Tadeusz Konwicki (ur. 22 czerwca 1926 w Nowej Wilejce, zm. 7 stycznia 2015 w WarszawieTadeusz Konwicki nie żyje. „Zawsze się czułem wrzucony do jakiejś rzeki, która mnie niesie”.) – polski prozaik, scenarzysta i reżyser, przedstawiciel polskiej szkoły filmowej.
Karierę literacką zaczynał jako reportażysta i rysownik, w 1948 roku zadebiutował zatrzymaną przez cenzurę komunistyczną powieścią Rojsty. W latach obowiązywania doktryny socrealizmu (1948–1956) należał do środowiska umownie nazywanego „pryszczatymi”. W 1956 roku objął funkcję kierownika literackiego Zespołu Filmowego „Kadr”, w ramach którego zarówno pisał scenariusze do filmów innych reżyserów (m.in. Zimowego zmierzchu Stanisława Lenartowicza, Matki Joanny od Aniołów i Faraona Jerzego Kawalerowicza), jak i kręcił własne filmy. Za debiut filmowy Ostatni dzień lata (1958) został nagrodzony Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Krótkometrażowych w Wenecji. W kolejnych swych filmach pokroju Jak daleko stąd, jak blisko (1971), Doliny Issy (1982) według Czesława Miłosza oraz Lawy (1989) według Dziadów Adama Mickiewicza podkreślał swoją nostalgię za wielokulturowymi Kresami Wschodnimi.
Miano dysydenta zdobył także utworami literackimi krytycznymi wobec rzeczywistości Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, m.in. Kalendarzem i klepsydrą (1976), Kompleksem polskim (1977) oraz Małą apokalipsą (1979). Wraz z upływem czasu coraz bardziej eksperymentował z formą oraz treścią swoich utworów, kierując się stopniowo w stronę niezaangażowanej literatury osobnej. Wielokrotnie wyróżniany najwyższymi nagrodami branżowymi i państwowymi, w tym Platynowymi Lwami na 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz Polską Nagrodą Filmową „Orzeł” w kategorii za osiągnięcia życia (2002).
Życiorys Młodość i wykształcenie Urodził się 22 czerwca 1926 w Nowej Wilejce, w rodzinie Michała i Jadwigi z domu Kieżun. W młodości mieszkał w Kolonii Wileńskiej, a w latach 1938–1939 uczył się w Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta w Wilnie (edukacja w gimnazjum została zlikwidowana przez okupację sowiecką, a później hitlerowską). Po wybuchu II wojny światowej dorabiał jako robotnik kolejowy i pomocnik elektryka w szpitalu w Nowej Wilejce. Uczęszczał w międzyczasie na tajne komplety, a w 1944 zdał konspiracyjną maturę. W latach 1944–1945 był żołnierzem podziemia niepodległościowego, jako członek VIII Oszmiańskiej Brygady Armii Krajowej brał udział w akcji „Burza”, później walczył w partyzantce antyradzieckiej w lasach podwileńskich.
Okres II wojny światowej Konwicki wspominał z uczuciem traumy:
Reakcją na pożogę hitlerowską dla Konwickiego był skręt w stronę poglądów lewicowych. Po rozwiązaniu oddziału z podrobionymi dokumentami przedostał się przez nowe granice Polski. Najpierw przebywał krótko w Gliwicach, gdzie pracował jako urzędnik niskiego szczebla, a następnie studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, później na Uniwersytecie Warszawskim; studiów nie ukończył, na ostatnim roku rezygnując z egzaminów magisterskich z zakresu literatury, mimo że zdał już egzaminy z dziedziny językoznawstwa.
Lata powojenne i związki z komunizmem (1945–1955) Literatura Debiutował w 1946 jako reportażysta i rysownik artykułem zatytułowanym Szkice z Wybrzeża („Od A do Z” nr 8/1946, dodatek literacki do „Dziennika Polskiego”), do którego sam sporządził ilustracje. Od 1946 pracował w tygodniku „Odrodzenie” w Krakowie; zajmował się najpierw korektą, później zaś redakcją techniczną; publikował tam jednocześnie liczne recenzje literackie i filmowe, a także rysunki. Publikował też w innych pismach, m.in. w „Nurcie”, „Po prostu”, „Świecie Młodych”, „Wsi” – opowiadania o tematyce wojennej (np. Kapral Koziołek i ja, Zimowy zmierzch, Wielkie manewry), oraz poświęcone traumie jego pokolenia po wojnie (np. Ogródek z nasturcją). Po latach część z tych tekstów ukazała się jako przedruk w tomie Wiatr i pył.
Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku stał się jednym z głównych literatów i publicystów socrealistycznych, określanych pejoratywnie „pryszczatymi”. Debiutancka powieść Konwickiego – Rojsty – w której nawiązywał do doświadczeń partyzanckich, przedstawiając zderzenie patriotycznego idealizmu z rzeczywistością wojny, została w 1948 zatrzymana przez cenzurę i ukazała się dopiero w 1956. Pierwszym opublikowanym dziełem Konwickiego stała się więc socrealistyczna powieść produkcyjna Przy budowie (1950), opisująca doświadczenia autora w brygadzie kopaczy w Nowej Hucie, gdzie spędził pięć miesięcy 1949 roku. Kolejne utwory: Godzina smutku (1954) i Władza (1954–1955), wpisywały się w schematy prozy socrealistycznej. Jednocześnie Konwicki starał się budować nową atmosferę życia literackiego, co widać między innymi w jego działalności w „Nowej Kulturze” – to właśnie on dopuścił do publikacji i opatrzył wstępem anonimowy Pamiętnik uczennicy („Nowa Kultura” nr 48/1953), który wywołał kontrowersje swym rozluźnieniem obyczajowym.
W 1953 został formalnie przyjęty do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w miejsce Tadeusza Borowskiego, który popełnił samobójstwo.
Film W 1948 ukończył kurs pisania scenariuszy filmowych, zorganizowany dla młodych pisarzy przez Bolesława Lewickiego przy powstającej wówczas Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi. Był zafascynowany kinem, prowadził w „Nowej Kulturze” dział filmowy i regularnie pisał doń recenzje. W 1954, za sprawą Wiktora Woroszylskiego, Konwicki otrzymał zlecenie napisania pierwszego scenariusza filmowego. Kariera (1954) w reżyserii Jana Koechera była propagandową fabułą o szpiegu z Zachodu, który bezowocnie podejmuje starania na rzecz zwerbowania dawnych członków podziemia. Po latach Konwicki przyznawał, że „to jest fatalny incydent w mojej biografii, wynikający z różnych, także psychologicznych, uwarunkowań”.
Okres odwilży (1956–1968) thumb|upright|Tadeusz Konwicki ok. 1961 Literatura Radykalną zmianę języka literackiego Konwickiego przyniosła jego powieść Z oblężonego miasta (1956), w której Konwicki stał się zwolennikiem solidarności z pokrzywdzonymi wbrew partyjnemu obowiązkowi posłuszeństwa. W tej powieści przywołał obraz Wileńszczyzny jako utraconej Arkadii, który później powracał w jego twórczości.
Od lat 60. XX wieku narastać zaczął jego konflikt z władzami komunistycznymi. Wielokrotnie podpisywał listy protestacyjne o charakterze humanitarnym. W 1963 ukazał się Sennik współczesny, jedna z najważniejszych książek polskiej literatury powojennej, szkatułkowa opowieść o przeżyciach pokolenia dojrzewającego w czasie wojny i próbującego się znaleźć w czasach powojennych. Rok później wydane zostało Wniebowstąpienie – rozchwytywana przez czytelników powieść o inteligencie, który w wyniku urazu głowy traci pamięć i nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistości czasów Gomułki, spotykając na swej drodze przedstawicieli miejskiego półświatka.
W 1966 został usunięty z PZPR za współudział w liście protestacyjnym do władz w związku z usunięciem z PZPR profesora Leszka Kołakowskiego.
Film Znaki odwilży były widoczne również w działalności filmowej Konwickiego. W 1956 objął on funkcję kierownika literackiego Zespołu Filmowego „Kadr”. W jego ramach zadebiutował jako scenarzysta filmu Zimowy zmierzch (1958) Stanisława Lenartowicza według własnej powieści, udzielał też wsparcia intelektualnego oraz artystycznego innym twórcom skupionym wokół „Kadru”; na podstawie jego scenariusza powstały również filmy Matka Joanna od Aniołów (1960) i Faraon (1966) Jerzego Kawalerowicza.
