Elżbieta Ostrogska, znana jako Halszka Ostrogska lub Halszka z Ostroga (ur. 19 listopada 1539 w Ostrogu, zm. w grudniu 1582 w Dubnie) – córka księcia Ilii (Eliasza) Ostrogskiego i Beaty Kościeleckiej, stała się dziedziczką ogromnej fortuny, na skutek czego padła ofiarą intryg matrymonialnych i politycznych, w które były zamieszane najbogatsze rody magnackie i rodzina królewska w XVI-wiecznej Polsce. Po śmierci bohaterka wielu dzieł literackich i legend ludowych, do dzisiaj też obecna w kulturze popularnej – jako duch Czarnej Halszki z zamku w Szamotułach.

Rodzice Halszki thumb|left|Beata Kościelecka, matka Halszki Halszka była córką księcia Ilii (Eliasza) Ostrogskiego, starosty bracławskiego i winnickiego, syna Konstantego Ostrogskiego, hetmana wielkiego litewskiego, oraz Beaty Kościeleckiej, córki Andrzeja Kościeleckiego, podskarbiego wielkiego koronnego i kasztelana wojnickiego i Katarzyny Telniczanki.

Ojciec Halszki, Ilia, należał do jednego z najmożniejszych rodów w ówczesnym Wielkim Księstwie Litewskim, niektórzy uważali go nawet za najbogatszego możnowładcę w królestwiePiotr Maluśkiewicz, Halszka z Ostroga, [w:] Tajemnicza Wielkopolska (red. Zygmunt Rola), s. 190.. Jej matka Beata wychowywała się w orszaku królowej Bony Sforzy, w którym była dwórką słynną z urody i wykształcenia. Nadworny poeta Andrzej Krzycki poświęcił jej wiersz, w którym tak opisywał jej zalety:

O, Beato, tak bogato w rzadkie wdzięki zdobna, Ty uczciwą i cnotliwą, mowa, czyny, twarz nadobna, Godni ciebie i niegodni ciebie uwielbiają, Posiwiali i dojrzali dla cię w szał wpadająP. Maluśkiewicz, op. cit, s. 190..

Na dworze plotkowano, że Beata w rzeczywistości jest nieślubną córką króla Zygmunta I Starego. Było to możliwe, ponieważ matka Beaty, Katarzyna Telniczanka, przez pewien czas była kochanką króla i wiadomo z pewnością, że miała z nim też trójkę innych dzieci.

Wystawny ślub Ilii i Beaty odbył się na zamku na Wawelu w Krakowie 3 lutego 1539. Na związek ten przychylnie patrzyła para królewska; uroczystość zaślubin uświetniły turnieje rycerskie, w których wziął też udział Zygmunt II August, wielki książę litewski, obrany już w 1530 vivente rege na króla Polski.

thumb|Konstanty Wasyl Ostrogski, stryj Halszki Po ślubie Ilia i Beata zamieszkali w dobrach księcia na zamku w Ostrogu, leżącym wtedy w Wielkim Księstwie Litewskim, obecnie na Ukrainie. Małżeństwo trwało jednak bardzo krótko. Ilia zmarł 19 sierpnia 1539, jeszcze przed urodzeniem Halszki. W sporządzonym przed śmiercią testamencie uznał jednak będącą jeszcze w łonie matki Halszkę jako swoje dziecko, czyniąc ją dziedziczką części swojego majątku, oraz wyznaczył jej opiekunów. Mieli być nimi kniaź Fiodor Sanguszko, przyrodni brat Ilii (czyli stryj Halszki) Konstanty Wasyl Ostrogski oraz para królewska. Halszka (zdrobniała forma od „Helżbiety”, czyli Elżbiety) przyszła na świat 19 listopada 1539.

Dzieciństwo Halszki Od razu po urodzeniu Halszka wraz z matką na mocy zatwierdzonego przez króla testamentu stała się dziedziczką ogromnej fortuny swojego zmarłego ojca. Córce i jej matce miała przypaść połowa majątku po ojcu; drugą połowę odziedziczył brat Ilii i stryj Halszki Wasyl Ostrogski. Natychmiast po urodzeniu dziecka zaczęły się spory pomiędzy spadkobiercami. W maju 1542 komisarze królewscy dokonali podziału majątku pomiędzy Beatę a jej trzyletnią córkę Halszkę. Halszka otrzymała wtedy miasta Połonne, Kropiłów i Cudnów wraz z dobrami, przy matce pozostał Ostróg. W praktyce matka zarządzała również całym majątkiem Halszki. Swoją córkę wychowywała w bezwzględnym posłuszeństwie i psychicznie całkowicie ją zdominowała.

