Świadkowie Jehowy w województwie podlaskim – wspólnota Świadków Jehowy w województwie podlaskim. W wyniku Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 określono liczbę osób na terenie województwa deklarujących swoją przynależność religijną do Świadków Jehowy na 2450. Natomiast liczba głosicieli według opracowania GUS według opracowania GUS „Wyznania religijne w Polsce 2022–2024” w roku 2024 wynosiła 2290. We wrześniu 2024 roku na terenie województwa znajdowały się miejsca zebrań 26 zborówWśród zborów jest zbór rosyjskojęzyczny (w Białymstoku), grupa języka migowego (w Białymstoku), grupa ukraińskojęzyczna (w Suwałkach) oraz grupa polskojęzyczna na oddaleniu).

Historia Początki Lata 20. XX wieku Działalność ewangelizacyjną na obecnym terenie województwa Świadkowie JehowyNajwiększa grupa Badaczy Pisma Świętego, która pozostała związana z Towarzystwem Strażnica, 26 lipca 1931 roku przyjęła nazwę Świadkowie Jehowy. podjęli co najmniej około roku 1920. W roku 1921 w okolice Nowogrodu ze Stanów Zjednoczonych przybył Budkiewicz (imię nieznane), który prowadził tam działalność kaznodziejską. W tym samym roku w Białymstoku wykład biblijny wygłosił Bolesław Uchman z Warszawy. W okolicach Białegostoku rozpowszechniano publikacje biblijne (zamówiono przesyłkę literatury o wadze ponad 300 kg, którą rozpowszechniono w ciągu miesiąca). 22 sierpnia 1922 roku w rzece Supraśl odbył się chrzest 13 nowych wyznawców (w tym Filip Wasiluk z Plutycz).

29 października 1924 roku oraz 29 stycznia 1925 roku Feliks Biernacki z Białegostoku złożył w starostwie powiatowym prośby o prawną rejestrację zboru. W 1925 roku w województwie białostockim działało około 50 głosicieli, w tym w Białymstoku – 25, a w Łomży – 12. W 1925 roku w Plutyczach zorganizowano kongres z udziałem około 100 osób, w tym delegatów m.in. z Warszawy, Częstochowy, Krakowa, Łodzi i z Wilna (obecnie na Litwie). W tym samym roku w Łomży przemówienie wygłosił Wacław Wnorowski, przedstawiciel Towarzystwa Strażnica.

Na przełomie 1926 i 1927 roku grupa kolporterów prowadziła działalność kaznodziejską w Łomży, Białymstoku i w okolicznych miejscowościachW tym Augustyn Raczek spod Limanowej, który był odpowiedzialny za wydawanie „Złotego Wieku”, a w latach 30. XX w. – sekretarz Biura Oddziału Towarzystwa Strażnica w Polsce.. Spotkano się ze sprzeciwem władz – gdy 20 marca 1927 roku odbyło się zebranie religijne w Śniadowie, zostało wszczęte przez wojewodę postępowanie karne.

Pod koniec lat 20. XX wieku istniały zbory m.in. w Białymstoku, Łapach, Nowogrodzie i Plutyczach. W 1929 roku pozyskano nowych wyznawców z Nowogrodu, z Młynika, Łomży, Sławca, Stawisk i Filipek. W latach 1928–1939 w całym województwie białostockim działało tylko trzech pionierów. Białostoccy wyznawcy będący kolejarzami rozpowszechniali publikacje biblijne m.in. na trasie kolejowej Białystok – Baranowicze. Prowadzono również działalność w Grodnie i Wołkowysku oraz na wschodnich krańcach ówczesnego województwa białostockiego, na terenie powiatu wołkowyskiego (Dziaki, Frankowo) (obecnie na Białorusi).

Lata 30. XX wieku W kwietniu 1931 roku wykłady biblijne w Białymstoku wygłaszał m.in. przyjezdny mówca z Warszawy, zebrania odbywały się w domach prywatnych; przychodziło na nie 15 osób. W roku 1935 władze francuskie zarządziły deportację górników polskiego pochodzenia, wskutek czego kilku głosicieli z Francji powróciło do zachodniej części obecnego województwa (m.in. okolice wsi Szepietowo-Wawrzyńce). Tuż przed wybuchem II wojny światowej do Białegostoku dostarczono koleją 12 tysięcy publikacji biblijnych, które zmagazynowano w prywatnych domach jako zapas na okres, gdy nie były one już dostępne.

