thumb 35 pułk piechoty (35 pp) – oddział piechoty Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.
W październiku 1918, w ramach struktur VIII Okręgu Lubelskiego Polskiej Organizacji Wojskowej, na terenie powiatów: zamojskiego, tomaszowskiego, chełmskiego, krasnostawskiego, biłgorajskiego i hrubieszowskiego zaczęto tworzyć pododdziały Chełmskiego pułku piechoty. Jego poszczególne bataliony walczyły o granice początkowo w składzie różnych związków taktycznych. W styczniu 1920 nad Ptyczą wszystkie batalion połączyły się i odtąd 35 pułk piechoty walczył w wojnie polsko-bolszewickiej całością sił.
Od września 1925 pułk stacjonował w garnizonie Brześć. W czasie wojny obronnej 1939 wchodził w skład 9 Dywizji Piechoty walczącej w Armii „Pomorze”.
Formowanie i zmiany organizacyjne Wobec zauważalnego końca wojny i spodziewanego rozpadu niemieckiej struktury okupacyjnej, zaczęto samorzutnie tworzyć polskie oddziały wojskowe. Na rozkaz Głównego Komendanta POW, generała Edwarda Śmigłego-Rydza, z dniem 1 listopada 1918 ogłoszona została mobilizacja Polskiej Organizacji Wojskowej w byłym zaborze austriackim. Na terenie powiatów: zamojskiego, tomaszowskiego, chełmskiego, krasnostawskiego, biłgorajskiego i hrubieszowskiego sformowany został Chełmski pułk piechoty. I batalion organizował w Chełmie kpt. Wiktor Wielkopolanin- Nowakowski, w Krasnymstawie i Hrubieszowie por. Wacław Klaczyński II batalion, a w Zamościu kpt. Józef Ekkert III batalion.
Ten ostatni (zamojski) powstał w wyniku porozumienia komendanta okręgu POW porucznika Wacława Klaczyńskiego z oficerami-Polakami z austriackiego 30 „lwowskiego" pułku piechoty („kadra” stacjonowała w Zamościu). 1 listopada 1918 rozbrojono Austriaków, a jako datę powstania batalionu przyjęto dzień 9 listopada.
II batalion (krasnostawski) powstał na bazie kompanii garnizonowej w Krasnymstawie przemianowanej na 1 kompanię krasnostawską. Później kompania przemianowana została na 8 kompanię strzelecką. 5 kompania wiąże swój początek z plutonem telatyńskim. Komendant POW w Telatynie, legionista Stanisław Gaj, uzbroił 1 listopada 1918 swoich członków oraz zorganizował obronę Telatyna. Oddział posiadał charakter partyzancki, a po nawiązaniu łączności z grupą kapitana Meraka, został wcielony do Chełmskiego pułku piechoty. Następnie, zasilony rekrutami kompanii marszowej z Brześcia, utworzył 5 kompanię. Brzeska kompania marszowa dała też początek kompaniom 6. i 7. 2 kompanię ciężkich karabinów maszynowych zorganizował w Zamościu porucznik Kozara. Dowództwo batalionu zorganizowane zostało dopiero na mocy rozkazu Naczelnego Dowództwa WP z dnia 11 lipca 1919. Pułk chełmski dał początek 35 pułkowi piechoty.
W grudniu 1919 batalion zapasowy pułku stacjonował w Kozienicach.
Pułk w walkach o granice thumb|Walki polsko-ukraińskie - oddział kawalerii w marszu thumb|Wojna polsko-bolszewicka - polscy żołnierze w okopie thumb|Polscy żołnierze z ciężkim karabinem maszynowym Schwarzlose wz. 07/12 na stanowisku bojowym podczas wojny polsko-bolszewickiej. Widoczny żołnierz celujący z karabinu Mannlicher M1895 Cechą charakterystyczną działań pododdziałów pułku do lata 1919 był ich walka w rozproszeniu. 14 listopada 1918 do walki na froncie polsko-ukraińskim, w rejon Włodzimierza Wołyńskiego, wysłany został pluton chor. Ludwika Kicińskiego. Pluton wyruszył w składzie kombinowanego batalionu dowodzonego przez kpt. Edwarda Zint-Rzeckiego. 19 stycznia 1919 wyruszyła na front 2 kompania por. Zygmunta Wendy. Pluton chor. Kicińskiego wszedł w jej skład. W marcu dołączyły dwie kolejne kompanie. 26 maja I batalion pod dowództwem kpt. Leona Grota wyruszył na pogranicze Górnego Śląska. Na Śląsku batalion obsadził odcinek graniczny Modrzejów-Czeladź. 7 czerwca batalion wrócił na Polesie.
