thumb|Oficjalne logo agencji MDA i nieoficjalne logo systemu Missile Defense thumb|Oficjalne logo Gwardii Narodowej w systemie obrony antyrakietowej Publiczna debata w sprawie amerykańskiego systemu obrony antybalistycznej – potoczne i medialne określenie amerykańskiego wielonarodowego i wielowarstwowego systemu obrony antybalistycznej Ballistic Missile Defense (BMD) przed rakietowymi pociskami balistycznymi to „tarcza antyrakietowa”.
W 2007 myślano, że system globalnej obrony antyrakietowej Stanów Zjednoczonych ma zostać ukończony w 2035 r. (ok. 55 lat po rozpoczęciu programu SDI), a jego całkowity koszt (według szacunków z 2007) ma wynieść do 2035 roku 1,2 biliona dolarów USAFully Deployed Missile Defense System Could Cost Up., i tym samym (według szacunków z 2007) będzie to najdroższy program militarny USA poza wydatkami na broń jądrową, pomimo iż w tej kwocie nie wliczono poprzednich programów antyrakietowych ani kosztu używania tego systemu przez 20 lat. System Missile Defence jest rozwijany przez lotnictwo, marynarkę, armię lądową i siły kosmiczne USA. Prace nad systemem koordynuje pod względem naukowym DARPA, a agencja Missile Defense Agency MDA (Agencja Obrony Antybalistycznej) kieruje całym projektem systemu. W opracowywaniu systemu biorą też udział najlepsze instytucje naukowe i ośrodki badawcze: Los Alamos National Laboratory, Sandia National Laboratories, Lawrence Livermore National Laboratory oraz Massachusetts Institute of Technology. Głównym koordynatorem wykonawczym systemu antyrakiet Ground Based Interceptor jest Boeing. Poza Boeingiem, głównymi uczestnikami programu są korporacje: Orbital Sciences – konstruktor i dostawca rakiety nośnej, Lockheed Martin, Raytheon – konstruktor i dostawca głowicy kinetycznej oraz Northrop Grumman – dostawca oprogramowania (systemy kontroli i zarządzania walką), Pratt & Whitney – silnik i Bechtel – bazy GBI. Wykonawcami systemu są także General Electric i General Dynamics.
14 grudnia 2001 r. – zgodnie z przewidzianą w traktacie procedurą – Stany Zjednoczone wystąpiły z Traktatu ABM, gdyż traktat ten ograniczał możliwość obrony USA i ich sojuszników przed atakiem pocisków balistycznych. Traktat ABM utracił swą ważność w dniu 13 czerwca 2002 roku, czyli sześć miesięcy od chwili wystąpienia z niego. W związku z rosnącym, według ocen Białego Domu, zagrożeniem USA atakami ze strony państw określanych jako zbójeckie, prezydent George W. Bush nakazał Departamentowi Obrony w grudniu 2002 opracowanie planu globalnej obrony przeciwrakietowej.
W 2004 zostały zakończone podstawowe prace nad projektem. System, nazywany w Polsce „tarczą antyrakietową” miał dawać Stanom Zjednoczonym możliwość wykrywania, przechwytywania i niszczenia rakiet balistycznych skierowanych w którykolwiek z 50 stanów i 50 państw sojuszniczychZałożenia ogólne systemu obrony przeciwrakietowej..
Zasięg tarczy przeciwrakietowej Według planów z 2007 system ma zapewniać ochronę przed ewentualnym atakiem rakietowym z użyciem broni masowej zagłady ze strony tzw. państw bandyckich, takich jak: Iran, Syria, Korea Północna, ale też przed Chinami czy Rosją, czyli państwami potencjalnie w przyszłości niebezpiecznymi, a także przed przypadkowym lub nieautoryzowanym atakiem ze strony innych państw. Gdy system Missile Defense zostanie ukończony, będzie zdolny do obrony przed zmasowanym atakiem ze strony Rosji czy jakiegokolwiek innego kraju. W chwili ukończenia systemu, tarcza będzie zdolna do obrony (Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników) przed zmasowanym atakiem rakiet balistycznych wroga naraz, z użyciem wielkiej liczby głowic oraz celów pozornych (atrap głowicy), z dowolnego miejsca na Ziemi w każdej fazie ich lotu.