Ze względu na ogromne majętności Halszka od dzieciństwa miała bardzo dużo kandydatów do jej ręki. Chociaż wszyscy pochodzili z możnych magnackich rodów, Beata odwlekała wydanie córki za mąż, szukając dla niej jak najlepszej partii. Ogromny majątek Halszki wywoływał tak duże zainteresowanie w Rzeczypospolitej, że w 1551 sejm w Wilnie przyjął nawet specjalną uchwałę, mówiącą, że „wdowa nie może bez zezwolenia bliskich krewnych wydać córki za mąż”P. Maluśkiewicz, op. cit, s. 191.. Na zamążpójście musieli też wyrazić zgodę pozostali opiekunowie: Fiodor Sanguszko, Wasyl Ostrogski oraz sam król. Zygmunt August był żywo zainteresowany sprawą mariażu Halszki. Jako wielki książę litewski miał prawo wyboru męża dla córki poddanego mu, chociaż już zmarłego, księcia i nie chciał, aby majątek Ostrogskich trafił w ręce któregoś z przedstawicieli magnaterii z Korony (magnaci ci, po osiedleniu się na Litwie, z reguły odmawiali uznania zwierzchności wielkiego księcia).

Najazd na zamek w Ostrogu i poślubienie Dymitra Sanguszki thumb|Ruiny zamku w Ostrogu (Wieża Tatarska) mały|Dymitr Sanguszko Tymczasem w 1553 jeden z opiekunów Halszki – Wasyl Ostrogski – postanowił wydać ją za księcia Dymitra Sanguszkę, starostę kaniowskiego i czerkaskiego, syna wcześniej zmarłego Fiodora, który już się wsławił obroną Żytomierza przed Tatarami. Beata początkowo też była przychylna Dymitrowi, kiedy jednak przeciwko temu konkurentowi wypowiedział się król Zygmunt August, cofnęła swoje przyzwolenie. Dymitr, darzący Halszkę wielką miłością, nie zamierzał zrezygnować. Wraz z Wasylem najpierw próbowali dostać się do zamku w Ostrogu podstępem, udając, że chcą wstąpić z przyjacielską wizytą. Beata, przeczuwając podstęp, odmówiła wpuszczenia ich. Zakończyło się to krwawą potyczką pomiędzy załogą zamku i intruzami oraz zdobyciem warowni, co tak opisywał współczesny kronikarz:

Po zdobyciu zamku w Ostrogu Beata została uwięziona w osobnej komnacie, a Wasyl Ostrogski nakazał swojej przerażonej bratanicy Halszce (wtedy 14-letniej) poślubienie Dymitra. Chociaż Halszka podobno darzyła Dymitra pewnym uczuciem, była sparaliżowana strachem przed matką, tak więc podczas wymuszonej ceremonii ślubu, która miała miejsce 6 września 1553, milczała; odpowiedzi za nią udzielał jej stryj Wasyl.

Reakcja króla thumb|Zygmunt II August thumb|left|Ferdynand I Habsburg na portrecie Hansa Bocksbergera Starszego Tymczasem uwięzionej Beacie udało się przez posłańca powiadomić o napaści na jej siedzibę króla. Ten w liście z 15 września 1553 tak oto powtarzał wieści o napadzie, których dowiedział się od posłańca:

Zygmunt August natychmiast polecił Wasylowi opuścić zamek i uwolnić Beatę. Dymitr nie chciał jednak oddawać świeżo poślubionej Halszki i schronił się z nią do Kaniowa. Rozwścieczony król pozbawił go stanowiska starosty i zarówno Wasylowi, jak i Dymitrowi nakazał stawić się na rozprawę sądową, która odbyła się 5 stycznia 1554 w Knyszynie. Z obawy przed konsekwencjami swego czynu żaden z winowajców nie stawił się przed sądem. Za Wasylem wstawił się król i przyszły cesarz Ferdynand I Habsburg, powołując się na zasługi jego ojca Konstantego Ostrogskiego i winiąc matkę za cały incydent. W liście z 14 grudnia 1554 tak pisał o tym do króla Zygmunta Augusta, broniąc Wasyla:

Dzięki temu wstawiennictwu konsekwencje najazdu dla Wasyla ograniczyły się do odebrania mu prawa do opieki nad Halszką. Dymitr miał mniej szczęścia: jego niestawiennictwo na rozprawie uznano za wyraz pychy i lekceważenia władzy królewskiej i skazano go na karę śmierci, konfiskatę majątku oraz utratę czci, nakazano mu też zwrot Halszki matce.

Pogoń za Dymitrem i Halszką. Śmierć Dymitra Dymitr, ratując swoje życie i nie chcąc oddać ukochanej Halszki, w przebraniu uciekł z nią (Halszka przebrana była za pacholę) do Czech, będących wtedy pod władzą Habsburgów; tam zamierzał schronić się na zamku hetmana Jana Tarnowskiego w Rudnicy nad Łabą. Od razu wyruszyła za nimi pogoń, na której czele stał wojewoda kaliski Marcin Zborowski. Dobrowolnie zobowiązał się on wobec króla do ujęcia Sanguszki, chcąc upiec własną pieczeń przy tym – Halszkę po odebraniu Dymitrowi zamierzał przeznaczyć na żonę dla jednego ze swoich synów. Niezależnie od niego Dymitra i Halszkę ścigały oddziały Janusza i Jędrzeja Kościeleckich, wysłanych przez matkę Halszki, Beatę, oraz Łukasza i Andrzeja Górków, spokrewnionych z Kościeleckimi.

