165px|thumb|Marian Porwit w stopniu pułkownika 165px|thumb|Marian Porwit w latach 60. Marian Paweł Porwit26 stycznia 1934 ogłoszono sprostowanie imienia z „Marian” na „Marian Paweł” oraz data urodzenia z 25 maja 1895 na 25 września 1895. (ur. 25 września 1895 w Gorlicach, zm. 26 kwietnia 1988 w Warszawie) – pułkownik dyplomowany piechoty Wojska Polskiego, uczestnik walk o niepodległość Polski w I i II wojnie światowej oraz w wojnie z bolszewikami, pisarz i historyk wojskowy, dwukrotny kawaler Orderu Virtuti Militari.
Życiorys Jego rodzicami byli Marcin (zm. 1910), urzędnik gorlickiego magistratu, i Paulina z domu Kamińska (zm. 1942). Jego rodzeństwem byli: Wilhelm (zm. 1936), Jan (zm. 1911), Edmund, lekarz, (zm. 1967), Jadwiga (zm. 1972), Władysław, podoficer I Brygady Legionów Polskich, major intendentury, we wrześniu 1939 w Sztabie Orlik-Rückemanna (zm. 1967) i Klemens, porucznik WP (zm. 1927).
Edukację rozpoczął w 1901 w I klasie Szkoły Ludowej w Gorlicach. W roku szkolnym 1902–1903 uczęszczał do II klasy Szkoły Ludowej w Krakowie, u zbiegu ulic Dietlowskiej (dziś Żeromskiego) i Zielonej. Przez następne dwa lata kształcił się w Szkole Ludowej w Krakowie przy ulicy Rajskiej, naprzeciw bramy wjazdowej do ówczesnych koszar Franciszka Józefa. W 1905 powrócił do Gorlic i uczęszczał do tamtejszej Szkoły Wydziałowej. W następnym roku został uczniem Cesarsko-Królewskiego Gimnazjum w Gorlicach. 28 czerwca 1914 zakończył naukę w klasie ósmej z wynikiem chlubnym i zdanym egzaminem dojrzałości z odznaczeniem. Wstąpił do Sokolej Drużyny Polowej przy Kole Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Gorlicach. Za zgodą inż. Władysława Szczurkiewicza, przewodniczącego Koła „Sokół” w Pilźnie k. Dębicy przeniósł się do tamtejszej drużyny sokolej dowodzonej przez Aleksandra Radoniewicza. W tej samej drużynie służbę ochotniczą pełnili Jan i Tadeusz (profesor socjologii) Szczurkiewiczowie, koledzy gimnazjalni i synowie inż. Władysława Szczurkiewicza oraz Stefan Biestek i Antoni Kassian (we wrześniu 1939 r. dowódca II batalionu 40 pułku piechoty, na którego czele uczestniczył w obronie Warszawy).
W sierpniu 1914 z całą drużyną wstąpił do Legionów Polskich. Został legionistą 14 kompanii 2 pułku piechoty. Pełnił służbę w plutonie Jana Hyca (we wrześniu 1939 pułkownik dyplomowany WP, kwatermistrz DOK nr I i uczestnik obrony Warszawy).
We wrześniu 1914 został skierowany do Szkoły Podchorążych Legionów w Krakowie. Po niespełna miesięcznym okresie szkolenia odwołany i przydzielony do 11 kompanii 3 pułku piechoty dowodzonej przez Karola Udałowskiego. Pomimo posiadanego stopnia legionisty, z racji uczestnictwa w szkoleniu podchorążych był traktowany jak podoficer. 23 października 1914 powierzono mu samodzielne zadanie polegające na dowodzeniu półplutonem ochraniającym linię telefoniczną na „Drodze Legionów” w paśmie Gorganów. Wspomnianą misję pełnił do 18 listopada 1914. W marcu 1915 Józef Zając (wówczas dowódca batalionu, a we wrześniu 1939 naczelny dowódca lotnictwa i obrony powietrznej) mianował legionistę do stopnia sierżanta. W „Spojrzeniach poprzez moje życie” sam autor nie jest pewny, czy był obiektem żartów, czy też został awansowany z zachowaniem wszelkich formalności: w poniedziałek – starszym legionistą, we wtorek – kapralem, w środę – plutonowym i w czwartek – sierżantem.
