Okręty podwodne typu Tang – pierwszy po drugiej wojnie światowej typ amerykańskich okrętów podwodnych, którego konstrukcję oparto w dużej mierze na rezultatach badań niemieckich okrętów typu XXI, przejętych po zakończeniu wojny. Jednostki typu Tang stanowiły pierwszą konstrukcję opracowaną przy uwzględnieniu wymogu osiągania większych prędkości pod wodą niż na powierzchni. Były one jednak typem przejściowym, w oczekiwaniu na zakończenie programu badawczo-konstrukcyjnego jeszcze nowocześniejszych okrętów o zamkniętym cyklu napędowym. Charakteryzowała je opływowa konstrukcja kadłuba, rezygnacja z wszelkich występów w kadłubie, w tym działa, duża moc silników i bardzo duża pojemność akumulatorów. Sześć zbudowanych okrętów tego typu – „Tang”, „Trigger”, „Wahoo”, „Trout”, „Gudgeon” i „Harder” – nosiło nazwy jednostek zatopionych w trakcie drugiej wojny światowej. Podczas zimnej wojny okręty te prowadziły typową dla tej epoki działalność szkoleniową i operacyjną, w tym operacje specjalne. Cztery z sześciu okrętów tego typu zostały po zakończeniu służby w United States Navy wydzierżawione lub sprzedane do Włoch i Turcji, gdzie ostatecznie zakończyły służbę w późnych latach 80. XX wieku i na początku XXI wieku.
Geneza Analizując przebieg działań podwodnych w trakcie drugiej wojny światowej, w tym zarówno własne doświadczenia z działań przeciwpodwodnych na Atlantyku i operacji podwodnych na Pacyfiku, jak i doświadczenia niemieckie, dowództwo techniczne amerykańskiej marynarki doszło do wniosku, że ewentualna przyszła wojna podwodna będzie miała istotnie odmienny charakter od działań podwodnych minionej wojny. Dostrzegano zarówno wzrost możliwości technicznych okrętów podwodnych przy jednoczesnym osłabieniu zdolności sił nawodnych do prowadzenia skutecznych działań ZOP, jak też zapoczątkowanie przez brytyjski HMS „Venturer” nowej epoki zwalczania zanurzonych okrętów podwodnych przez inne jednostki podwodne.
left|thumb|HMS „Venturer”, który jako pierwszy w historii wykonał w zanurzeniu skuteczny atak torpedowy na inny zanurzony okręt podwodny Uwadze amerykańskich analityków nie uszła także drugowojenna podatność okrętów podwodnych na ataki lotnictwa oraz szybkich jednostek nawodnych. Jednocześnie, wkrótce po zakończeniu działań wojennych szybko zaczęły pogarszać się stosunki między niedawnymi sojusznikami. Postępująca intensywna rozbudowa radzieckiej floty wraz z amerykańskimi przewidywaniami budowy przez ZSRR okrętów podwodnych na ogromną, niespotykaną w historii skalę, zaczęła budzić obawy o zdolność krajów zachodnich utrzymania drożności transatlantyckich linii komunikacyjnych w ewentualnym nowym konflikcie. Na mocy układów poczdamskich, zarówno Wielka Brytania, jak i Stany Zjednoczone, Francja oraz ZSRR otrzymały egzemplarze przejętych niemieckich okrętów podwodnych typu XXI – „elektrobootów”. Kraje te starały się maksymalnie wykorzystać rozwiązania konstrukcyjne zastosowane w tych najnowocześniejszych okrętach podwodnych drugiej wojny światowej, stanowiących przełom w dziedzinie okrętownictwa podwodnegoNorman Polmar: Cold War Submarines, s. 8.. Podstawowymi cechami wyróżniającymi okręty typu XXI była prędkość podwodna wyższa niż prędkość nawodna oraz bardzo długi, w porównaniu z innymi okrętami epoki, czas przebywania pod wodą. Cechy te czyniły z tych jednostek prawdziwe okręty podwodne, nie zaś jak dotąd – okręty nawodne z możliwością krótkotrwałego zanurzeniaIgor Witkowski: U-Booty. Historia niemieckich okrętów podwodnych, s. 139-174.. Uwzględniając prowadzone przez cały okres drugiej wojny światowej równoległe niemieckie prace nad okrętami z układem napędowym w cyklu zamkniętym z turbiną Waltera oraz kontynuację tych prac w Związku