SMS Goeben – krążownik liniowy (klasyfikowany oficjalnie jako wielki krążownik, niem.: Großer Kreuzer), zbudowany dla Kaiserliche Marine w latach 1909–1912. Po wejściu do służby został skierowany na Morze Śródziemne, gdzie wraz z lekkim krążownikiem „Breslau” utworzył Eskadrę Śródziemnomorską (niem.: Mittelmeerdivision), reprezentującą interesy Rzeszy w regionie. W sierpniu 1914 roku, po wypowiedzeniu Niemcom wojny przez Wielką Brytanię, oba okręty były przez sześć dni ścigane przez jednostki Floty Śródziemnomorskiej Royal Navy, lecz ostatecznie wymknęły się i bezpiecznie dotarły do Konstantynopola.
Włączony 16 sierpnia 1914 roku do floty tureckiej i przemianowany formalnie na Yavuz Sultan Selim, był aktywnie wykorzystywany w działaniach I wojny światowej, przeciwko Rosji na Morzu Czarnym, a później także okrętom sprzymierzonych na Morzu Egejskim. Po zakończeniu wojny pozostał w składzie tureckiej marynarki wojennej, zmieniając nazwę kolejno na Yavuz Selim, a następnie na Yavuz. Z czynnej służby został wycofany dopiero w 1973 roku, jako ostatni przedstawiciel swojej klasy. Łącznie ze służbą w marynarce tureckiej, SMS Goeben był najdłużej pełniącym służbę operacyjną okrętem w historii, mimo zaś faktu że jednostka nie zadała znaczących strat nieprzyjacielowi, przez swój wpływ na przebieg I wojny światowej na Morzu Śródziemnym, ze względów strategicznych uznawany jest za jeden z najbardziej efektywnych okrętów w historii.
Po nieudanych próbach sprzedania go rządowi Republiki Federalnej Niemiec i zachowania jako okrętu-muzeum, został ostatecznie zezłomowany w latach 70. XX wieku.
Budowa „Goeben” został zamówiony 8 kwietnia 1909 roku, pod tymczasową nazwą „krążownik H”, jako drugi z wielkich krążowników typu Moltke. Stanowiły one ulepszoną, powiększoną wersję pierwszego niemieckiego okrętu tej klasy, „Von der Tann”, z dodatkową wieżą artylerii głównej na rufie i innymi, drobniejszymi modyfikacjami. Stępkę pod budowę, oznaczoną numerem stoczniowym 201, położono w stoczni koncernu Blohm & Voss 28 sierpnia 1909 roku (w literaturze spotyka się również inne daty, między innymi marzec, 12 sierpnia i grudzień 1909 roku). Wodowanie odbyło się 28 marca 1911 roku. Nazwą upamiętniono pruskiego generała z czasów wojny francusko-pruskiej, Augusta Karla von Goebena (1816–1880), zaś nadał ją, w obecności delegacji 2. Nadreńskiego Pułku Piechoty „von Goeben” generał Paul von Ploetz. Prace wyposażeniowe ukończono 2 lipca 1912 roku, po czym rozpoczęto .
Koszt budowy okrętu wyniósł 41 564 000 ówczesnych marek.
Opis konstrukcji thumb|„Goeben” płynący z dużą prędkością
„Goeben”, podobnie jak jego jednostka bliźniacza, „Moltke”, miał długość całkowitą 186,6 m i szerokość maksymalną 29,4 m (stosunek długości do szerokości 6,35). Jego wyporność konstrukcyjna wynosiła 22 979 ton metrycznych, zaś pełna 25 400 ton. Przy obciążeniu do wyporności pełnej zanurzenie wynosiło od 8,77 m na dziobie do 9,19 m na rufie. Grodzie wodoszczelne dzieliły kadłub na 15 przedziałów, podwójne dno obejmowało 78% długości okrętu.
Napęd krążownika stanowiły dwa zespoły turbin parowych systemu , każdy składający się z turbiny wysokiego i niskiego ciśnienia o łącznej projektowanej mocy 52 000 KM. Napędzały one za pośrednictwem wałów napędowych cztery śruby o średnicy 3,74 m. Parę do turbin dostarczały 24 kotły opalane węglem, umieszczone w ośmiu kotłowniach. Planowana prędkość maksymalna, wynosząca 25,5 węzła, została znacznie przekroczona podczas prób morskich i wyniosła 28 węzłów przy 85 661 KM mocy maksymalnej zmierzonej na wałach. Projektowany zapas węgla wynosił 1000 ton i mógł być w razie konieczności zwiększany do maksymalnie 3100 ton, co pozwalało przepłynąć 4120 mil morskich przy prędkości ekonomicznej 14 węzłów.
