przewróciło w głowie.

Ruch Chorzów thumb|Teodor Peterek wyskakujący do piłki w spotkaniu z Dębem Katowice w 1936 roku Teodor Peterek został włączony do seniorów Ruchu Chorzów w drugiej połowie sezonu 1928 wskutek luki kadrowej spowodowanej śmiercią środkowego napastnika, Jerzego Kusza. W barwach „Niebieskich” zadebiutował 23 września 1928 roku w wygranym 2:4 spotkaniu ligowych z ŁKS–em Łódź. Pierwszą bramkę dla Ruchu zdobył w tymże meczu, po wykorzystaniu rzutu karnego w siedemdziesiątej piątej minucie. W listopadzie nie wykorzystał podyktowanej „jedenastki” przy stanie 4:0 w przegranym meczu z Legią Warszawa (5:0, 25 listopada 1928). Drużyna zakończyła zmagania ligowe na dwunastym miejscu w tabeli. Peterek wystąpił w ośmiu kolejkach ligowych i dwa razy wpisał się na listę strzelców.

Peterek zainaugurował 1929 rok grą w meczu towarzyskim przeciwko Policyjnemu Klubowi Sportowemu. W wygranym spotkaniu (3:2, 6 stycznia 1929) sędzia podyktował na korzyść Ruchu pięć rzutów karnych, z których trzy zostały przestrzelone przez Józefa Sobotę i PeterkaPrasa podała mało precyzyjną informację o przestrzelonych rzutach karnych, wymieniając wyłącznie nazwiska piłkarzy bez przypisanej do nich ilości niewykorzystanych jedenastek.. W marcu zdobył cztery bramki w wygranym (0:10, 3 marca 1929) sparingu z Klubem Sportowym Kresy Królestwa Huta. W lipcu został zawieszony na trzy miesiące za pogróżki i słowną obrazę arbitra Piotrowskiego w przegranym spotkaniu ligowym z Polonią Warszawa (1:2, 14 lipca 1929). W wyniku absencji opuścił na początku sierpnia mecz przeciwko 1. FC Katowice (0:0, 11 sierpnia 1929), zaś kara została ostatecznie zmniejszona do miesiąca i wrócił na boisko w wyjazdowym pojedynku z Wartą Poznań (5:0, 25 sierpnia 1929). W listopadzie nie wykorzystał rzutu karnego w przegranym meczu z Pogonią Lwów (1:3, 1 listopada 1929) oraz zremisowanej konfrontacji z Warszawianką (2:2, 24 listopada 1929). W sezonie 1929 Ruch zajął dziesiąte miejsce w tabeli ligowej, walcząc o utrzymanie do ostatniego spotkania. Drużyna uniknęła degradacji po zwycięstwie nad Garbarnią Kraków (1:0, 1 grudnia 1929), które po strzale głową z dośrodkowania Wilhelma Kałuży zapewnił Peterek. Pierwotnie miał w tym spotkaniu nie wystąpić na skutek tygodniowej dyskwalifikacji nałożonej przez wydział gier i dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, jednak na mocy amnestii ogłoszonej przez zarząd z okazji dziesięciolecia związku zawieszenie przestało obowiązywać. W rozgrywkach ligowych zagrał w dwudziestu czterech kolejkach i strzelił jedenaście goli, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem w szeregach zespołu. W czasie Bożego Narodzenia wystąpił gościnnie w barwach Stadionu Królewska Huta w przegranym sparingu przeciwko Sparcie Piekary (3:2, 26 grudnia 1929). Peterek był autorem obu bramek zdobytych przez drużynę Stadionu.

W lutym oraz marcu 1930 roku Peterek strzelił po hat tricku w sparingach z Pogonią Nowy Bytom (3:3, 23 lutego 1930) i Slavią Ruda (5:1, 2 marca 1930), które były rozegrane w ramach przygotowań do nowego sezonu. W czerwcu zespół Ruchu wygrał (3:9, 29 czerwca 1930) w Będzinie mecz towarzyski rozegrany z okazji 15-lecia istnienia drużyny Hakoah, zaś Peterek był w tej konfrontacji autorem czterech goli. Pod koniec sierpnia strzelił trzy bramki Klubowi Sportowemu Chorzów (5:2, 24 sierpnia 1930). Został również zdyskwalifikowany na dwa tygodnie przez wydział gier i dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, przez co nie zagrał w spotkaniu szesnastej kolejki ligowej z ŁKS–em. W listopadzie zdobył bramkę w trwającym osiemnaście minut meczu z Wartą, zaś w pozostałej części pojedynku potraktowanej jako sparing strzelił hat trickaW sierpniu odbył się mecz pomiędzy Ruchem i Wartą, który został przerwany w siedemdziesiątej drugiej minucie przy stanie 1:2, ze względu na złe warunki atmosferyczne. Osiemnaście minut rywalizacji dokończono 9 listopada, zaś resztę czasu rozegrano w ramach towarzyskiego meczu, który wygrał Ruch 4:1.. Ruch ukończył sezon 1930 na ósmym miejscu w tabeli ligowej. Peterek zagrał w osiemnastu spotkaniach i był autorem dziewięciu trafień, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem w drużynie.

