thumb|Augusto Ferrer-Dalmau, U-Boot Niemieckie okręty podwodne – niemiecka flota podwodna. Zainteresowanie niemieckiej floty okrętami podwodnymi (, U-Boot) miało swój początek później niż w większości innych wiodących marynarek wojennych i nastąpiło dopiero na początku XX wieku (natomiast niemieccy prywatni wynalazcy tworzyli pierwsze konstrukcje przeznaczone do żeglugi podwodnej w tym samym okresie, jak działo się to w innych państwach, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i Francji). Pierwszym przyjętym do służby niemieckim U-Bootem był SM U-1, który został przyjęty w skład Kaiserliche Marine 14 grudnia 1906 roku. Dopiero jednak w miarę zbliżania się wybuchu I wojny światowej nastąpił szybki rozwój tej klasy okrętów w Niemczech, toteż w dniu jej wybuchu niemiecka flota podwodna dysponowała 30 sprawnymi jednostkami tego rodzaju. W trakcie tego konfliktu – opierając się na zmiennych strategiach ich wykorzystania – niemieckie okręty podwodne udowodniły swoją wartość w wojnie morskiej, zatapiając szereg ciężkich okrętów wojennych, zwłaszcza zaś prowadząc walkę z żeglugą ententy. Do końca I wojny światowej w niemieckich stoczniach zbudowano 360 U-Bootów, z których 178 zostało zatopionych podczas działań wojennych; z kolei niemieckie okręty podwodne zdołały zniszczyć alianckie jednostki o łącznej pojemności przekraczającej 11 mln BRT.

Wczesne konstrukcje thumb|Skonstruowany w połowie XIX wieku przez Wilhelma Bauera pierwszy niemiecki pojazd zanurzalny „Brandtaucher” Pierwszym pojazdem zanurzalnym zbudowanym w Niemczech był dwuosobowy „Brandtaucher”, zaprojektowany przez Wilhelma Bauera, który był pierwszym niemieckim inżynierem rozumiejącym techniki kontrolowanego pływania podwodnegoUlrich Gabler: Submarine design, s. 10–11.. W 1850 roku konstruktor po raz pierwszy zanurzył się za pomocą swojego okrętu o wyporności 28,2 tony w pobliżu Kilonii, wkrótce potem jednak jednostka zatonęła, choć samemu Bauerowi udało się ocalić życieMöller, E., Brack, W.: 'The Encyclopedia of U-Boats, s. 11–13.. Już same jednak wiadomości o jego zwodowaniu spowodowały, że w toczącej się właśnie I wojnie o Szlezwik prowadząca blokadę Kilonii duńska flota została odsunięta dalej od brzeguShowell, J. M.: The U-Boat Century, s. 21–23.. Następne próby były podejmowane przez Friedricha Otto Vogela, który nie zdołał ich jednak zrealizować z powodów finansowych, a także w należącej do Augusta Howaldta stoczni w Kilonii. Prawdziwe pojazdy podwodne mogły jednak pojawić się wraz z opracowaniem efektywnego sposobu napędu pod wodą, co nastąpiło na przełomie lat 1902–1903 kiedy zbudowany w tej samej stoczni został „Forelle”. Wyposażony był w akumulator, który jednak musiał być ładowany w porcie, bądź też z towarzyszącej jej w morzu innej jednostki. Został sprzedany w 1904 roku Rosji. thumb|left|SM U-1, pierwszy okręt podwodny niemieckiej marynarki wojennej W stoczni tej zatrudniono Raimondo Lorenzo D’Equevilley-Montjustin, hiszpańskiego inżyniera, który na podstawie „Forelle” opracował projekt jednostek typu Karp dla Rosji, ten zaś stał się bazą dla powstania pierwszego projektu okrętów podwodnych dla marynarki niemieckiej, kontrakt na budowę którego został złożony w stoczni Germania w 1904 rokuMöller, E., Brack, W.: 'The Encyclopedia of U-Boats, s. 16–18.. Pierwszy okręt podwodny niemieckiej marynarki wojennej został przyjęty do służby w Kaiserliche Marine 14 grudnia 1906 roku jako Seiner Majestät U-1Showell, J. M.: The U-Boat Century, s. 30.. SM U-1 miał dwukadłubową konstrukcję wypierającą na powierzchni 238 ton wody i napędzany był silnikiem benzynowymShowell, J. M.: The U-Boat Century, s. 40–45.Eberhard Rőssler: The U-Boat, s. 25–31.. Okręt wyposażony został w pojedynczą wyrzutnię torped kalibru 450 mm. U-1 stworzył podwaliny pod rozwój okrętów tej klasy w niemieckiej marynarce, która preferowała konstrukcje dwukadłubowe – zbudowano jedynie trzy serie niewielkich jednokadłubowych pojazdów zanurzalnych. Uzbrojenie małych jednostek stanowiły głównie torpedy i miny, dopiero z początkiem wojny, średniej wielkości okręty zaczęto wyposażać w działa. Okręty z tego czasu nie miały możliwości akustycznego rozpoznania, toteż podstawowym środkiem obserwacji pod wodą była obserwacja optyczna za pomocą peryskopu, jednak nawet na głębokości peryskopowej możliwości obserwacji były wówczas bardzo ograniczone. Podstawowym sposobem rozpoznania była obserwacja optyczna na powierzchni. Tam też istniały największe szanse wykrycia jednostek przeciwnika, toteż największą wagę przykładano do prędkości nawodnej okrętów.

