Irydion – dramat romantyczny Zygmunta Krasińskiego napisany w latach 1833–1835, a wydany anonimowo w 1836 w Paryżu. Najwybitniejszy, obok Nie-Boskiej komedii, dramat Krasińskiego, zaliczany do kanonu polskiej dramaturgii.
Okoliczności powstania utworu Geneza dramatu wiąże się z pobytem autora po raz pierwszy w Rzymie w czasie powstania listopadowego oraz w Petersburgu, gdzie poeta z woli ojca przebywał od września 1832 do marca 1833. Pierwsza wzmianka o pomyśle utworu pochodzi z listu do Henryka Reeve’a z 22 października 1832. W trzy miesiące później donosi po raz pierwszy przyjacielowi o tytule dramatu: Irydion Amphilochides. W Petersburgu powstał pierwszy rzut połowy utworu, który Krasiński zniszczył podczas pobytu w Warszawie w kwietniu 1833. Powracał do pomysłu dramatu równolegle z pracą nad Nie-Boską komedią ukończoną jesienią 1833 r. Nowa koncepcja Irydiona zrodziła się pod koniec października 1833 w Rzymie, kiedy to poeta zanurzył się całkowicie w zwiedzaniu starożytności miasta. W liście do ojca z 11 listopada donosił o podjęciu pracy nad dramatem. Potrwa ona do końca 1835 roku. W czerwcu miał już gotową zasadniczą część utworu. Po dłuższej przerwie podjął się jego Dokończenia podczas pobytu w Wiedniu pomiędzy 14 września 1835 a 2 stycznia 1836. Stamtąd też albo dopiero z Mediolanu wysłał kopię autografu do Paryża do druku. Dramat został wydany w kwietniu lub na początku maja 1836 przez Eustachego Januszkiewicza.
Tytuł, motta, dedykacja Pozornie fantastyczne imię głównego bohatera, które zostało przez autora użyte w tytule, jest faktycznie poświadczone wśród świętych Kościoła Wschodniego. Tadeusz Sinko wywodzi je od greckiej Irydy, bogini tęczy i proponuje, by pojmować je przez analogię z opisem potopu w Księdze Rodzaju: jak Bóg rozpiął tęczę na niebie jako znak, że już więcej nie będzie karał ludzi potopem, tak idea wcielona w Irydionie ma być łukiem łączącym Grecję z Polską, zapewniającym, że nigdy więcej zemsta czy powstanie nie będą środkiem zbawienia ojczyzny.
Pierwsze motto, umieszczone na karcie tytułowej: Et cuncta terrarum subacta, stanowiące cytat z Pieśni Horacego (II 1, 23) które w tłumaczeniu brzmi: I cały świat podbity, miało prawdopodobnie nasuwać czytelnikom myśl o ogromnej scenerii utworu. Być może jednak Krasiński pamiętał także o jego zakończeniu: praeter atrocem animum Catonis (prócz nieugiętego ducha Katona), co mogłoby stanowić aluzję do postawy głównego bohatera.
Drugi cytat pochodzi z Eneidy Wergiliusza (X, 870-872) i brzmi w tłumaczeniu: W sercu mu zbolałem / Wre wstyd, żałość ze ślepym pomieszana szałem, / Zraniona miłość z męstwem nieugiętym zgoła. mały|Joanna Bobrowa Utwór został dedykowany Marii na pamiątkę dni jedynych i zbiegłych. Podobnie jak Nie-Boska komedia również Irydion został ukończony w okresie bliskich stosunków poety z panią Bobrową i jej też został poświęcony. Wspomniane w dedykacji dni jedyne i zbiegłe są zapewne dniami wspólnego pobytu w Kissingen w lipcu 1835, o którym Krasiński pisał do Adama Sołtana: Zapewne już takich dni szczęśliwych nie doznam więcej. Dedykacja została opatrzona cytatem z Boskiej komedii Dantego: Tak głos znajomy wróci do niej po latach wielu (Raj, XXV, 7-8). Poeta, podobnie jak to było w przypadku Nie-Boskiej komedii, usunął dedykację z kolejnego wydania Irydiona.
Fabuła Akcja dramatu rozgrywa się około roku 222 n.e. w czasach panowania Heliogabala. Podstawowym motywem dramatu jest spisek Irydiona, syna Amfilocha, mający na celu obalenie imperium. Spisek stanowi przejrzystą aluzję do tragedii powstania listopadowego. Działanie głównego bohatera pozostaje w sprzeczności między słusznym celem, jakim jest obalenie despotyzmu, a nieszlachetną motywacją jego działań (zemsta) i środkami (podstęp, bezwzględność), które do tego celu prowadzą. Tragizm bohatera wynika z podjęcia przedwczesnych działań na rzecz ważnych idei, a także oddziaływania niszczycielskiego antycznego fatum.
