Roewe Shanghai Masters 2010 – pierwszy w Main Tourze turniej rankingowy sezonu snookerowego 2010/2011. Rozgrywany był w dniach 6–12 września 2010 roku w hali widowiskowej Grand Stage w Szanghaju.
Obrońcą tytułu mistrzowskiego miał być Anglik Ronnie O’Sullivan, jednak z przyczyn osobistych nie wystąpił on w turnieju.
W finale rozegranym 12 września Anglik Allister Carter pokonał Szkota Jamiego Burnetta 10-7. Dla Cartera był to drugi tytuł rankingowy w karierze (poprzednio wygrał w Welsh Open 2009).
Relację z turnieju przeprowadzała stacja Eurosport.
Zawodnicy Zawodnicy rozstawieni W turnieju na 1. pozycji rozstawiony został obrońca tytułu. Jako drugi rozstawiony został aktualny mistrz świata. Następni gracze byli rozstawiani według kolejności zajmowanej na światowej liście rankingowej (w nawiasie podano rundę w której zawodnik zakończył swój udział w turnieju): Ronnie O’Sullivan – obrońca tytułu (walkower w 1R) Neil Robertson (1R) Allister Carter (W) Ding Junhui (2R) Stephen Maguire (2R) Shaun Murphy (2R) Mark Williams MBE (2R) Mark Selby (SF) Mark Allen (1R) Stephen Hendry MBE (1R) Ryan Day (1R) Graeme Dott (QF) Marco Fu (1R) Mark King (QF) Liang Wenbo (1R) Jamie Cope (SF)
Lider światowego rankingu snookerowego John Higgins nie wystąpił w turnieju, ponieważ był zawieszony w prawach zawodnika.
Zawodnicy nierozstawieni Poniżsi zawodnicy uzyskali awans do turnieju Shanghai Masters poprzez udział w kwalifikacjach (w nawiasie numer zajmowany na liście rankingowej): Peter Ebdon (18) Ricky Walden (20) Steve Davis (22) Stephen Lee (23) Matthew Stevens (25) Mark Davis (26) Judd Trump (27) Stuart Bingham (29) Ken Doherty (30) Dave Harold (31) Andrew Higginson (32) Jamie Burnett (37) Martin Gould (43) Joe Delaney (61) Mei Xiwen (nkl)Nieklasyfikowany w pierwszej 75. rankingu na sezon 2009/2010 Jin Long (nkl)
Wydarzenia związane z turniejem 3 września media podały informację o wycofaniu się z turnieju obrońcy tytułu – Ronnie O’Sullivana, który swoją decyzję tłumaczył powodami osobistymi. Jamie Burnett po raz pierwszy, w trwającej osiemnaście lat karierze, awansował do finału turnieju rankingowego (wcześniej tylko dwa razy grał w ćwierćfinałach; German Open 1997 oraz Grand Prix 1998). Mark Davis po raz trzeci w karierze awansował do ćwierćfinału turnieju rankingowego (wcześniej German Open 1996 oraz Scottish Open 2001). Mimo prowadzenia 3-0 i 4-1 ostatecznie przegrał z późniejszym finalistą Jamiem Burnettem 4-5.
Przebieg turnieju 6 września Pierwszego dnia turnieju rozegrano osiem spotkań rundy dzikich kart. W tych meczach zagrało 8 z 16 kwalifikantów najniżej sklasyfikowanych w światowym rankingu oraz 8 zawodników, którzy otrzymali od organizatorów turnieju tzw. „dzikie karty”.
W sesji popołudniowej rozegrano cztery spotkania, z których zwycięsko wyszli kwalifikanci: Jamie Burnett, Andrew Higginson i Ken Doherty oraz „dzikokartowiec” Jin Long. W sesji wieczornej proporcje zwycięstw były identyczne. Do pierwszej rundy przeszli także: Dave Harold, Martin Gould, Joe Delaney oraz beneficjent dzikiej karty – Mei Xiwen.
Najwyższy break rundy dzikich kart to 131 punktów Jamiego Burnetta.
7 września Drugi dzień turnieju to mecze pierwszej rundy fazy zasadniczej Shanghai Masters 2010.
W pierwszym spotkaniu sesji popołudniowej naprzeciwko siebie stanęli Stephen Maguire i Judd Trump. Na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie meczu 3-1 dla Szkota. W drugiej części spotkania Judd Trump nie był już w stanie odrobić strat, a całe spotkanie zakończyło się wygraną Maguire’a 5-3. Najwyższy break tego spotkania to 135 punktów Judda Trumpa w drugim framie meczu.
Drugi mecz to spotkanie Marka Allena i Stuarta Binghama. Pierwsza część spotkania była wyrównana i zakończyła się remisem 2-2. Po przerwie mecz był już tylko jednostronny i zakończył się wynikiem 5-2 na korzyść Binghama. Najwyższy break spotkania wbity został przez Stuarta Binghama w pierwszym framie meczu i wyniósł 142 punkty.