Wymagania wobec kształtu kadłuba związanego z prędkością nawodną w znacznym stopniu zwiększały opór hydrodynamiczny podczas rejsu w zanurzeniu. W tym czasie jednak maksymalna prędkość podwodna uważana była za parametr o relatywnie niewielkim znaczeniu, toteż w miarę konstrukcyjnego ulepszania prędkości nawodnej, następował dalszy spadek prędkości i zasięgu w pływaniu podwodnym. Odejście jednak niebędącego Niemcem D’Equevilleya i jego zastąpienie przez 1 lipca 1907 roku, otworzyło drogę do współpracy między Kruppem a marynarką, i szybkiego rozwoju projektów w latach poprzedzających I wojnę światowąPaul Fontenoy: Submarines, s. 10..

I wojna światowa Kaiserliche Marine rozpoczęła budowę okrętów podwodnych później niż marynarki wojenne innych krajówMöller, E., Brack, W.: The Encyclopedia of U-Boats, s 229-231.. Powodem tego był fakt, że Staatssekretär im Reichsmarineamt grossadmiral Alfred von Tirpitz za priorytet uznawał budowę dla cesarza oceanicznej floty nawodnej, która mogłaby rywalizować z Royal Navy w zakresie rozmiarów i siły. Niefortunnie, początkowo okręty podwodne Kaiserliche Marine wyposażone zostały w silniki benzynowe do napędu na powierzchni, które zostały zainstalowane na wszystkich jednostkach podwodnych od SM U-1, aż po SM U-18. I chociaż niemiecka marynarka zdecydowała się zmienić rodzaj napędu wraz z jednostkami typu U-19, ponowna niefortunna decyzja o podziale zamówienia na silniki czterosuwowe z MAN w Augsburgu i dwusuwowe od Germaniawerft w Kilonii spowodowała, że w przededniu wybuchu wojny jednostki U-31 do U-41 z silnikami dwusuwowymi nie były de facto zdolne do służby. W rezultacie, gdy wybuchły działania wojenne, niemiecka flota podwodna dysponowała jedynie okrętami U-1 do U-30, lecz sprawność większości z nich była ograniczona.

Dowódcy niemieckich okrętów podwodnych najskuteczniejsi w zwalczaniu okrętów pancernych (1914–1918) Dowódca Data urodzenia Okręt Data zatopienia Nazwa okrętu Klasa Wyporność (ton) Otto Weddigen 15 września 1882 U-9 22 września 1914 HMS „Aboukir” krążownik pancerny 12 000 22 września 1914 HMS „Hogue” 12 000 22 września 1914 HMS „Cressy” 12 000 15 października 1914 HMS „Hawke” krążownik pancernopokładowy 7 400 Otto Hersing 30 listopada 1885 U-21 5 września 1914 HMS „Pathfinder” lekki krążownik 2 900 25 maja 1915 pancernik 11 800 27 maja 1915 pancernik 14 900 11 lutego 1916 „Amiral Charner” Krążownik pancerny 8 700

