thumb|Sklep galanteryjny J. Mincla i S. Wokulskiego na planie filmu Lalka w Warszawie (2025) thumb|Tablica upamiętniająca Stanisława Wokulskiego na domu przy ul. Krakowskie Przedmieście 4/6 w WarszawieStanisław Wokulski – postać literacka, protagonista powieści Lalka Bolesława Prusa. Kupiec, przedsiębiorca, były powstaniec styczniowy i zesłaniec, a także niedoszły uczony. Jest jedną z najbardziej złożonych postaci powieści. Łączy cechy romantycznego idealisty z pozytywistycznym kultem pracy, nauki i przedsiębiorczości. Prus przedstawiał tę niejednorodność jako charakterystyczną dla pokolenia żyjącego w okresie przejściowym między romantyzmem a pozytywizmem.
Pochodzący ze zubożałej szlachty Wokulski rozpoczyna karierę jako subiekt i kelner, podejmuje studia w Szkole Głównej, a następnie bierze udział w powstaniu styczniowym, za co zostaje zesłany na Syberię. Po powrocie do Warszawy zostaje kupcem, a podczas wojny rosyjsko-tureckiej zdobywa znaczny majątek na dostawach dla armii rosyjskiej. Zakochuje się w arystokratce Izabeli Łęckiej i podporządkowuje znaczną część swojej działalności próbie zdobycia jej względów oraz wejścia do środowiska arystokracji. Odkrycie rzeczywistego stosunku Izabeli do niego prowadzi do zerwania zaręczyn, próby samobójczej i ostatecznie tajemniczego zniknięcia bohatera.
Wokulski jest interpretowany m.in. jako człowiek wielu tożsamości, bohater rozdarty między potrzebą przynależności a niezależnością oraz między działalnością gospodarczą i naukową a romantycznym uczuciem. Jego niejednoznaczna konstrukcja i niewyjaśniony ostatecznie los stały się przedmiotem licznych interpretacji i późniejszych przekształceń literackich. W polskiej kulturze popularnej Wokulski funkcjonuje także jako symbol przedsiębiorczości. Postać doczekała się adaptacji filmowych i telewizyjnych, literackich kontynuacji, upamiętnień oraz współczesnych reinterpretacji, w tym w memach internetowych.
Fikcyjny życiorys Urodzony prawdopodobnie w 1832 roku, pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Zmuszony przez ojca, Piotra Wokulskiego, do pracy w Warszawie jako subiekt i kelner w winiarni u HopferaBolesław Prus: Lalka, tom I, rozdział I: „Jak wygląda firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelek?”., gdzie miał się przyuczać do zawodu. Tam poznał Ignacego Rzeckiego, z którym zamieszkał, co umożliwiło mu podjęcie edukacji. Wokulski najpierw poszedł do Szkoły Przygotowawczej, później w 1862 roku do Szkoły Głównej, gdzie rozpoczął naukę na Wydziale Matematyczno-Fizycznym. Wówczas wynalazł m.in. model maszyny latającej z ograniczonymi możliwościami sterowania oraz maszynę pompującą wodę. Szkołę porzucił po niespełna roku, gdy wybuchło powstanie styczniowe. Wówczas Wokulski zaciągnął się do oddziału powstańczego, a po upadku powstania został zesłany do Irkucka na Syberii. Wrócił stamtąd w roku 1870 z niewielką sumą pieniędzy, których zdobycie umożliwiła mu znajomość z rosyjskim kupcem Suzinem.
Po powrocie do kraju pozostawał bez pracy. Potem zaczął pracować w sklepie Minclów. Po śmierci Mincla brak możliwości awansu życiowego skłonił Wokulskiego do ślubu z wdową po nim – Małgorzatą Minclową. Wiek małżonki oraz jej zamiłowanie do eksperymentowania ze środkami poprawiającymi urodę już po czterech latach, w 1875 roku, doprowadziły do owdowienia Wokulskiego. On sam został właścicielem zasobnego sklepu i majątku w wysokości trzydziestu tysięcy rubli. Po śmierci żony, Stanisław zamknął się, całkowicie poświęcając pracy. W tym czasie rzadko pokazywał się na zewnątrz. Przełom nadszedł, dopiero gdy Rzecki namówił go do pójścia do teatru, gdzie Wokulski zakochał się od pierwszego wejrzenia w arystokratce Izabeli Łęckiej.