4 lipca 1920 na froncie północnym do natarcia przeszły armie Michaiła Tuchaczewskiego. Ofensywa Rosjan spowodowała załamanie całego frontu polskiego. 9 Dywizja Piechoty wycofywała się w kierunku Mozyrza. Pułki wróciły do swych zimowych stanowisk obronnych nad Ptyczę i Prypeć. 9 czerwca opuszczono stanowiska. 9 lipca pułk kontynuował odwrót znad Ptyczy. Został załadowany na wagony i skierowany w okolice Grodna.
Walki rozproszonych batalionów Działania batalionu zamojskiego
Zamojski batalion kpt. Józefa Ekkerta wyruszał na front częściami. 4 listopada 1918 pluton dowodzony przez chor. Ludwika Kicińskiego wszedł w podporządkowanie kombinowanego batalionu kpt. Edwarda Zintha-Rzeckiego i w jego składzie wymaszerował pod Włodzimierz Wołyński do walki z Ukraińcami. 19 stycznia 1919 na front wyjechała 2 kompania strzelecka por. Zygmunta Wendy. Dołączył do niej pluton chor. Kicińskiego. Kompania walczyła pod Poryckiem, Odziutyczami i Torczynem. 20 maja poszczególne kompanie zebrały się w Chełmie i jako I batalion 35 pułku piechoty wyruszyły 26 maja na pogranicze Górnego Śląska. Batalion przebywał w rejonie Będzina, obsadzając odcinek graniczny Modrzejów – Czeladź. Batalionem na granicy dowodził kpt. Leon Grot-Machonbaum.
7 czerwca batalion został zluzowany na granicy i wyjechał na front przeciwbolszewicki. W Janowie Poleskim stanowił odwód Grupy Poleskiej, a potem w ramach Grupy Północnej płk. Stefana Strzemieńskiego bronił pozycji w Łohiszynie. Następnie, w ramach ofensywy Frontu Litewsko-Białoruskiego, atakował w kierunku Łunińca. 8 lipca batalion zdobył Łunin i Białe Jezioro, 3 sierpnia zajął Wielki Rożen, a dzień później Wiznę. W ramach wypadu na Słuck, 1 kompania ppor. Romana Fiedorowicza zdobyła Bołoczyce i wzięła do niewoli 111 jeńców, w tym 3 oficerów. 10 sierpnia I/35 pp z 2/3 puł i plutonem 7 pap uderzył na przedmieścia Słucka. W ciężkich walkach ulicznych zdobyto miasto, 300 jeńców, dużo sprzętu wojennego, a także odbito zrabowane wcześniej przez bolszewików cenne przedmioty z okolicznych dworów. Od 18 sierpnia batalion w składzie XVIII Brygady Piechoty prowadził działania pościgowe w kierunku południowo-wschodnim, 4 października osiągając Ptyczę. Tu nastąpiła stabilizacja działań na froncie polsko-bolszewickim. Prowadzono jedynie walki o znaczeniu lokalnym. W oddziałach prowadzono reorganizację. 21 stycznia 1920 nad Ptyczą połączyły się wszystkie bataliony 35 pułku piechoty.
Działania batalionu chełmskiego
Batalion chełmski do walki wkraczał poszczególnymi kompaniami. 20 stycznia 1919, działając w składzie grupy mjr. Władysława Bończy-Uzdowskiego, jego 1 kompania por. Jana Szajewskiego walczyła przeciw Ukraińcom o Włodzimierz Wołyński. Miesiąc później do Włodzimierza przyjechała kompania ppor. Franciszka Tomsy-Zapolskiego z zadaniem wzmocnienia obrony miasta. W tym czasie w Porycku i Torczynie Ukraińcy skoncentrowali znaczne siły. Ich celem było odbicie z rąk polskich Włodzimierza Wołyńskiego. Polacy postanowili uprzedzić działania przeciwnika i zorganizowali wypad na Poryck. Dowódcą grupy wypadowej był mjr Leopold Lis-Kula. Dysponował on sześcioma kompaniami strzeleckimi, kompanią szturmową i oddziałem kawalerii z baterią armat. Świtem 2 marca 600 osobowy oddział wyruszył do akcji. Uderzono z trzech stron, rozbito nieprzyjaciela i wzięto do niewoli około 100 jeńców z atamanem Porochowskim na czele. Podobny wypad zorganizowano 6 marca na Torczyn. Pierwsza uderzyła 9 kompania ppor. Tomsy-Zapolskiego i po krótkiej walce wdarła się do miasteczka. Nacierając wzdłuż głównej ulicy miasta, połączyła się z pozostałymi oddziałami prowadzonymi przez Lisa-Kulę. W walkach o miasto mjr Lis-Kula został ciężko ranny i po kilku godzinach zmarł z upływu krwi.