W czerwcu 1915 został dowódcą plutonu w 8 kompanii macierzystego pułku. Uczestniczył we wszystkich walkach II Brygady Legionów: w Karpatach, Bukowinie, Besarabii i na Wołyniu. Od 1 marca do 1 maja 1916 był aspirantem oficerskim Szkoły Chorążych Legionów Polskich.
W lipcu 1917 podczas kryzysu przysięgowego podjął decyzję o kontynuowaniu służby w Polskiej Sile Zbrojnej. Został adiutantem Mariana Kukiela, komendanta Szkoły Podchorążych i równocześnie pełnił obowiązki dowódcy plutonu w klasie A. Od 10 lutego do 9 listopada 1918 dowodził klasą D. W szkole poznał Stefana Roweckiego, który od sierpnia 1918 dowodził klasą F.
W drugiej dekadzie listopada 1918 został przydzielony do Oddziału VII Naukowego Sztabu Generalnego Wojsk Polskich, którym kierował Stanisław Kwaśniewski. 14 grudnia 1918, w związku z utworzeniem Instytutu Historyczno-Wojskowego, został mianowany zastępcą naczelnika instytutu dr. Wacława Tokarza. W 1919 w wyniku reorganizacji naczelnych władz wojskowych i likwidacji instytutu w Ministerstwa Spraw Wojskowych została utworzona Sekcja 4 Historyczno-Naukowa Departamentu V Naukowo-Szkolnego, kierowanego przez gen. Jacynę. W sierpniu 1919 por. Porwit został przeniesiony do nowo powstałego Generalnego Inspektoratu Piechoty. W inspektoracie kierowanym przez gen. Osińskiego współpracował z Michałem Tokarzewskim i Kazimierzem Fabrycym. 2 stycznia 1920 rozpoczął studia w Wojennej Szkole Sztabu Generalnego.
W połowie kwietnia 1920, w czasie wojny z bolszewikami skierowany został na front celem odbycia praktyki sztabowej. Przydzielony został do 4 DP i wyznaczony na stanowisko adiutanta sztabowego VII Brygady Piechoty dowodzonej przez pułkownika Adolfa Jastrzębskiego, a następnie pułkownika Leona Silickiego. W skład VII BP wchodziły dwa pułki piechoty – 10 i 14. W toku działań wojennych zawiązał przyjaźń z oficerami 14 pułku piechoty, Ignacym Misiągiem (we wrześniu 1939 dowódca Piechoty Dywizyjnej 6 DP), Zygmuntem Filą (poległ 26 września 1939 jako dowódca 114 rezerwowego pułku piechoty) i Michałem Drzewińskim (we wrześniu 1939 szef sztabu 5 DP i Odcinka Warszawa-Wschód w Obronie Warszawy). W pułku tym poznał także Stanisława Dąbka i Antoniego Chruściela. Działalność Mariana Porwita została wysoko oceniona przez generała porucznika Leonarda Skierskiego, który wnioskował o przyznanie mu Krzyża Złotego VM. Ponieważ Józef Piłsudski nie rozpatrywał wniosków tej klasy, krzyż nie został mu przyznany.
W październiku 1920 powrócił do Sztabu Generalnego WP, gdzie redagował musztrę piechoty. W okresie od stycznia do września 1921 kontynuował naukę w Wyższej Szkole Wojennej. Uczelnię ukończył z 15 lokatą. W trakcie nauki, 18 czerwca zawarł związek małżeński z Zofią (1902–1985), córką Hugona Fried i Władysławy z Niesiołowskich. W tym samym roku zweryfikowany został w stopniu majora ze starszeństwem z 1 czerwca 1919. W okresie od września 1921 do października 1923 ponownie w Sztabie Generalnym na stanowisku referenta, a następnie szefa Wydziału Regulaminów i Wyszkolenia.
