TR Warszawa (wcześniej Teatr Rozmaitości) – teatr znajdujący się przy ul. Marszałkowskiej 8 w Warszawie.
Jest samorządową instytucją kultury. Został założony w 1949 roku jako Państwowy Teatr Rozmaitości w WarszawieZarządzenie Ministra Kultury i Sztuki z dnia 19 kwietnia 1949 r. o utworzeniu państwowego przedsiębiorstwa pod nazwą: „Państwowy Teatr Rozmaitości w Warszawie” ()..
Historia Przed i w trakcie II wojny światowej Teatr mieści się w podziemiach kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 8, zbudowanej w latach 1936–1937 według projektu pary wybitnych architektów: Maksymiliana Goldberga i Hipolita Rutkowskiego dla Heleny Pal, wdowy po Ferdynandzie Adolfie Palu – właścicielu Fabryki Przetworów Chemicznych „Dobrolin”. Podziemna sala, dzięki betonowej konstrukcji miała w razie wojny pełnić rolę schronu dla ludności cywilnej. Pierwotnie miał tu mieścić się kinoteatr, ale zamiast niego w styczniu 1939 roku otworzył działalność prywatny Teatr Marii Malickiej, polskiej aktorki okresu międzywojennego. Od stycznia do czerwca 1939 roku wystawiano tu lekkie komedie i poważny repertuar, m.in. adaptację Pani Bovary Flauberta. Podczas okupacji niemieckiej w latach 1939–1944 kamienica razem z teatrem znalazła się w obrębie tzw. kwartału niemieckiego. Salę Teatru Malickiej zajął Deutsches Theater, w którym wystawiano spektakle operetkowe i pokazywano filmy dla niemieckich urzędników i żołnierzy.
Lata 1945–1970 Po wojnie w teatrze powstała Scena Muzyczno-Operowa Miejskich Teatrów Dramatycznych pod kierunkiem śpiewaka Kazimierza Poredy. 4 grudnia 1945 r. wystawiono tu dwie jednoaktowe opery: Verbum Nobile Stanisława Moniuszki i Pajace Leoncavallo. Była to pierwsza premiera operowa w wyzwolonej Warszawie. Po przeniesieniu Sceny Muzyczno-Operowej do sali Romy, w sezonie 1948/49 na Marszałkowską 8 powrócił teatr dramatyczny, który w kolejnych sezonach działał pod zmieniającymi się nazwami: najpierw jako Rozmaitości, potem Teatr Dzieci Warszawy, Teatr Młodej Warszawy, aby w końcu powrócić do pierwotnej nazwy – Rozmaitości. W ten sposób jedna z najmłodszych scen Warszawy przyjęła nazwę jednego z najstarszych polskich teatrów, otwartego w 1779 roku Teatru Rozmaitości, siedziby pierwszego zespołu Teatru Narodowego Wojciecha Bogusławskiego.
Lata 70. i 80. W latach 70. w Rozmaitościach działał legendarny kabaret literacko-artystyczny – Studencki Teatr Satyryków pod dyrekcją Andrzeja Jareckiego, który proponował program oparty na współczesnej satyrze i komedii. W następnej dekadzie teatrem kierowali kolejno Andrzej M. Marczewski i Ignacy Gogolewski, podejmując próbę realizowania ambitniejszego repertuaru. Działalność sceny przerwał w 1988 roku pożar, który zniszczył widownię i część sceny, przedstawienia przeniesiono do Teatru Buffo.
Lata 1994–1997 Próby reanimacji Rozmaitości na przełomie lat 80. i 90. nie powiodły się i dopiero w 1994 r. teatr wznowił regularną działalność. Do wyremontowanych wnętrz przeniósł się wtedy awangardowy Teatr Szwedzka 2/4, słynący z nowatorskich inscenizacji literatury XX wieku, jednak po pierwszym sezonie jego dyrektor artystyczny Wojciech Maryański zrezygnował. W 1996 roku dyrektor naczelny teatru Bogdan Słoński zaprosił na jego miejsce Piotra Cieplaka, reżysera głośnej Historyi o Zmartwychwstaniu Pańskim, który sformułował nowe hasło Rozmaitości – „teatr dla martensów” (od nazwy butów, modnych wśród młodzieży w latach 90.). Jego spektakle zrealizowane w Rozmaitościach: Historia o miłosiernej, czyli testament psa Ariano Suassuny (1997) i Skóra węża Slobodana Snajdera (1998) były otwarciem na nową estetykę i młodą publiczność, a jednocześnie wracały do podstawowych pytań o wartości i wiarę w życiu człowieka.
