Sergiusz Piasecki, ps. Konrad, Suez, Kira (biał. Сяргей Пясецкі, Siarhiej Piasiecki; ur. w Lachowiczach, zm. 12 września 1964 w Penley) – polski pisarz pochodzenia białoruskiego, publicysta polityczny, agent wywiadu II Rzeczypospolitej, wykonawca wyroków śmierci z ramienia Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej w latach II wojny światowej. Pisał utwory o wymowie antykomunistycznej, w tym zbeletryzowane wspomnienia i osnute na wspomnieniach powieści z pogranicza polsko-radzieckiego oraz satyry ośmieszające ustrój Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i demokrację ludową.
Życiorys Dzieciństwo i młodość Jego data urodzin nie jest pewna, podobnie jak inne fakty dotyczące wczesnego okresu życia, które opierają się na późniejszych zeznaniach samego pisarza. W najstarszych zachowanych dokumentach Piasecki podawał datę 19 maja 1899 (według kalendarza juliańskiego), co odpowiada 31 maja 1899 w kalendarzu gregoriańskim. W dokumentach powojennych najczęściej wskazywał datę 1 czerwca 1899 (w ankiecie dla Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk opatrzył ją adnotacją „prawdopodobnie”). Swojemu przyjacielowi i biografowi Ryszardowi Demelowi powiedział natomiast, że urodził się 1 kwietnia 1901.
Był nieślubnym dzieckiem zubożałego i zrusyfikowanego szlachcica Michała Piaseckiego, naczelnika urzędu pocztowego w Mińsku w strukturach carskiego oraz jego białoruskiej służącej Kławdii Kukałowicz (). Został odebrany przez swojego ojca matce wkrótce po urodzeniu, a w jedenastym roku życia adoptowany prawnie (wcześniej nosił nazwisko matki). W dzieciństwie uciekał z domu, uzasadniając to maltretowaniem przez wychowującą go konkubinę ojca, Filomenę Gruszewską. Pod opieką ojca nauczył się wyłącznie języka rosyjskiego. Uczęszczał do rosyjskich gimnazjów w Mińsku, Bobrujsku, Włodzimierzu i Pokrowie. W siódmej klasie gimnazjum trafił za pobicie inspektora szkoły i gospodarza klasy do więzienia dla nieletnich, skąd zbiegł.
Zgodnie z życiorysem przedłożonym w 1921 do służby w policji Litwy Środkowej zaciągnął się do armii rosyjskiej w 1917, będąc w ósmej klasie gimnazjum. Odniósł kontuzję w bitwie pod Baranowiczami i leczył się w Piatigorsku na Północnym Kaukazie, gdzie następnie przez cztery miesiące służył jako wywiadowca policji kryminalnej. Według własnych zdawkowych relacji prowadził „awanturnicze życie” i był uczestnikiem wypadków rewolucji październikowej 1917 w Moskwie.
W 1918, gdy w Piatigorsku proklamowano Terecką Republikę Radziecką, powrócił do Mińska w funkcjonującej pod Białoruskiej Republice Ludowej – w myśl niektórych źródeł już po zwerbowaniu przez organizację zaangażowaną po stronie białych w rosyjskiej wojnie domowej. W liście do Komisji Weryfikacyjnej Armii Krajowej w Londynie w 1959 podał, że w 1918 był zastępcą dowódcy „białoruskiej grupki partyzanckiej”. Ukończył w Mińsku szkołę nadzorców telegrafów i telefonów i pracował jako nadzorca telegrafu, zanim bolszewicy zajęli miasto w grudniu 1918. Według Melchiora Wańkowicza należał do powiązanej z polskim wywiadem wojskowym organizacji Białoruska Partia Chłopska „Zielony Dąb”, która rozpoczęła działania zbrojne przeciwko bolszewikom latem 1919. W sierpniu 1919 został ciężko ranny w nogę podczas walk ulicznych wspierając polską operację mińską i opanowanie miasta przez Front Litewsko-Białoruski gen. Stanisława Szeptyckiego, a we wrześniu tego roku podjął służbę w polskiej Dyrekcji Telegrafów i Telefonów (prawdopodobnie w Wojskowej Dyrekcji Telegrafów i Telefonów w Wilnie).
