Walki o Guadalcanal – ciąg działań wojennych prowadzonych na lądzie, w powietrzu i na morzu, głównie w rejonie wyspy Guadalcanal, będący rezultatem operacji Watchtower – pierwszego etapu amerykańskiej kampanii na Wyspach Salomona. Trwające od 7 sierpnia 1942 do 8 lutego 1943 walki były najdłuższą kampanią wojny na Pacyfiku i początkiem amerykańskiej kontrofensywy w trwającej od ośmiu miesięcy wojnie z Japonią. Jedna z najbardziej krwawych i zaciętych kampanii wojennych w przekroju całej wojny na Pacyfiku. Punktem ciężkości walk było lotnisko na wyspie Guadalcanal w archipelagu Wysp Salomona, które zostało zbudowane przez wojska japońskie po zdobyciu przez nie wyspy. Strategicznie położone lotnisko na Guadalcanalu, umożliwiało japońskiemu lotnictwu kontrolę nad całym regionem, w tym przede wszystkim nad amerykańskimi liniami zaopatrzeniowymi do Australii.

Amerykańska operacja lądowania na wyspie Guadalcanal i zdobycie przemianowanego przez Amerykanów na Henderson Field lotniska, zapoczątkowały wielomiesięczny okres obustronnie krwawych walk lądowych oraz powietrznych i morskich, z największymi bitwami morskimi i powietrzno-morskimi – w tym bitwami koło wyspy Savo, koło wschodnich Wysp Salomona, pod Santa Cruz oraz pod Tassafarongą – na czele. Wielokrotnie powtarzane japońskie uderzenia lądowe na broniącą się w tropikalnych warunkach na Henderson Field 1 Dywizję Piechoty Morskiej, były krwawo odpierane przez pozbawionych dostaw zaopatrzenia marines, podobnie jak niepowodzeniem kończyły się japońskie próby zaopatrzenia walczących na wyspie oddziałów japońskich.

W bitwach zespołów okrętów koło wschodnich Wysp Salomona i pod Santa Cruz, japońska marynarka wojenna straciła resztę uszczuplonego kilka miesięcy wcześniej w bitwie pod Midway korpusu najbardziej doświadczonych pilotów pokładowych, United States Navy zaś lotniskowiec USS „Hornet” (CV-8). W szeregu nocnych i dziennych ataków w trakcie kampanii, zatopione zostały także lotniskowiec USS „Wasp” (CV-7), japoński pancernik „Hiei”, krążownik liniowy „Kirishima” oraz duża liczba innych krążowników, niszczycieli i innych jednostek. Parokrotnie uszkodzony został amerykański lotniskowiec USS „Enterprise” (CV-6), uszkodzenia otrzymały także lotniskowce japońskie. Z powodu dużej liczby jednostek zatopionych w wodach między wyspami Guadalcanal, Savo i Florida, cieśnina ta została nazwana Ironbottom Sound (Cieśniną Żelaznego Dna).

Kampania zakończona została w lutym 1943 roku ewakuacją japońskich oddziałów z Guadalcanalu. Z uwagi na zaciętość i krwawość walk, kampania ta już w trakcie wojny uzyskała miano meat grinder (maszyna do mielenia mięsa), zaś w krwawych bitwach powietrzno-morskich, japońska marynarka straciła resztę korpusu najbardziej doświadczonych i najlepiej wyszkolonych pilotów pokładowych.

Tło walk Celem wykorzystania zwycięstwa pod Midway, zdając sobie sprawę ze strategicznego znaczenia czasu i potrzeby niepozwolenia Japonii na odzyskanie utraconej pod Midway inicjatywy strategicznej, admirał Ernest King planował rozpoczęcie 1 sierpnia ofensywy, którą zapoczątkować miała pierwsza duża aliancka operacja desantowa wojny. Operacja, której nadano nazwę „Pestilence”, miała zostać podzielona na trzy etapy. W pierwszym z nich, Task One, opanowane miały być wyspy Tulagi i Santa Cruz, w etapie drugim – Task Two – zajęte miały być wyspy Lae, Salamaua i północno-wschodnie wybrzeże Nowej Gwinei, Task Three natomiast, obejmował atak na Rabaul i sąsiadujące pozycje japońskie w obszarze Nowej Brytanii i Nowej Irlandii. 24 czerwca admirał King polecił dowódcy Floty Pacyfiku admirałowi Chesterowi Nimitzowi opracowanie planu Task One – opanowania Tulagi i pobliskich wysp, w tym Santa Cruz. Wśród planowanych do zajęcia wysp na Salomonach nie było jednak największej z nich, Guadalcanalu.

thumb|left|Adm. Ernest King był inicjatorem i głównym architektem pierwszej ofensywy amerykańskiej na Pacyfiku Taki podział zadań naruszał kompetencje terytorialne generała Douglasa MacArthura jako dowódcy południowo-zachodniego teatru działań. Tulagi i Santa Cruz bowiem leżały w jego obszarze odpowiedzialności, toteż w celu ich wykonania MacArthur musiałby zrzec się na rzecz Nimitza około 1° długości geograficznej. Bez uzyskania formalnej zgody na to ze strony Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, adm. King uzgodnił taką zmianę z dowódcą United States Army generałem George’em Marshallem, dodając jednocześnie w zamian do Task Two pozostałą część Wysp Salomona. Ze swojej strony MacArthur zaakceptował wymianę, zaoferował też podległą sobie część okrętów US Navy dla działań w ramach Task One – które, jako część operacji Pestilence, uzyskały kryptonim Watchtower.

