Puchaczów – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie łęczyńskim, w gminie Puchaczów. Obok miejscowości przepływa niewielka rzeka Świnka, dopływ Wieprza.

+Integralne części wsi Puchaczów SIMC Nazwa Rodzaj 0389802 Puchaczów-Kolonia kolonia

W latach 1954-1972 wieś była siedzibą gromady Puchaczów. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do ówczesnego województwa lubelskiego.

Miejscowość jest sołectwem, siedzibą gminy Puchaczów, przejściowo była siedzibą gminy Brzeziny. Według Narodowego Spisu Powszechnego z roku 2011 wieś liczyła 718 mieszkańców.

Historycznie położona jest w Małopolsce (początkowo w ziemi sandomierskiej, a następnie w ziemi lubelskiej).

Historia Początki osadnictwa Początków Puchaczowa należy doszukiwać się na lewym brzegu rzeki Jagielnicy zwanej też Jagielną (obecnie rzeka Świnka), w miejscu gdzie obecnie leży Stara Wieś. Ziemie te możny rycerz Jaksa darował w latach dwudziestych XII wieku klasztorowi benedyktynów z Sieciechowa. Jan Długosz, wspominając owe wydarzenia, wymienia pięć jezior znajdujących się w tej okolicy: Osthwisz, Ostwiszek lub Osthwisz-minor, Nadrip, Rikoczew i Teszsczin.

Zarówno rzeka Wieprz, jak i wpadająca do niego Jagielnica były wówczas rzekami spławnymi, a wspomnienie przez Długosza jeziora zasobne w ryby. Na ich brzegach zaczęły powstawać osady i tak ziemie te, dotąd niezamieszkane i dzikie, zaludniły się.

Ożywienie osadnictwa na tych terenach należy powiązać z faktem zjednoczenia państwa polskiego w XIV w. i rządami Władysława Łokietka, a następnie wschodniej polityce Kazimierza Wielkiego, która doprowadziła do przyłączenia do Polski księstwa halicko-włodzimierskiego. Dzięki przesunięciu granicy daleko za Bug skończył się okres pogranicznego położenia tych ziem. Tutejsze osady należały do możnowładców małopolskich: krakowskich i sandomierskich. Przedstawicielem rodu Gryfów z małopolski był właśnie Jaksa z Miechowa, o którym Długosz pisał: „Jaxa dux cuius stirus est ignota”. Ufundował on klasztory w Miechowie i Zwierzyńcu, a ożenił się z córką Piotra Włostowica.

Średniowiecze W roku 1428 Łęczna Mniska (Lanczna monachorum) w źródłach historycznych jest już wyraźnie odróżniana od nadwieprzańskiej wsi Łęczna (Lanczna), która ciągnęła się na prawym brzegu Jagielnicy jej ujścia do Wieprza. Łęczna Mniska, czyli obecny Puchaczów określana jest jako wieś klasztorna (punkt duszpasterski), a położona była w miejscu obecnej Starej Wsi (puchaczowskiej). Długosz odnotował ją jako „Lanczna villa” w parafii Łęczna miasto.

Na terenie ówczesnej wsi klasztornej Puchaczów wznosił się drewniany klasztor benedyktyński, stojący na opoce w otoczeniu leśnego gąszczu. Z czasem ludność służebna, podległa klasztorowi, zaczęła się osiedlać bliżej klasztoru, tworząc nową osadę na prawym brzegu Jagielnicy.

W 1526 roku opat klasztorny Maciej wystąpił o przywilej na założenie miasta mającego nazywać się „PUCHACZOWEM”. W 1527 r. Puchaczów prawa miejskie otrzymał od króla Zygmunta I Starego, a nowe miasto osadzono na gruntach Mińskiej Łęcznej. Dotychczasową wieś zaczęto nazywać Starą Wsią. W latach 1527–1870 miasto benedyktynów sieciechowskich, w 1786 roku położone w powiecie lubelskim województwa lubelskiegoKarol de Perthées, Mappa szczegulna woiewodztwa lubelskiego 1786., własność opata sieciechowskiego, wchodziło w skład klucza puhaczowskiegoJacek Wijaczka, Inwentarz klucza janikowskiego z 1782 roku, w: Kielecki Studia Historyczne, T. 13/1995, s. 201..

Nazwa miejscowości, utożsamiana z legendarnym „Puchaczem”, pochodziła od nazwiska „Puchaczowski” – pierwszego zarządcy dóbr.

Jarmarki i targi Puchaczów, lokowany na prawie niemieckim, otrzymał przywilej na trzy jarmarki doroczne i jeden targ cotygodniowy, które w początkowym okresie odbywały się w każdy wtorek. Jarmarki trwały kilka dni i odbywały się: wiosenny na św. Stanisława (po 8 maja), letni na Przemienienie Pańskie (6 sierpnia) i jesienny na św. Marcina (3 listopada). Ówczesnym targowiskiem był plac nieopodal drewnianego kościoła – klasztoru tzw. „Kozi Rynek”, którego powstanie i nazwę należy wiązać z rozwiniętą hodowlą i sprzedażą kóz oraz innych zwierząt gospodarskich.

