Wrocław: Libacja na skwerku – tytuł notki prasowej, która 21 sierpnia 2010 ukazała się w internetowym wydaniu „Gazety Wrocławskiej”.

Dwuzdaniowy tekst opisywał rzekome zdarzenie z Wrocławia, jakim miał być przyjazd policji do jednego z parków, gdzie kilku mężczyzn miało spożywać alkohol. W momencie przyjazdu nikogo jednak we wskazanym miejscu nie było. Autorką notki podpisanej jako MJU była Martyna Jurkiewicz. Jak uzasadniała, opublikowała ją ze względu na wyśrubowany przez przełożonych wymóg liczby tekstów publikowanych podczas 12-godzinnych dyżurów – cztery na godzinę – w dniach, kiedy w mieście niewiele się działo. Miejscem domniemanego wydarzenia miał być skwer na wrocławskim Nadodrzu, przy skrzyżowaniu ul. Trzebnickiej oraz św. Wincentego.

Banalność i absurdalność artykułu zaczęły symbolizować spadek jakości mediów, które skupiały się na liczbie publikowanych informacji, a nie ich jakości. Notka zyskała dużą popularność i zaczęła żyć także jako viral i mem internetowy. Nawiązywano do niej w żartach primaaprilisowych, happeningach, kampaniach reklamowych, tytułach innych artykułów. Sama „Gazeta Wrocławska” tekst potraktowała jako żartobliwą wpadkę. Sformułowanie „libacja na skwerku” trafiło do języka codziennego. Media od co najmniej 2015 odnotowują rocznicę opublikowania artykułu.

Przypisy

Linki zewnętrzne

Kategoria:2010 w Polsce Kategoria:Historia Wrocławia po 1945 Kategoria:Wydarzenia we Wrocławiu Kategoria:Błędy dziennikarskie Kategoria:Polskie memy internetowe Kategoria:Nadodrze (Wrocław)