By zdobyć majątek potrzebny do wkupienia się w łaski arystokracji wyjechał w 1877 roku do Bułgarii, gdzie właśnie wybuchła wojna rosyjsko-turecka (zwana „bułgarską”). Nie był to jedyny powód wyjazdu. Chciał zarobić znaczną kwotę pieniędzy, gdyż przez sześć lat przypominano mu, że sklep nie został stworzony przez niego, a majątek zawdzięcza dwóm pokoleniom Minclów. W Bułgarii przez osiem miesięcy znacznie się wzbogacił na dostawach dla wojska rosyjskiego. Wyjechał z 30 tysiącami rubli, a wrócił z sumą prawie dziesięciokrotnie większąBolesław Prus: Lalka, tom I, rozdział IV: „Powrót”.. Majątek ten pozwolił mu na otworzenie nowego sklepu i założenia wspólnie z arystokratami spółki do handlu z Cesarstwem Rosyjskim, która sprowadzając tanie wyroby rosyjskie podkopywała interesy dominującego obcego kapitału w rodzimym przemyśle. Jednakże zniechęcenie spowodowane niemożnością zdobycia względów Łęckiej skłoniło go do wyjazdu do Paryża, gdzie przez kilka miesięcy prowadził interesy Suzina. Poznał tam również naukowca Geista, prowadzącego wykpiwane badania nad powstaniem metalu lżejszego od powietrza oraz możliwością wykorzystania ich do budowy maszyn latających.
Po nagłym powrocie do kraju (spowodowanym listem Prezesowej, informującym o wizycie Izabeli w Zasławku) dalej adorował pannę Łęcką podczas pobytu na wsi. Doprowadziło to do sprzedaży przez Wokulskiego sklepu (by nie być już postrzeganym jako kupiec galanteryjny). W końcu jego zaręczyny z Łęcką doszły do skutku, jednakże podsłuchanie znieważającej go rozmowy Izabeli z jej kuzynem Starskim zaowocowało zerwaniem narzeczeństwa i nieudaną próbą samobójczą Wokulskiego, który położył się na torachBolesław Prus, Lalka, rozdział Tempus fugit, aeternitas manet. Popadł w zupełną apatię, któregoś dnia cały swój majątek zapisał w testamencie, rozdzielając pomiędzy Ochockiego, Rzeckiego, Helenkę Stawską, Węgiełka, braci Wysockich oraz inne osoby, po czym wyjechał w nieznane. Podejrzewano, że wysadził się wraz z ruinami zamku w Zasławiu, bądź też zaczął życie od nowa.
W samej Lalce zawarto trzy interpretacje potencjalnych losów Wokulskiego, o których spekulują jej postacie: samobójstwo (Szuman), podróż po świecie (Rzecki) i powrót do nauki u Geista (Ochocki).
Pierwowzór Wokulskiego W publikacji prasowej z 1937 roku (przy okazji upamiętnienia Wokulskiego w Warszawie) podano, że prototypy postaci Lalki żyły w Lublinie.
Według Zbigniewa Klejna pierwowzorem postaci Wokulskiego był Jakub Lange, szwajcarski przedsiębiorca, który około połowy XIX wieku przyjechał do Warszawy. Został właścicielem lokalu, a potem wyjechał do Bułgarii i podobnie jak Wokulski dorobił się tam wielkiego majątku. Natomiast nazwisko bohatera, Prus zapożyczył od kieleckiego lekarza Wokulskiego. Badacz zwrócił uwagę na liczne podobieństwa między ich działalnością, w tym zbliżony kapitał początkowy i skalę osiągniętych w ciągu kilku miesięcy zysków. Według jego obliczeń, Lange mógł zarobić na udziale w spółce około 170–180 tys. rubli. Ta druga kwota odpowiada sumie, którą Wokulski deklarował po powrocie z Bułgarii w prasowym pierwodruku Lalki. W wydaniu książkowym Prus zwiększył ją do 250 tys. rubli, co Klejn wiąże z możliwością dodatkowych zysków z samodzielnych interesów Langego.
