Ormianie (rdzenna ludność Armenii) – jedna z dziesięciu ustawowo uznanych mniejszości narodowych w Rzeczypospolitej PolskiejUstawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym., stanowiąca część światowej diaspory ormiańskiej, żyjąca w rozproszeniu na terenie całego kraju, w zaawansowanej asymilacji oraz w wielowiekowej tradycji osadnictwa na ziemiach Rzeczypospolitej.
Liczebność Liczbę Ormian w Polsce szacuje się na 4 tys. (wg deklaracji Spisu Powszechnego 2011)http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/LUD_ludnosc_stan_str_dem_spo_NSP2011.pdf, w tym ok. 670 stanowią przedstawiciele tzw. starej emigracji (tj. potomkowie Ormian przybywających do Rzeczypospolitej w XI – XVII w.), a pozostali to imigranci, którzy przybyli do Polski po II wojnie światowej, a zwłaszcza po upadku Związku Radzieckiego (tzw. nowa emigracja).
W 2002 roku według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, narodowość ormiańską zadeklarowało 262 obywateli polskich, w tym: w województwie mazowieckim – 73, wielkopolskim – 26, śląskim – 23, małopolskim – 22, lubuskim – 20. Przedstawiciele środowisk ormiańskich krytykowali te wyniki wskazując, że podczas spisu powszechnego nie było możliwości wskazania więcej niż jednej narodowości oraz nie zadawano pytania o przynależność do grupy etnicznej. Większość członków spolonizowanej od dawna tzw. starej emigracji ormiańskiej, stojąc przed koniecznością zadeklarowania albo narodowości polskiej, albo ormiańskiej – deklarowała tę pierwszą. Natomiast członkowie tzw. nowej emigracji w znakomitej większości albo nie posiadają obywatelstwa polskiego (nie byli więc zaliczani do ormiańskiej mniejszości narodowej), albo przebywają w Polsce nielegalnie, przez co nie uczestniczyli w spisie. W kolejnym spisie powszechnym w 2011, w którym umożliwiono podwójne deklaracje narodowościowe, narodowość ormiańską zadeklarowały 3623 osoby, w tym 2031 osób jako jedyną.
Historia Ormian na terenie Polski Rozbiór Armenii między Bizancjum a państwo Turków Seldżuckich w roku 1080 spowodował masową emigrację Ormian z ojczyzny, m.in. na Ruś (współczesna Ukraina). Prawdopodobnie po najazdach mongolskich w XIII wieku kolonie ormiańskie na Rusi zostały zasilone nową falą emigrantów z Armenii zakaukaskiej. W państwie polskim Ormianie znaleźli się w połowie XIV wieku, po podbiciu przez Kazimierza Wielkiego Rusi Halickiej ze Lwowem, gdzie istniało ich znaczące skupisko. W 1356 roku król Kazimierz zatwierdził odrębność religijną, samorządową i sądowniczą Ormian lwowskich, a w roku 1367 zezwolił ich biskupowi Grzegorzowi na wykonywanie jurysdykcji biskupiej i budowę katedry w mieście.
Przywileje Kazimierza Wielkiego i jego następców tworzyły podstawę prawno-polityczną bytu Ormian w Polsce. Odtąd liczba ich na wschodzie Polski wzrastała, osiedlali się w coraz to nowych miastach, takich jak Kamieniec Podolski, Bar, Brzeżany, Tyśmienica, Kuty, a nawet Kazimierz nad Wisłą, a od XVI wieku w licznych miastach prywatnych (Zamość, Jazłowiec, Stanisławów, Horodenka, Mohylów Podolski i in.).
Gminy ormiańskie w Polsce miały własny samorząd i rządziły się według zwyczajowego prawa (tzw. Datastanagirk) przeniesionego z Armenii, a opracowanego około 1184 roku przez Mychitara Gosza. Zatwierdzony przez Zygmunta Starego w 1519 roku tzw. Statut ormiański oparty był głównie na Datastanagirku, ale uwzględniał przepisy ogólnego prawa polskiego; była to próba uregulowania konfliktów narodowościowych w miastach (głównie we Lwowie) i zatargów pomiędzy miastem a Ormianami, spowodowanych przez odrębność i uprzywilejowane stanowisko Ormian. Statut ormiański, uzupełniony głównie dekretem Jana III, pozostawał w użyciu do 1780/1781 roku, tj. do zniesienia oddzielnych sądów ormiańskich.
Większość Ormian zamieszkujących Polskę zajmowała się handlem ze Wschodem i wkrótce handel ten niemal całkowicie zdominowali. Inni parali się złotnictwem, produkując wspaniałe wyroby. Inni wreszcie rozwinęli w Polsce produkcję dywanów.