Trzeci pojedynek stoczyli między sobą Graeme Dott i Ken Doherty. Do regulaminowej przerwy wynik spotkania wynosił 3-1 dla Dotta, jednak po przerwie Doherty zdołał odrobić straty (3-3), a zawodnicy prowadzili wyrównaną grę. Rozstrzygnięcie przyniosła dopiero ostatnia partia meczu, której zwycięzcą okazał się wicemistrz świata 2010, Graeme Dott. Wygrał on całe spotkanie 5-4. Najwyższy break spotkania to 88 punktów Kena Doherty’ego w piątej partii meczu.
W sesji wieczornej tego dnia turnieju pierwszy pojedynek stoczyli między sobą Walijczyk Ryan Day oraz Anglik Andrew Higginson. Do przerwy prowadził Higginson 3-1. Później gra była bardziej wyrównana, jednak Walijczyk nie zdołał odrobić strat. Ostatecznie wygrał Andrew Higginson 5-3. Najwyższy break spotkania zaś to 80 punktów w szóstym framie.
Drugi mecz sesji popołudniowej rozegrali między sobą Liang Wenbo i Matthew Stevens. Pierwsza część spotkania była jednostronna – zawodnicy schodzili na przerwę przy prowadzeniu Stevensa 4-0. Po przerwie jednak Chińczykowi udało się wygrać trzy kolejne frame’y, dzięki czemu doprowadził do stanu 4-3. W ósmej partii jednak lepszy okazał się Walijczyk wygrywając całe spotkanie 5-3. Najwyższy break spotkania: 75 punktów Lianga Wenbo w piątym framie.
Trzecie spotkanie wieczorem to mecz pomiędzy Marco Fu a kwalifikantem Markiem Davisem. W dość wyrównanym meczu lepszym okazał się Mark Davis, który swój awans przypieczętował breakiem w wysokości 105 punktów w decydującej, dziewiątej partii. Mark Davis – Marco Fu 5-4.
8 września Trzeciego dnia turnieju rozegranych zostało sześć ostatnich meczów pierwszej rundy turnieju.
W pierwszym meczu naprzeciwko siebie stanęli Mark Selby i beneficjent „dzikiej karty” Mei Xiwen. Do przerwy Mark Selby prowadził 3-1. Później także nie dał dużego pola manewru przeciwnikowi z Chin i ostatecznie wygrał całe spotkanie 5-2. Jednak to Chińczyk jest autorem najwyższego breaka spotkania: 99 punktów w szóstej partii.
Drugi mecz rozegrali między sobą dwaj Anglicy; Jamie Cope i Steve Davis. Davis wygrał pierwszego frame’a, jednak w pierwszej części spotkania nie był w stanie zagrozić Cope’owi, który schodząc na przerwę prowadził 3-1. Po powrocie do stołu Davis doprowadził do wyrównania stanu meczu wygrywając dwa kolejne frame’y. W dwóch kolejnych partiach lepszy okazał się Jamie Cope, który wygrał całe spotkanie 5-3. Najwyższy break spotkania, a zarazem jedyny powyżej 50 punktów to 51 punktów Steve’a Davisa w szóstej partii meczu.
Trzecie spotkanie sesji popołudniowej to pojedynek mistrza świata 2010 – Neila Robertsona z Peterem Ebdonem. Całe spotkanie było wyrównane. Wynik do przerwy wynosił 2-2. Losy spotkania zaś rozstrzygnęły się w ostatniej, dziewiątej partii, w której lepszym okazał się Peter Ebdon zwyciężając wynikiem 5-4. 70 punktów w siódmej partii Neila Robertsona było najwyższym breakiem w spotkaniu.
Pierwsze spotkanie w sesji wieczornej a zarazem czwarte tego dnia przy snookerowym stole zgromadziło Marka Williamsa i Ricky’ego Waldena. Pierwsza część spotkania odbywała się „pod dyktando” Waldena, który do przerwy prowadził 3-1. Po przerwie sytuacja przy stole uległa diametralnej zmianie – wszystkie frame’y wygrał Williams, który w całym spotkaniu zwyciężył 5-3. Był on także autorem najwyższego breaka w spotkaniu: 91 punktów w trzeciej partii spotkania.
Drugie spotkanie w sesji popołudniowej było również ostatnim meczem pierwszej rundy, bowiem trzecie spotkanie tego dnia wieczorem nie odbyło się. Naprzeciwko siebie przy snookerowym stole stanęli Allister Carter oraz Dave Harold. Pierwsza część spotkania była wyrównana, czego odzwierciedleniem był wynik przy którym zawodnicy schodzili na przerwę: 2-2. W drugiej części pojedynku z lepszej strony pokazał się Carter, który wygrał piątą, siódmą i ósmą partię i jednocześnie całe spotkanie 5-3. To także Carter jest autorem najwyższego breaka spotkania: 77 punktów w piątej partii meczu.