W lutym 1931 roku zasilił wspólnie z Pawłem Buchwaldem kombinowaną drużynę Ruchu i strzelił trzy bramki w towarzyskim spotkaniu z Naprzodem Załęże (2:6, 15 lutego 1931). W kwietniu zdobył w wygranym spotkaniu ligowym z Lechią Lwów (5:0, 5 kwietnia 1931) jedną z dwóch bramek uderzeniem z woleja oraz przestrzelił rzut karny. Na łamach prasy ukazała się informacja jakoby Peterek miał przejść do SpVgg Greuther Fürth za kwotę trzech tysięcy marek niemieckich, podzielonych na pół pomiędzy zawodnikiem i jego klubem. W maju zdobył hat tricka w wygranym pojedynku (1:6, 10 maja 1931) z okazji „Dnia Polskiego Związku Piłki Nożnej”, w którym Ruch podejmował reprezentację Zagłębia Dąbrowskiego. We wrześniu został objęty tygodniową dyskwalifikacją. Absencja nałożona przez wydział gier i dyscypliny miała mieć związek z dopuszczeniem go przez sędziego do meczu z ŁKS–em (4:0, 13 września 1931). W październiku był autorem trzech trafień w zremisowanym 4:4 spotkaniu pomiędzy Admirą Wacker i kombinowaną drużyną składającą się z piłkarzy Ruchu i AKS–Chorzów. W listopadzie trzykrotnie pokonał bramkarza Antoniego Malczyka w wygranej konfrontacji z Cracovią (4:2, 8 listopada 1931). Jedną z bramek miał strzelić z odległości czterdziestu metrów. W sezonie 1931 Ruch zajął na zakończenie rozgrywek piąte miejsce w tabeli ligowej. Peterek zagrał w dwudziestu jeden meczach i strzelił czternaście goli, dzięki czemu był najlepszym strzelcem zespołu.

W 1932 roku Peterek rozpoczął służbę wojskową w Równem, skąd został przeniesiony do 21. Pułku Piechoty w Warszawie. W meczach Ruchu mógł uczestniczyć dzięki zwolnieniom, o które zabiegali przedstawiciele zarządu u dowódcy pułku. W maju tryumfował z drużyną w towarzyskim turnieju, który w czasie święta Zielonych Świątków zorganizował AKS Chorzów. W wygranym 4:1 finale z Meteorem Praga strzelił jedną z czterech bramek. W lipcu nie wykorzystał rzutu karnego w wygranym pojedynku ligowym z Garbarnią Kraków (2:0, 24 lipca 1932). W listopadzie awansował na starszego strzelca. W sezonie 1932 Ruch przegrał trzy ostatnie kolejki ligowe, przez co zajął na zakończenie rozgrywek siódme miejsce w tabeli. Peterek wystąpił w trzynastu meczach i strzelił siedem goli, dzięki czemu był wspólnie z Pawłem Buchwaldem najlepszym strzelcem zespołu. W czasie służby wojskowej miał propozycję gry dla Warszawianki oraz Legii Warszawa, jednak finalnie pozostał w Chorzowie. thumb|Teodor Peterek oddający strzał w przegranym meczu przeciwko Pogoni Lwów (3:2, 14 maja 1939 roku). W sierpniu 1933 roku Peterek strzelił cztery bramki w wygranym pojedynku ligowym z ŁKS–em Łódź (5:2, 6 sierpnia 1933). We wrześniu zdobył hat tricka w zwycięskim meczu przeciwko Legii Warszawa (4:1, 3 września 1933) i został zwolniony ze służby wojskowej w 21. Pułku Piechoty. W październiku strzelił cztery gole w wygranym sparingu z reprezentacją Śląską (7:2, 15 października 1933). W sezonie 1933 Ruch zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. Peterek zagrał w trzynastu spotkaniach ligowych i był autorem dwunastu bramek, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem zespołu.