Jerzy Kasprzycki wysunął hipotezę, że pierwowzorem Stanisława Wokulskiego był warszawski kupiec Stanisław Strójwąs. Rafał Skąpski z kolei ocenia jednak podobieństwa obu wcześniejszych kupieckich kandydatów jako ograniczone i wysuwa własną hipotezę, uznając za bliższy pierwowzór Wokulskiego warszawskiego kupca i zesłańca syberyjskiego Leona KrupeckiegoFragment książki Rafała Skąpskiego Trzeci Wokulski. Leon Krupecki pierwowzorem Wokulskiego?, Wydawnictwo Austeria, Kraków, Budapeszt, Syrakuzy 2024. Fragment udostępniony w Tygodniku Przegląd..
Natomiast według Haliny Tchórzewskiej-Kabaty, pierwowzorem Wokulskiego mógł być hr. Ludwik Krasiński, przedsiębiorca, którego działalność Bolesław Prus pilnie obserwował i który posiadał majątek w budynku, w którym pisarz zlokalizował sklep Wokulskiego.
Zdaniem Leokadii Pawłowskiej pierwowzorem Wokulskiego mógł być jej krewny, społecznik Feliks Pawłowski.
Scena rzucenia się Wokulskiego na tor kolejowy pod nadjeżdżający pociąg została skojarzona z analogicznym zachowaniem Prusa, który postąpił w podobny sposób i został odepchnięty przez posługacza kolejowego (opisał to profesor psychiatrii i neurologii Stefan Borowiecki, autor nieukończonej rozprawy pt. Lęki sytuacyjne Prusa, dotyczącej agorafobii pisarza, która była przyczyną takiego kroku).
Według Barbary Chwedczuk, główni bohaterowie nieukończonej powieści Prusa Sława, Gneist i Juljan, to pierwowzory profesora Geista i Wokulskiego z Lalki.
Analiza Tożsamości Wokulskiego Wielu badaczy zwróciło uwagę na liczne tożsamości i role Wokulskiego. Już współcześni Prusowi krytycy zarzucali bohaterowi brak wewnętrznej spójności, wskazując na trudne do pogodzenia cechy romantycznego idealisty, przedsiębiorcy, uczonego i zakochanego mężczyzny. Sam Prus odrzucał te zarzuty, twierdząc, że Wokulski jest typowym przedstawicielem pokolenia żyjącego w epoce przejściowej między romantyzmem a pozytywizmem.
Według Józefa Bachórza, Stanisław Wokulski jest najbardziej złożoną postacią Lalki. Bachórz podkreśla wielowymiarowość bohatera. Wokulski może być postrzegany jednocześnie jako kupiec, przedsiębiorca, społecznik, uczony, polityk, filantrop, przyjaciel i kochanek. Jego osobowość nie daje się sprowadzić do jednej dominującej cechy ani wyjaśnić za pomocą prostych kategorii psychologicznych. Według badacza, istotnym elementem charakterystyki Wokulskiego są jego przeżycia wewnętrzne. Bachórz zwraca uwagę na zainteresowanie bohatera hipnozą, jego sny, przywidzenia, doświadczenia związane z próbą samobójczą oraz silne przeżycia emocjonalne i metafizyczne. Zdaniem autora opracowania, współczesne badania nad Lalką wskazują, że do interpretacji tej postaci przydatne okazują się nie tylko tradycyjne narzędzia analizy literackiej, lecz również psychopatologia i psychoanaliza. Bachórz podkreśla również, że obraz Wokulskiego budowany jest przede wszystkim przez opinie innych bohaterów powieści. Różne postacie – między innymi Ignacy Rzecki, doktor Szuman, Izabela Łęcka czy przedstawiciele warszawskiej arystokracji – tworzą odmienne, często sprzeczne wyobrażenia o jego charakterze i motywacjach. Żadna z tych perspektyw nie zostaje ostatecznie uprzywilejowana przez narrację, podobnie jak powieść nie udziela jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o dalsze losy bohatera. Według autora opracowania, taki sposób konstrukcji postaci miał skłaniać czytelnika do refleksji nad złożonością ludzkiej osobowości oraz niejednoznacznością ocen i sądów o innych ludziach.