Jako pierwszy Dymitra i Halszkę dopadł oddział Zborowskiego. Po wykryciu, że Dymitr i Halszka zatrzymali się w gospodzie w Łysej nad Łabą pod Pragą, Zborowski przekupstwem zapewnił sobie przychylność właściciela gospody oraz wójta nymburskiego, po czym udał się do starosty zamku w Łysej, okazując mu listy królewskie informujące o wydanym na Dymitrze wyroku śmierci. Starosta zgodził się na pojmanie Dymitra, ale nie zezwolił na wykonanie wyroku.

Tymczasem niespodziewający się niczego Dymitr wyprawił w gospodzie ucztę weselną. Tuż po jej zakończeniu został napadnięty przez ludzi Zborowskiego i – chociaż zaciekle się bronił – pojmany, dotkliwie pobity oraz zakuty w kajdany. 2 lutego odwieziono go do Jaromierza niedaleko granicy ze Śląskiem. Tam został uwięziony w stajni i nadal był maltretowany. Ponieważ Zborowski obawiał się, że Habsburgowie nakażą uwolnić Sanguszkę, w nocy 3 lutego 1554 r. kazał zamordować Dymitra. Czyn ten, samowolnie dokonany przez polskiego magnata na terytorium obcego państwa, bardzo wzburzył miejscową ludność, a Ferdynand I Habsburg, który był nie tylko władcą Austrii i Niemiec, lecz również królem Czech, nakazał uwięzić Zborowskiego, później jednak, za wstawiennictwem króla Zygmunta Augusta, wypuścił go. 11 lutego 1554 Dymitr został pochowany w kościele św. Mikołaja w Jaromierzu pod ołtarzem św. Barbary (tzw. rzeźnickim). Staraniem rodziny Sanguszków przed 1583 r. wykonano płytę nagrobną z napisem łacińskim i polskim, zniekształconym przez czeskich rytowników. W 1860 r. z inicjatywy Romana Sanguszki z Tarnowa dokonano otwarcia grobu Sanguszki i jego powtórnego pochówku. Dawny kamień, na którym widnieje litewska Pogoń, herb rodu Sanguszków, wmurowany został w ścianę, a na jego miejscu położono nowy.

Stare epitafium na grobie Dymitra zostało wyryte w języku łacińskim dookoła płyty: HOC LOCO CODITVR CORP CLARI LITVAIE DVCIS DIITHR SADVSKOVIE EX MAGIFICA OLGIERDORV FAILIA NATI CAPITAEI CYRKOVIEN ET KAYONIE QVE P FIDE ISI DIOSEQ MARTINVS ZBOROWSKI TRVCIDAVIT; w języku polskim, zniekształconym przez czeskich rytowników, ma następujące brzmienie:

200px|thumb|Kościół św. Mikołaja w Jaromierzu 200px|mały 200px|thumb|Wnętrze kościoła św. Mikołaja w Jaromierzu. W nawie północnej pochowano księcia Dymitra Sanguszkę THV LIESZY KNIZE DIMITHR SANDUSCKOWYCZ STARO STA CZYRKAWSKI Y KAYNO WSKI RODV WYELKIEGO

(herb)

KNIZE LITHEWSKIE OLGI ERDOWA KTHVREGO ZA MORDOWAL Y ZABIL NIES ZLIACHETHNICK MARC ZIN ZBOROWSKI NIEMYAW SZY DO NIEGO ZADNY PRZY CINY 1554

Na płycie, obstalowanej w 1860 roku, obok łacińskiego znajduje się napis:

TU LEŻĄ ZWLOKI XIECIA DYMITRA LUBARTOWICZA SANGUSZKI STAROSTY CZERKASKIEGO I KANIOW SKIEGO A STARSZEGO BRATA ROMANA HETMANA POLNEGO WIELKIEGO XIESTWA LITEWSKIEGO KAMIEN PRZES TRSYSTA SZESĆ LAT PRZYKRYWAL LACY JEHO CIALO WSTAWIC V MUR KOŚCIOŁA I NO WYM ZASTAPIĆ KAZALI POTOMKOWIE ROMAN WLADISLAW I SY NOWIE JEGO ROMAN PAWEL I EUSTACHY ROKU PANSKIEGO 1860 Sylwia Zagórska, Halszka z Ostroga. Między faktami a mitami, ss. 43-45.

Wydanie Halszki za Łukasza Górkę Sama Halszka po jej odbiciu i śmierci Dymitra została przekazana krewnym Beaty – Kościeleckim i Górkom – którzy przewieźli ją z powrotem do Polski. Do ponownego połączenia się z matką doszło 18 marca 1554 w Poznaniu, gdzie w sądzie grodzkim złożyła też skargę przeciwko swojemu stryjowi Wasylowi o napaść na Ostróg i kradzież majątku.