mały|Prostytutka – , Henri de Toulouse-Lautrec, obraz pastelowy na płótnie (ok. 1894)
Prostytucja (pot. nierząd) – świadczenie usług o charakterze seksualnym, polegające zwykle na odbywaniu stosunku płciowego w zamian za pieniądze lub inne korzyści. Prostytucja bywa opisywana jako świadczenie usług seksualnych lub seks komercyjny; określana bywa też jako najstarszy zawód świata.
Osoba oferująca seks za zapłatę jest pracownikiem seksualnym.
Prostytucja, obok pornografii, striptizu i tańca erotycznego, jest jedną z gałęzi przemysłu seksualnego. Domy publiczne to zakłady prowadzone w celu świadczenia usług seksualnych. Usługi te mogą być świadczone również w pokoju hotelowym lub w prywatnym lokalu. Inną formą prostytucji jest prostytucja uliczna.
Prostytucja występuje w różnych formach w zależności od kultury, a jej status prawny różni się w zależności od kraju lub regionu. W pewnych miejscach prostytucja jest aktywnością dozwoloną, ale nieuregulowaną. Gdzieniegdzie jest uznawana za przestępstwo. Tam, gdzie jest nielegalna, karana może być osoba sprzedająca usługę (najczęściej), kupująca albo oboje. W szeregu państw jest normalnie wykonywanym i prawnie regulowanym zawodem.
Szacuje się, że na świecie usługi seksualne świadczy ok. 42 miliony pracowników i pracownic seksualnych. Całkowita wartość rynku prostytucji oceniana jest na przeszło 187 miliardów dolarów (około 655 miliardów złotych).
W szeregu przypadków osoby wykonujące prostytucję są do tego zmuszane i naruszane są ich podstawowe prawa. Jest tak w przypadku prostytucji dziecięcej, w której dochodzi do wykorzystywania seksualnego dzieci. Do pracy seksualnej są zmuszane osoby padające ofiarą handlu ludźmi.
Etymologia Słowo prostytucja pochodzi od dwóch słów łacińskich: , co znaczy przed, i , czyli wystawiać. Dosłownie oznacza to tyle co „wystawić na widok”, „umieścić na przodzie”. Do użycia w języku weszło w czasach starożytnego Rzymu. Początkowo prawdopodobnie oznaczało tylko tyle co „wystawić (towar, rzeczy, propozycję usługi) przed miejsce (dom) na sprzedaż”, a więc nie oznaczało jeszcze usług seksualnych udzielanych za pieniądze, skąd powstały znaczenia „wystawić (osobę, siebie) na pożądanie” lub „odbywać stosunki płciowe bez doboru partnera”. Dopiero z upływem czasu słowo prostytucja nabrało dzisiejszego znaczenia, np. w języku angielskim takie przesunięcie znaczenia pojawia się od XVI wieku. W powszechnym użyciu terminy prostytucja i prostytutka pojawiły się pod koniec XVIII wieku. Do języka nauki trafiły zaś na przełomie wieków XIX i XX – wcześniej mówiono o nałożnicach, konkubinach, kurtyzanach, metresach.
Średniowieczna łacina nie posiadała słów odpowiadających dzisiejszym pojęciom prostytucji i prostytutki. Na określenie tego zjawiska stosowano zwykle termin , na język polski tłumaczone jako nierząd (niekiedy jako nierząd tłumaczy się też inny termin – ), a osobę trudniącą się tym procederem określano – nierządnica. Jednak nawet wtedy, gdy stosowano słowo , rozumiano je nieco inaczej niż współcześnie. W późnośredniowiecznej polszczyźnie tłumaczono w wersji bardziej eleganckiej zła dziewka, a w języku potocznym najpopularniejsze było określenie kurwa. Wyraz ten wówczas, jak się wydaje, nie miał tak wulgarnego zabarwienia jak obecnie. Obelgi takie jak kurwa, kurwisyn czy skurwysyn rozumiano raczej dosłownie, jako zarzut przynależności do określonej grupy społecznej (ewentualnie niewłaściwego prowadzenia się) lub nieprawego pochodzenia. Rzadziej były stosowane takie określenia jak gamratka, paniduszka, a także liczne zdrobnienia wyrazu kurwa: kurniczka, kurewka, kurwię, kurwiszcze.