Główne uzbrojenie „Goebena” stanowiło dziesięć dział 28 cm SK L/50, o faktycznym kalibrze 283 mm i długości lufy 50 kalibrówTony DiGiulian: Germany 28 cm/50 (11") SK L/50 w serwisie http://www.navweaps.com/ [dostęp 2017-05-24]., umieszczonych w pięciu wieżach artyleryjskich, znajdujących się na pokładzie dziobowym (jedna, tradycyjnie w marynarce niemieckiej zwana „Anton”), na śródokręciu (dwie rozmieszczone diagonalnie na burtach: „Bruno” i „Cäsar”) oraz na rufie (dwie w superpozycji: „Dora” i „Emil”). Zapas amunicji wynosił 810 sztuk (po 162 jednostki ognia na wieżę). Na artylerię średnią składało się dwanaście dział 15 cm SK L/45 kalibru 149,1 mmTony DiGiulian: Germany 15 cm/45 (5.9") SK L/45 w serwisie http://www.navweaps.com/ [dostęp 2017-05-24]., umieszczonych w kazamatach, po sześć na burcie oraz dwanaście dział 8.8 cm SK L/45 kalibru 88 mm, po sześć na burtę. Te ostatnie zostały później uznane za nieskuteczne i były sukcesywnie demontowane. W ich miejsce na rufowej nadbudówce zainstalowano cztery działa przeciwlotnicze 8.8 cm Flak L/45 kalibru 88 mm. Ponadto okręt posiadał cztery podwodne wyrzutnie torpedowe kal. 500 mm, umieszczone w sposób typowy dla niemieckich ciężkich okrętów tego okresu: jedna na dziobie, jedna na rufie po lewej stronie urządzenia sterowego oraz dwie na burtach prostopadle do osi podłużnej jednostek. Krążownik zabierał łącznie 11 torped typu G/7. Łączna masa salwy burtowej z dział artylerii głównej i średniej (28 i 15 cm) wynosiła 3260 kg.
Pancerz okrętu wykonany była w całości ze stali Kruppa. Składał się z cytadeli pancernej o ścianach pionowych grubości 270 mm, chroniącej główne elementy konstrukcji, pancerza pionowego poza cytadelą o grubości 100 mm, pancernych kazamat o grubości ścian do 150 mm i opancerzenia poziomego o łącznej grubości 75 mm. Wieże artyleryjskie były chronione pancerzem o grubości do 230 mm a ich barbety 250 mm, pancerne stanowisko dowodzenia miało pancerz o grubości do 350 mm. Podwodne części krążownika były chronione wzdłużną grodzią przeciwtorpedową o grubości od 50 mm w rejonie wież artyleryjskich i komór amunicyjnych do 30 mm w mniej istotnych fragmentach konstrukcji.
Załoga okrętu według projektu miała wynosić 43 oficerów oraz 1010 podoficerów i marynarzy w okresie pokoju, a w czasie wojny sukcesywnie rosła. W 1916 roku liczyła 1346 osób.
Służba operacyjna Lata przedwojenne Po zakończeniu budowy w lipcu 1912 roku „Goeben” został włączony w skład Hochseeflotte i wraz z nią uczestniczył w wielkich jesiennych manewrach floty. Pierwszym dowódcą okrętu został komandor (Kapitän zur See) Otto Phillip. Wobec zwiększającego się napięcia międzynarodowego na Bałkanach dowództwo Kaiserliche Marine postanowiło stworzyć Eskadrę Śródziemnomorską, reprezentującą interesy Niemiec w regionie. Jej powstanie sankcjonował rozkaz cesarza Wilhelma II z 1 listopada 1912 roku, a w jej skład wszedł „Goeben” i lekki krążownik „Breslau”. Dowódcą eskadry mianowano kontradmirała Konrada Trummlera. Obydwa okręty opuściły Kilonię 4 listopada 1912 roku, już po wybuchu I wojny bałkańskiej i 15 listopada zawinęły do Konstantynopola. Tam z ich załóg wydzielono oddział dla ochrony placówek dyplomatycznych znajdujących się w mieście, na wypadek jego zajęcia przez wojska bułgarskie. W 1913 roku „Goeben” reprezentował Niemcy na pogrzebie króla Grecji Jerzego I. 23 października 1913 roku kolejnym dowódcą Eskadry Śródziemnomorskiej został mianowany kontradmirał Wilhelm Souchon.