Od 1997 Początkiem nowego rozdziału w historii Rozmaitości, a zarazem przełomem w rozwoju polskiego teatru stał się Bzik tropikalny wg Stanisława Ignacego Witkiewicza (premiera 18 stycznia 1997 r.). Był to debiut Grzegorza Jarzyny, studenta III roku wydziału reżyserii krakowskiej PWST, ucznia Krystiana Lupy. Do współpracy zaprosił go Bogdan Słoński z rekomendacji Marii Maj (Cieplak został dyrektorem artystycznym dwa tygodnie przed premierą). Spektakl, oparty na dwóch dramatach Witkacego: Mister Price i Nowe Wyzwolenie, był manifestem nowej teatralnej estetyki. Opowiadał o zderzeniu zachodniego racjonalizmu z mistyką Dalekiego Wschodu za pomocą języka popkultury. Jarzyna czerpał inspiracje z filmów Quentina Tarantino, Oliviera Stone, Pedra Almodóvara, wykorzystywał współczesną muzykę rockową m.in. utwory Sepultury. Spektakl z rewelacyjnymi rolami Cezarego Kosińskiego, Mai Ostaszewskiej, Magdaleny Kuty, Lecha Łotockiego, Mirosława Zbrojewicza i Adama Nawojczyka stał się przebojem i wywindował Jarzynę do rangi idola popkultury. Do 2005 roku, kiedy zszedł z afisza, zagrano go ponad 200 razy w Polsce i za granicą.
Sukces Bzika tropikalnego zbudował pozycję młodego reżysera w zespole, kiedy więc w 1998 roku Piotr Cieplak odszedł z teatru, jego następcą i naturalnym liderem został Grzegorz Jarzyna. W chwili gdy obejmował stanowisko dyrektora artystycznego był najmłodszym szefem teatru w Polsce, nie skończył jeszcze 30 lat. Pod jego kierunkiem Rozmaitości stały się główną kwaterą młodej generacji twórców, wchodzących na scenę z nową literaturą, tematyką i językiem. Do starego zespołu Rozmaitości, z którego zostali Maria Maj, Magdalena Kuta, Lech Łotocki i Mirosław Zbrojewicz, Jarzyna wprowadził nowych aktorów i aktorki, głównie po krakowskiej PWST: Maję Ostaszewską, Magdalenę Cielecką, Cezarego Kosińskiego. Później do zespołu dołączyli Aleksandra Konieczna i Marek Kalita (oboje wystąpili w drugim warszawskim spektaklu Jarzyny, Niezidentyfikowanych szczątkach ludzkich w Teatrze Dramatycznym, 1998), w kolejnych latach: Jacek Poniedziałek, Andrzej Chyra, Stanisława Celińska, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Redbad Klijnstra i Danuta Stenka. W latach 1999−2002 dyrektorem naczelnym Teatru Rozmaitości był Jan Buchwald.
Do reżyserowania Grzegorz Jarzyna zaprosił Krzysztofa Warlikowskiego, tak jak on absolwenta krakowskiej PWST i ucznia Lupy. Przez kolejne osiem sezonów, od premiery Hamleta (1999) do Aniołów w Ameryce (2007), Rozmaitości były teatrem przede wszystkim tych dwóch reżyserów. Obok nich na scenie Rozmaitości reżyserowali także Redbad Klijnstra, Artur Urbański, Aleksandra Konieczna, Ingmar Villqist, Natalia Korczakowska, Łukasz Kos, Anna Augustynowicz, ale to Jarzyna i Warlikowski nadawali kierunek artystycznym poszukiwaniom teatru. Pierwsze spektakle Jarzyny adresowane były do młodej publiczności, która na Bziku tropikalnym czy Magnetyzmie serca wg Aleksandra Fredry szalała jak na koncertach rockowych. Warlikowski prowadził rozmowę z nieco starszą, inteligencką widownią, której proponował teatr bliski rytuałowi, brutalny, a zarazem plastycznie wysmakowany, oparty na reinterpretacjach Shakespeare’a (Hamlet, Burza) i antycznej tragedii (Bachantki), którego głównym tematem była płciowa i kulturowa odmienność.
Obaj reżyserzy dzielili fascynację twórczością Sarah Kane, której pierwszy dramat na scenie Rozmaitości wystawił Warlikowski. Premiera Oczyszczonych w grudniu 2001 r. miała równie przełomowy charakter, jak cztery lata wcześniej Bzik tropikalny Jarzyny. Chociaż nie było to pierwsze spotkanie polskiej publiczności z brutalistami (wcześniej wystawiało ich sztuki Towarzystwo Teatralne), to spektakl Warlikowskiego pokazał twórczość Kane w całej drastyczności tematyki i formy, wywołując gorącą dyskusję na temat granic ekspresji teatralnej. Po raz pierwszy na polskiej scenie pokazano miłość homoerotyczną w jej seksualnym aspekcie.
