Grand Prix Australii 2009 (oryg. LXXIV ING Australian Grand Prix) – pierwsza runda Mistrzostw Świata Formuły 1 w sezonie 2009. Grand Prix odbyło się w dniach 27–29 marca 2009 na torze Albert Park Circuit w Melbourne w Australii.

Wyścig składający się z 58 okrążeń zdominowali kierowcy zespołu Brawn GP. Zwycięzcą został Jenson Button (po uprzednim zdobyciu pole position) przed Rubensem Barrichello. Dla Brytyjczyka było to drugie zwycięstwo w Formule 1. Podium uzupełnił Jarno Trulli z Toyoty. Pierwotnie Włochowi doliczono 25 sekund kary za wyprzedzanie podczas okresu neutralizacji, wobec czego spadł na dwunaste miejsce, a na podium awansował Lewis Hamilton z ekipy McLaren. Jednak cztery dni później, FIA postanowiła przywrócić trzecie miejsce włoskiemu kierowcy, dyskwalifikując Brytyjczyka za celowe wprowadzenie sędziów w błąd. Najszybsze okrążenie wykonał Nico Rosberg z zespołu Williams.

Brawn GP stał się pierwszym konstruktorem od Grand Prix Francji 1954 od czasów zespołu Mercedes-Benz, który w debiucie zdobył pole position, a następnie wygrał wyścig. Był to także drugi wyścig (po Grand Prix Kanady 1999), który zakończył się za samochodem bezpieczeństwa. Powodem była kolizja Sebastiana Vettela (Red Bull Racing) z Robertem Kubicą (BMW Sauber) na 56. okrążeniu.

Tło Grand Prix Australii 2009 było 25. edycją tego Grand Prix, 14. rozgrywaną na torze Albert Park Circuit i 804. w historii Formuły 1.

Zmiany w regulaminie W trakcie sezonu 2008, zespoły Formuły 1 postanowiły o wprowadzeniu systemu KERS wraz z początkiem sezonu 2009, choć w trakcie Grand Prix Hiszpanii 2008 rozmawiano o możliwości późniejszego jego wprowadzenia. KERS czyli system odzyskiwania energii kinetycznej miało odzyskiwać energię, która jest wytwarzana podczas hamowania. Zmagazynowana energia udostępniona była kierowcy poprzez odpowiedni przycisk na kierownicy. Moc systemu oscylowała wokół 80 KM, natomiast jej dostępność wynosiła siedem sekund. W trakcie Grand Prix, z systemu korzystali Felipe Massa, Kimi Räikkönen (obaj Ferrari), Lewis Hamilton, Heikki Kovalainen (obaj McLaren), Fernando Alonso, Nelson Piquet Jr. (obaj Renault) i Nick Heidfeld z BMW Sauber.

Największa zmiana zaszła w aerodynamice. Docisk samochodów został dramatycznie zredukowany, rezygnując z wszystkich dodatków aerodynamicznych, wykorzystywanych przez większość ekip w sezonie 2008. Przednie skrzydło zostało obniżone ze 150 mm do 75 mm i poszerzone z 1400 mm do 1800 mm. Dodatkowo także posiadało ruchome płaty. Kierowcy mogli dwukrotnie dokonywać zmian kąta nachylenia na jednym okrążeniu, w zakresie 6 stopni. Natomiast tylne skrzydło zostało powiększone do 150 mm i zwężone z 1000 do 750 mm. Dyfuzor w samochodach został przesunięty do tyłu i wydłużony, a jego wysokość została zwiększona. Ta zmiana miała zredukować możliwości generowania docisku.

Po raz pierwszy od sezonu 1998, wszystkie zespoły zostały wyposażone w opony typu slick, zastępując opony rowkowane.

Zmiany w zespołach Z końcem sezonu 2008, z rywalizacji wycofała się Honda. Powodem zakończenia startów japońskiego producenta była próba "ochraniania swojej głównej działalności gospodarczej" w związku z kryzysem finansowym. Kilka dni przed weekendem wyścigowym w Australii, Ross Brawn postanowił wykupić 100% udziałów w zespole, przemieniając nazwę na Brawn GP. Kierowcami stajni zostali dotychczasowi kierowcy Hondy, Jenson Button i Rubens Barrichello, natomiast samochody Brawn BGP 001 były napędzane silnikami Mercedes.

Force India przed sezonem podpisało umowę z McLarenem i Mercedesem na dostawę silników, skrzyni biegów, systemu KERS i układów hydraulicznych.

Sebastian Vettel przeszedł z Scuderia Toro Rosso do Red Bull Racing, zastępując Davida Coultharda, który postanowił zakończyć karierę. Miejsce Niemca w juniorskim zespole Red Bulla zajął debiutant Sébastien Buemi. Był to pierwszy szwajcarski kierowca Formuły 1 od Grand Prix Europy 1995, w którym uczestniczył Jean-Denis Délétraz.

