Zestrzelenie lotu Libyan Arab Airlines 114 – miało miejsce 21 lutego 1973 nad Synajem, wówczas okupowanym przez Izrael. Samolot Boeing 727, wykonywał lot z Trypolisu do Kairu z międzylądowaniem w Bengazi. W wyniku działań izraelskich myśliwców F-4 Phantom II maszyna rozbiła się na pustyni, a zginęło 108 z 113 osób znajdujących się na pokładzie.

Tło wydarzeń Po wojnie sześciodniowej w 1967 Izrael zajął Półwysep Synaj, a oficjalnie nadal pozostawał w stanie wojny z Egiptem. Na terytorium tym obowiązywał bezwzględny zakaz lotów cywilnych. W tym czasie izraelskie siły zbrojne rozwijały program nuklearny w ośrodku badawczym Dimona, a wywiad izraelski ostrzegał przed możliwością wykorzystania cywilnych samolotów do przeprowadzenia ataków terrorystycznych na strategiczne cele państwa.

W latach siedemdziesiątych izraelski wywiad zwracał uwagę na zagrożenie atakami terrorystycznymi, w tym wykorzystaniem samolotów pasażerskich. Informacje te oraz obecność instalacji wojskowych, w tym reaktora atomowego w Dimonie, wpłynęły na decyzje dotyczące przechwycenia lotu 114.

Przebieg lotu i incydentu Samolot wystartował z Trypolisu z 113 osobami na pokładzie, w tym dziewięcioma członkami załogi (w tym pięcioro Francuzów) oraz trzema obcokrajowcami, w tym amerykańskim obywatelem pochodzenia polskiego. Po zbliżeniu się do Kairu, samolot zboczył z kursu i znalazł się nad Synajem, w izraelskiej strefie zakazu lotów.

Izraelscy operatorzy radarowi wykryli niezapowiedziany obiekt, po czym wystartowały dwa myśliwce F-4 Phantom II, aby przechwycić samolot. Piloci próbowali zmusić załogę Boeinga do lądowania poprzez sygnały ręczne i ostrzegawcze strzały. Załoga samolotu nie podporządkowała się, a Boeing wykonał zwrot w kierunku zachodnim, w stronę Egiptu.

Na rozkaz szefa sztabu generalnego, generała Dawida Elazara, izraelscy piloci otworzyli ogień w celu uszkodzenia samolotu i zmuszenia go do awaryjnego lądowania. Trafiony Boeing uderzył w skalisty teren Synaju i zapalił się. O godz. 14:10 samolot rozbił się, a liczba ofiar wyniosła 108 osób.

Reakcje i następstwa W wyniku katastrofy przeżyło pięć osób. Izraelski generał major Mordechaj Hod tłumaczył, że strzały miały na celu wymuszenie awaryjnego lądowania, a nie zniszczenie maszyny. Minister obrony Izraela Mosze Dajan przyjął częściową odpowiedzialność, określając decyzję jako „błąd w ocenie”.

Izrael wypłacił odszkodowania rodzinom ofiar, podkreślając, że nie stanowiło to przyznania się do winy. Międzynarodowa Federacja Pilotów Linii Lotniczych rozważała bojkot lotów do Izraela, jednak ostatecznie nie podjęto takich działań.

Światowa opinia publiczna była poruszona tragedią. Państwa arabskie wzywały do odwetu, a światowa prasa opisywała incydent jako powód narastania napięć w regionie. Sprawa wywołała również dyskusje dotyczące prawa międzynarodowego w kontekście użycia siły wobec samolotów cywilnych naruszających przestrzeń powietrzną państwa.

Przyczyny katastrofy Analiza rejestratorów lotu wykazała, że samolot przypadkowo zboczył z kursu. Błędy wystąpiły po obu stronach: załoga samolotu nie zareagowała prawidłowo na próby przechwycenia, a izraelskie siły powietrzne zastosowały użycie siły wobec cywilnego statku powietrznego. Nieprawidłowo działające urządzenia nawigacyjne w Egipcie i dezorientacja pilotów przyczyniły się do katastrofy.

Przypisy

Kategoria:Zestrzelenia samolotów pasażerskich Kategoria:Katastrofy lotnicze w Egipcie Zestrzelenie Kategoria:Katastrofy lotnicze w 1973 Kategoria:Katastrofy lotnicze z udziałem samolotu Boeing 727 Zestrzelenie Zestrzelenie