thumb|Mapa rejonu eksplozji: thumb|Budynek rządowy premiera Norwegii krótko po eksplozji Zamachy w Norwegii – dwa zamachy terrorystyczne przeprowadzone 22 lipca 2011 roku przez skrajnie prawicowego ekstremistę i terrorystę, Andersa Behringa Breivika. Zamachy były wymierzone w rząd norweski, przypadkowe osoby i młodzieżówkę rządzącej Partii Pracy. Łącznie zginęło 77 osób, a 319 zostało rannych.
Pierwszy atak miał miejsce o godz. 15:20 kiedy doszło do wybuchu bomby w centrum Oslo przy przed biurem premiera Jensa Stoltenberga oraz innymi budynkami rządowymi – eksplozja zabiła 8 osób i raniła co najmniej 209 innych, w tym 12 ciężko.
Drugi atak miał miejsce niecałe dwie godziny później na obozie zorganizowanym przez , młodzieżówkę Norweskiej Partii Pracy na wyspie Utøya. Sprawca otworzył ogień do przebywającej tam młodzieży. Zabił 69 osób, ranił co najmniej 110 innych, w tym 55 ciężko. Wśród zabitych byli przyjaciele premiera Stoltenberga oraz przybrany brat norweskiej księżniczki Mette-Marit.
Zamachy były największą tragedią w Norwegii od czasów II wojny światowej, a strzelanina na wyspie Utøya jest najkrwawszą masową strzelaniną popełnioną przez jednego człowieka w historii świata. Unia Europejska, NATO i wiele państw przesłało wyrazy wsparcia dla dotkniętej atakami Norwegii i potępiło zamachy.
Norweska policja aresztowała 32-letniego norweskiego prawicowego ekstremistę Andersa Behringa Breivika, który następnie został oskarżony o obydwa ataki i o to, że kierował się pobudkami ideologicznymi. Sprawca był sympatykiem skrajnej prawicy i należał do Partii Postępu. 24 sierpnia 2012 roku został skazany na 21 lat pozbawienia wolności, co jest najwyższym wymiarem kary w Norwegii.
Przygotowania do zbrodni Anders Breivik zaczął planować zamachy już w 2002 roku w wieku 23 lat. Realne przygotowania rozpoczął w 2009 roku. W 2010 próbował kupić broń szturmową w czeskiej Pradze, ale próba nie powiodła się. Po powrocie do Norwegii kupił użyty później w masakrze karabin Ruger Mini-14 i pistolet Glock 34. We wniosku o zakup napisał, że karabin jest mu potrzebny do polowania. Breivik często ćwiczył strzelanie do celu.
W 2009 założył jednoosobowe gospodarstwo Breivik Geofarm rzekomo w celu uprawy warzyw. W rzeczywistości wykorzystywał je w celu pozyskania nawozów sztucznych potrzebnych do produkcji materiałów wybuchowych. Część materiałów i substancji zakupił w Polsce. Materiałem użytym w pierwszym z ataków z 2011 był azotan amonu (ANFO) – ten sam materiał został użyty w zamachu w Oklahoma City w 1995 rokuhttp://articles.cnn.com/2011-07-28/world/norway.attacks_1_oslo-police-bomb-blast-police-headquarters.. Breivik zamierzał skonstruować więcej bomb, ale ostatecznie zrezygnował. Bomba, która została zdetonowana w Oslo była ukryta w ciężarówce.
W swoim manifeście sprawca napisał także, że używał gier komputerowych takich jak Call of Duty: Modern Warfare 2 w celu lepszego wyobrażenia sobie własnego ataku. Po graniu w strzelanki miał chodzić też na strzelnicę.
Zamachy Zamach bombowy w Oslo W dniu 22 lipca 2011 o godz. 15:25:22 czasu lokalnego przed budynkiem rządowym w centrum Oslo doszło do wybuchu bomby umieszczonej w ciężarówce typu Volkswagen Crafter. W budynku tym swoją siedzibę miał premier Norwegii Jens Stoltenberg. Wybuch spowodował wybicie większości szyb w 17-piętrowym biurowcu, a także w okolicznych budynkach dzielnicy rządowej. Po wybuchu okolica była pokryta szkłem i odłamkami. W promieniu 1 km od miejsca eksplozji widoczne były zniszczenia. Eksplozja spowodowała śmierć siedmiu osób, ósma osoba zmarła później. 209 odniosło obrażenia. Przed zamachem w okolicach widziano sprawcę ubranego w policyjny uniform trzymającego w ręku pistolet. Następnie z miejsca gdzie chwilę później nastąpił wybuch odjechał samochodem osobowym.