Przed wyścigiem, McLaren i Renault chciały zbojkotować inauguracyjną rundę sezonu. Powodem były pieniądze, które miały być wypłacone w zamian za zgodę na podpisanie nowego Concorde Agreement, jednak ostatecznie oba zespoły doszły do porozumienia. W późniejszym czasie, zespoły Ferrari, Renault i Red Bull Racing złożyły protest w sprawie konstrukcji dyfuzora samochodów Brawn BGP 001, Toyota TF109 i Williams FW31 – ich zdaniem był on zbyt wysoki. Protest złożył także BMW Sauber, jednak ze względów technicznych został on odrzucony. Po czterech godzinach prezentacji i dyskusji między przedstawicielami zespołów, sędziowie dopuścili samochody ze spornymi dyfuzorami. Trzy ekipy, które złożyły protest, odwołały się od decyzji sędziów, wobec czego Fédération Internationale de l’Automobile wyznaczyła termin rozpatrzenia apelacji na 14 kwietnia.

Organizatorzy Grand Prix Australii postanowili przesunąć start wyścigu z godziny 15:30 na godzinę 17:00 czasu miejscowego. Wykluczyli jednak możliwość rozegrania wyścigu na Albert Park przy sztucznym oświetleniu.

Treningi thumb|190px|Nico Rosberg, zwycięzca wszystkich sesji treningowych Przed wyścigiem odbyły się trzy sesje treningowe – pierwsza odbyła się w piątek rano, druga w piątek po południu. Obie sesje trwały po 90 minut. Natomiast trzecia sesja odbyła się w sobotni poranek i trwała godzinę.

W pierwszej części najlepsi okazali się kierowcy Williamsa, Nico Rosberg i Kazuki Nakajima. Niemiec wykręcił czas 1:26.687 i był lepszy od swojego kolegi zespołowego o zaledwie pięć setnych sekundy. Tuż za Japończykiem znalazł się Kimi Räikkönen, który był wolniejszy od Nakajimy o 0,014 sek. Czwarty był Rubens Barrichello z zespołu Brawn GP, podczas gdy jego kolega zespołowy Jenson Button był szósty. Obu kierowców nowo powstałej stajni rozdzielił Heikki Kovalainen, natomiast jego partner zespołowy i obrońca tytułu Lewis Hamilton został sklasyfikowany dopiero na szesnastej pozycji, ze stratą ponad 2,3 sekund do Rosberga. W pierwszej dziesiątce znaleźli się również Felipe Massa (Ferrari), Timo Glock (Toyota), Adrian Sutil (Force India) i Fernando Alonso (Renault).

Rosberg dyktował tempo także w drugim treningu, gdzie wykręcił wynik 1:26.053. Drugi najlepszy czas wykręcił Barrichello, który stracił do Niemca 0,104 sek. Na trzecim miejscu uplasował się Jarno Trulli z Toyoty, który poprawił się względem pierwszego treningu, gdzie był dwunasty. Tuż za Włochem uplasował się Mark Webber (Red Bull Racing). Kolejne trzy miejsca zajęli Jenson Button, Timo Glock i Kazuki Nakajima. Sebastian Vettel, który został sklasyfikowany na ósmej pozycji, podczas próby ustanowienia szybkiego kółka, wpadł w poślizg. Ostatnie miejsca w pierwszej dziesiątce zajęli Adrian Sutil i Felipe Massa.

Nico Rosberg potwierdził swoją bardzo dobrą dyspozycję, wykręcając najlepszy czas w sobotniej sesji treningowej. Jego wynik wyniósł 1:25.808. Zaledwie o 0,003 sek. wolniej pojechał Jarno Trulli. Trzeci był Jenson Button, który stracił do kierowcy Williamsa 0,173 sek. Kolejne dwa miejsca zajęli Felipe Massa i Kazuki Nakajima. Następnych trzech kierowców, Rubensa Barrichello, Marka Webbera i Timo Glocka, dzieliły 0,3 sek. Dwa ostatnie miejsca w pierwszej dziesiątce wywalczyli kierowcy BMW Sauber, Robert Kubica i Nick Heidfeld.

Kwalifikacje W pierwszej części sesji kwalifikacyjnej najszybszy był Rubens Barrichello. Kierowca Brawn GP osiągnął rezultat 1:25.006, o 0,205 sekund lepszy od kolegi zespołowego. Do drugiej części kwalifikacji nie dostali się Giancarlo Fisichella, Adrian Sutil (obaj Force India), Sébastien Buemi i Sébastien Bourdais (obaj Scuderia Toro Rosso) i Nelson Piquet Jr. (Renault).

W drugiej części sobotnich kwalifikacji, również najszybszy okazał się Barrichello, którego wynik 1:24.783, był lepszy o 0,072 sekund ponownie od Jensona Buttona. Do ostatniej części nie zakwalifikowali się Nick Heidfeld (BMW Sauber), Fernando Alonso (Renault), Kazuki Nakajima (Williams) oraz kierowcy McLarena, Heikki Kovalainen i Lewis Hamilton.