Większość polskich Ormian była dobrze wykształcona. Dzięki kontaktom handlowym ze Wschodem potrafili posługiwać się językami orientalnymi, z czego korzystali często królowie i panowie polscy – większość oficjalnych poselstw do Persji czy Turcji była sprawowana właśnie przez Ormian. Bogaci kupcy ormiańscy nieraz pożyczali pieniądze wiecznie cierpiącym na brak funduszy polskim królom.
Często podkreślana jest pierwszorzędna rola Ormian w orientalizacji polskiej kultury szlacheckiej. To Ormianie współkształtowali sarmackość, sprowadzając do Polski m.in. nieodłączny atrybut sarmaty – strój kontuszowy, popularną wśród szlachty szablę ormiańską czy liczne egzotyczne przyprawy i ozdoby.
Ormianie w polskim wojsku thumb|upright=1.3|Bitwa pod Wiedniem Ormianie napływali na ziemie polskie przez Krym, Besarabię i Ruś. Osiedlali się na ziemiach południowo-wschodnich Rzeczypospolitej (Bukowina, Kamieniec Podolski, Suczawa, Kijów). Nowa ojczyzna zapewniała im pokój i swobodę egzystencji. Ormianie wnieśli w polską kulturę wiele wartości w różnych dziedzinach. Podczas obydwu wojen światowych nie brakło ich po polskiej stronie. Krwawą ofiarę złożyło też duchowieństwo obrządku ormiańskiego, które w czasie II wojny światowej zostało niemal całkowicie wyniszczone na skutek akcji eksterminacyjnych przeprowadzanych przez okupanta niemieckiego i radzieckiego.
Unia kościelna Ormian polskich thumb|upright=1.3|Rzeczpospolita w dobie unii brzeskiej thumb|Rajcy miasta Lwowa poświadczają sprzedaż domu we Lwowie dokonaną przez jego właścicieli, mieszczan lwowskich, Ormian. Ormianie zamieszkujący od XIV w. wschodnie miasta Rzeczypospolitej, a zwłaszcza Lwów, Kuty, Kołomyję, Kamieniec Podolski i Mohylów Podolski nad Dniestrem wzięli udział w unii brzeskiej. Pod względem kościelnym posiadali własne biskupstwo we Lwowie, zależne od patriarchatu eczmiadzyńskiego Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Unią Ormian Polacy zaczęli interesować się jeszcze w XVI wieku. Ks. Andrzej Lubelczyk zajął się problemem chrztu ormiańskiego, któremu poświęcił dziełko Baptismus Armenorum (1544). On też wydał traktat o liturgii ormiańskiej – Liturgia seu Missa Armenorum (1649). Andrzej Frycz Modrzewski w księdze „O Kościele” widział powszechność Kościoła łącznie z Kościołem ormiańskim. Podobne stanowisko zajął ks. Stanisław Orzechowski. Obok tych pisarzy, unią z Ormianami zainteresował się praktycznie jezuita B. Herbest, metropolita lwowski Jan Dymitr Solikowski i biskup kamieniecki P. Wołucki (1594–1607).
Nie brakło tendencji unijnych wśród samych Ormian. Wydaje się, że zwolennikiem unii był arcybiskup Grzegorz (1562–1568) i jego następca arcybiskup Barsumas Bogdanowicz (1575–1584). Na początku 1626 roku przybył do Lwowa eks-katolikos Eczmiadzynu Melchizedech, otwarty zwolennik unii z Kościołem rzymskim. Udzielił on sakry biskupiej ks. Mikołajowi Torosowiczowi (1627–1681) na ormiańskie arcybiskupstwo we Lwowie (8 stycznia 1627), który przyjąwszy sakrę wbrew woli kleru i reszty Ormian, szukał oparcia u katolików. Dlatego w 1629 roku złożył prywatne wyznanie wiary na ręce metropolity łacińskiego J.A. Próchnickiego, a 24 października 1630 roku powtórzył to uroczyście w kościele karmelitów lwowskich. Zastrzegł się jednak, że zachowa tradycyjne ceremonie i liturgię oraz ormiański kalendarz kościelny. Tego samego dnia odprawił uroczystą mszę św. w obrządku ormiańskim w archikatedrze łacińskiej we Lwowie.
