Andrew Van De Kamp – postać fikcyjna, bohater serialu Gotowe na wszystko. Grał go Shawn Pyfrom.
Charakterystyka
Przeszłość Andrew urodził się w 1988 rokuSezon 1 odcinek 2, „Ah, But Underneath, reżyseria: Larry Shaw, scenariusz: Marc Cherry, [premiera:] 10 października 2004. Przy jego narodzinach były komplikacje, ponieważ pępowina owinęła się wokół jego szyiSezon 1 odcinek 19, „Live Alone And Like It”, reżyseria: Arlene Sanford, scenariusz: Jenna Bans, [premiera:] 17 kwietnia 2005.
Wraz z rodzicami wprowadził się z rodzicami do Fairview, 4354 Wisteria Lane. w 1994 roku. Musiał przeprosić Mary Alice Young za to, że ukradł z jej ogródka ceramiczną żabę, słowami „Przepraszam, że panią okradłem. Mama nauczyła mnie odróżniać dobro od zła, więc moje czyny nie powinny wpłynąć na opinię o niej jako o matce”.
Będąc już starszym chłopcem, zamierzał startować w klasowych wyborach na przewodniczącego. Dzień przed ogłoszeniem kandydatury, usłyszał od matki „Jesteś pewien? Brak Ci genu przywódcy”. Później, nawet nie wysłuchała przemówieniaSezon 7 odcinek 17, „Everything's Different, Nothing's Changed”, reżyseria: David Warren, scenariusz: Annie Weisman, [premiera:] 3 kwietnia 2011. Ma młodszą siostrę, Danielle, urodzoną rok później.
Historia Sezon 1 Andrew wszedł w okres buntowniczy, zwłaszcza wobec konserwatywnej matki. Narzekał na Bree, że za dużo przebywa w kuchni i został okłamany przez nią w sprawie wyprowadzenia się ojca z domu. Prawdy dowiedział się od ojca. Udał się do klubu ze striptizem, ale Bree wyciągnęła go stamtąd siłą perswazji. Przeprosiła za kłamstwo, ale zabrała mu drzwi od pokoju na 3 miesiące.
Bree i Rex przyszli do szkoły Andrew, gdzie wepchnął głowę pierwszoklasisty do szafki, przez co złamał mu nos. Van De Kampowie zaczęli się kłócić i dyrektorka (Trisha Simmons), zaproponowała by chłopak został za karę po lekcjach.
Rodzice oświadczyli dzieciom, że się rozwiodą a Andrew od razu zgłosił chęć zamieszkania z ojcem. Rex kupił synowi samochód, ale odmówił matce gdy wyniosła jego rzeczy z domu by go zwrócił i za co ponownie otrzyma prawo wejścia do domu. Pokłócił się z ojcem o chęć mieszkania u niego i potrącił Juanitę Solis pod wpływem alkoholu. Bree z Rexem ukryli samochód w swoim garażu a następnie porzucili wraz z kluczykami w ubogiej dzielnicy Fairview.
Andrew nie okazywał żadnej skruchy wobec swego czynu, a był wręcz wściekły na to, że stracił auto. Gdy dowiedziała się, że zażył marihuanę i od Danielle, że trzyma ją w szafce w pływalni, anonimowo doniosła szkole o całej sprawie. Rex skrzyczał syna, że trzymał marihuanę.
Gdy ojciec chłopaka dostał pierwszego ataku serca, Bree zdecydowała się wyrzucić Rexa z domu, ale jej dzieci ją powstrzymały. George Williams odwiózł Bree pod dom i mieli się pocałować, ale Andrew im przeszkodził i zaczął się kłócić z matką. Bree powiedziała synowi, że Rex miał romans, ale on nie uwierzył. Nazajutrz, Andrew potwierdził informacje u ojca i chciał pomóc matce wyrzucić go z domu, ale ona wyznała, że nadal go kocha i dlatego ma go szanować. Rex wszystko usłyszał.
Bree wkrótce znalazła prezerwatywę w praniu. Najpierw podejrzewała Rexa, ale on powiedział, że musiała należeć do Andrew. Danielle przyznała się, że to ona ją kupiła. Andrew i Danielle poszli na prywatkę przy basenie u Zachary’ego Younga. Andrew naigrawał się z Zacha i zostali sami z Justinem. Razem całowali się w basenie i Susan Mayer ich nakryła.
Andrew został przyłapany przez woźnego jak palił z przyjaciółmi w samochodzie. Nie posłuchał porad mężczyzny i odjechał, przez co wyrzucili go ze szkoły, na dwa miesiące przed jej ukończeniem. Rex nie mógł uwierzyć w to a Bree przedstawiła mu kilka broszur z „obozów szkoleniowych” dla trudnej młodzieży. Rex nie był przekonany i poprosił żonę o rozmowę z synem. Andrew okazał się jednak butny i arogancki wobec matki. Nawet podłożył jej nogę tak że prawie się przewróciła. Ojciec, który to widział i surowo zakazał takiego traktowania matki. Zdecydowali, że pojedzie do Camp Hennessey. Dwoje pracowników obozu wytargało Andrew z łóżka a on, zanim wyszli, zdążył opluć matkę.
