Wojny Aleksandra Wielkiego – kampanie wojenne, które stoczył Aleksander Wielki od 336 do 323 roku p.n.e.

W 336 roku p.n.e. Aleksander III Macedoński odziedziczył po swoim ojcu, Filipie II, silne państwo macedońskie oraz dobrze zorganizowaną i doświadczoną armię. Już w pierwszym roku swoich rządów podjął decyzję o kontynuowaniu planów ekspansji pozostawionych przez Filipa II. Głównym celem było wyruszenie do Azji Mniejszej kontrolowanej przez Persję, aby wyzwolić tamtejsze greckie polis.

Przed wyprawą na Persów Aleksander przeprowadził kampanię wojenną na Bałkanach, a następnie ujarzmił zbuntowane przeciwko niemu Teby i pozostałe greckie miasta-państwa. Po ustabilizowaniu sytuacji w Grecji Macedonia ze Związkiem Korynckim, w 334 roku p.n.e., zaatakowała rządzone przez króla Dariusza III Imperium Perskie, rozpoczynając serię kampanii trwającą 13 lat.

Szereg zwycięstw macedońsko-greckiego oręża w bitwach (najsłynniejsze nad Granikiem, pod Issos i Gaugamelą) wojny Macedonii z Persją złamał potęgę największej wówczas na świecie armii perskiej. To z kolei doprowadziło do upadku istniejącej ponad 200 lat monarchii Achemenidów. Po opanowaniu całej Persji Aleksander rozpoczął w 327 roku p.n.e. kampanię indyjską. Pomimo odnoszonych zwycięstw macedońska armia zbuntowała się i zażądała powrotu do domu.

Skutkiem wszystkich kampanii wojennych Aleksandra Wielkiego było powstanie jednego z największych państw w historii. Upadek istniejącego porządku achemenidzkiego był wstrząsem dla ówcześnie żyjących na całym świecie. Wydarzenia te stanowiły punkt zwrotny w dziejach starożytności i doprowadziły pośrednio do wybuchu wojen diadochów.

Kultura grecka w wyniku wojen Aleksandra Wielkiego rozszerzyła się od Bałkanów i Egiptu na zachodzie po Azję Środkową i Indie na wschodzie, co dało początek epoce hellenistycznej. Kampanie wojenne wywarły wpływ na wiele religii, a także przyczyniły się do rozwoju wielu nauk. Z kolei grecka praktyka działań wojennych osiągnęła szczyt swej potęgi – była uznawana za najpotężniejszą i miała znaczący wkład w rozwój sztuki wojennej w starożytności, stanowiąc wzór dla innych państw obszarów śródziemnomorskich i bliskowschodnich.

Tło sytuacyjne W 338 roku p.n.e. Macedonia pod władzą Filipa II w bitwie pod Cheroneą pokonała Greków. W rezultacie w następnym roku (337 p.n.e.) został zwołany w Koryncie kongres, składający się z delegatów wszystkich miast greckich położonych na południe od Termopil. Kongres ogłosił pokój powszechny i ustalił zasady funkcjonowania przyszłej federacji greckiej. Pomiędzy utworzonym Związkiem Korynckim a Macedonią zawarte zostało przymierze gwarantujące obronę przed agresją ze strony państw trzecich. Przynależność do Związku zapewniała poszczególnym miastom-państwom i krainom autonomię oraz wolność żeglugi. Hegemonem i naczelnym wodzem Związku Helleńskiego został król macedoński, który miał dowodzić wspólnymi siłami Greków i Macedończyków. Warunki te objęły wszystkie uczestniczące w zjeździe greckie polis, z wyjątkiem Sparty. Gdy negocjacje zostały zakończone uczestnicy złożyli przysięgę. Przykładowo, dla Ateńczyków zawierała następujące sformułowania:

W taki sposób Macedonia podporządkowała sobie państwa greckie. Utworzony Związek Koryncki był w swoich założeniach antyperski i miał zostać wykorzystany do planowanej wyprawy wojennej Filipa II na Persję. Po uporządkowaniu stosunków ogólnogreckich podjęto uchwałę na zgromadzeniu wojskowym o wypowiedzeniu wojny Persji. W 336 r. p.n.e. pierwsze oddziały macedońskie wylądowały w Azji Mniejszej, gdzie toczyły walki ze zmiennym szczęściem. Jednakże w tym samym roku Filip II padł ofiarą zamachu a następcą tronu został Aleksander III Macedoński. Pozycja nowego króla nie była początkowo zbyt silna. Wraz ze śmiercią Filipa II nastroje antymacedońskie w Grecji przybrały na sile. Lecz zanim opozycja zdążyła zorganizować opór Aleksander udał się do Tesalii i Koryntu, gdzie zdołał uspokoić sytuację odnawiając układ zawarty w 337 roku. W międzyczasie Macedończycy byli stopniowo wypierani przez Persów z Azji Mniejszej. Pomimo tego najważniejsi wodzowie, tacy jak Parmenion i Antypater, dalej pokładali nadzieje na pomyślność przyszłej wyprawy na Persję, widząc w Aleksandrze najlepszego realizatora planów Filipa II.