W kwietniu 1920 wstąpił jako ochotnik do Wojska Polskiego i został skierowany do polsko-białoruskiej klasy nr 29 na kursie Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie, który ukończył w styczniu 1921; w jego trakcie wziął udział w bitwie warszawskiej z sierpnia 1920. Podczas szkolenia nauczył się języka polskiego. Jego nazwisko znalazło się z niewyjaśnionych powodów na odsłoniętej w kwietniu 1921 w Warszawie tablicy upamiętniającej wychowanków Szkoły Podchorążych Piechoty poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Otrzymał przydział do Wojskowych Oddziałów Białoruskich płk. Hassana Konopackiego w Łodzi, z którymi trafił do Wilna. 12 maja 1921 został zdemobilizowany. W czerwcu 1921 został przyjęty do służby w policji Litwy Środkowej jako posterunkowy III komisariatu miasta Wilna, a po dwóch lub trzech miesiącach zwolniony dyscyplinarnie. W zbeletryzowanej autobiografii Żywot człowieka rozbrojonego opisał własne położenie po odejściu z armii jako pozbawione perspektyw i środków do życia (majątek ojca pozostał po radzieckiej stronie granicy). Miał tułać się po Wileńszczyźnie, imając się najróżniejszych zajęć, m.in. szulerki, fałszowania czeków czy uczestnictwa w produkcji pornografii.
Praca dla wywiadu W sierpniu 1922 został agentem dowodzonej przez kpt. Stefana Mayera Ekspozytury nr 6 Oddziału II Sztabu Generalnego WP w Brześciu nad Bugiem, do której należało prowadzenie wywiadu płytkiego (bliskiego zasięgu) na terenie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. W działalności tej posługiwał się pseudonimem Biały. Po odbyciu pierwszej misji szpiegowskiej we wrześniu 1922 otrzymał stanowisko wywiadowcy biura informacyjnego brzeskiej Ekspozytury nr 6 w Baranowiczach, którym kierował por. Stanisław Ratyński i broń służbową w postaci rewolweru Nagant.
W dokumentach Oddziału II SG WP przechowywanych w w Moskwie odnotowano łącznie co najmniej jedenaście jego wypraw szpiegowskich na teren ZSRR pomiędzy wrześniem 1922 a grudniem 1923, w czasie których zwerbował dwóch oficerów 8 Dywizji Strzelców z Bobrujska jako płatnych konfidentów i odbierał od jednego z nich materiały wywiadowcze o ograniczonej wartości na temat dyslokacji i reorganizacji wojsk. Jego osiągnięcia wywiadowcze wyróżniały się na tle krytycznie ocenianej pracy Ekspozytury nr 6. Przekraczanie granicy ze strony polskiej umożliwiały mu wystawiane w tym celu przepustki. Uprawiał przemyt jako przykrycie dla działalności szpiegowskiej albo jako źródło dodatkowego dochodu pod protekcją polskich władz wojskowych. W marcu 1923 był z powodu niewykonania zadania podejrzewany o wyłudzenie pieniędzy. W lipcu 1923 otrzymał wraz z przydzielonym do niego nowym rekrutem Antonim Niewiarowiczem zadanie zorganizowania stałej siatki szpiegowskiej w rejonie Mińsk–Bobrujsk–Słuck, którego nie zrealizował.
W trakcie misji z października 1923 zaginął wraz z Niewiarowiczem, nie dostarczając zapowiedzianego materiału, po czym został w grudniu 1923 aresztowany przez polską policję pod zarzutem dokonania napadu rabunkowego w Rakowie, który był kwaterą jego grupy przemytniczej. Zarzucił miejscowemu komendantowi policji zarekwirowanie tajnych dokumentów, które nie zostały odnalezione, a także współpracę z konkurencyjną grupą przemytników i wywiadem radzieckim. Ostatecznie został uniewinniony, ale w toku śledztwa skazany na szesnaście miesięcy pozbawienia wolności za fałszowanie czeków i do sierpnia 1925 przebywał w więzieniach w Nowogródku i Wilnie. Według własnych zeznań z 1926 miał następnie wraz z Niewiarowiczem ponownie prowadzić działalność szpiegowską dla Ekspozytury nr 6 w Brześciu aż do jej rozwiązania w lutym 1926, czego nie potwierdzają zachowane dokumenty archiwalne. We wspomnieniach podawał, że tylko latem 1925 przeszedł ponad 8 tysięcy kilometrów. Za ucieczkę z pułapki zastawionej przez OGPU i uratowanie kolegi miał zostać awansowany do stopnia podporucznika. Wykorzystywał alkohol i kokainę do pozyskiwania żołnierzy i urzędników radzieckich. Zarabiał prawdopodobnie na przemycie narkotyków i sam popadł w uzależnienie (zgodnie m.in. z własnym zeznaniem złożonym w procesie za rozbój). W lutym 1926 był ponownie aresztowany za użycie broni podczas świętowania spotkania z Niewiarowiczem w Wilnie i odesłany do swojej placówki w Brześciu.