Osoby Irydion – Grek, syn Amfilocha i kapłanki Odyna Grimhildy, brat Elsinoe. Elsinoe – siostra Irydiona. Masynissa – szatan w ludzkiej postaci starca, doradca i opiekun Irydiona. Heliogabal – cesarz Rzymu. Aleksander Sewerus – syn Mammei, cesarz Rzymu po śmierci Heliogabala. Mammea – matka Aleksandra Sewerusa. Wiktor – biskup Rzymu. Kornelia Metella – chrześcijanka, ukochana Irydiona. Eutychian – prefekt pretorianów. Rupilius i Eubulus – dworzanie, zausznicy Eutychiana. Symenon z Koryntu – przywódca młodzieży chrześcijańskiej, żarliwy stronnik Irydiona. Ulpianus – prawnik, doradca Aleksandra Sewerusa. Lucisu Tubero i Arystomachus – zbuntowani pretorianie Heliogabala na służbie u Aleksandra Sewerusa. Gladiator Sporus – Lucius Tiberius Scypio – Potomek możnego niegdyś rodu rzymskiego. Pilades – przełożony niewolników Irydiona. Werres i Alboin – wodzowie barbarzyńców w służbie Irydiona. Filozof – Anaksagoras – neoplatończyk.
Treść Wstęp Świat starożytny ma się ku końcowi. Rzym ginie i szaleje. Zniknęli dawni patrycjusze, mówcy, westalki. Pozostał tylko motłoch i cezar. Znad Nilu przybyła Izyda i stanęła na Forum Romanum, z Armenii – Mitra do lochów Kapitolu. Fatum urąga powszechnemu szaleństwu. Wzięło za godło Krzyż, przed którym wszyscy kiedyś upadną. Poeta szuka syna zemsty. Nie było go ani wśród senatorów, ani wśród gladiatorów, ani wśród męczenników chrześcijańskich. A przecież godzina zemsty wybiła. Obecnie nie ma już Rzymu. Idzie więc sam do groty w górach Kampanii. Tam jego bohater, uśpiony, leży na marmurowym łożu.
Jego ojciec Hermes Amfiloch w Chersonezie Cymbrów cieszył się szacunkiem władców germańskich. Zakochał się z wzajemnością w Grimhildzie, kapłance Odyna. Grimhilda przepowiedziała swoim ludziom znakomite zwycięstwa i złupienie wielkiego miasta na siedmiu wzgórzach, po czym odpłynęła z Amfilochem na jego ojczystą wyspę Chiarę. Na greckiej ziemi urodziła mężowi dwoje dzieci: syna Irydiona i córkę Elsinoe. Ojciec wychował je na mścicieli krzywdy, którą zadał Rzym jego ojczyźnie, sprowadzając jej mieszkańców do stanu niewolników. Po latach Odyn przyzwał swą kapłankę do siebie, do Walhalli.
Część I mały|Świątynia Mitry. Heliogabal i Elsinoe Uroda Elsinoe zwróciła uwagę cesarza Heliogabala. Wysyła po nią Eutychiana z pretorianami. Irydion nakazuje jej złożyć z siebie ofiarę w imię nauk ojca o pomszczeniu przez jego dzieci krzywd Grecji. Elsinoe nie pozwala Heliogabalowi zbliżyć się do siebie. Podniecając jego pożądanie, skłania go do uznania swego jedynego obrońcy w Irydionie. Ulpianus przybywający ze Wschodu opowiada Sewerowi o poczynionych przygotowaniach do obalenia Heliogabala, doradza jednak cierpliwość. Mammea sprzeciwia się planom zamordowania cesarza. Jako chrześcijanka uważa, że ze zła nie może wyniknąć dobro. Spiskowcy próbują wybadać Stanowisko Irydiona, ten jednak zręcznie uchyla się od odpowiedzi. Eutychian boi się wzrostu znaczenia Irydiona i planuje z Rupiliusem zamordowanie go. Irydion roztacza przed Heliogabalem wizję uwolnienia się od wrogów: zburzenia Rzymu i wzniesienia nowej stolicy państwa w Emezie, na Wschodzie. Irydion pokrzepia słabnącą Elsinoe. Masynissa ostrzega go przed nadchodzącym gościem. Zjawia się gladiator Sporus i oznajmia, że został wysłany przez Rupiliusa, aby zamordował Irydiona, lecz ujęła go jego przychylność dla gladiatorów i ubogich. Irydion pozyskuje go, potomka Scypionów, dla swoich planów. Triumfuje z powodu poddania starych rzymskich rodów dziełu zniszczenia Rzymu. Masynissa przypomina mu, że bez pomocy chrześcijan nie dokona swego dzieła. Irydion dał się ochrzcić, przyjąwszy imię Hieronima, i pozyskał część młodych chrześcijan. Masynissa wystawia go na jeszcze jedną próbę. Każe mu uwieść i wykorzystać do swych celów młodą chrześcijankę, Kornelię Metellę, którą młodzieniec darzy uczuciem. Objawia mu konieczność dalszej walki po zburzeniu Rzymu z jeszcze potężniejszym Rzymem, wraz ze zbuntowanymi aniołami. Po jego wyjściu Irydion próbuje się targnąć na swoje życie. Nie czuje oporów, by zawalić ginący Rzym, by wysłać na śmierć swą skazaną siostrę, ale nie potrafi skrzywdzić kobiety szczęśliwej.
