thumb|Protesty w Iranie Zamieszki po wyborach w Iranie w 2009 roku – protesty i zamieszki uliczne w Iranie po wyborach prezydenckich z 12 czerwca 2009. Organizatorami protestów byli zwolennicy opozycji, popierający głównie Mir-Hosejna Musawiego i Mehdi Karroubi, który według oficjalnych wyników przegrał wybory z urzędującym prezydentem Mahmudem Ahmadineżadem. Zwolennicy opozycji zarzucili władzy sfałszowanie wyników głosowania i w proteście wyszli na ulice miast.
Mir-Hosejn Musawi również odrzucił wyniki wyborów, domagając się ich powtórzenia i skierował w tym celu wniosek do Rady Strażników. Rada Strażników zgodziła się przeprowadzić częściowe powtórne liczenie głosów, wykluczyła jednak możliwość powtórzenia głosowania. Władze Iranu, w odpowiedzi na protesty i zamieszki, ograniczyły wolność mediów i swobodę wypowiedzi, zakazały publicznych zgromadzeń oraz zagroziły użyciem siły wobec demonstrantów.
Zaniepokojenie powyborczą sytuacją w Iranie wyraziły ONZ, USA oraz państwa Unii Europejskiej. Potępiły stosowanie przemocy wobec zwolenników opozycji i zaapelowały o wyjaśnienie nieprawidłowości wyborczych. Iran oskarżył je o ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju. Aresztowano dziewięciu pracowników brytyjskiej ambasady i obywatelkę Francji. 29 czerwca 2009 Rada Strażników, po przeliczeniu 10% głosów, ostatecznie potwierdziła zwycięstwo Mahmuda Ahmadineżada w wyborach prezydenckich. Opozycja nie uznała wyników. Jej zwolennicy sporadycznie kontynuowali protesty w lipcu 2009, m.in. przy grobie Nedy Soltani.
W lipcu 2009 uwidoczniły się pierwsze różnice zdań w ocenie czerwcowych wyborów i powyborczych zamieszek między wpływowymi irańskimi przywódcami politycznymi i religijnymi. Niektórzy z nich odważyli się na krytykę stanowiska najwyższego przywódcy Alego Chameneiego. Pod koniec miesiąca zwolniono część osób zatrzymanych po demonstracjach. 1 sierpnia 2009 rozpoczęły się pierwsze procesy zwolenników opozycji oskarżonych o „działalność przeciw bezpieczeństwu narodowemu”. Opozycja oskarżyła władze o stosowanie tortur i gwałty na zatrzymanych w czasie ich pobytu w więzieniach. W wyniku procesów dziesiątki osób zostało skazanych na kary pozbawienia wolności, a w styczniu 2010 wykonane zostały pierwsze wyroki śmierci na oskarżonych.
5 sierpnia 2009 prezydent Ahmadineżad został oficjalnie zaprzysiężony na drugą kadencję. W sierpniu, we wrześniu, w listopadzie i w kolejnych miesiącach dochodziło do sporadycznych protestów antyrządowych, organizowanych głównie przy okazji innych wydarzeń społeczno-politycznych. Do intensyfikacji protestów doszło w grudniu 2009, kiedy opozycja wyszła na ulice przy okazji Dnia Studenta, po śmierci ajatollaha Montazeriego oraz w dniu święta Aszury.
Dokładna liczba ofiar zamieszek nie jest znana. Początkowo w państwowych mediach pojawiały się informacje, że w wyniku protestów i starć ze służbami bezpieczeństwa zginęło 26 osób (7 osób – 15 czerwca i 19 osób – 20 czerwca), ale według nieoficjalnych i niepotwierdzonych źródeł liczba ta wynosiła co najmniej 150 osób. Później irańskie władze informowały już tylko o 20 ofiarach śmiertelnych. Pod koniec lipca władze zwiększyły oficjalny bilans ofiar do 30 osób. Dodatkowo, w czasie protestu w dniu 27 grudnia 2009 zginęło, według oficjalnych źródeł, 8 osób.