Po rozwiązaniu Ekspozytury nr 6 w tym samym miesiącu ponownie został bez zajęcia, przebywał u bezrobotnego brata w Wilnie, gdzie wszedł w środowiska przestępcze. Próbował – bez powodzenia – wstąpić do Legii Cudzoziemskiej, w czym przeszkodą okazał się status oficera rezerwy, i na służbę wywiadu francuskiego.
Rozbój i więzienie Będąc rzekomo pod wpływem narkotyków, w lipcu 1926 napadł na trasie Lida–Grodno z rewolwerem Nagant na dwóch żydowskich kupców. Zamieszkał w hotelu w Wilnie, a następnie wraz z byłym partnerem wywiadowczym Antonim Niewiarowiczem w mieście garnizonowym Nowa Wilejka pod Wilnem, u powiązanej ze środowiskiem przestępczym kochanki Niewiarowicza. W sierpniu tego roku wraz z Niewiarowiczem obrabował w pobliżu Wasiliszek z bronią w ręku troje Żydów spośród sześciorga pasażerów kolejki konnej i pobił obrabowaną kobietę kolbą rewolweru. Zawiadomiona przez znajomą kochanki Niewiarowicza policja aresztowała obu w Nowej Wilejce, a sąd – mimo wysiłków adwokata Adama Pragiera (członka Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej) – skazał na karę śmierci (na Wileńszczyźnie wyroki wydawały wówczas sądy doraźne, stąd wymiar kary). Awanturników uratowała wywiadowcza przeszłość Piaseckiego – dzięki interwencji Oddziału II SG WP prezydent Ignacy Mościcki zamienił wyrok na 15 lat więzienia. Karę odbywał początkowo w Lidzie, później w Rawiczu, w Koronowie i na Pawiaku w Warszawie, wreszcie trafił do Więzienia Ciężkiego na Świętym Krzyżu. Był niepokornym więźniem, organizatorem buntów więziennych, przez co często zamykano go w izolatce (łącznie spędził w niej 2 lata). Zapadł na gruźlicę.
Działalność literacka thumb|Portret Sergiusza Piaseckiego autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza thumb|Jeden z portretów Sergiusza Piaseckiego autorstwa S. I. Witkiewicza W więzieniu czytał Biblię i tygodnik „Wiadomości Literackie”. Opanował biegle literacką polszczyznę i w 1934 zajął się pisarstwem. Do spisywania własnych doświadczeń z pogranicza miało zachęcić go ogłoszenie o konkursie literackim. Pisał w niewielkim brulionie, który zapełniał wielokrotnie, z braku miejsca pisząc poziomo, a następnie pionowo. Pierwsze dwie książki, dotyczące wywiadu, zatrzymała cenzura więzienna. Dopiero trzecia – Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy – wydostała się poza mury zakładu karnego, zdobywając sobie wielką popularność i tłumaczenia na języki obce.
Umożliwiła to podpisana przez autora w lutym 1937 umowa wydawnicza z przybyłym do więzienia na Świętym Krzyżu Melchiorem Wańkowiczem, który występował w imieniu Towarzystwa Wydawniczego „Rój”. Wańkowicz zorganizował kampanię prasową na rzecz uwolnienia Piaseckiego, w którą zaangażowali się m.in. pisarze Kazimierz Błeszyński, Juliusz Kaden-Bandrowski, Karol Kuryluk i Stanisław Cat-Mackiewicz. Jednocześnie Adam Pragier przekonał wiceministra sprawiedliwości Adama Chełmońskiego do zawarcia umowy dżentelmeńskiej, która przewidywała osiedlenie się Piaseckiego w centralnej Polsce, z dala od pogranicza i wypłacanie mu honorarium przez wydawnictwo w ratach miesięcznych. Na wniosek Chełmońskiego prezydent Ignacy Mościcki ułaskawił pisarza i w lipcu 1937 minister sprawiedliwości wydał prokuratorowi sądu apelacyjnego w Wilnie polecenie warunkowego zwolnienia Piaseckiego, któremu wówczas do końca kary pozostawały cztery lata.