Radzieckim, marynarka amerykańska doszła do wniosku, że wkrótce może stanąć w obliczu radzieckich sił podwodnych o potencjale znacznie większym niż potencjał Kriegsmarine. US Navy przypuszczała, że ZSRR rozpoczął masową produkcję odpowiednika typu XXI, a w 1948 roku jeden z radzieckich admirałów ogłosił zamiar budowy 1200 okrętów podwodnychNorman Polmar: Cold War Submarines, s. 63-64.. W 1950 roku w studium bezpieczeństwa transportu międzynarodowego w przyszłej wojnie (Raport Hartwella) oceniano, że ZSRR będzie budował około stu okrętów podwodnych rocznie. Bardzo istotnym stało się więc przygotowanie sił zdolnych do ich zwalczania, a jak wykazały prowadzone w roku 1948 badania amerykańskich analityków marynarki, dla postawienia względnie jedynie skutecznej bariery przeciwko okrętom podwodnym w akwenie o szerokości 100 mil morskich, niezbędne jest umieszczenie w nim 25 do 70 okrętów nawodnych. W akwenie o tej samej szerokości, bardziej skuteczną barierę ZOP stworzy zaledwie 5 zdolnych do cichego nasłuchu i walki w przestrzeni trójwymiarowej okrętów podwodnych. left|thumb|U-3008 typu XXI w stoczni Portsmouth, USA Jakkolwiek w dniu zakończenia wojny oceaniczne okręty amerykańskiej floty podwodnej reprezentowały największy na świecie potencjał bojowy poza niemieckimi jednostkami typu XXI, jednak były to w istocie przestarzałe już w swoich głównych założeniach jednostki. Jak wszystkie ówczesne okręty tej klasy były bowiem opracowane na podstawie założeń koncepcyjnych wywodzących się wprost z pierwszej wojny światowejNorman Polmar: Cold War Submarines, s. 11-21.. Amerykańska marynarka wojenna była więc żywo zainteresowana możliwościami stwarzanymi przez niezależny od dostępu powietrza zewnętrznego napęd w cyklu zamkniętym, do napędu okrętów podwodnych mogących operować na wodach północnego Atlantyku z prędkością podwodną o kilka węzłów większą niż ich maksymalna prędkość nawodna. W początkach roku 1945 na konferencji oficerów okrętów podwodnych w Waszyngtonie określono zalety tego rodzaju napędu oraz wstępne charakterystyki takiego napędu dla okrętu o wyporności podwodnej 1200 ton, wyposażonego w siłownię Waltera o mocy 7500 koni mechanicznych i prędkości podwodnej 20 węzłów utrzymywanej przez 12 godzin. Studia przeprowadzone przez Bureau of Ships, ze względów finansowych wskazały na preferencję napędu w cyklu zamkniętym opartego na tlenie przechowywanym w stanie ciekłym, a nie o perhydrol. Na rozważania marynarki nad zastosowaniem tego rodzaju napędów znacząco wpływała jednak tocząca się już debata nad zastosowaniem napędu jądrowego dla okrętów podwodnych. Po wojnie nad napędem w obiegu zamkniętym pracowało kilka agencjiNorman Polmar: Cold War Submarines, s. 35-39.. Na tym etapie prac analizowano jednak wiele koncepcji nowych okrętów podwodnych, zarówno opartych na napędzie w obiegu zamkniętym, jak i wykorzystujących konwencjonalne formy napędu, zastosowane jednak w sposób podobny jak w jednostkach typu XXI, z dużą mocą zarówno jednostek wysokoprężnych, jak i silników elektrycznych oraz o dużej pojemności akumulatorów. Gdy amerykański projekt zamkniętego cyklu napędowego znajdował się na etapie testów lądowych, US Navy zdecydowała się na budowę nowego typu okrętu wielkości niemieckiego typu XXI, z przejściowym systemem napędowym, który w tym czasie był już technologicznie dostępny. Zamówienie na pierwszy i drugi okręt typu Tang zostało złożone w sierpniu 1947 roku. Portsmouth Naval Shipyard była odpowiedzialna zarówno za projekt, jak i budowę prototypu nowego typuNorman Polmar: Cold War Submarines, s. 16.. Jeszcze w tym samym roku zapoczątkowano budowę pierwszego okrętuT. Wildenberg, N. Polmar: Ship Killer: A History Of The American Torpedo, s. 151-154..