Trzecie spotkanie wieczorem nie doszło do skutku, bowiem miał to być pojedynek Ronniego O’Sullivana z Jamiem Burnettem. Jednak z powodu wycofania się O’Sullivana z turnieju, zwycięzcą poprzez walkower okazał się Jamie Burnett.
9 września Czwarty dzień turnieju to osiem pojedynków drugiej rundy w dwóch sesjach.
Pierwszy mecz tego dnia to spotkanie Jamiego Burnetta i Andrew Higginsona. Cały mecz przebiegał pod znakiem absolutnej dominacji Burnetta, który zwyciężył 5-0 i wbił najwyższego breaka w spotkaniu: 60 punktów w trzeciej partii.
Drugie spotkanie to pojedynek Marka Davisa i Stephena Maguire’a. Pierwsza część spotkania zakończyła się remisem 2-2. Później jednak do ofensywy przystąpił Mark Davis, który ostatecznie zwyciężył 5-3. Davis okazał się także autorem najwyższego breaka meczu, który padł w piątym framie i wyniósł 100 punktów.
W kolejnym pojedynku tego dnia przy snookerowym stole spotkali się dwaj byli Mistrzowie świata: Mark Williams i Graeme Dott. Z pierwszej części meczu zwycięsko wyszedł Dott (3-1), jednak zaraz po powrocie z przerwy Williams zdołał odrobić straty i doprowadził do wyrównania 3-3. Dalej obaj zawodnicy wygrali po jednej partii, a cały mecz rozstrzygnął się w ostatnim, dziewiątym framie. Zwycięzcą okazał się Graeme Dott, który pokonał Walijczyka 5-4. Autorem najwyższego breaka tego spotkania został Mark Williams, który w przedostatniej, ósmej partii wbił 88 punkty.
Ostatni, czwarty mecz tej sesji rozegrany został pomiędzy Jamiem Cope’em i Ding Junhuiem. W całym spotkaniu Junhuiowi udało się wygrał tylko jednego frame’a (pierwszego w meczu). W kolejnych pięciu zwyciężył Cope, który w całym meczu wygrał 5-1. To także Cope jest autorem najwyższego breaka meczu: 100 punktów w ostatniej, szóstej partii.
Piąty mecz tego dnia, a zarazem pierwszy w sesji wieczornej to pojedynek między Allisterem Carterem a Stuartem Binghamem. Do przerwy każdy z zawodników wygrał po dwa frame’y, w wyniku czego wynik do przerwy wyniósł 2-2. Później pojedynek był już bardziej jednostronny – piąty frame wygrany przez Binghama a trzy kolejne przez Cartera. Ostateczny wynik to 5-3 dla Allistera Cartera. Najwyższy break spotkania to 76 punktów Stuarta Binghama w czwartej partii meczu.
Kolejny mecz to spotkanie Shauna Murphy’ego i Matthew Stevensa. Pierwsza część spotkania to niewielka przewaga Stevensa, czego odzwierciedleniem jest jego prowadzenie 3-1. W drugiej części Stevens również nie dał zbyt dużego pola manewru Murphy’emu, który wygrał zaledwie jednego frame’a. Spotkanie to ostatecznie zakończyło się wygraną Matthew Stevensa 5-2. Shaun Murphy zaś okazał się autorem najwyższego breaka meczu: 72 punkty w szóstym framie.
W siódmym spotkaniu tego dnia naprzeciwko siebie stanęli Mark Selby i Martin Gould. W pierwszej części spotkania lepszym zawodnikiem okazał się Mark Selby, który do przerwy prowadził 3-1. W drugiej części Gould zdołał odrobić straty i doprowadzić do wyrównania 3-3. Kolejne dwie partie podzielili między sobą obaj snookerzyści. Całe spotkanie rozstrzygnęło się w ostatniej, dziewiątej partii, z której zwycięsko wyszedł Selby, wygrywając tym samym całe spotkanie 5-4. Najwyższy break meczu to 101 punktów w szóstej partii spotkania.
Ostatnie spotkanie tego dnia, a zarazem ostatnie spotkanie drugiej rundy turnieju to pojedynek między Markiem Kingiem a Peterem Ebdonem. Do przerwy wynik meczu wynosił 3-1 dla Marka Kinga. W drugiej części pojedynku Ebdon nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki. Całe spotkanie wygrał Mark King 5-3. To także King jest autorem najwyższego breaka w meczu: 100 punktów w pierwszym framie spotkania.
10 września Piątego dnia turnieju rozegrano cztery pojedynki ćwierćfinałowe.