Wobec wielu trudności z porozumieniem z generałem pruskim Fryderykiem Kalkreuthem – właścicielem Łęcznej, władze austriackie brały pod uwagę możliwość przeniesienia łęczyńskich jarmarków, cieszących się wówczas międzynarodową sławą, do miasteczka skarbowego Puchaczowa gdzie były podobne warunki dla postoju bydła i koni jak w Łęcznej. Zrezygnowano jednak z ich przeniesienia wobec konieczności przeprowadzenia w Puchaczowie wielu prac przygotowawczych oraz inwestycji komunalnych. W międzyczasie władze austriackie oddały Puchaczów (za Siedlce) we władanie Adama Czartoryskiego i sprawa upadła.

W okresie wojen 1806–1807 jarmarki podupadły i nawet jarmark bożocielny w Łęcznej wypadł słabo. W roku następnym było już lepiej, a to za sprawą – jak to określiły władze austriackie „patriotycznego czynu ks. Adama Czartoryskiego” – który udostępniał bezpłatnie na pastwiska dla przechodzącego bydła lasy i łąki w swoich dobrach puchaczowskich.

Było to wydarzenie nie lada, gdyż na udanych łęczyńskich jarmarkach korzystały również dobra puchaczowskie, co może potwierdzić rok 1803 kiedy leśniczy „wymusił” na kupcach po 30 zł spaśnego za korzystanie z tutejszych łąk i lasów.

Początki parafii w Puchaczowie thumb|200px|Kościół pw. Wniebowzięcia NMP thumb|200px|Wnętrze kościoła thumb|200px|Plebania 25 sierpnia 1533 roku utworzono parafię w Puchaczowie. Dokument fundacyjny był sygnowany w Kielcach przez biskupa krakowskiego Piotra Tomickiego. W tymże roku na miejscu dawnej drewnianej kaplicy pobudowany został drewniany kościół, ufundowany przez biskupa lwowskiego Jana Próchnickiego dla Polaków i Rusinów. Konsekracji kościoła dokonano 14 września 1533 r. Parafia Puchaczów weszła w skład dekretu parczewskiego w diecezji krakowskiej a jej obszar obejmował wioski: Nadrybie, Stara Wieś, Turowa Wola, Stpycza, Wola Brzozowa, Zawadów.

Biskup Jan Próchnicki, chcąc zachęcić księży do administrowania parafią, zapisał na utrzymanie kościoła w Puchaczowie dziesięciny z miasta Puchaczowa, Starej Wsi, Nadrybia i wszystkich miejscowości, które przez klasztor zostaną przejęte. Z powodu braku księdza obrządku łacińskiego na początku XVI w. funkcjonowała w Puchaczowie tylko parafia obrządku greckiego, a ludność katolicka i grecka uczęszczała do tej samej świątyni (oppidum Puhaczow ubi Ruthenicum habitant).

Obok funkcjonującego wówczas kościoła pw. Świętego Krzyża, istniał w Puchaczowie szpital pod tym samym imieniem. Wybudował go podskarbi koronny religii greckiej Mikołaj Daniłowicz w roku 1642, w dziesięć lat po erygowaniu kościoła. Opiekę nad szpitalem sprawował pleban, wspierany przez zakon benedyktynów. Wizytacja z roku 1603 podaje, że jakąś formę nadzoru nad nim sprawował ówczesny wójt miasta Puchaczowa Jan Dytkowski.

W roku 1675 szpital utrzymywał się z prowizji zapisanych przez Mikołaja Piotrowskiego i Wojciecha Janiszewskiego.

Według protokołu wizytacyjnego z roku 1748 szpital miał dwa ogrody i 100 florenów oddanych na wyderkaf.

W protokołach wizytacyjnych pisano, że „szpital zbudowany był z drewna, pokryty gontem, posiadał dwie izby z komorami”.

Poprawę stanu materialnego miasteczka, parafii Puchaczów i zapewne szpitala zawdzięczać należy m.in. majętnym dzierżawcom: Janowi Lisieckiemu i Rekwirowiczom.

J. Lisiecki był na tyle zamożny, że w 1702 r. udzielił pożyczki władzom miejskim Łęcznej i tamtejszym mieszkańcom, na zapłacenie kontrybucji nałożonej na miasto „w czasie wojny polskiej ze Szwedami dla potrzeby wojennej”.