Bree przygotowała karton z jedzeniem dla syna i odwiedzili go w obozie. Andrew chciał się początkowo spotkać tylko z ojcem, ale Bree wdarła się na ich spotkanie, po czym wygłosiła krótki monolog, że jest dobrą matką skoro zapewniła synowi edukację, miłość i dobry, czysty dom. Rex powiedział żonie, że Andrew dlatego chciał się widzieć z nim, bo myślał, że lepiej przyjmie homoseksualizm syna.
Van de Kampowie zabrali syna z obozu. Wieczorem zaprosili pastora Sykesa. Miał on nawrócić Andrew na heteroseksualizm. Podczas rozmowy pastor nie naciskał a Rex wręcz przeciwnie, wsparł syna na jego drodze. Wtedy Bree wyznała, że Rex jest masochistą. Potem tłumaczyła się synowi, że nie chciała by on trafił do piekła. Dlatego też Andrew zgodził się porozmawiać z pastorem.
Chłopak wyznał pastorowi, że zwiedzie matkę zachowując się dobrze, i zaatakuje ją w najmniej spodziewanym momencie, pastor przyrzekł na Biblię, że zachowa wszystko co powiedzą w tajemnicy. Sykes zaniepokoił się zachowaniem chłopaka. Krótko potem Rex zmarł w wyniku trzeciego zawału serca.
Sezon 2 Do Bree przyjechała jej była teściowa Phyllis Van De Kamp. Bree zakazała jej wejścia na pogrzeb. Dzieci Rexa wymusiły zmianę decyzji a Bree wysłała ją wkrótce potem do domu.
Sama powiedziała też dzieciom o postępowaniu policyjnym a Andrew stwierdził, że wierzy w niewinność matki bo nie ma odwagi do popełnienia morderstwa. Bree wiedziała, że dzieci mają wątpliwości. Zażądała od policji by Andrew i Danielle byli obecni przy przesłuchaniu jej za pomocą wykrywacza kłamstw. Procedura wykryła, że Bree podświadomie kocha George’a Williamsa.
Bree próbowała pogodzić kłócących się Andrew i George'a. Ogłosiła termin wspólnej kolacji. Andrew nie chciał przyjść, ale Bree zaszantażowała go nie wpłaceniem dużej sumy dolarów na klub pływacki, jeśli by się nie pojawił. Andrew udawał, że się śmiał z dowcipów George’a a gdy jego matka i siostra poszły do kuchni, wykorzystał sytuację. Spytał się czy był z kobietą, bo „troszczył się o to czy jego matka będzie zaspokojona seksualnie”. Zdradził także jaki dźwięk miała wydawać Bree podczas stosunku z jego ojcem. Bree weszła do jadalni i podała deser. Gdy go spróbowała, wydała identyczny dźwięk, który oddał chwilę wcześniej Andrew. George nie wytrzymał i wstał. Kategorycznie zażądał by Andrew poszedł do siebie. Bree go nie poparła, dlatego też wyszedł.
Bree i George znowu się spotkali. Farmaceuta stwierdził, że nie mogą być razem. Dowiedział się też, że Andrew był już kiedyś na karnym obozie. Trafił by tam ponownie tylko gdyby jego zachowanie się drastycznie pogorszyło. Bree zdecydowała, że skupi się na synu. George przyszedł na zawody pływackie Andrew z prezentem dla Bree i ta objęła go z wdzięczności. Mężczyzna zaczął całować usilnie jej szyję. Andrew wyszedł z basenu i rzucił się na George’a. Bree wysłała syna ponownie na obóz Hennessey.
Chłopak wrócił do domu dopiero wtedy gdy George zmarł a detektywi, na podstawie twardych dowodów, wskazali aptekarza jako mordercę Rexa. Gdy dowiedział się o wszystkim od matki, oskarżył ją o to, że przez nią zmarł jego ojciec. Dlatego też wypowiedział jej posłuszeństwo. Ostrzegł też ją, że przyjdzie do niego Justin. Został on wkrótce wtajemniczony w plan Andrew, akurat gdy Bree wyjawiła synowi, że nie zapobiegła śmierci aptekarza.
Andrew pocałował Justina przed domem. Bree źle to przyjęła i uznała by tego nie robił. Andrew za to kpił z jej uzależnienia od wina. Nazajutrz rano Bree nakryła Andrew z Justinem, zupełnie nagich w łóżku. Próbowała zakazać spotkań z nim ale Andrew zagroził matce, że pójdzie na policję i powie im o udziale Bree w samobójstwie George’a. Wdowa po Rexie zapłaciła Karlowi Mayerowi za poradę prawną i ten wyjaśnił Andrew, że jego matka nie złamała prawa. Gdy Andrew zagroził, że zbezcześci jej dobre imię tą informacją, Karl poprosił Bree o nową kawę do kuchni a sam przycisnął chłopaka do ściany. Zagroził młodemu sąsiadowi, że jeśli sam nie nabierze szacunku do matki, on mu go wpoi ręcznie.