Dopiero 3 lipca admirał Richmond Turner zaproponował dodanie do listy celów Guadalcanalu, dwa dni później zaś wywiad poinformował, że Japończycy umieścili na wyspie oddział inżynieryjny, celem budowy tam lotniska. W tym samym dniu na spotkaniu admirała Kinga z generałem Marshallem czasowo usunięto Santa Cruz z listy celów Task One, zastępując je Guadalcanalem. Ustalono również wówczas, że na Guadalcanalu wyląduje najsilniejsza, i jedna z jedynie dwóch dywizji korpusu piechoty morskiej; 1 Dywizja Marines. Nowemu celowi desantu, nadano kryptonim Cactus.

W amerykańskim dowództwie na obszar południowego Pacyfiku (COMSOPAC) panowało przekonanie, że Japończycy, po opanowaniu wysp Marshalla i Gilberta, a następnie Wysp Salomona, mogą wkrótce sięgnąć po Santa Cruz, Nowe Hebrydy, a w końcu Fidżi i Samoa, skutecznie przecinając linie komunikacyjne USA z Australią i Nową Zelandią. Japońska przegrana w bitwie pod Midway spowodowała najpierw opóźnienie, a później całkowite odwołanie operacji japońskich na wschód od Australii, jednak 13 czerwca 1942 roku japońskie dowództwo zdecydowało o budowie lotniska na północnym brzegu Guadalcanalu. 6 lipca duży konwój japoński złożony z 12 statków przybił do Lunga Point na Guadalcanalu, wyładowując dwie jednostki inżynieryjne oraz pracowników cywilnych. Ich zadaniem było wybudowanie do końca sierpnia nowego lotniska, z którego mogłyby operować japońskie samoloty rozpoznawcze i bombowe, te zaś mogłyby zagrozić stąd amerykańskim liniom zaopatrzeniowym do Australii.

Ze strony japońskiej Wyspy Salomona posiadały ogromne znaczenie dla zwycięskiego zakończenia walk na Nowej Gwinei, co miało w przyszłości otworzyć drogę do inwazji na południe i południowy wschód. Należy dodać, że w planach Sztabu Imperialnego Japonii sam Guadalcanal odgrywał rolę pomocniczą – jako kolejny „niezatapialny lotniskowiec” na trasie kolejnych podbojów, nie był natomiast pozycją kluczową, w odróżnieniu od Amerykanów, którzy tu właśnie upatrywali początek swojej kontrofensywy. Planiści amerykańscy słusznie zakładali, że uderzenie na Guadalcanal będzie zaskoczeniem dla Japończyków pewnych, że Alianci będą bronić bezpośrednich podejść do Australii, a więc przede wszystkim Nowej Gwinei. Dlatego też zlekceważyli pierwsze doniesienia wywiadu informujące o flotylli desantowej zmierzającej ku wyspie. Co więcej – uznali, że amerykańska „napaść” będzie doskonałą okazją do zniszczenia słabej floty amerykańskiej w przeddzień generalnego ataku na wschodnie połacie Nowej Gwinei. W ich rozumieniu rajd na Guadalcanal miał być nic nie znaczącą demonstracją, mającą zapobiec generalnemu atakowi sił generała Hyakutake.

Dla Amerykanów natomiast desant na Guadalcanalu miał znaczenie priorytetowe. Chodziło nie tylko o osiągnięcia terenowe, ale zwłaszcza o wypróbowanie nowych – dotąd niestosowanych – środków walki (przede wszystkim pojazdów amfibijnych wielu typów, ale także nowych granatów, miotaczy płomieni, ładunków wybuchowych itp.) i nowej taktyki walk w podzwrotnikowej dżungli, gdzie temperatura nie spada poniżej 28 stopni Celsjusza, a wilgotność sięga 90 procent. Testowano nie tylko broń, ale również mundury, racje żywnościowe i medykamenty. Guadalcanal był – w pewnym sensie – polem doświadczalnym przed przyszłymi kampaniami na Pacyfiku.