Część II mały|Katakumby Biskup Wiktor namaszcza Aleksandra na następcę po Heliogabalu. Nadchodzi Irydion i nakłania Wiktora, by pchnął chrześcijan do buntu przeciw Rzymowi. Wiktor widzi, że Irydion w ogniu i żelazie, nie w Bogu położył nadzieję i napomina go, by zawrócił z tej drogi. Nadchodzi procesja ze zwłokami męczennika. Wiktor wygłasza pochwałę tych, którzy zaufali Panu i za Niego oddali życie. Kornelia odłącza się od procesji. Widziała towarzysza Irydionowego, Symeona z Koryntu, spiskującego na cmentarzu i niepokoi się. Irydion jest wzburzony, co przeraża Kornelię, która modliła się za niego. Młodzieniec zapewnia ją, że zbliża się dzień Sądu zapowiedziany przez Chrystusa. Zapowiada tryumf Boga. Chrystusowi ubodzy nabrali sił i dziś upomną się o sprawiedliwość. Osłabłą Kornelię karmi goryczą swego serca. Jego ojciec w trzynastą rocznicę śmierci matki Irydiona, zastawił ostatnią ucztę. Odyn zażądał życia również od niego za uprowadzenie jego kapłanki. Amfiloch nakazał swej córce, by czyniła wszystko, co brat jej rozkaże. Darował wolność stu niewolnikom, by służyli Irydionowi w jego dziele. Umierającemu ojcu syn złożył przysięgę, że będzie żył, by zniszczyć Rzym. Odtąd żyje dla zemsty. Przedstawia się Kornelii jako ten, który poprzedzi powtórne przyjście Pana, zapowiedziany przez Jana w Apokalipsie. Kornelia, która zobaczyła w Irydionie proroka i Archanioła, modli się do Boga o ratunek. Nadchodzi Wiktor i nakłania ją, by porzuciła samotne ścieżki. Pytającej czy bliski jest dzień Sądu, odpowiada, że każdego, w każdej chwili, Bóg może powołać przed swe oblicze. Przestraszonej Kornelii Irydion radzi, by uciekała od niego, ale dziewczyna nie chce go zostawić w niebezpieczeństwie duszy. Przekonana, że czeka ją potępienie wraz z Irydionem mdleje. Młodzieniec przeklina Masynissę, jeśli zguby Kornelii nie odkupi jego zwycięstwem. Kornelia oprzytomniawszy uznaje w Irydionie powracającego Pana.
Symeon i Irydion spotykają się na cmentarzu. Schodzą do lochów, by porwać do walki chrześcijan. Młodzi rwą się do boju. Starsi wierzą w odkupieńczy charakter męczeństwa. Irydion ogłasza, że skończyły się męki sprawiedliwych. Ciemności zbierają się nad miastem, które morduje proroków i świętych. Powstają legiony w Azji i nad Renem. Przeciw starcom, którzy pytają kto namaścił Irydiona na wodza, podnosi się Symeon z krzyżem i wzywa tych wszystkich, dla których Jezus znosił męki śmiertelne. Irydion zaklina osłabłych na męki ich poprzedników. Symeon prorokuje zniszczenie i ruinę Rzymu, dopełnienie się liczby męczenników, ci co pozostali mają świadczyć Chrystusowi życiem i zwycięstwem. Nadbiega Kornelia i woła: do broni. Jak zapowiedział Masynissa jej głos porywa do walki. Kornelia głosi pochód zbrojnego, któremu nic się nie oprze. Irydion wzywa zebranych, by stawili się w jego pałacu, a każdemu, kto wypowie hasło Sigurd, syn Grimhildy wyda broń. Barbarzyńcy ślubują mu swą wierność przez pamięć Hermana, zwycięzcy Warusa.
Ziemia pęka. Irydion ogłasza dzień zemsty Pańskiej. Tak upadną ich wrogowie. Młodzieńcy przysięgają zatknąć zwycięski krzyż na Kapitolu. Irydion przyzywa rozproszonych, by ich wyprowadzić. Ratuje Kornelię. Wszyscy oddalają się. Zjawia się Masynissa. Obiecuje podziemnym duchom oddanie ziemi na pastwę, ale muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Najpierw pokolenia ludzkie muszą ośmieszyć każda wiarę. Szatani zatrują ich myśli, włożą w ręce znikome berła. Masynissa ogłasza, że zasiał zgubę w sercach ludzkich. Wkrótce ludzie, tak jak kiedyś zbuntowani aniołowie, odpadną od Boga. Odtąd będą się kłócić o imiona Boga. W jego imieniu będą zabijać. Aż Bóg, napełniony goryczą, przeklnie ich. Masynissa głosi pochwałę Lucyfera, jaśniejącego w ogniu odrzucenia.
Część III