Pamiątki „trudnych czasów” Miasteczko nad Jagielnicą pamięta przemarsze wojsk szwedzkich w latach 1702–1709 oraz czasy konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej (figura oraz pomnik z popiersiem T. Kościuszki w Rynku). W okresie rozbiorów mieszkańcom tych ziem nie zabrakło ducha i środków aby wspierać nie tylko „potrzebę wojenną”, ale także gromadzić środki z przeznaczeniem na nową świątynię parafialną.

Z fundacji opata sieciechowskiego Leonarda Prokopowicza w 1778 roku rozpoczęto budowę nowego, murowanego kościoła.

Na miejscu dawnej drewnianej kapliczki powstała nowa – murowana kapliczka, jako votum chroniące mieszkańców przed epidemią. W świadomości mieszkańców miasteczka funkcjonowały dwie nazwy tej kapliczki: „Boży Jan” lub „Święty Jan Nepomucen”.

Z połowy XIX w. pochodzi, istniejąca do dzisiaj ceglano – kamienna kolumna nawiązująca do zwyczajów galicyjskich „krzyży pańszczyźnianych”.

Puchaczów, zabudowany drewnianymi domami, ustawionymi gęsto, „szczyt w szczyt”, padł często ofiarą pożarów. W roku 1880 pożar niemal całkowicie zniszczył osadę. W konsekwencji tego nieszczęścia ludność Puchaczowa popadła w nędzę co spowodowało, że wszelkie choroby odezwały się z całą siłą. Podobne spustoszenia wśród mieszkańców miasteczka spowodowała później I i II wojna światowa.

W tym czasie Puchaczów liczył 962 mieszkańców, w 1921 roku – 1012 mieszkańców, zaś po wojnie, w 1946 roku – 938.

Powstanie styczniowe Niezadowolenie społeczeństwa polskiego z poczynań władz zaborczych doprowadziło na terenie całego Królestwa Polskiego do licznych protestów, manifestacji i wystąpień. Gorącymi zwolennikami sprawy narodowej byli, pochodzący z pobliskiego Nadrybia, bracia Jan i Kazimierz Bogdanowiczowie. Początkowo pracę nad przygotowaniem do powstania prowadzili w ramach Towarzystwa Rolniczego.

Większość działaczy konspiracyjnych zdawała sobie sprawę, że powstanie może odnieść sukces tylko w przypadku, jeżeli zostanie przeprowadzone reforma uwłaszczeniowa. Kazimierz i Jan byli gorącymi zwolennikami i propagatorami. Jak wynika z relacji władz carskich, po nabożeństwach w kościele jeden z braci zawsze przemawiał do zgromadzonego ludu, zachęcając go aby łączył się z właścicielami ziemskimi i nie żałował „nawet ostatniej kropli krwi do wyzwolenia ojczyzny”. Jan Bogdanowicz miał także zapraszać chłopów na rozmowy. Mówił o zbliżającej się walce i podkreślał „iż nie może w niej zabraknąć chłopskiej krwi”.

W późniejszym okresie rozwinęli szeroką działalność propagandową na terenie całego powiatu krasnystawskiego. Częstymi gośćmi w ich rodzinnym Nadrybiu byli emisariusze z Warszawy – studenci Akademii Medycznej. Jan i Kazimierz byli związani początkowo ze stronnictwem „Białych”. Nie godząc się jednak z odrzuceniem przez ten obóz ideologii powstania zbrojnego, stali się czynnymi działaczami obozu „Czerwonych”. Jego zwolennicy 17 października 1861 r. powołali w Warszawie tzw. Komitet Ruchu w celu powiązania istniejących komórek konspiracyjnych. Natomiast w połowie 1862 r. kierownictwo stronnictwa ruchu przyjęło nazwę Komitetu Centralnego Narodowego. Jan Bogdanowicz objął w nim eksponowane stanowisko zastępcy członka Komitetu Centralnego; z upoważnienia komitetu zarządzał Rusią oraz województwami: lubelskim i podlaskim. W wyniku zdrady Aleksandra Starczewskiego został w listopadzie 1862 r. aresztowany i osadzony w twierdzy „Zamość”.

Kazimierz nie rezygnował z działalności konspiracyjnej. Nadal brał czynny udział w przygotowaniach do przyszłej walki zbrojnej. W nocy z 15 na 16 stycznia Komitet Centralny powziął brzemienna w skutki decyzję o wybuchu powstania, wyznaczając jego termin na noc z 22 na 23 stycznia. Najprawdopodobniej w Lublinie na specjalnym zebraniu Kazimierzowi Bogdanowiczowi powierzono zadanie opanowania Chełma. Jako punkt koncentracji przed atakiem na miasto wyznaczono w Bukowej Małej. Znalazł się jednak zdrajca, który doniósł władzom rosyjskim o miejscu i terminie koncentracji. Wojska rosyjskie zaskoczyły gromadzących powstańców, biorąc ich do niewoli.

Wszystkie te wydarzenia spowodowały, że planowany atak na Chełm nie doszedł do skutku.