Przyczyny zamieszek Przebieg wydarzeń 12 czerwca 2009 Wybory prezydenckie w Iranie. 13 czerwca 2009 Pierwsze protesty zwolenników opozycji przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów. 14 czerwca 2009 Wniosek Mir-Hosejna Musawiego do Rady Strażników o unieważnienie wyborów i powtórzenie głosowania. Dalsze protesty opozycji. 15 czerwca 2009 Wielka demonstracja w Teheranie, w wyniku starć ze służbami bezpieczeństwa śmierć poniosło 7 osób. 16 czerwca 2009 Wprowadzenie restrykcji wobec zagranicznych mediów. Nocne naloty na domy studenckie w kilku miastach Iranu. 18 czerwca 2009 Marsz żałobny w Teheranie w intencji ofiar protestów. 19 czerwca 2009 Przemówienie ajatollaha Chameneiego na Uniwersytecie w Teheranie w obronie uczciwości wyborów i potępiające protesty. 20 czerwca 2009 Kontynuacja protestów. Śmierć co najmniej 10 osób w wyniku starć z basidżami, w tym zabójstwo Nedy Soltani. Ogłoszenie przez Radę Strażników „gotowości” do przeliczenia 10% losowo wybranych głosów. 27 czerwca 2009 Zatrzymanie przez irańskie władze 9 pracowników brytyjskiej ambasady – apogeum napięcia dyplomatycznego Iranu z państwami zachodnimi. 28 czerwca 2009 Protest pod meczetem Ghoba w Teheranie – ostatni masowy protest w czerwcu. 29 czerwca 2009 Ostateczne zatwierdzenie wyników wyborów przez Radę Strażników. Potwierdzenie zwycięstwa Mahmuda Ahmadineżada. 5 lipca 2009 Pierwsze głosy sprzeciwu czołowych irańskich przywódców politycznych i religijnych przeciw działaniom rządu i najwyższego przywódcy. 9 lipca 2009 Demonstracje upamiętniające wystąpienia studentów z lipca 1999 – pierwsze masowe protesty opozycji w lipcu. 17 lipca 2009 Manifestacja opozycji po modlitwach byłego prezydenta Rafsandżaniego na Uniwersytecie Teherańskim. 28 lipca 2009 Zwolnienia przetrzymywanych w więzieniach zwolenników opozycji. 30 lipca 2009 Rozpędzenie przez służby bezpieczeństwa zgromadzonych przy grobie Nedy Soltani w 40 dni po jej śmierci. 1 sierpnia 2009 Początek procesów zwolenników opozycji oskarżonych o „działanie przeciw bezpieczeństwu narodowemu”. 5 sierpnia 2009 Oficjalne zaprzysiężenie prezydenta Ahmadineżada na drugą kadencję. Protest opozycji przed parlamentem. 18 września 2009 Antyrządowy protest w Dniu Jerozolimy. 4 listopada 2009 Protest opozycji w 30. rocznicę zdobycia amerykańskiej ambasady. 7 grudnia 2009 Protesty zwolenników opozycji w Dniu Studenta. 21 grudnia 2009 Kilkudniowe protesty po śmierci ajatollaha Montazeriego. 27 grudnia 2009 Protest opozycji w dniu święta Aszury, 8 ofiar śmiertelnych. 28 stycznia 2010 Wykonanie dwóch pierwszych wyroków śmierci na opozycjonistach oskarżonych w procesach. thumb|left|Kampania przed wyborami prezydenckimi, czerwiec 2009
12 czerwca 2009 w Iranie odbyły się wybory prezydenckie. Głównymi kandydatami w walce o ten urząd byli urzędujący prezydent, konserwatysta Mahmud Ahmadineżad oraz kandydat opozycji o umiarkowanych poglądach, Mir-Hosejn Musawi. Tuż po zakończeniu głosowania obaj kandydaci ogłosili się zwycięzcami. Obóz Musawiego, opierając się na swoich badaniach sondażowych, przewidywał jego zwycięstwo na poziomie 60% głosów. 13 czerwca 2009 zostały ogłoszone oficjalne wyniki wyborów, wedle których przy frekwencji sięgającej 85% Ahmadineżad zdobył 62,6% głosów, a Musawi 33,7% głosów poparcia. Opozycja nie uznała wyników głosowania, a sam Musawi nazwał je „farsą”. Stwierdził, że przebieg wyborów „narusza filary republiki islamskiej i ustanawia tyranię”.
Ajatollah i najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei przyjął wyniki głosowania, uznał wybory za „prawdziwe święto”, pochwalił wysoką frekwencję oraz zaapelował o zachowanie spokoju w kraju. W telewizyjnym wystąpieniu prezydent Ahmadineżad podziękował wyborcom za swoje „wielkie zwycięstwo” i uznał wybory za „całkowicie wolne”. Oficjalne wyniki wyborów spowodowały wzrost napięcia w kraju i spotęgowały protesty społeczne, które doprowadziły do zamieszek
Protesty społeczne i reakcja władz 13–14 czerwca Do pierwszych protestów doszło na ulicach Teheranu już we wczesnych godzinach porannych w sobotę 13 czerwca 2009, jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów. Zwolennicy Musawiego zaczęli gromadzić się pod budynkiem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz pod siedzibą jego sztabu wyborczego. Początkowo protesty miały pokojowy charakter. Dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników głosowania przybrały bardziej gwałtowną formę. Protestujący podpalili stos opon przed siedzibą MSW. Policja wtargnęła do siedziby sztabu wyborczego opozycji i zniszczyła sprzęt komputerowy. Na ulicach stolicy tysiące zwolenników Musawiego starło się w zamieszkach z policją, która do pacyfikacji użyła gazu łzawiącego i pałek. Do zamieszek doszło także w innych miejscach Teheranu. Demonstranci wykrzykiwali hasła: „Koniec z dyktatorem”, „Oddajcie nasze głosy”. Dwa tysiące osób zablokowało centrum stolicy, tworząc łańcuch ludzi i siedząc na głównej ulicy miasta. W wyniku zamieszek, według telewizji Al-Arabija, zginęły trzy osoby, a kilka zostało rannych. W ocenie komentatorów, już w tamtej chwili, były to największe zamieszki w Iranie od 10 lat.