Wszystkie drogi prowadzące do centrum Oslo zostały zamknięte. Częściowo uszkodzone w wybuchu budynki zostały otoczone kordonami policji, a ludzie się w nich znajdujący zostali ewakuowani. Zamknięta została główna stacja kolejowa w Oslo. Ewakuowano parlament, stołeczny główny dworzec kolejowy, centra handlowe Oslo City i Byporten, siedziby norweskiej agencji prasowej NTB, dzienników VG i Aftenposten, a także telewizji TV2 i inne okoliczne budynki. Pojawiały się też doniesienia o podejrzanych obiektach w okolicy. Nie znaleziono jednak żadnego niebezpiecznego obiektu podczas przeszukania okolic wybuchu.
Masakra na wyspie Utøya Około półtorej godziny po eksplozji w stolicy Breivik dojechał w okolice jeziora a następnie popłynął promem na wyspę Utøya. Załodze przedstawił się jako Martin Nilsen, rzekomy policjant z Oslo. W tym czasie na wyspie przebywało około 700 osób, w tym 600 nastolatków zgromadzonych na zjeździe młodzieżówki Partii Pracy.
Breivik dotarł na wyspę o godz. 17:22 i przedstawił się jako funkcjonariusz policji, który przybył w celu rutynowej kontroli po zamachu w stolicy. Chwilę później podeszła do niego kobieta nadzorująca obóz i zaczęła wypytywać o różne kwestie. Prawdopodobnie Breivik wydał się jej podejrzany i skontaktowała się z ochroniarzem wyspy. Wtedy Breivik wyjął broń i zastrzelił ich oboje. Następnie poszedł w głąb wyspy, gdzie przebywały tłumy nastolatków. Zasygnalizował żeby do niego podeszli. Gdy zgromadzili się wokół niego, wyjął karabin oraz amunicję i zaczął strzelać w tłum. Zabił i ranił wiele osób. Następnie chodził i strzelał po całej wyspie. Później zaczął strzelać do osób próbujących wpław dostać się na stały ląd. Przebywające na wyspie osoby później opisywały mediom sceny jakie się tam rozegrały. Jedna z dziewczyn obecna na wyspie powiedziała, że kilka osób ranionych udawało martwych, jednak Breivik wrócił i ponownie je ostrzelał. Wśród oszczędzonych przez sprawcę był nastolatek, który stracił ojca w tym samym ataku i krzyknął do sprawcy, że on sam jest za młody by umierać, a także inny chłopak, który błagał sprawcę o życie.
Niektórzy świadkowie ukryli się pod klifami wyspy i w znajdujących się na wyspie przenośnych toaletach. Rodzinom i znajomym wysyłali SMS-y. Nie dzwonili, aby nie zdradzić swojego miejsca pobytu. Strzelanina trwała ponad godzinę. Około godz. 18:35 na wyspę przybyła policja i zatrzymała Breivika. Mimo że miał znaczny zapas amunicji poddał się, nie stawiał oporu. W czasie strzelaniny Breivik zabił 69 osób oraz zranił 110, z czego 55 ciężko. Używał amunicji drążącej i łatwo dzielącej się na fragmenty, która zwiększa uszkodzenia tkanek. Breivik wielokrotnie krzyczał: Umrzecie dzisiaj, marksiści, liberałowie i członkowie elit!
Wydarzenia na wyspie Utøya zostały opisane przez naocznego świadka Polaka Adriana Praconia w książce Masakra na wyspie Utøya – jedyna relacja wydanej przez wydawnictwo Pascal w 2013 roku. Autor został postrzelony jednak ocalał z masakry..
Sprawca Sprawcą zamachów był 32-letni skrajnie prawicowy ekstremista Anders Behring Breivik.
Po aresztowaniu u Breivika zdiagnozowano schizofrenię paranoidalną. Później zakwestionowano tę diagnozę i wykazano, że był poczytalny. W dniu 24 sierpnia 2012 został skazany na 21 lat pozbawienia wolności. Sprawca prawdopodobnie cierpiał na zaburzenia, ale nie miały one charakteru silnej psychozy.
Breivik przed atakiem rozesłał na 1003 adresy e-mailowe islamofobiczne kompendium jego autorstwa zatytułowane 2083:Europejska Deklaracja Niepodległości. Twierdził w nim m.in., że islam i tzw. marksizm kulturowy są głównymi wrogami Zachodu oraz że muzułmanie powinni być deportowani z Europy a jego ataki były konieczne do odparcia mającej jego zdaniem miejsce islamskiej inwazji na Europę. Tekst jest kompilacją tekstów i cytatów wielu autorów, takich jak Unabomber czy . Breivik przyznał, że tworząc manifest, po prostu kopiował i wklejał cytaty. Przed atakiem przesłał na serwis YouTube film, w którym wyraził podziw wobec przywódców, którzy walczyli z islamem. Breivik powiedział później, że głównym motywem ataków było rozpropagowanie tego manifestu.