Desant amerykański thumb|Lądowanie na wyspie; pojazdy amfibijne LVT(1) zbliżają się do plaży; w głębi transportowiec floty USS „President Hayes” (APA-20) 14 czerwca 1942 roku do portu Wellington na Nowej Zelandii zawinęły statki wiozące pierwszy rzut 1 Dywizji Piechoty Morskiej pod dowództwem generała Aleksandra Vandegrifta. Dywizja była zupełnie świeża, chociaż spora część kadry dowódczej pamiętała jeszcze czasy amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego z lat I wojny światowej. Żołnierze spodziewali się, że nie ruszą do walki wcześniej niż w styczniu 1943 roku, ćwicząc i szkoląc się na plażach Nowej Zelandii. Tymczasem już po miesiącu przyszły rozkazy zaokrętowania i wyjścia w morze. thumb|left|Mapa walk: a/ plan ogólny Guadalcanalu i pobliskich wysp; b/ lądowanie i zajęcie lotniska 7–8 sierpnia 1942; c/ walki o „Bloody Ridge” 12–14 września 1942; d/ japońskie kontruderzenie 23–26 października 1942 62. Grupa Zadaniowa (ang. Task Force 62) kontradmirała Richmonda Turnera, niosąca 1 Dywizji Piechoty Morskiej ku Guadalcanal i Tulagi, składała się z 19 transportowców i 4 niszczycieli, również wyładowanych wojskiem. Towarzyszyło im 5 statków z zaopatrzeniem oraz 8 krążowników, 14 niszczycieli i 5 trałowców. Z pewnej odległości wsparcia udzielała grupa 3 lotniskowców – USS „Saratoga”, „Enterprise” i „Wasp” – wraz z pancernikiem USS „North Carolina” i osłoną złożoną z kilku krążowników i niszczycieli. Obszar patrolowało też kilka okrętów podwodnych.

W nocy 7 sierpnia 1942 roku siły inwazyjneSkładały się z dwóch (1. i 5.) pułków marines 1 Dywizji Piechoty Morskiej oraz zespołu wsparcia: 2 Pułku Piechoty Morskiej ze składu 2 Dywizji Piechoty Morskiej, 3. batalion obronny, 1. batalion szturmowy i 1. batalion spadochronowy – razem 1959 oficerów i 18 146 żołnierzy i marynarzy. podeszły pod wysepkę Savo i tu rozdzieliły się – większa grupa (nazwa kodowa X-RAY), pod dowództwem gen. Vandegrifta skierowała się w stronę Guadalcanalu, podczas gdy mniejsza (Y-OKE), dowodzona przez gen. Williama Rupertusa (zastępca dowódcy dywizji), skierowała się ku wysepkom Florida, Tulagi, Gavutu i Tanambogo. Lądowania odbyły się pomiędzy 7.00 a 8.00 rano i były poprzedzone bombardowaniem z morza i powietrza.

Małe wysepki zostały zajęte w ciągu dwóch dni i do wieczora 9 sierpnia opór już w zasadzie nie istniał. Tymczasem siły lądujące na Guadalcanal („Plaża Czerwona”, ok. 5800 m na wschód od Przylądka Lunga) miały plan następujący: 5 Pułk Piechoty Morskiej będzie posuwał się na wschód i zachód wzdłuż wybrzeża dla zabezpieczenia skrzydeł, natomiast 1 Pułk Piechoty Morskiej ruszy na południe w głąb lądu i – zajmując przybrzeżne lotnisko japońskie – dotrze przez dżunglę do trawiastego Wzgórza Austen, położonego niezbyt daleko od wybrzeża. Dane dostarczone przez wywiad okazały się mało precyzyjne – Austen było nie wzgórzem, a odległym walnym pasmem wzgórz (do 516 m n.p.m.), o których zdobycie marines mogli pokusić się dopiero za parę miesięcy. Pozostało więc umocnić płytki przyczółek i ściągnąć z plaż w głąb lądu znaczne ilości zaopatrzenia. Tymczasem po południu nastąpiły dwa ataki z powietrza: najpierw zaatakowało 18 dwusilnikowych bombowców Kawanishi (dwa zestrzelono), a wkrótce potem grupa bombowców Aichi, którą również odparto, ale uszkodzony został niszczyciel USS „Mugford”.

Następnego dnia, przy niewielkim oporze, zajęte zostało znajdujące się na ukończeniu lądowisko, które wkrótce zaczęło służyć Amerykanom. Wraz z lotniskiem dostały się w ręce marines duże zapasy żywności, broni, amunicji, samochodów ciężarowych i innego sprzętuPo części zniszczonego przez samych marines, którzy potem z wysiłkiem naprawiali niektóre urządzenia, jak np. doskonałą japońską maszynę do produkcji lodu.. Obszar został zabezpieczony i nadawał się do obrony przed atakiem, który musiał wkrótce nadejść.

W chwili planowania ataku dowództwo amerykańskie było przekonane, że siły japońskie na Guadalcanal liczą około 8 tysięcy ludzi. W rzeczywistości było ich ponad 15 tysięcy.

Henderson Field