W języku polskim obok neutralnych określeń, takich jak dziewczyna i dziewka, używano pojęć wyraźnie nacechowanych pejoratywnym wydźwiękiem, poczynając od kurtyzany, kobiety lekkich obyczajów, damy z półświatka, kobiety publicznej, nierządnicy publicznej, poprzez kobietę nierządną, kobietę upadłą, kobietę rozwiązłą, rozpustnicę, nierządnicę, prostytutkę, ladacznicę, binię, larwę, lupę, szantrapę, dziwkę aż po kurwę. Ostatnie z tych określeń w sposób szczególny zarówno definiuje profesję, jak i piętnuje uprawiającą ją kobietę, choć nie od razu nabrało wulgarnego charakteru. Język odróżniał prostytutkę oddającą się jednemu lub kilku wybranym klientom (kokota, dama kameliowa, kamelia, metresa, utrzymanka, nałożnica, kawalerka, wygodnicka, miłośnica) od kobiety dla wszystkich, pospolitej, jawnej, publicznej – ladacznicy, wszetecznicy, jawnogrzesznicy, prostytutki.
Posługiwanie się współczesnym terminem prostytucja lub prostytutka (również burdel, dom publiczny) w odniesieniu do innych kultur i dawnych czasów może być nieodpowiednie, gdyż słowa te niosą ze sobą znaczny ładunek współczesnych, głównie pejoratywnych, konotacji i kontekstów, różnie pojmowanych gdzie indziej lub nieznanych w przeszłości. Nieodpowiedni bywa także eufemizm „kurtyzana”, znany w Europie od okresu renesansu, stosowany w odniesieniu do prostytutek o wysokim statusie społecznym.
W języku angielskim stosowane są również określenia: „” na pracę w przemyśle erotycznym i "escorting" na prostytucję, oraz „” na pracownika seksualnego i „” w odniesieniu do osoby oddającej się prostytucji.
Słowo „prostytucja” może mieć też znaczenie przenośne i oznaczać działania sprzeczne z moralnością lub przyjętymi zasadami postępowania, wykonywane świadomie za przyjętą zapłatą.
Założenia definicyjne W opisie zjawiska prostytucji można przyjąć następujące założenia definicyjne:
założenie o kontaktach z większą liczbą osób – bywa, że nie uznaje się tego warunku za konieczny, można by również przyjąć, że z prostytucją mamy do czynienia wszędzie tam, gdzie dochodzi do kontaktów seksualnych w zamian za różnego rodzaju korzyści (finansowe, materialne i niematerialne), niezależnie od tego czy w relacji z jedną czy wieloma osobami – w takim kontekście za prostytucję należałoby uznać także relacje, gdy osoba pracująca seksualnie utrzymuje kontakt tylko z jednym klientem (przez dłuższy czas), włączając w to sponsoring czy znane z historii konkubiny, metresy czy kurtyzany. Z drugiej strony średniowieczni prawnicy i moraliści toczyli długie i nierozstrzygnięte ostatecznie dyskusje, ilu partnerów wystarczy, by uznać kobietę za prostytutkę – czterdziestu czy aż dwadzieścia trzy tysiące. Kontakty z większą liczbą osób nie oznaczają jednocześnie współżycia z każdym chętnym bez wyboru (trudno więc przyjąć to za znamienne dla prostytucji), gdyż nie zawsze prostytutki oferują swoje usługi dla każdego, to znaczy bywają wybiórcze – odmawiają niektórym potencjalnym klientom albo same ich sobie wybierają. założenie o pobieraniu przez prostytutkę wynagrodzenia w pewnej formie (niekoniecznie pieniężnej) – bywa i bywało w przeszłości, że do prostytutek zaliczano wszelkie kobiety swobodnych obyczajów, a więc również takie, które są po prostu rozwiązłe, choć nie pobierają za to wynagrodzenia. Dzisiejsze definicje kładą nacisk na komercyjny charakter działalności prostytutki. W myśl definicji rzymskiego prawnika Ulpiana (przełom II i III wieku), która wywarła decydujący wpływ na średniowieczną teorię prostytucji, proceder ten charakteryzowały dwa elementy: współżycie z każdym chętnym, bez wyboru (), oraz współżycie w celach zarobkowych. Ważniejszy był przy tym ten pierwszy czynnik. Gratyfikacja materialna nie stanowiła jedynej ani nawet głównej cechy prostytucjiOmówienie: Andrzej Sokala, – z badań nad występkami przeciwko obyczajności w prawie rzymskim, . Glossa ad D.23,2,43 pr.