W międzyczasie problem alkoholowy Bree zaczął narastać tak, że gdy wracała z restauracji, była kompletnie pijana. Dzięki Karen McCluskey, Andrew obudził matkę zraszaczami od wody. Naśmiewał się z jej porannej niedyspozycji i nie uwierzyły w jej wyjaśnienia.
Andrew poprosił matkę o samochód ze swojego funduszu powierniczego. Miał mieć do niego pełny dostęp za 3 lata. Bree odmówiła, argumentując to rozrzutnością i brakiem cierpliwości. Kiedy porównał matkę do starej pijaczki, spoliczkowała go. Wieczorem Andrew poprosił Justina, z pierścionkiem Bree na palcu, by go uderzył. Zrobił to minimum dwa razy i to bardzo niechętnie.
Nazajutrz u Van De Kampów pojawił się adwokat Samuel Bormanis. Ojciec Bree, Henry, nie dopuścił do rozpoczęcia procesu. Wizyta dziadków, w tym Eleanor Mason – macochy Bree, spowodowała jedynie kasację funduszu ich wnuka. Bree zaproponowała synowi ułożenie wzajemnych stosunków na nowo i jako gest dobrej woli, zaprosiła Justina na kolację.
Gospodyni, od czasu spotkania z adwokatem syna, chodziła na spotkania byłych alkoholików. Jej opiekunem był Peter McMillan. Andrew dowiedział się wkrótce, że Peter był seksoholikiem o orientacji biseksualnej. Przespał się z nim w sypialni Bree a nazajutrz kobieta wywiozła syna na pustkowie, pod pozorem zwiedzenia „Perkins college”. Pożegnała go przy stacji benzynowej z zapakowaną częścią jego rzeczy i pieniędzmi do czasu znalezienia pracy. Dała mu wolność i przyznała mu rację, że zwyciężył. Bree rozpowiedziała wszystkim, oprócz Susan Mayer, że uciekł z domu.
Sezon 3 Andrew tułał się po jadłodajniach i ulicach Fairview przez kolejne 7 miesięcy. By przeżyć, prostytuował się i spał na gazetach. Z jednej z nich wyczytał, że jego matka wyszła ponownie za mąż. Gdy reporterka (Christine Clayburg) zrobiła o nim relację telewizyjną, Bree zaczęła go szukać. Gdy się spotkali, nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Ojczym, Orson Hodge, odszukał go i kupił mu posiłek, po czym namówił pasierba na powrót do domu. Andrew nie był przekonany bo nadal chciał karać matkę, ale usłyszał, że kiedyś ból minie a on zostanie z błędami przeszłości. Wrócił do domu.
Wkrótce rodzina ustaliła, mimo oporów Andrew, że syn Bree był na prestiżowym obozie teatralnym. Razem też wybrali się na wystawę początków Fairview. Tam Andrew zauważył doktora Howarda Keck'a (Terry Rhoads), „szanowanego obywatela” który był jego klientem. Orson dowiedział się prawdy od Andrew i przekazał żonie informacje o tym do czego doszło.
Gdy na jaw wyszła afera z Danielle i Robertem Faladi Bree była zszokowana. Andrew pocieszył matkę, że nie jest zła, a dzieci zawsze ciągną do zakazanego. Nie chciał się jednak podzielić przeżyciami z ulicy. Przystał jednak na wersję z obozem dramatycznym, bo taką historię przekazał przyjaciołom.
Andrew szydził z siostry za wybór starszego kochanka. By zwrócić na siebie uwagę, udała, że chciała popełnić samobójstwo. Andrew ze spokojem powiedział o tym matce i ojczymowi. W szpitalu nadal kpił z postępku siostry ale Orson ostro zganił go za naśmiewanie się z samobójstwa. Rodzina poszła zatem na jedną sesję terapeutyczną.
Gdy Carolyn Bigsby zabarykadowała się w supermarkecie po tym, jak Bree powiedziała jej, że Harvey Bigsby miał romans z Monique Polier, Andrew przekazał zgromadzonym w ich domu mieszkańcom uliczki informacje od Edie Britt, Julie Mayer, Austin McCann i Lynette Scavo byli także w środku. Tylko Carolyn i Nora Huntington poniosły śmierć na miejscu.
Gdy nadeszły święta, Andrew pomagał matce „sprzedawać świąteczne kłamstwa”.
Julie Mayer umawiała się z Austinem McCann. Przyszła do Danielle podzielić się wrażeniami i Andrew doradził córce sąsiadki, że mężczyźni potrzebują seksu. Jeśli on będzie za długo czekał, ujrzy w Julie tylko przyjaciółkę.