W maju do walk o granice włączyły się przybyłe z Francji oddziały Armii gen. Hallera. Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego wznowiło działania zaczepne przeciwko Ukraińcom. Na Wołyniu pierwsza do walki weszła grupa mjr. Władysława Bończy-Uzdowskiego, w której składzie znajdował się batalion chełmski, wcześniej przemianowany na III batalion 35 pułku piechoty. Batalionem dowodził kpt. Wiktor Wielkopolanin-Nowakowski. 16 maja oddziały Grupy zdobyły Łuck, a po dwóch dniach odpoczynku rozpoczęły 140 km marsz w kierunku Lwowa. Po drodze doszło do walki pod Brodami. 30 maja III baon wszedł do zdobytego wcześniej przez 1 pułk Ułanów Krechowieckich miasta. Był to ostatni epizod walk III batalionu 35 pułku piechoty w wojnie polsko-ukraińskiej. W tym czasie oddziały polskie weszły w kontakt taktyczny z jednostkami bolszewickiej Rosji. W rejonie Brodów batalion przebywał do 31 lipca, kiedy to transportem kolejowym odjechał do Czartoryska. Tam wszedł w skład grupy płk. Stanisława Sochaczewskiego i w jej składzie walczył na Wołyniu. 13 sierpnia zajął Sarny.
Działania batalionu krasnostawskiego
Utworzona przez żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej z kompanii garnizonowej 1 kompania krasnostawska por. Stanisława Basiewicza jako pierwsza wyszła na front wojny polsko-ukraińskiej. Będąc składzie grupy mjr. Leopolda Lisa-Kuli, od 15 stycznia 1919 walczyła w okolicy Rawy Ruskiej. Również pozostałe kompanie batalionu walczyły w rozproszeniu. 5. i 6 kompania, wraz z 10 kompanią III batalionu, stacjonowały w Kowlu. Dowództwo nad nimi objął por. Wacław Klaczyński. Po opuszczeniu Kowla improwizowany batalion odmaszerował do Porycka i dalej do Czartoryska. Tu, w czerwcu i lipcu 1919, będąc w składzie Grupy płk. Stanisława Sochaczewskiego, prowadził walki nad Styrem i Horyniem. 14 lipca odpierał ataki wojsk bolszewickich pod Małą i Wielką Werbczą. Miesiąc później wszystkie pododdziały baonu połączyły się w Sarnach, tworząc II batalion 35 pułku piechoty.
Walki pułku na Wołyniu Nad Uborcią W sierpniu 35 pułk piechoty, bez I batalionu, dowodzony przez ppłk. Mieczysława Rysia-Trojanowskiego ruszył do natarcia. Celem było odrzucenia bolszewików na wschodni brzeg Uborci. Między 26 sierpnia a 4 września toczono ciężkie walki o węzeł kolejowy Olewsk. 29 sierpnia 9 kompania por. Romualda Salnickiego zajęła północną część miasta, wraz z dworcem kolejowym. Dopiero 4 września pozostałe kompanie III batalionu kpt. Wielkopolanina-Nowakowskiego zajęły pozostałą część miasta. Kilka dni później pułk przekazał swoje pozycje batalionowi z Błękitnej Armii i odszedł do odwodu. Tymczasem wojska sowieckie ponownie opanowały Olewsk. Uderzający z odwodu 35 pułk piechoty powtórnie odparł wroga i rozbudował pozycje obronne nad Uborcią.
17 września, po dwugodzinnej walce, II batalion został wyparty z Łopatycz na zachodni brzeg Uborci. Kontratakował z marszu III baon i z pozycji wyjściowych kompanie II batalionu. Zanotowano przypadek bestialstwa sowieckich oddziałów. Idący w patrolu szer. Antoni Piekarz został pojmany przez Sowietów, ograbiony, rozebrany do naga i w bestialski sposób zamordowany. Wyrwano mu przy tym język i wyłupano oczy. Kiedy wiadomość o tym haniebnym czynie dotarła do pododdziałów pułku, uderzyły one z furią i bez zachowania ostrożności na Łopatycze. Działaniami nocnymi odcięto nieprzyjacielowi drogę odwrotu i wycięto go „w pień”. Pozostawiono przy życiu 20 jeńców, wykorzystanych do odniesienia zdobyczy wojennej.
W odwodzie Frontu
28 września pułk przeszedł do odwodu Frontu Wołyńskiego i kwaterował w Łucku. Tam został przezbrojony w broń niemiecką i przemundurowany w nowe sorty.
Będąc w składzie 9 Dywizji Piechoty płk. Władysława Sikorskiego, 20 grudnia odszedł w okolice Łachwy na front poleski, Następnie został przewieziony koleją do Korzówki, skąd przeszedł do Bobryc nad Ptyczą. Tam nastąpiło połączenie z I batalionem. Od tego momentu pułk walczył w całości.
Walki pułku na Polesiu Walki nad Ptyczą Jesienią 1919 nastąpiła stabilizacja działań na froncie polsko-bolszewickim. Prowadzono jedynie walki o znaczeniu lokalnym. Pułk obsadził 15 kilometrowy odcinek nad Ptyczą. Aktywność obrony zapewniały licznie organizowane wypady.