Trzecia część sesji kwalifikacyjnej, która decydowała o tym, kto zdobędzie pole position, również była zdominowana przez kierowców stajni Rossa Brawna. Tym razem, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich części, najlepszym kierowcą okazał się Jenson Button, który z wynikiem 1:26.202 wyprzedził Rubensa Barrichello o 0,303 sek. Kolejne dwie pozycje zdobyli Sebastian Vettel (Red Bull Racing) i Robert Kubica (BMW Sauber), natomiast czołową piątkę zamknął Nico Rosberg, który był bezkonkurencyjny we wszystkich sesjach treningowych. Dla Jensona Buttona było to czwarte pole position w karierze i pierwsze od Grand Prix Australii 2006.

Po kwalifikacjach, Lewis Hamilton otrzymał karę obniżenia pozycji startowej, w wyniku wymiany skrzyni biegów, w wyniku czego miał startować z ostatniej, 20. pozycji. Kilka godzin po kwalifikacjach, kierowcy Toyoty, Timo Glock i Jarno Trulli zostali wykluczeni z ich wyników, z powodu użycia elastycznych tylnych skrzydeł w samochodzie TF109, w związku z czym obrońca tytułu mistrzowskiego ostatecznie startował z 18. miejsca. Protest złożył Williams, który miał podejrzenia co do samochodów Ferrari F60 i Red Bull RB5, jednak przed północą czasu lokalnego zespół wycofał swoje doniesienie.

Wyścig thumb|left|210px|Incydent Rubensa Barrichello na pierwszym zakręcie Warunki atmosferyczne w dniu wyścigu były podobne jak w piątek i w sobotę. Temperatura powietrza wynosiła 25° C i przez cały czas trwania wyścigu było bezchmurne niebo. Wyścig rozpoczął się o godzinie 17:00 czasu miejscowego. Po starcie, Button utrzymał prowadzenie na pierwszym zakręcie. Tuż za nim podążali Sebastian Vettel, Felipe Massa, Robert Kubica i Kimi Räikkönen. Rubens Barrichello, który miał problemy z wrzuceniem biegu, spadł z drugiego na dziewiątą pozycję. Na pierwszym zakręcie Brazylijczyk uderzył w bok samochodu Marka Webbera, który z kolei wpadł na samochody Nicka Heidfelda, Adriana Sutila i Heikkiego Kovalainena. I właśnie to fiński kierowca jako pierwszy zakończył wyścig, ze względu na poważne uszkodzenia samochodu.

W dalszej części stawki, Lewis Hamilton po starcie z osiemnastej pozycji przesunął się na trzynastą pozycję pod koniec pierwszego okrążenia. Na trzech następnych okrążeniach wyprzedził Bourdais, Fisichellę i Buemiego, awansując do pierwszej dziesiątki. Na czele stawki, Jenson Button powiększał przewagę do czterech sekund, ustanawiając na szóstym okrążeniu najlepszy czas wyścigu – 1:28.787. Tuż za Buttonem dalej plasowali się Vettel, Massa, Kubica i Räikkönen. Na zakręcie 13, Hamilton wyprzedził Piqueta i awansował na dziewiątą pozycję. thumb|right|210px|Kazuki Nakajima zakończył wyścig na 18. okrążeniu, doprowadzając do pierwszego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa Na 10. okrążeniu, Nico Rosberg wyprzedził w pierwszym zakręcie będącego na piątej pozycji Kimiego Räikkönena. W tym czasie Räikkönen został spowolniony przez Niemca, co pozwoliło Barrichello dogonić Fina na prostej prowadzącej do zakrętu 3. Tuż przy zakręcie samochód Brazylijczyka uderzył w tył samochodu fińskiego kierowcy, a następnie Barrichello na zakręcie 4 wyprzedził Räikkönena, przesuwając się na szóste miejsce. Fin zjechał do alei serwisowej i zmienił opony na pośrednie, nie zmieniając ich na resztę wyścigu. W ciągu następnych kilku okrążeń nieco się uspokoiło. Na jedenastym okrążeniu na pit-stop zjechali Lewis Hamilton i Felipe Massa, zmieniając opony na pośrednie. Umożliwiło to walkę o trzecią pozycję między Kubicą, Rosbergiem i Barrichello, ponieważ dwaj ostatni dogonili Polaka. Na 12. okrążeniu, do alei serwisowej zjechał Robert Kubica, który był ostatnim kierowcą, który zmienił opony na pośrednie. Button wciąż prowadził w wyścigu, z przewagą 4,3 sekund nad Vettelem. W pierwszej piątce znajdowali się Nico Rosberg, Rubens Barrichello i Kazuki Nakajima. Zarówno Vettel jak i Rosberg zjechali na pit-stop na szesnastym okrążeniu. O ile kierowca Red Bulla utrzymał drugie miejsce, o tyle reprezentant Williamsa, po powolnej wymianie lewej przedniej opony, spadł na dwunaste miejsce.