-3.. Ponadto wyróżnia się sytuacje, gdy prostytucja stanowi zarobek główny bądź poboczny. Bywa, że na prostytucję prawo zezwala tylko wówczas, gdy nie jest to zarobek główny osoby wykonującej pracę seksualną. założenie o oddaniu własnego ciała do dyspozycji – to założenie pozostawia niejasności – przyjmuje się czasami, że aby mówić o prostytucji, musi dojść do stosunku płciowego. Z drugiej strony w wielu przypadkach usługi seksualne nie mają takiej formy (na przykład dochodzi do zbliżenia, ale bez stosunku lub usługa sprowadza się do swego rodzaju striptizu). W wielu klubach w Stanach Zjednoczonych, gdzie prostytucja jako taka jest nielegalna, kobiety świadczą usługi swego rodzaju miękkiej prostytucji (z wyłączeniem stosunku seksualnego i negliżu klienta). Bywa więc i tak, że mężczyźni faktycznie płacą kobietom za dotrzymanie bliższego towarzystwa, nie oczekując jednak przy tym usług seksualnych. Przykładowo w Japonii przez prostytucję rozumie się jedynie kontakty ze stosunkiem seksualnym (co jest oficjalnie nielegalne). założenie o beznamiętności – przyjmuje się potocznie, że kontakty seksualne o charakterze prostytucji nie wiążą się z żadnymi głębszymi uczuciami i jest to cechą wyróżniającą prostytucję, w ogólności jednak prostytutki często nawiązują bliski kontakt ze swoimi klientami, bywa także, że klienci powracają do swoich płatnych kochanek. Nawet gdy relacje, np. w przypadku sponsoringu, mają charakter zależności finansowej, nie oznacza to jednocześnie, że pozbawione są komponentu emocjonalnego. Biorąc pod uwagę praktyki małżeńskie, jakie istniały przez wieki (zob. obyczajowość związana z małżeństwem), można przypuszczać, że mężczyźni angażowali się dużo częściej emocjonalnie w różnego rodzaju kontakty pozamałżeńskie niż w relacje ze swoją małżonką (co było do XX wieku dość niezwykłe). Dla wielu mężczyzn akt seksualny wymaga dla swej ekspresji istnienia kontekstu znaczącej dla nich więzi. Amerykańska psychoterapeutka Martha Stein, która przebadała w latach 70. XX wieku ponad tysiąc klientów ekskluzywnych prostytutek () podaje, że prawie połowa z nich podaje prostytutce swe prawdziwe nazwisko i telefon domowy lub służbowy, co świadczy o zaufaniu oraz pragnieniu utrzymania kontaktu. Ponadto ponad połowa z klientów kontaktowała się z tą samą prostytutką pięć razy w roku. Fakt, że nie sposób wykluczyć powstawania różnych doznań, emocji i odczuć w przypadku prostytucji (zarówno prostytutka, jak i jej klient faktycznie nawiązują swego rodzaju kontakt międzyludzki, mniej lub bardziej bliski czy intymny), jest bardzo kłopotliwy szczególnie wówczas, gdy w grę wchodzi zdecydowane potępienie prostytucji. Być może z tego względu Kazimierz Imieliński w swoich publikacjach posunął się nawet do stwierdzenia, że z definicji prostytucji należałoby wykluczyć wszelkie relacje, w których osoby łączy jakieś wzajemne zaangażowanie nawet wówczas, gdy faktycznie na gruncie takiej relacji dochodzi do przekazywania pewnych dóbr materialnych czy finansowych.
Prostytucja w prawodawstwie Jednym z instrumentów prawa międzynarodowego w tej kwestii jest Konwencja w sprawie zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji, przyjęta przez ONZ 2 grudnia 1949 roku, która weszła w życie 25 lipca 1951 roku. Konwencja została ratyfikowana przez 82 państwa.