Konstrukcja Podobnie jak niemieckie „elektrobooty”, jednostki typu Tang zostały zaprojektowane pod kątem osiągnięcia maksymalnej możliwej w tym czasie sprawności pływania podwodnego. Jednostki te były krótsze, bardziej opływowe oraz miały większą pojemność akumulatorów niż wojenne okręty podwodne amerykańskiej flotyPaul E. Fontenoy: Submarines: An Illustrated History of Their Impact, s. 379-380.. Projekt SCB-2 przewidywał zaokrąglony dziób oraz mały, opływowy kiosk bez częstej w dotychczasowych konstrukcjach podstawy większej od pozostałej części kiosku, kluz, knag i innych występów, które były dotąd wbudowane bądź wysuwane. W trakcie prac projektowych, poważnie rozważano nawet usunięcie kiosku w całości.
thumb|USS „Gudgeon” Jednostki typu Tang wprowadziły do amerykańskich okrętów wiele cech niemieckich okrętów typu XXI. Widoczny zaokrąglony w celu optymalizacji pływania podwodnego dziób okrętu, złożone dziobowe stery głębokości oraz opływowa kopuła kryjąca przetwornik sonaru QHB-1 na przednim pokładzie. Opływowy kształt kiosku pozbawionego dolnego występu, jest identyczny do stosowanych w większości jednostek, które przeszły modernizację GUPPY W odróżnieniu od wcześniejszych typów, okręty Tang nie zostały wyposażone w działo pokładowe. Przeprowadzone w 1946 roku testy modeli basenowych wykazały, że optymalnym dla pływania podwodnego stosunkiem długości do średnicy okrętu podwodnego jest 5:1Norman Friedman: U.S. Submarines Since 1945, s. 27-35.. W praktyce nie jest możliwe zastosowanie tak krótkiego kadłuba, z uwagi na konieczność zmieszczenia w nim wielu urządzeń niezbędnych do prowadzenia działań i samego pływania. Konstruktorzy dążyli jednak do maksymalnego zbliżenia proporcji okrętu do tego współczynnika. Z tego więc powodu, pierwsze powojenne jednostki podwodne miały mniejsze rozmiary niż poprzedzające je oceaniczne okręty podwodne floty. Idealne więc do ich napędu wydawały się niewielkie rozmiarami silniki „pancake”. Zamiast czterech dużych silników Diesla o łącznej mocy 4600 koni mechanicznych, zastosowano w nich początkowo cztery produkowane przez General Motors silniki gwiazdowe Diesla z horyzontalną aranżacją 16 cylindrów (tzw. pancake engine, pancake – naleśnik), o mocy wyjściowej 850 KM każdy. W silniku tej konstrukcji, cylindry umieszczone były promieniście w sposób horyzontalny w warstwach (stąd anglojęzyczna nazwa) wokół pionowego wału z generatorem elektrycznym u dołu. W celi minimalizacji radiacji hałasu, każdy zestaw silnik–generator był mocowany na gumowej podstawie. Wszystkie silniki spalinowe zostały umieszczone w jednym przedziale silnikowym (dotychczasowe okręty podwodne floty miały po dwa takie przedziały). Silniki te służyły do napędu okrętu na powierzchni, a przy użyciu chrap, także do ładowania baterii elektrycznych podczas operacji na głębokości peryskopowej. Podczas operacji w zanurzeniu, jednostki typu Tang napędzane były przez dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 4610 KM, dla których energię elektryczną zapewniały cztery zestawy akumulatorów, po 126 ogniw elektrycznych każdy, podobnie jak w późniejszych okrętach GUPPY. Dwa wały napędowe podtrzymywane były na zewnątrz kadłuba sztywnego przez wsporniki, przy czym jedynie dolna powierzchnia sterowa umieszczona była za dużymi wolnoobrotowymi śrubami napędowymi. Tak skonfigurowany układ napędowy zdolny był do nadania jednostkom tego typu prędkości 18,3 węzła w zanurzeniu oraz 15,5 węzła na powierzchni. Jednostki te mogły pływać w zanurzeniu bez użycia chrap przez 43 godziny z prędkością 3 węzłówNorman Friedman: U.S. Submarines Since 1945, s. 242-243., przy zasięgu 129 mil morskich z tą samą prędkością w zanurzeniu, albo 11,5 tys. mil z prędkością 10 węzłów na powierzchni. Układ napędowy uzupełniał system automatycznego zawisu, celem przeprowadzania cichych i energooszczędnych operacji podczas nasłuchu sonarowego.