Władze zablokowały strony internetowe kandydatów opozycji. Zablokowano możliwość wysyłania SMS-ów oraz ograniczono możliwość wykonywania lokalnych połączeń telefonicznych. Uniemożliwiono również odbiór zagranicznej telewizji. Po demonstracjach z 13 czerwca aresztowanych zostało ponad 100 osób z obozu opozycyjnego, którym władze zarzuciły organizowanie zamieszek. Wszyscy aresztowani należeli do Moszarekat lub Organizacji Mudżahedinów Rewolucji Islamskiej, organizacji reformistycznych popierających w wyborach Musawiego.
Prezydent Mahmud Ahmadineżad oskarżył zagraniczne media o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które obrażają naród irański. Wezwał je także do respektowania prawomocnych wyników wyborów. Raz jeszcze oświadczył, że wybory były „całkowicie uczciwe”, a zarzuty opozycji uznał za „frustrację” przegranych. Pochwalił swoich rodaków za to, że zamiast w przeszłość „spojrzeli w kierunku przyszłości”.
thumb|left|Demonstracje w Iranie miały początkowo pokojową formę thumb|left|Płonący autobus na ulicach Teheranu, 13 czerwca 2009 14 czerwca 2009 Mir-Hosejn Musawi zaapelował do władz o unieważnienie wyborów i powtórzenie głosowania. W tym celu przedłożył stosowny wniosek Radzie Strażników Konstytucji, w którym zarzucił władzy fałszerstwa wyborcze. Wezwał również demonstrantów do kontynuowania akcji obywatelskiego sprzeciwu i zaapelował do służb bezpieczeństwa o niestosowanie przemocy. Tego samego dnia inny przegrany w wyborach, Mohsen Rezaji, zakwestionował wyniki wyborów i również złożył wniosek o ich unieważnienie. Musawi 14 czerwca spotkał się z ajatollahem Alim Chameneim, aby porozmawiać z nim na temat złożonego wniosku w sprawie unieważnienia wyników głosowania. Po spotkaniu biuro Chameneiego stwierdziło, iż wszelkie skargi powinny zostać poddane procedurze prawnej.
W niedzielę 14 czerwca 2009 w Teheranie zorganizowano wielki wiec poparcia dla prezydenta Ahmadineżada. W centrum stolicy zgromadziły się dziesiątki tysięcy jego zwolenników, wywodzących się głównie z uboższych warstw społeczeństwa. Jednocześnie przez cały dzień trwały dalsze starcia zwolenników opozycji z policją. Policja w celu nierozprzestrzeniania się zamieszek zablokowała kilka dzielnic i ulic w mieście. Do protestów doszło również w innych miastach Iranu: w Szirazie, Isfahanie, Meszhedie, Zahedanie, Babolu, Kazwinie, Sari, Karadżu, Tebrizie, Szahsawarze, Orumije, Bandar-e Abbas, Araku, Birdżandzie, i w Dezfulu.
14 czerwca władze Iranu wydaliły z kraju dwóch zagranicznych dziennikarzy, a dwóch kolejnych zatrzymały z powodu relacjonowania aktualnych wydarzeń. Zawieszono wydawanie należącej do Musawiego gazety Kalameh Sabz, a prezydent Ahmadineżad określił zamieszki jako „pasję przegranym po meczu piłkarskim”.
Z powodu usilnych prób ograniczania przepływu informacji, zwolennicy opozycji na większą niż dotąd skalę wykorzystali internet jako narzędzie służące komunikacji. Szczególną popularnością cieszyły się portale społecznościowe i komunikatory internetowe. Ogromna ilość wpisów na temat aktualnych wydarzeń pojawiła się na stronach serwisu Twitter czy Facebook. Filmy z demonstracji można było natomiast śledzić na bieżąco w serwisie YouTube.
15–16 czerwca thumb|Protestujący maszerujący ulicami stolicy, 16 czerwca 2009 thumb|Demonstracja w Teheranie 16 czerwca 2009