Zamach w Kampali – atak terrorystyczny w stolicy Ugandy, który miał miejsce wieczorem 11 lipca 2010. W wyniku zamachu zorganizowanego przez somalijską islamistyczną organizację Asz-Szabab powiązaną z Al-Kaidą, zginęły 74 osoby, a 70 odniosło obrażenia.
Tło W 2006 armia Etiopii dokonała interwencji w Somalii podczas tamtejszej wojny domowej. Po wyjściu tych wojsk z Somalii, bojówki Asz-Szabab wypowiedziały wojnę nowemu rządowi. W obliczu nowej sytuacji międzynarodowe wojska misji AMISOM pozostały w Somalii. 6100 żołnierzy ugandyjskich (łącznie z burundyjskimi pod dowództwem Ugandy) stacjonuje w Somalii w ramach misji Unii Afrykańskiej AMISOM. 5 lipca rząd Ugandy zdecydował się wysłać dodatkowych 2 tys. wojskowych. Wojsko te chroni głównie pałac prezydencki w Mogadiszu i w wyniku tego dochodzi do częstych starć z rebeliantami.
Szebabowie grozili zamachami na Ugandę za wysłanie żołnierzy z tego kraju do Somalii. 9 lipca lider Szebabów Sheikh Mukhtar Robow ostrzegł Ugandę oraz Burundi przed atakami, z powodu obecności ich wojsk w Somalii.
Zamach Terroryści zdetonowali dwie bomby w miejscach gdzie ludzie oglądali finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Pierwsza bomba wybuchła Ethiopian Village w Kabalagali pad Kampalą o 22:25 (21:25 czasu polskiego)https://archive.ph/20120904101433/http://www.mediacentre.go.ug/details.php?catId=4&item=922 12 lipca 2010 [dostęp 15 lipca 2010]. Eksplozja pochłonęła życie 15 osób.
Drugi atak składający się z podwójnej eksplozji nastąpił o 23:18 czasu lokalnego (22:18 czasu polskiego) w Kyadondo Rugby Club w dzielnicy Nakawa. Zginęło co najmniej 49 osób, oglądających mecz piłki nożnej. Porozrywane ciała ofiar sugerowały, iż był to zamach samobójczy. Po zamachach znaleziono kamizelkę z ładunkami wybuchowymi, która nie eksplodowała.
Początkowo liczba ofiar według ugandyjskiej policji wynosiła 64, jednak później podniosła się do 74.
Dziesięciu zabitych pochodziło z Etiopii, bądź Erytrei. Wśród zabitych była także obywatel Indii, obywatelka Irlandii, Amerykanin, a także Kenijczyk. Wśród rannych było sześciu metodystów.
Reakcje Somalijska bojówka terrorystyczna potwierdziła zorganizowanie zamachu. Przedstawiciele ugrupowania powiedzieli, iż osiągnęli cel zabijając chrześcijan w stolicy wroga. Był to pierwszy zamach somalijskich rebeliantów poza rodzimym krajem. 12 lipca Szejk Ali Rage Mohamud powiedział, iż kontynuując islamski obowiązek nikt nie powstrzyma ich od ataków w dowolnym miejscu. Podziękował mudżahedinom, za przeprowadzenie zamachu. Zagroził, iż jeśli wojska międzynarodowe nie wycofają się z Somalii, podobne ataki się powtórzą.
Międzynarodowe reakcje - rząd Chile potępił zamach w sposób zdecydowany. Przypomniał, iż Uganda wspiera Unię Afrykańską i Narody Zjednoczone w misji stabilizacji i rozwoju Somalii. - prezydent Barack Obama powiedział, że Al-Kaida chce traktować Afrykę jako swoją bazę.
AMISOM Po zamachach Unia Afrykańska zdecydowała się wzmocnić kontyngent AMISOM w Somalii o dodatkowych 4 tys. żołnierzy. W 2010 stacjonowała tam 6100 żołnierzy z Ugandy i Burundi. Nowi żołnierze mają pochodzić z Gwinei i Dżibuti.
Zobacz też wojna w Somalii (od 2009)
Przypisy
Kategoria:2010 w Afryce Kategoria:Uganda w XXI wieku Kampala Kategoria:Zamachy terrorystyczne Asz-Szabab Kategoria:Historia Kampali