Kampania bałkańska i Grecja Po stabilizacji sytuacji w greckich polis król Aleksander pod koniec 336 roku p.n.e. zdecydował się wyruszyć z wojskiem na północne krańce państwa macedońskiego. Kampanii tej przyświecały trzy cele. Miała ona zabezpieczyć Macedonię przed potencjalnym zagrożeniem ze strony Ilirów i Traków gdy armia Macedońska będzie zmagać się z Persami w Azji Mniejszej, posłużyć jako zakrojone na wielką skalę ćwiczenie taktyczne przed atakiem na Persję oraz zweryfikować lojalność greckich sojuszników. Na wiosnę 335 roku p.n.e. Aleksander wyruszył z armią liczącą ok. 25 000 ludzi, 5000 koni oraz ze sprzętem oblężniczym z Amfipolis do Tracji przeciwko Triballom i Illirom. Wojska lądowe wsparła flota morska licząca od 20 do 30 mniejszych jednostek (pentakonterów i triakonterów). Wypłynęła ona z Bizancjum i przez Morze Czarne wkroczyła na Dunaj. W międzyczasie armia pokonywała trasę Kawala–Mesta–Rodopy docierając do Filipopolis. Aleksander planował połączyć siły na Dunaju w okolicach miejscowości Ruse. Po dotarciu do Filipopolis król ruszył w kierunku gór Hajmos, gdzie napotkał pierwszy opór w przełęczy Szipka. W wąwozie doszło do starcia: poległo 4500 Triballów przy stratach 40 pieszych i 11 konnych Aleksandra. Po około trzech dniach flota morska i armia lądowa połączyły się w wyznaczonym wcześniej punkcie. Naprzeciwko miejsca spotkania znajdowała się wyspa Peuke, na której schronił się król Triballów wraz z trackimi oddziałami wspieranymi przez około 10 000 pieszych i 40 000 konnych Getów. Z powodu ograniczonych zasobów Aleksander zdecydował się na forsowanie Dunaju pod osłoną nocy. Już o poranku po drugiej stronie brzegu znalazło się 4000 piechoty i 1500 jazdy macedońskiej. Getowie zaskoczeni manewrem Greków uciekli. Będący pod wrażeniem sprawności kunsztu militarnego Aleksandra, Tryballowie z wyspy wysłali posłów z darami prosząc o przyjaźń i sojusz. Wieść o wygranej Macedończyków dotarła do innych szczepów, które również zdecydowały się podporządkować Macedonii. Nawet Celtowie znad Morza Adriatyckiego nawiązali rozmowy, jednakże było to prawdopodobnie spowodowane ciekawością aniżeli realnym zagrożeniem, ponieważ mieszkali oni daleko od terenu działań Aleksandra. Pomimo tego Celtowie zawarli z Macedończykami przymierze i układ o przyjaźni.

thumb|left|Falanga macedońska walcząca z Trakami (335 r. p.n.e.) Armia macedońska po pokonaniu przeciwników pomaszerowała z powrotem przez przełęcz Szpika, skręcając następnie na zachód opuściła kraj Tryballów i wkroczyła na terytorium, którym rządził przyjaciel Aleksandra - Langaros król Agrian (okolice współczesnej Sofii). Późnym latem zaczęły dochodzić do Aleksandra niepokojące wieści z Ilirii: zbuntował się król iliryjskich Dardanów, Klejstos, i dołączył do niego król Taulantiów, Glaukias. Dodatkowo Autariaci zaplanowali uderzenie na maszerującego króla Macedonii. Sytuacja stała się dla Macedończyków niebezpieczna: cała zachodnia granica Macedonii była zagrożona, a po kilku miesięcznym marszu i walkach żołnierze byli zmęczeni. Aby powstrzymać przeciwników król Macedonii rozdzielił zadania. Langaros ruszył na Autariatów, których zdołał samodzielnie rozbić. Z kolei Aleksander poprowadził swoje oddziały przez Pelagonię, Linkos i Orestis, aby ochronić swoje królestwo. Następnie skręcił na północ i dotarł do rzeki Eordajkos. Tam rozbił obóz w pobliżu Pelion, gdzie Klejstos osadził garnizon. Aleksander dotarł na miejsce przed Glaukiasem, bez którego Klejstos nie mógł samodzielnie uderzyć na królestwo macedońskie. Z tego powodu król Dardanów zdecydował się wycofać swoje oddziały do twierdzy Pelion. Aleksander mógł rozpocząć oblężenie, jednakże następnego dnia nadciągnął Glaukias z wielką armią. Taulantiowie próbowali nieudolnie przerwać linię zaopatrzenia Macedończyków. Aleksander, okrążony wojskami nieprzyjaciela, zdecydował się na podstęp. Na równinie uszykował armię i przystąpił do pokazu musztry w szyku zwartym. Akt ten przestraszył Illirów, którzy uciekli z podgórskich nizin. Macedończycy nie odpuścili Illirom i rozpoczęli bitwę o Pelion, w której ostatecznie zwyciężyli. Było to ostatnie starcie kampanii bałkańskiej, skutkiem której Macedończycy zlikwidowali niebezpieczeństwo ze strony Iliryjczyków i Traków. Na zajętych terenach Macedończycy osadzili załogi oczekując stałej daniny od tubylców. thumb|Tereny zamieszkiwane przez Traków (na zielono zaznaczono trasę jaką pokonał Aleksander w wyprawie przeciwko Tryballom i Illirom) thumb|Aleksander Macedoński plądrujący Teby (335 r. p.n.e.)