W październiku 1923 objął powierzone mu stanowisko dyrektora nauk Szkoły Podchorążych, a po roku Oficerskiej Szkoły Piechoty. 28 września 1925 Prezydent RP zezwolił mu na przyjęcie i noszenie Krzyża Kawalerskiego Orderu Legii Honorowej.
Na stanowisku dyrektora nauk OSP zmuszony był okolicznościami do podjęcia najtrudniejszej decyzji w swojej dotychczasowej służbie wojskowej. 12 maja 1926 w środę po południu, pod nieobecność komendanta obu szkół, płk Gustawa Paszkiewicza (powracającego z Rembertowa z obozu letniego Szkoły Podchorążych do Warszawy) otrzymał z Komendy Miasta polecenie »zamknąć most Poniatowskiego i „nikogo” z Pragi do miasta nie wpuszczać«. Otrzymane polecenie wykonał stając na czele podchorążych batalionu szkolnego Oficerskiej Szkoły Piechoty dowodzonego przez kpt. Jana Rzepeckiego. Wiadukt był już obsadzony przez II dywizjon 1 pułku szwoleżerów pod dowództwem mjr. Leona Strzeleckiego. Po przybyciu na wiadukcie mostu złożył meldunek Stanisławowi Wojciechowskiemu, a następnie zameldował się Józefowi Piłsudskiemu. Był świadkiem rozmowy obu dygnitarzy, a po jej zakończeniu i odjeździe prezydenta odmówił marszałkowi Piłsudskiemu przepuszczenia go przez most. Szczegółów swojej rozmowy z marszałkiem, a w szczególności wysuniętych przez Piłsudskiego argumentów Marian Porwit nie ujawnił nawet w swych wspomnieniach opublikowanych 60 lat później. Po odjeździe marszałka przystąpił do zajęcia wiaduktu mostu obsadzonego przez szwoleżerów. Ponieważ gen. Stefan Suszyński, komendant miasta stołecznego uchylił się od wydania Marianowi Porwitowi jednoznacznego rozkazu użycia broni palnej, postanowił on zająć wiadukt poprzez nawiązanie pertraktacji z oficerem dowodzącym kawalerią. Pertraktacje powierzył kpt. Rzepeckiemu. Szwoleżerowie wycofali się z wiaduktu. Wieczorem obie szkoły pod dowództwem płk Paszkiewicza powróciły do koszar. W dniach 13–15 maja uczestniczył w walkach prowadzonych przez obie szkoły z wojskami Piłsudskiego w charakterze zastępcy płk. Paszkiewicza.
We wrześniu 1926 przeniesiony został do Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego, na tzw. „boczny tor”. Stanowisko szefa Wydziału I Naukowego w tym instytucie objął dzięki „dyskretnej interwencji” poprzednika i kolegi, Stefana Roweckiego. W lutym następnego roku po odejściu z instytutu prof. Tokarza powierzono mu „pełnienie obowiązków w zastępstwie szefa”. Równolegle pełnił obowiązki redaktora miesięcznika „Bellona”. W Komitecie Redakcyjnym „Bellony” współpracował z generałami: Tadeuszem Kutrzebą i Julianem Stachiewiczem. W tym samym czasie zainicjował nadawanie audycji wojskowych w Polskim Radio oraz wydawanie „Przeglądu Piechoty”. Pierwszą audycję wojskową w PR wygłosił Kazimierz Fabrycy.
W październiku 1928 mianowany został dowódcą batalionu szkolnego KOP w Osowcu. Obowiązki objął w grudniu tego roku. Przeniesienie na prowincję nastąpiło z inicjatywy mjr. SG Artura Maruszewskiego, kolegi z WSWoj., wówczas szefa Sztabu KOP i aprobatą dowódcy korpusu, gen. Henryka Minkiewicza. Zapoczątkowany przez niego proces szkolenia podoficerów KOP spotkał się z uznaniem kolejnego dowódcy korpusu, gen. Stanisława Tessaro, który czynił starania o pozostawienie go na dotychczasowym stanowisku.