Trzy miesiące później, w lutym 2002 r. Jarzyna wystawił inną, nie mniej drastyczną sztukę tej samej autorki 4.48 Psychosis, studium depresji i autodestrukcji, która doprowadziła autorkę do samobójczej śmierci w 1999 r. Tu również pod estetyzującą oprawą inscenizacyjną ukryty był brutalny świat psychicznej choroby, niespełnienia, seksualnego głodu i samotności.
mały|Siedziba teatru przy ul. Marszałkowskiej 8 Dramaty Sarah Kane na początku wieku określiły nowy kierunek Rozmaitości, które zaczęły eksplorować tematykę ciała, seksualnej tożsamości i odmienności, nieobecną wcześniej w oficjalnym teatrze. W ten nurt wpisywała się Uroczystość Thomasa Vinterberga i Mogensa Rukova w reż. Jarzyny (2001), teatralna adaptacja filmu duńskiej Dogmy 95, historia rodzinnego przyjęcia, w trakcie którego wychodzi na jaw prawda o tym, że ojciec przez wiele lat molestował swoje dzieci. Podobnie jak Christian, bohater Uroczystości, Teatr Rozmaitości psuł dobre samopoczucie rodzącej się polskiej klasy średniej, która w latach 90. odkrywała wolny rynek i konsumpcję, wskazywał na nierozwiązane problemy, ukryte winy i wypierane traumy.
Odważna estetyka i kontrowersyjne tematy wywołały protesty części prasy i zaniepokojenie władz samorządowych, finansujących teatr. Po premierze sztuki Shopping and Fucking, zrealizowanej gościnnie na scenie Rozmaitości przez niezależne Towarzystwo Teatralne, prawicowi radni warszawscy domagali się wycofania dotacji dla teatru. Protesty budził także Hamlet Warlikowskiego (1999), w którym książę duński przychodził do Gertrudy nagi, aby podkreślić czystość swoich intencji. Największa dyskusja wybuchła po Oczyszczonych. Na łamach konserwatywnego dziennika „Rzeczpospolita” krytyk Jacek Kopciński zarzucał realizatorom epatowanie ciałem i fizjologią. Na pamflet Kopcińskiego odpowiedział w „Dialogu” Piotr Gruszczyński, który dowodził, że spektakl nie jest naturalistyczny, ale poetycki. Sam Warlikowski na zarzuty o skandalizujący charakter jego twórczości odpowiadał: „Proszę nie pytać mnie o skandal – to rzeczywistość jest skandaliczna, to ona wywołuje spięcia, na których opiera się teatr”. Ataki na Rozmaitości zbiegły się w czasie z kampanią przeciwko sztuce krytycznej, jaką prowadziły środowiska katolickie w 1999 i 2000, za rządów katolicko-konserwatywnej koalicji AWS. W przypadku Rozmaitości krytyka zadziałała jak dodatkowa reklama – teatr przeżywał autentyczne oblężenie.
Z teatru, nazywanego przez środowisko teatralne „gettem” Rozmaitości na początku wieku XXI stały się jedną z wiodących scen Warszawy i całej Polski. Zespół Jarzyny występował na wszystkich liczących się festiwalach w Europie Zachodniej. Obaj twórcy pracowali także za granicą, Jarzyna reżyserował w Niemczech i Austrii, Warlikowski, wystawiał w Niemczech, Francji i Holandii, obaj zaczęli też pracować w operze. Do zespołu dołączył Michał Merczyński, menedżer i kulturoznawca, który w latach 2002–2005 pełnił funkcję dyrektora naczelnego teatru.
W 2003 roku teatr zmienił nazwę z Rozmaitości na TR Warszawa. Nowa nazwa podkreślała związek finansowanego przez miasto teatru z jego społecznym i historycznym otoczeniem: Warszawą. Zmiana nazwy miała także praktyczny wyraz: betonowy bunkier w podziemiach kamienicy przy ul. Marszałkowskiej już nie mieścił wszystkich chętnych widzów, scena była za mała na artystyczne ambicje zespołu. W związku z planowanym remontem siedziby w sezonie 2003/2004 Jarzyna zdecydował o wyprowadzeniu działalności teatru w przestrzeń miasta. W ramach specjalnego projektu, zatytułowanego Teren Warszawa powstała seria kameralnych spektakli, opartych na współczesnej dramaturgii, wystawianych w przestrzeniach nieteatralnych: biurowcu, klubie, dworcu, nieczynnej drukarni. Brali w nich udział studenci szkół teatralnych i niektórzy aktorzy z zespołu. Do remontu w końcu nie doszło (miastu nie udało się przejąć budynku teatru na własność), teatr wzbogacił się za to o nowych aktorów i aktorki: Jana Dravnela, Romę Gąsiorowską, Piotra Głowackiego, Agnieszkę Podsiadlik i nowe przedstawienia. Najgłośniejszym było Zaryzykuj wszystko George’a F. Walkera w reż. Jarzyny (2003), trashowy spektakl wystawiony w nieczynnym barze azjatyckim na Dworcu Centralnym w Warszawie, z panoramą miasta jako scenografią i pasażerami w poczekalni jako mimowolnymi statystami.