thumb|Zasięg obrony antybalistycznej po instalacji pocisków przechwytujących GBI w Polsce oraz radaru w Czechach thumb|left|Zasięg lądowej obrony antybalistycznej GMD bez europejskiej części systemu
Według planów z 2007 poza terytorium Stanów Zjednoczonych tarcza antyrakietowa będzie chronić grupę 50 państw (w tym wszystkie państwa NATO):
Według planów z 2007 elementy systemu MD będą się znajdowały na terytorium piętnastu z tych 50 krajów:
Według planów z 2007 w skład systemu tarczy będą wchodzić: Radary: morskie (Sea-Based X-Band Radar – SBX) lądowe (Ground Based Radar – GBR, Forward Based X-Band Radars – FBXB, Ballistic Missile Early Warning System – BMEWS, Cobra Dane) Satelity: obserwacyjne (Space Tracking and Surveillance System – STSS) wczesnego ostrzegania (Space-Based Infrared System High – SBIRS) Rakietowe systemy antybalistyczne: stacjonarny naziemny system antyrakietowy baz-wyrzutni, oraz mobilne wyrzutnie GBI naziemno-morski system antyrakietowy THAAD-NTW mobilny wieloplatformowy system antyrakietowy KEI powietrzne pociski rakietowe AMRAAM mobilny system rakietowy MEADS mobilny naziemno-powietrzny system rakietowy Patriot PAC-3 naziemny system antybalistyczny Arrow 2 Centrum dowodzenia CMAS (Cheyenne Mountain Air Force Station)
System Missile Defence W Polsce thumb|Porównanie rozmiarów dwustopniowej wersji GBI przeznaczonej do instalacji w Europie, ze standardowym, trzystopniowym pociskiem Polska została wybrana do umieszczenia na jej terytorium bazy systemu GBMD z grupy państw które to poza Polską stanowiły: Czechy, Litwa, Ukraina, Węgry, planowano początkowo też by miał się w Polsce znajdować radar GBR, ale ostatecznie wybrano na jego lokalizację Czechy.
Rządy kolejno Leszka Millera, Marka Belki, Kazimierza Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska prowadziły rozmowy z rządem USA na temat rozmieszczenia części systemu tarczy, tj. wyrzutni pocisków przechwytujących GBI (ang. Ground Based Interceptor – Naziemna rakieta przechwytująca) z pojedynczymi głowicami kinetycznymi EKV (Exoatmospheric Kill Vehicle) zrobionymi w technologii hit-to-kill, w mniejszej od standardowej (trzystopniowej antyrakiety) – dwustopniowej wersji pocisku GBI, na terenie Polski.
W końcu w sierpniu 2008 roku rząd Donalda Tuska podpisał umowę o rozmieszczeniu elementów tarczy antyrakietowej na terenie Rzeczypospolitej.
W 2007 planowano, że baza antyrakiet będzie wyposażona w dwustopniowe GBI, gdyż z Polski do wrogich wyrzutni pocisków balistycznych jest mniejszy dystans niż z USA. Baza antyrakiet będzie chroniła w pierwszej kolejności terytorium USA, w drugiej Izrael, a w trzeciej Europę (w tym także Polskę) w przypadku ataku rakietowego przynajmniej na dwa kraje (np. USA i Litwę). Kolejność ta nie odnosi się do ataku na pojedyncze państwo (np. Polskę) – baza zajmie się od razu ochroną tylko niej.
W 2007 planowano, że tarcza antyrakietowa w Polsce będzie się składać z bazy systemu GMD (ang. Ground-Based Midcourse Defense – Naziemny system obrony antybalistycznej w środkowej fazie lotu), mającej 10 antyrakiet GBI docelowo wyposażonych w 20 głowicowy moduł (ang. Multiple Kill Vehicle – Wielogłowicowy pojazd niszczący) MKV umieszczonych w silosach. Personel bazy będzie składać się z 1200 osób, z czego: 400 operatorów i członków personelu technicznego, 200 żołnierzy sił zbrojnych USA do ochrony 100 km² bazy, a resztę stanowić będą ich rodziny.
Obszar, na którym będą się znajdowały wyrzutnie przeciwrakiet, to prostokąt o wymiarach: 137 na 37 m. Wokół silosów z antyrakietami będzie rozciągać się strefa bezpieczeństwa o promieniu pół kilometra, dostęp do niej będzie miało kilkunastu żołnierzy z upoważnieniem do wystrzelenia pocisków. Żołnierze ci będą przez całą kilkugodzinną służbę obserwowali na ekranach napływające informacje wywiadowcze. Dostęp do całej bazy w tym do wyrzutni antypocisków będzie miało kilku wysokich oficerów polskich, w tym dowódca polskiej jednostki wojskowej zapewniającej bezpieczeństwo z zewnątrz bazy. W promieniu 4,5 km od silosów będzie obszar pełen czujników ruchu. Obszar dostępny dla cywili będzie znajdował się w odległości 14 km od wyrzutni rakiet.