Po bitwie pod Pelion (prawdopodobnie gdzieś na drodze między Prilepem a Bitolą) Aleksander spotkał się z Langarosem powracającym ze zwycięskiej bitwy z Autariakami. Król Agrian poinformował Aleksandra o properskim buncie jaki wybuchł w Tebach przeciw zwierzchnictwu macedońskiemu. Jednocześnie w Atenach Demostenes, ponoć przekupiony przez Persów, ogłosił, że Aleksander wraz z całym korpusem ekspedycyjnym został zmasakrowany przez Tryballów. Grecki orator nakłonił Ateńczyków i Spartan do przejścia na stronę Persów. Doszło również do tajnych kontaktów między wrogimi Aleksandrowi politykami ateńskimi a równie niechętnym mu macedońskim wodzem Attalosem. Ponadto Etolowie zajęli postawę jednoznacznie wrogą wobec Aleksandra. Wydarzenia te były wspierane finansowo przez króla Persji Dariusza III, który zrezygnował z dotychczasowej polityki nieinterwencji w sprawy greckie i chciał powstrzymać wzrost potęgi Aleksandra, o którym wiedział, że ma plany wtargnięcia do perskiej Azji Mniejszej. Greckie polis natomiast były zainteresowane wyzwoleniem się z dominacji macedońskiej, dlatego przy perskim wsparciu utworzyły ligę antymacedońską.

Aleksander zdecydował się ruszyć z Ilirii pod Teby, aby nieść pomoc macedońskiej załodze, osadzonej w miejskim zamku Kadmei, oblężonej przez Teban. Wojska macedońskie pokonały trasę wiodącą przez góry Grammos, Pindos, Kambunia, Pelinnę w północnej Tesalii i Onchestos w Beocji. Następnie bez przeszkód przeszły Termopile dzięki czemu armia mogła zacząć ściągać zaopatrzenie i sprzymierzone oddziały. Marsz ten trwał 14 dni i odbył się w szybkim tempie, co pozwoliło odciąć Teby od ewentualnych posiłków z Aten lub innych państw. Gdy armia macedońska, według Diodora licząca 30 000 pieszych i 3000 konnych, znalazła się pod murami Teb Aleksander czekał na pokojowe rozwiązanie konfliktu, tj. wyrażenie skruchy i ponownego podporzadkowania się Związkowi Korynckiemu przez Teban. Jednakże Tebańczycy nie ugięli się pod żądaniami Macedończyków. Wówczas rozpoczęła się bitwa, w której zwyciężyli obrońcy porządku macedońskiego. Na rozkaz Aleksandra miasto zostało doszczętnie zburzone. Król Macedonii nakazał również egzekucję 6000 mieszkańców, kolejnych 30 000 sprzedał w niewolę, a wygnańców tebańskich wyjął spod prawa w całej Grecji. Wyrok wykonano bez zwłoki we wrześniu. Król Macedonii obiecał pozostałym polis dobre traktowanie, jeśli poddadzą się bez walki. Od Ateńczyków zażądano wydania Demostenesa i innych wybitniejszych przedstawicieli partii antymacedońskiej, jednakże później wycofano się z tego pomysłu. Akt terroru, który dotknął Teby, rzucił taki postrach na Greków, że powstanie natychmiast załamało się i polis ponownie uznały macedońską dominację. Skutkiem stłumienia buntu było utrzymanie się Związku Korynckiego przynoszącego Macedonii następujące korzyści: stabilność i pokój jaki panował w Grecji oraz przymierze wiążące miasta-państwa z Macedonią, które miało w swoich planach wspólną wyprawę przeciwko Persji.

Wojna z Imperium Perskim thumb|Mapa przedstawiająca Macedonię i Persję w 336 r. p.n.e.