Reakcje Reakcje w Norwegii Następnego dnia po zamachach premier Jens Stoltenberg i minister sprawiedliwości Knut Storberget zorganizowali konferencję prasową. Stoltenberg nazwał zamachy tragedią narodową i najgorszą zbrodnią od czasu II wojny światowej. Powiedział również, że ataki nie zaszkodzą norweskiej demokracji, a najlepszą odpowiedzią jest „więcej demokracji, więcej otwartości, ale nie naiwność”. Król Harald V wysłał kondolencje ofiarom i ich rodzinom, a także wezwał do jedności.
Siedem partii politycznych obecnych w Stortingu zgodziło się na przesunięcie kampanii wyborczej przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi.
thumb|center|600px|Marsz milczenia w Oslo 25 lipca 25 lipca w południe w każdym z krajów skandynawskich uczczono pamięć ofiar minutą ciszy. Około 150 tysięcy osób uczestniczyło w marszu milczenia w Oslo. 21 sierpnia był dniem żałoby narodowej w Norwegii.
Reakcje na świecie Reakcje instytucji ponadnarodowych : Sekretarz Generalny Ban Ki-moon był zszokowany, gdy dowiedział się o wybuchu w Oslo i o strzelaninie na wyspie Utøya. Potępił akty przemocy i złożył kondolencje Rządowi Norwegii i rodzinom ofiar. : Jestem w głębokim szoku po zamachach, w których zginęło i zostało rannych tylu niewinnych ludzi. Pragnę wyrazić najszczersze kondolencje rodzinom ofiar – oświadczył Herman Van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej. Unia Europejska zdecydowanie potępia te ataki i pozostaje w gotowości do wsparcia Norwegii w tym bolesnym okresie” – oświadczyła wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton. Napisała również, że Norwegia, będąc bezpośrednim sąsiadem UE, należy do jej najbliższych partnerów i wielokrotnie okazywała lojalne poparcie dla działań Unii na wielu płaszczyznach. Jestem zszokowany słysząc coraz więcej smutnych wiadomości z Norwegii. Liczba ofiar wzrosła drastycznie. W imieniu Parlamentu Europejskiego chciałbym przekazać wyrazy solidarności i współczucia dla rodzin, władz i wszystkich Norwegów. Jesteśmy z wami w obliczu tej tragedii – oświadczył przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy BuzekBuzek on the massacre on Utoya island in Norway.. : Sekretarz Generalny Anders Fogh Rasmussen powiedział, że NATO w najostrzejszych słowach potępia haniebne akty przemocy w Norwegii
Reakcje państw : Premier Lars Løkke Rasmussen powiedział, że „w tym dniu jesteśmy z Norwegią” i zaoferował współczucie, sympatię i solidarność ze strony Duńczyków. : Premier Jóhanna Sigurðardóttir wyraziła solidarność z Norwegią. : Kanclerz Angela Merkel stanowczo potępiła ataki, twierdząc, że „Jest jasne, że my którzy wierzymy w demokrację i pokojowe współistnienie musimy potępiać w sposób zdecydowany takie akty terroryzmu.” : Kondolencje przesłał premier Donald Tusk, który w depeszy napisał: w tych trudnych i bolesnych chwilach Polacy dzielą smutek i żałobę z narodem norweskim. Wyrazy ubolewania na ręce króla Haralda V przesłał także Prezydent Bronisław Komorowski. Napisał on: przekazuję, w imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia rodzinom i bliskim ofiar. (...) Zdecydowanie potępiam ten akt przemocy, zapewniając o solidarności Narodu Polskiego z Narodem Norweskim w tych dramatycznych dla całej Norwegii chwilach. : Premier Viktor Orbán i rząd Węgier wyrazili solidarność z Norwegią i złożyli Norwegom kondolencje. Orbán powiedział także, że Węgry potępiają przemoc w każdej formie bez względu na przekonania polityczne. : Premier David Cameron stwierdził, że jest „oburzony atakami”, a minister spraw zagranicznych William Hague oświadczył, że Brytyjczycy stoją „ramię w ramię z Norwegami”.
Efekty Zaangażowanie polityczne Po atakach w Norwegii wzrosło zainteresowanie członkostwem w partiach politycznych i organizacjach młodzieżowych. 26 lipca do zapisało się 40 nowych członków, do Młodzieży Partii Postępu co najmniej 30, a rzecznik ogłosił, że zapisała się „znaczna liczba” nowych członków.
Wycofywanie brutalnych gier