Okres II wojny światowej thumb|200px|Hitlerowskie oświadczenie o wyrzeczeniu się wiary, którego podpisania odmawiali Świadkowie Jehowy thumb|200px|W czasie II wojny światowej wielu wyznawców zostało osadzonych w obozach koncentracyjnych i nosiło znak – fioletowy trójkąt W czasie okupacji wielu tutejszych wyznawców trafiło do hitlerowskich więzień i obozów koncentracyjnych z powodu swoich przekonań religijnych lub przyjmowania postawy pacyfistycznej.

Po agresji radzieckiej na Polskę w 1939 roku świadkowie Jehowy odmawiali wstąpienia do Armii Czerwonej; wyznawcy z rejonów Łomży i Białegostoku zostali za to osadzani w więzieniach (m.in. w Łomży). Niektórzy zostali deportowani na Syberię.

We wrześniu 1941 roku 28-osobową grupę z Białegostoku rozstrzelano w lesie w pobliżu wsi Grabówka – z powodu próby spacyfikowania niemieckich okupantów, którzy wkroczyli do miasta. 24 sierpnia 1941 roku Józef Rogiński, który przewodził grupie "Nowego Ładu" – wyznawców niemających łączności z resztą społeczności, działających pod wpływem osobistych poglądów miejscowych przywódców, wysłał swoich zwolenników, by z wieży ratusza zdjęli flagę ze swastyką, a na jej miejsce zatknęli białą chorągiew. Do niemieckiej komendy wojskowej, wysłał też delegację z poleceniem, by wezwała władze niemieckie do poddania się przed Królestwem Bożym. Całą delegację aresztowano i wywieziono. Wypuszczono tylko jedną ciężarną kobietę, a 26 osób straciło życie. Po tym zdarzeniu „Nowy Ład” upadł, a jego pozostali członkowie powrócili do zborów oraz do studiowania Biblii oraz publikacji biblijnych Towarzystwa Strażnica. Ocaleni wyznawcy, którzy w czasie tych wydarzeń przebywali poza Białymstokiem, nawiązali kontakt z Ludwik Kinicki i z tajnej drukarni w Warszawie przywieźli publikacje biblijne oraz urządzenie do ich powielania. Dzięki temu w Białymstoku drukowano później niewielkie ilości publikacji, które były dostarczane do zborów na terenie od Łomży do Wołkowyska i Słonina. Po nowe numery „Strażnic” z Białegostoku przez granicę do Warszawy jeździli kurierzy. Przybywało nowych wyznawców, chrzty odbywały się m.in. w rzece Narew między miejscowościami Plutycze i Czerewki. Do Białegostoku publikacje religijne najpierw przemycano m.in. ze Lwowa, a potem już z Warszawy.

Okres powojenny Gdy w lipcu 1944 Białystok został wyzwolony z okupacji niemieckiej, wznowiono oficjalną działalność kaznodziejską.

5 marca 1945 za przynależność do Świadków Jehowy „bandy leśne” dokonały zabójstwa wyznawcy w Ciechanowcu (Józef Bąk). Powstawały nowe zbory. Rozpoczęto regularną działalność w powiecie łomżyńskim. Głosiciele w tym powiecie mieszkali głównie w gminach Stawiski, Drozdowo, Kupiski i Nowogród. W okresie od 5 kwietnia 1945 roku do 25 lutego 1947 roku za przynależność do Świadków Jehowy dokonano ośmiokrotnej grabieży mienia w Stawiskach. Podobne incydenty miały miejsce 28 maja 1945 w Brzeźnie (Antoni Gutowski) oraz w październiku 1945 roku w Jedwabnem. Brutalnych pobić dokonano m.in. w miejscowościach: Młynik (maj, lipiec) i Szabły Młode.

Na początku 1946 roku regularna działalność objęła powiat szczuczyński. Na jego terenie mieszkało 10 głosicieli. 3 sierpnia 1946 do Starosty Powiatowego w Grajewie wpłynęło zgłoszenie o działalności zboru w Grajewie. Głosiciele mieszkali m.in. w Grajewie (Anna Surawska), Brzeźnie (rodzina Gutowskich) oraz w Rakowie (Stanisław Piwko). Według szacunków w 1946 roku na terenie województwa białostockiego działało około 1000 głosicieli, z czego połowa w powiecie łomżyńskim. 18 marca 30-osobowa grupa „bandy leśnej” pobiła rodzinę świadków Jehowy w Łapach, która odmówiła wyrzeczenia się swoich wierzeń. Wskutek pobicia najstarszy członek rodziny zmarł. Podobne zdarzenia miały miejsce 10 kwietnia w miejscowości Chludnie, gdzie zabito trzy osoby. W październiku dokonano brutalnego napadu i grabieży mienia w Gutach, 9 lipca w Mieczkach, natomiast w okresie od października 1946 roku do lipca 1947 roku dokonano tego trzykrotnie w Filipkach Małych.