W międzyczasie jednak Konwicki podjął decyzję o stworzeniu własnego, osobistego filmu. Jak wspominał literat, „w 1956 roku runęła moja nadpiłowana gałąź i ja razem z nią. Gruchnąłem o ziemię, aż trzeszczały kości”. Dlatego też, kiedy około połowy 1957 roku „żegnany szyderstwem, przekleństwem, szczerym życzeniem złamania karku” Konwicki wybierał się nad morze z kilkoma przyjaciółmi, zamierzał nakręcić spontanicznie film, który odkłamałby jego twórczość. „Kadr” przyznał Konwickiemu niską sumę 10 tysięcy złotych w gotówce, 6 tysięcy metrów taśmy oraz kamerę Arriflex dla operatora Jana Laskowskiego. Z udziałem niewielkiej ekipy filmowej oraz aktorów Ireny Laskowskiej i Jana Machulskiego, którzy zdecydowali się grać za darmo, Konwicki nakręcił Ostatni dzień lata (1958), dzieło poświęcone dwojgu ludzi, którzy spotykają się na plaży – młodego mężczyzny i dojrzałej kobiety. Debiut fabularny Konwickiego zdobył na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji Grand Prix w kategorii filmów dokumentalnych i krótkometrażowych. Po latach Tadeusz Lubelski uznał Ostatni dzień lata za „film nowofalowy avant la lettre”, gdyż powstał on jeszcze przed sezonem 1959/1960, uznawanym za nurt założycielski francuskiej Nouvelle Vague.
Kolejny film Konwickiego nosił nazwę Zaduszki (1961) i był historią dwojga ludzi naznaczonych piętnem przeżyć wojennych. Michał (Edmund Fetting) wspomina dwie kobiety, które darzył uczuciem: partyzancką porucznik „Listka” (Elżbieta Czyżewska), która padła ofiarą zasadzki, oraz sanitariuszkę „Katarzynę” (Beata Tyszkiewicz). Natomiast Wala, córka komunisty, przypomina sobie swoje uczucie do partyzanta z Narodowych Sił Zbrojnych, oskarżonego przez kolegów o zdradę i unicestwionego przez nich. W Salcie (1965) Konwicki przedstawił historię tajemniczego przybysza (Zbigniew Cybulski), który wkraczając do miasteczka na Ziemiach Odzyskanych, tworzy różne wersje swojego życiorysu, niekiedy ze sobą sprzeczne. Jawi się przy tym mieszkańcom na przemian jako prorok oraz oszust. Salto było odczytywane przez pryzmat twórczości Witolda Gombrowicza i Stanisława Wyspiańskiego, a także jako kwintesencja dotychczasowej twórczości aktorskiej Cybulskiego.
Okres po 1968 roku mały|Tadeusz Konwicki w Galerii Osobowości Warszawy
Literatura Wydany w 1969 Zwierzoczłekoupiór, powieść przeznaczona teoretycznie dla młodzieży, przedstawiał historię chłopca o imieniu Piotr, który podróżuje z wielkiego miasta do wileńskiej przedwojennej miejscowości. Cenzura odczytywała Zwierzoczłekoupiora jako powieść „z kluczem”, toteż poddała ją sporym cięciom, jednak ostały się fragmenty dokumentujące marazm życia wielkomiejskiego: niegrzejące kaloryfery, kolejki po masło, wyrzucenie ojca Piotra z pracy oraz propaganda sącząca się z rodzinnego telewizora. Kalendarz i klepsydrę opublikował Konwicki w 1976 w obiegu oficjalnym, lecz cenzura z tym utworem obeszła się brutalnie. Wiele fragmentów z książki zostało wyciętych (np. refleksje o marcu 1968 i grudniu 1970, o antysemityzmie i dygnitarzach partyjnych), lecz ów „łże-dziennik” (jak sam autor wewnętrzny określał swój wywód) mimo to został przyjęty z zainteresowaniem przez czytelników. Kompleks polski (1977) trafił już do drugiego obiegu, podobnie jak Mała apokalipsa (1979), najsłynniejsza powieść Konwickiego – obraz gospodarczego, politycznego i obyczajowego rozkładu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej końca dekady Gierkowskiej. Główny bohater, bezimienny outsider , w geście protestu zamierza dokonać samospalenia przed Pałacem Kultury, desperacko reagując na ponurą rzeczywistość państwa policyjnego. Tadeusz jednak pozostaje sam w swych rozważaniach, odcinając się nie tylko od ludzi związanych z systemem totalitarnym, ale również od opozycjonistów (postać Władysława Bułata, który próbuje tworzyć opozycyjne filmy w granicach dozwolonych przez cenzurę, była interpretowana jako uosobienie Andrzeja Wajdy). W lutym 1978 Konwicki został członkiem Towarzystwa Kursów Naukowych, instytucji obejmującej patronatem wykłady Uniwersytetu Latającego.