Niemieckie okręty nie angażowały się zbrojnie, ale w ciągu następnych miesięcy do wybuchu I wojny światowej odbyły szereg wizyt w portach Morza Śródziemnego, między innymi w Wenecji, Neapolu i Poli oraz kilku miastach Lewantu. W 1913 roku na „Goebenie” wystąpiły problemy z kotłami, co znacznie ograniczyło prędkość krążownika. Naprawa, przeprowadzona w Poli przez niemieckich stoczniowców nie zlikwidowała przyczyny kłopotów, prędkość maksymalna okrętu spadła do około 17−18 węzłów. W ostatnich dniach marca i pierwszych dniach maja krążowniki dwukrotnie miały zaszczyt eskortowania jachtu z niemiecką parą cesarską, podróżującą po Morzu Śródziemnym. Od kwietnia 1914 roku nowym dowódcą okrętu był komandor Richard Ackermann. Plany powrotu na remont siłowni do Niemiec („Goeben” miał być zastąpiony w składzie Eskadry przez bliźniaczego „Moltke”) zostały anulowane po zamachu w Sarajewie. Ostatecznie naprawę przeprowadzono znów w stoczni w Poli, z udziałem niemieckich specjalistów. Zakończono ją 28 lipca 1914 roku, w dniu wypowiedzenia przez Austro-Węgry wojny przeciwko Serbii, po czym admirał Souchon postanowił niezwłocznie opuścić łatwy do zablokowania Adriatyk i skierował się do Mesyny, licząc na współpracę ze strony sojuszniczych Włoch. Jego okręt osiągał w tym czasie chwilową prędkość maksymalną 22 węzłów.
I wojna światowa thumb|Brytyjski pościg widziany z pokładu „Goebena”
W pierwszych dniach sierpnia 1914 roku, pomimo formalnego trwania pokoju pomiędzy Francją i Wielką Brytanią a Niemcami, obie strony przygotowywały się do działań także na Morzu Śródziemnym. Po ogłoszeniu we Francji powszechnej mobilizacji stacjonujący w Afryce Północnej XIX Korpus miał być przetransportowany do metropolii. Ponieważ niemiecka eskadra stanowiła realne zagrożenie dla tej operacji, dowódca brytyjskiej Floty Śródziemnomorskiej, admirał Archibald Berkeley Milne otrzymał od Admiralicji rozkaz ochrony francuskich transportów.
Niemieckie okręty opuściły Mesynę i skierowały się w stronę wybrzeża afrykańskiego. Słusznie przewidując bliską wojnę z Francją, admirał Souchon chciał zaatakować francuskie porty i linie komunikacyjne. Po otrzymaniu wieczorem 3 sierpnia depeszy radiowej o wypowiedzeniu wojny Francji, jego okręty zbombardowały rankiem następnego dnia urządzenia portowe w Philippeville i Bône.. W drodze powrotnej do Mesyny, gdzie niemieckie jednostki miały zaopatrzyć się w węgiel, napotkały, w odległości około pięciu mil morskich, płynące w przeciwnym kierunku krążowniki liniowe brytyjskiej Floty Śródziemnomorskiej: „Indomitable” i „Indefatigable”. Ponieważ w tamtej chwili Wielka Brytania nie była jeszcze w stanie wojny z Niemcami (wypowiedzenie wojny nastąpiło o 23.00 czasu GMT, po upłynięciu terminu brytyjskiego ultimatum i rozpoczęciu niemieckiej inwazji na Belgię), okręty brytyjskie rozpoczęły jedynie śledzenie niemieckiej eskadry. Z powodu kłopotów z urządzeniami napędowymi, brytyjskie krążowniki liniowe nie były w stanie utrzymać prędkości osiągniętej przez Niemców, kontakt wzrokowy podtrzymywał jedynie krążownik lekki , jednak i jego obserwatorzy zgubili niemieckie okręty w zapadającym zmroku i mgle. Rankiem następnego dnia, gdy Wielka Brytania i Niemcy były już w stanie wojny, niemiecka eskadra nie niepokojona zawinęła do Mesyny.
Brytyjczycy spodziewali się kolejnego rejsu Niemców przeciwko francuskim konwojom, stąd też admirał Milne zgromadził niemal wszystkie siły na zachód od Mesyny. Wschodni kierunek patrolował jedynie samotny krążownik lekki „Gloucester” oraz 1. Eskadra Krążowników kontradmirała Ernesta Troubridge’a, składająca się z czterech krążowników pancernych osłanianych przez niszczyciele. Tymczasem Włochy, wbrew wcześniejszym zobowiązaniom wobec państw centralnych, zadeklarowały swą neutralność w toczącym się konflikcie, co stawiało niemieckiego dowódcę w trudnej sytuacji. Zgodnie z otrzymanymi wcześniej rozkazami, zespół admirała Souchona skierował się w stronę Konstantynopola, obierając początkowo kurs na Adriatyk, czym zmylił zupełnie ścigającego go kontradmirała Troubridge’a. Ten, po zrozumieniu swego błędu, wysłał „Dublin” i dwa niszczyciele celem doścignięcia Niemców i przeprowadzenia ataku torpedowego, ale w zapadających ciemnościach okazało się to niemożliwe do zrealizowania. Mając na uwadze przewagę ogniową i szybkości niemieckiej eskadry, kontradmirał Troubridge zaprzestał pościgu rankiem 7 sierpnia. Kontynuujący go „Gloucester” wdał się w krótką wymianę ognia z „Breslau”, po czym brak paliwa zmusił również jego dowódcę do rezygnacji z dalszego podążania śladem Niemców.