W roku 2007 myślano, że łączny koszt budowy w Polsce bazy i jej wyposażenia wyniesie 3,5 mld USD i zostanie w całości pokryty przez Departament Obrony USA. W razie niebezpieczeństwa bazy, do Polski zostanie wysłana bateria kilku mobilnych wyrzutni THAAD należąca do jednej z brygad US Army. W roku 2007 planowano, że budowa bazy antyrakiet w Polsce ma się rozpocząć na wiosnę 2009 roku i w tymże roku 2007 uważano, że ma się zakończyć w 2014. W roku 2007 myślano, że w 2011 mają pojawić się pierwsze rakiety i baza ma osiągnąć wstępną gotowość bojową, a pełną w 2015 rokuAmerykański projekt systemu obrony przeciwrakietowej (Missile Defense)..
Według poglądów z 2007 baza pocisków GBI w Polsce miała nie być eksterytorialna, ale decyzje o wystrzeleniu antyrakiet miały podejmować jednostronnie USA, w centrum dowodzenia systemu antybalistycznego znajdującego się pod górą Cheyenne w stanie Kolorado. W roku 2007 myślano, że pociski GBI w Polsce do chwili wejścia przez Iran w posiadanie międzykontynentalnych pocisków balistycznych będą nieaktywne, czyli nie będą umieszczone w wyrzutniach.
W roku 2007 wskazywano, że miejscowość, w której będzie zlokalizowana baza, musi spełniać trzy warunki: rzadko zaludniony teren – ze względu na bezpieczeństwo; w pobliżu musi znajdować się lotnisko – służące do zaopatrywania bazy; duże ilości wody – potrzebne do schładzania wyrzutni po każdym wystrzeleniu antyrakiety. Najlepiej te kryteria spełnia miejscowość Redzikowo w województwie pomorskim, w której zostanie wybudowana baza Redzikowo Air Force Base.
W roku 2007 planowano, że łącznie elementy tarczy antyrakietowej w Polsce komponentu naziemno-morskiego będą się składać z: lądowych stacjonarnych baz pocisków z serii Standard Missile; okrętów morskiego systemu bojowego Aegis z pociskami Standard Missile; mobilnych zestawów Patriot PAC-3/MEADS; mobilnych wyrzutni GBI.
W roku 2007 myślano, że działanie obrony antyrakietowej w Polsce będzie obejmowało wszystkie fazy lotu pocisków balistycznych: Boost Phase (pociski KEI na okrętach z systemem Aegis BMD), Midcourse Phase (pociski GBI z MKV – bez atrap, z atrapami o każdy cel pozorny mniej prawdziwych głowic, niektóre antyrakiety typu SM, oraz Kinetic Energy Interceptor), a resztę w fazie Terminalnej, w niskich jej warstwach (lower tier – system Patriot PAC-3, pociski rodziny SM) fazy końcowej.
W roku 2007 uważano, że szczątki wrogiej głowicy zniszczonej przez antypocisk wystrzelony z Polski, nie spadną na jej terytorium, gdyż do zderzenia głowicy z EKV nie dojdzie nad terytorium Polski tylko dalej. Jest to spowodowane tym iż antyrakieta po wystrzeleniu zanim doleci do wrogiego pocisk to już przeleci znaczny obszar. Ponadto do zderzenia dochodzi w przestrzeni kosmicznej na wysokości 200 kilometrów nad ziemią, więc szczątki głowicy spadną i spalą się w atmosferze. Spalone resztki nie opadną na Polskę nie tylko z powodu innego miejsca na którym doszło do przechwycenia, ale także przez działanie obrotowego ruchu Ziemi.
Kontrowersje w roku 2007 thumb|Grafika z prezentacji przedstawionej przez MDA przedstawicielom Unii Europejskiej, dowodząca, iż pociski zainstalowane w Polsce nie będą mogły zagrozić rosyjskim pociskom międzykontynentalnym
Ewentualne rozmieszczenie rakiet przechwytujących na terytorium Polski miało swoich zwolenników i przeciwników.
Zwolennicy projektu, w tym polski rząd oraz prezydent, twierdzili, że „tarcza antyrakietowa” spowoduje wzrost bezpieczeństwa Polski dzięki umieszczeniu na jej terytorium rakiet amerykańskich. Zwiększy możliwości obronne kraju wobec ataków terrorystycznych ugrupowań mogących potencjalnie wykorzystywać broń rakietową, a także Rosji, która od 1999 roku konsekwentnie zwiększa liczbę uzbrojenia konwencjonalnego i rakietowego. Podnosili też argumenty o związanym z tym spodziewanym wzrostem prestiżu Polski i jej znaczenia międzynarodowego. Liczyli w 2007 także na poprawę stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, amerykańską pomoc wojskową i możliwy szybszy rozwój gospodarczy terenów lokalizacji baz.