Niektórzy autorzy symbolicznie uznają jednak typ U-31 za drugi z pięciu kamieni milowych, w całej historii rozwoju konstrukcji okrętów podwodnych, gdyż stanowiły wyraźny krok na przód od konstrukcji okrętów podwodnych Johna HollandaBurcher, R., Rydill, L.: Concepts in submarine design, s. 14–15.. Jednostki te były prostymi, lecz wytrzymałymi okrętami, które w działaniach wojennych okazały się bardzo solidne. Charakterystyczną cechą ich projektu był silny nacisk na wysoką sprawność nawodną, związaną z koniecznością pływania na powierzchni z wykorzystaniem napędu dieslowskiego, w ostateczności jedynie pod wodą – z uwagi na niską wytrzymałość akumulatorów dla napędu elektrycznego. Projekt konstrukcji przewidywał w związku z tym zoptymalizowany dla pływania nawodnego dziób charakterystyczny dla jednostek nawodnych, duży kiosk, dwa wały napędowe z pojedynczą śrubą każdy, działo pokładowe oraz wiele otworów zalewowych i odpowietrzników celem szybkiego wynurzania i zanurzania. thumb|Triumfalny powrót U-9 do Wilhelmshaven po rejsie zakończonym zatopieniem trzech krążowników. Rysunek prof. Williego Stöwera. Podobnie jak członkowie ententy, Niemcy nie miały jasnej doktryny wykorzystania okrętów podwodnychPaul E. Fontenoy: Submarines. s. 14–18.. Przyjęły jednak strategię kleinkriegu (czyli wojny podjazdowej), starając się postawić jednostki Grand Fleet w niekorzystnej sytuacji i zmniejszyć brytyjską flotę za pomocą min i okrętów podwodnych. W 1914 roku niemieckie U-Booty zademonstrowały jednak większą zdolność bojową niż wskazywały na to przedwojenne ćwiczenia, odnosząc znaczące sukcesy. 5 września 1914 roku U-21 zatopił należący do Royal Navy lekki krążownik HMS „Pathfinder”, co stanowiło pierwsze w historii zatopienie wrogiego okrętu za pomocą samobieżnej torpedy.

Najbardziej spektakularnym sukcesem tego okresu było zatopienie 22 września trzech brytyjskich krążowników pancernych HMS „Aboukir”, „Hogue” i „Cressy”. Dowodzony przez Ottona Weddigena U-9 zatopił je w ciągu nieco ponad godziny. Royal Navy szybko doszła do przekonania, że niemieckie okręty podwodne są największym zagrożeniem dla jej prymatu. Niezależnie od tego sukcesu, już w 1915 roku stało się jasnym, że strategia kleinkriegu nie jest skuteczna. Przyjęta przez Royal Navy strategia dalekiej blokady efektywnie zamykała bowiem Niemcom dostęp do większości zagranicznych linii komunikacyjnych, podczas gdy Great Fleet – trzymając się daleko od pułapek zastawianych przez niemieckie okręty – skutecznie odcinała niemiecką flotę oceaniczną Hochseeflotte, poważnie jej szkodząc. Niemieckie okręty podwodne nie przeprowadziły w tym czasie żadnej skoordynowanej kampanii przeciw statkom handlowym aliantów: transport do Francji Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, a następnie zaopatrzenia dla niego, został przeprowadzony praktycznie bez przeszkód ze strony niemieckiej floty. U-Booty zademonstrowały jednak, że mogą być efektywne, nawet uwzględniając ograniczenia wynikające z Deklaracji Londyńskiej z 1909 roku, która nakładała na okręty wojenne obowiązek brania na pokład załóg i pasażerów atakowanych statków, bądź zapewnienia im bezpieczeństwa w inny sposób.

Nieograniczona wojna podwodna thumb|Transportowiec wojska zatopiony przez u-boota na obrazie prof. Williego Stöwera

Wzrastająca liczba oficerów niemieckiej marynarki, podobnie jak polityków i biznesmenów, zaczęła postulować „kontrblokadę” Wielkiej Brytanii, z użyciem okrętów podwodnych do ataku i zatapiania wszystkich brytyjskich i neutralnych statków dowożących towary na wyspy. Rząd niemiecki zdawał sobie sprawę z reperkusji wiążących się z atakowaniem jednostek państw neutralnych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, uznał jednak w końcu, że idea warta jest podjęcia ryzyka. 4 lutego 1915 roku wody wokół Wielkiej Brytanii i Irlandii, włączając w to cały kanał La Manche i zachodnią część Morza Północnego, ogłoszone zostały „strefą wojny”, wewnątrz której zatopiony zostanie każdy statek transportowy, brytyjski bądź neutralny, bez zastosowania środków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa załogom i pasażerom. W ten sposób, dysponując bardzo ograniczonymi zasobami, marynarka niemiecka rozpoczęła swoją pierwszą nieograniczoną wojnę podwodną przeciw żegludze handlowej, zaś skierowane do wszystkich państw i armatorów wyraźne ostrzeżenie przed wpływaniem w zamknięty obszar wokół wysp brytyjskich, dawało się prawnie pogodzić z postanowieniami Deklaracji Londyńskiej i zdaniem wielu zaspokajało wynikające z niej wymaganiaRobert C. Stern: The Hunter Hunted, s. 6–8..