W roku 1947 na terenie województwa białostockiego działało 10 zborów. Regularna działalność kaznodziejska była prowadzona głównie w Białymstoku i jego okolicach oraz w rejonie Łomży, Kolna, Sokółki (gmina Szudziałowo), Augustowa, Ełku, Grajewa i Suwałk. Wojewoda białostocki pozytywnie ocenił postępowanie wyznawców – stwierdził, że „Świadkowie Jehowy potępiają wszelką przestępczość, zachowanie się członków stowarzyszenia moralne”. 29 stycznia 1947 dokonano brutalnych pobić i grabieży mienia rodzin świadków Jehowy w Nowogrodzie.

W roku 1948 zebrania zborowe organizowano w mieszkaniach prywatnych m.in. w Łomży (do zboru należało tu 23 głosicieli), w Nowogrodzie (30 głosicieli) i w Stawiskach (zbór). Władze powiatowe odnotowały też zwiększenie działalności głosicieli na terenie Kolna. W lipcu 1948 roku członkowie zborów z Podlasia uczestniczyli w kongresie w Lublinie.

W dniach 2–4 grudnia 1949 roku w wynajętej sali Powiatowej Komendy Służby Polsce w Ełku odbyło się zgromadzenie z udziałem około 120 osób, które przybyły głównie z północno-zachodniej części województwa białostockiego, z Kolna, Stawisk, Grajewa, Nowogrodu*.

Prześladowania thumb|200px|Publikacje Świadków Jehowy (na fot. „Nasza Służba Królestwa” z lat 50. XX w.) drukowano potajemnie w okresie zakazu działalności również na terenie obecnego województwa podlaskiego Lata 50. XX wieku Według szacunków Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Białymstoku wiosną 1950 roku na terenie województwa działały 43 grupy. Urząd ustalił też informacje o 200 głosicielach mieszkających w województwie białostockim i oszacował liczbę głosicieli oraz osób zainteresowanych na około 500. W czerwcu 1950 roku według kolejnych szacunków WUB działało 13 grup i co najmniej 350 głosicieli.

W roku 1950 nastąpiła fala aresztowań i od tego roku działalność prowadzona była konspiracyjnie. W Białymstoku w wyniku stosowania niedozwolonych metod śledczych wobec przez funkcjonariuszy WUBP w Białymstoku, śmierć ponieśli dwaj wyznawcy (Józef i Roman Szczyglewscy, aresztowani 20 czerwca 1950 roku).

W województwie białostockim, poza główną akcją aresztowań z czerwca, 5 lipca 1950 roku przeprowadzono następną, podczas której aresztowano kolejnych głosicieli. Według niepełnych danych na dzień 8 lipca 1950 roku liczba aresztowanych w województwie wynosiła 32 osoby. Do 5 sierpnia liczba wzrosła do 34 osób, 19 osób zostało zwolnionych, a 16 pozostawało w areszcie. Na koniec 1950 roku spośród 18 aresztowanych, 9 zostało skazanych na bezwzględne kary pozbawienia wolności.

W roku 1952 za działalność religijną ponad 100 wyznawców było przetrzymywanych w białostockim więzieniu. Szczególnie wrogi stosunek miało UB do świadków Jehowy (m.in. Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Bielsku Podlaskim); wśród zatrzymanych większość stanowiły kobiety. Mimo prześladowań wyznawcy nie zaprzestali swojej działalności, organizowano zebrania m.in. w Plutyczach, Bielsku Podlaskim, Kożynie i Husakach.

Wyznawcy za działalność religijną oraz za odmowę służby wojskowej byli skazywani na kary więzienia. Od lat 50. działalność wydawnicza ich publikacji była prowadzona konspiracyjnie w ukrytych ośrodkach drukarskich na terenie województwa (m.in. w latach 60. w takich miejscach, jak Niemczyn, w białostockich Pieczurkach i Dojlidach).

Służby Bezpieczeństwa prowadziły szereg spraw operacyjnych przeciwko członkom wyznaniaByły to m.in. sprawy: o kryptonimie „Agitator” (1959–1979; Ernst Hoffman, oraz m.in. przeciwko takim osobom, jak: Kazimierz Cieślik (1951–1958, , w tym dotyczące nielegalnego powielania i rozpowszechniania zakazanych publikacji. W latach 1952–1953 sprawy przeciwko wyznawcom prowadziła także Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym w WarszawieByły to sprawy: „Przechowywanie i rozpowszechnianie pism zawierających fałszywe wiadomości o Polsce przez świadka Jehowy w Wysokiem Mazowieckiem i Białymstoku” oraz: „Rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o państwie polskim i przechowywanie nielegalnej literatury przez świadków Jehowy – rolników w Białymstoku”..

Lata 60. XX wieku