Ten gest nie zjednał jednak Torosowiczowi wszystkich Ormian, a do swej katedry mógł wejść tylko z pomocą magistratu. Otoczony opieką nuncjusza papieskiego H. Viscontiego i króla Zygmunta III udał się w 1634 roku do Rzymu, gdzie wobec Urbana VIII powtórzył wyznanie wiary katolickiej i otrzymał od papieża tytuł arcybiskupa metropolity z jurysdykcją na Polskę, Mołdawię i Wołoszczyznę. Zawarta w ten sposób unia kościelna natrafiła na olbrzymie trudności ze strony Ormian. Natomiast wspomagali ją walnie jezuici, a także teatyni, którzy po 1664 roku zajęli się wychowaniem ormiańskiego kleru. Sam arcybiskup, niezwykle konfliktowy, wybrał się powtórnie do Rzymu w 1643 roku, by szukać tam pomocy materialnej i moralnej. Podróże te, wznawiane później, nie przyniosły pełnego rozwiązania sporu wśród Ormian lwowskich. Na pełną akceptację unii przez kler i resztę Ormian wpłynęli teatyni, a zwłaszcza o. Klemens Gołano, niegdyś misjonarz wśród Ormian w Azji Mniejszej. W 1664 roku otworzył on we Lwowie papieskie kolegium dla Ormian. On to wpłynął decydująco na recepcję unii wśród ogółu Ormian, a ugruntował ją jego następca, arcybiskup Wartan Hunanian. Szacuje się, że około 1660 roku Kościół katolicki obrządku ormiańskiego w Polsce liczył około 3500 wiernych, 20 księży i 15 kościołów. Wierni już wówczas byli bardzo mocno spolonizowani.
Dzieje Ormian polskich od XVII do XIX w. W wiekach XVIII i XIX kościoły ormiańskie, już (ormiańskokatolickie), budowane przez bogate ormiańskie kolonie, były niejednokrotnie jedynymi kościołami katolickimi w mniejszych miejscowościach kresowych. Z tego powodu bardzo często Polacy – z braku własnych – uczęszczali do nich na nabożeństwa. Kazania w nich głoszone były po polsku, z uwagi na fakt, że język ormiański był przez polskich Ormian coraz mniej używany. Sami Ormianie pielgrzymowali natomiast do rzymskokatolickich ośrodków religijnych, przykładowo do Janowa LubelskiegoAlbiniak Andrzej, Peregrynacja interwyznaniowa Zamoyskich Ormian, [w:] M. Maciejewska, L. Graczyk (red.), Konferencja Spis podróżny. Polscy Ormianie, Ormianie w Polsce, Bydgoszcz 2010, s. 57–84..
Przejawem asymilacji językowej Ormian w Polsce było urabianie przez nich nazwisk rodowych na wzór polskich przy pomocy przyrostka -wicz (pochodzenia wschodniosłowiańskiego; polskim odpowiednikiem jest -wic). Przyrostek ten dodawano do imion rdzennie ormiańskich lub obcych, lecz często przez Ormian używanych. Typowe nazwiska polskich Ormian to: Manugiewicz, Minasowicz, Wartanowicz, Donigiewicz, Sarkisiewicz (w Armenii nazywali by się: Manukian, Minasjan, Wartanian, Tonikian, Sarkisjan), Bohosiewicz (w Armenii: Poghosjan, od imienia Poghos = Paweł, a nie od ruskiego Boh), Krzysztofowicz, Stefanowicz, Antoniewicz, a także Dawidowicz, Abrahamowicz itd. Nazwiska ostatniego typu, utworzone od imion starotestamentowych, używane były także przez inne grupy etniczne, np. przez Karaimów. Czasem nazwiska ormiańskie były niemal dosłownie tłumaczone na polski (np. Astwacatur «dar Boga» – Bogdanowicz, Bohdanowicz).
Wśród polskich Ormian byli zarówno pisarze, jak i uczeni. W pierwszej połowie XVII w. wyróżniał się Symeon z Zamościa (ur. 1584), znany w ormiańskiej literaturze jako Simeon Lehaci (Lehacy, tj. Polak). Przez dwanaście lat podróżował on po krajach Bliskiego Wschodu oraz Italii. Pozostawił po sobie napisane językiem staroormiańskim (grabarem) zapiski podróżne, w których m.in. zamieścił opis Lwowa.
Na przełomie XVII i XVIII w. działał Stepanos Roszka, autor Kroniki oraz słownika ormiańsko-łacińskiego. W XIX w. wielu Ormian polskich, głównie spośród inteligencji ormiańskiej, nie znało języka ormiańskiego. Po polsku pisał swe dzieła dominikanin Sadok Barącz (1814–1892). Opublikował on m.in. „Żywoty sławnych Ormian w Polsce” (Lwów, 1856). Jednak istniały całe wioski ormiańskie, zwłaszcza na Rusi, gdzie posługiwano się wyłącznie lokalnymi gwarami języka kipczackiego, który zastępował tam język grabar.
Bardziej znani są Ormianie działający w obrębie kultury polskiej, tacy jak np. poeci Szymon Szymonowic i bracia Józef Bartłomiej oraz Szymon Zimorowicowie, wybitny działacz oświatowy i pedagog okresu Konstytucji 3 Maja – ks. Grzegorz Piramowicz, czy też malarz Teodor Axentowicz (1859–1938), profesor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Z Krakowem był także związany Jan Dominik Jaśkiewicz (1754–1809), chemik i przyrodnik, założyciel krakowskiego ogrodu botanicznego.