thumb|240px|right|Uczestnicy marszu zbierający się na schodach galerii handlowej Złote Tarasy (2021) Marsz Niepodległości – manifestacja w postaci przemarszu ulicami Warszawy, odbywająca się w dniu 11 listopada.

Marsz Niepodległości został zainicjowany przez nacjonalistyczne organizacje polityczne: Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny. Od 2011 organizatorem marszu jest Stowarzyszenie Marsz NiepodległościP. Malendowicz, Marsz Niepodległości, czyli inna Europa jest możliwa, „Annales UMCS. Sectio K” 2016, vol. XXIII, s. 196., .

Zgodnie z deklaracją organizatorów Marsz Niepodległości jest elementem świętowania obchodów Narodowego Święta Niepodległości oraz demonstracją przywiązania do polskiej tradycji i patriotyzmu. Przeciwnicy marszu (środowiska lewicowe Porozumienia 11 Listopada, w którego skład wchodzą m.in. Kampania Przeciw Homofobii, „Krytyka Polityczna”, Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” i Młodzi Socjaliści) zarzucają mu promowanie faszyzmu i antysemityzmu, a także rasizmu. Według brytyjskiego dziennika „The Independent” głoszone są poglądy ksenofobiczne i białej supremacji, natomiast według artykułu w dzienniku „Rzeczpospolita” marsz „został w wielu zagranicznych i krajowych mediach przedstawiony nieodpowiedzialnie”, a niektórzy dziennikarze gazet, w tym reporter „The Washington Post”, dostarczali na jego temat nieprawdziwych wiadomości. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło natomiast, że nieuprawnione jest opisywanie jako dominujących tych elementów marszu, które w opinii ministerstwa miały charakter wyłącznie incydentalny.

Historia Przed 2010 Do 2009 Marsz Niepodległości skupiał jedynie środowiska nacjonalistyczne. Brało w nim udział kilkaset osób.

2010 Ze względu na ostrą krytykę środowisk lewicowych i „Gazety Wyborczej” Marsz stał się tematem dyskusji publicznej. W demonstracji wzięły udział osoby z różnego rodzaju organizacji prawicowych oraz środowisk kibicowskich. Podczas marszu zatrzymano grupę osób oskarżoną o napaść na policjantów. Był w niej między innymi blokujący marsz Robert Biedroń i wielu członków Marszu Niepodległości.

2011 thumb|240px|Przemarsz przez plac Konstytucji (2011) Według organizatorów w 2011 w Marszu wzięło udział około 20 tysięcy osób. Już po zebraniu się uczestników Marszu Niepodległości i Kolorowej Niepodległej doszło do pierwszych starć między uczestnikami imprez. Ponad dwie godziny przed rozpoczęciem Marszu grupa około 100 osób z organizacji lewicowych, próbujących blokować Marsz, zaatakowała policjantów na rogu ul. Nowy Świat i ul. Świętokrzyskiej. Znajdujący się wśród nich, uzbrojeni niemieccy anarchiści z Antify zaatakowali uprzednio członków grup rekonstrukcyjnych, ubranych w historyczne mundury.

Na placu Konstytucji, gdzie zbierali się uczestnicy Marszu, część zgromadzonych osób napierała na kordon policji. Policja użyła gazu i armatek wodnych, na co demonstranci odpowiedzieli kamieniami i petardami. Na placu Na Rozdrożu podpalono samochód transmisyjny stacji telewizyjnej TVN24 i próbowano go przewrócić. W różnych miejscach miasta podczas zajść miały też miejsce ataki na dziennikarzy przez zamaskowanych sprawców. Policja zatrzymała około 210 osób, w tym 92 niemieckich anarchistów.

Policja zaatakowała demonstrantów. Za pobicia demonstranta Daniela K. nieumundurowany policjant na służbie Karol C. został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 1,5 roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata, oraz zakaz wykonywania zawodu policjanta przez 8 lat.

2012 thumb|240px|Marsz Niepodległości (2012) thumb|240px|Policja zabezpieczająca marsz (2012)

Hasłem tego marszu było „Odzyskajmy Polskę”. Służby policyjne i niektóre media określiły frekwencję na maksymalnie 25 tysięcy osób. Inne media donosiły o „znacznym przekroczeniu zakładanych przez organizatorów 50 tysięcy osób”. W odróżnieniu od manifestacji w poprzednich latach, organizacje lewicowe skupione w „Porozumieniu 11 Listopada” postanowiły nie blokować prawicowej manifestacji, lecz zorganizowały własny marsz, który odbył się przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości. Osobne uroczystości na Placu Zwycięstwa oraz defiladelę historycznych formacji wojska polskiego w Alejach Ujazdowskich zorganizował też Prezydent RP Bronisław Komorowski. W sumie tego dnia przeszły przez Warszawę trzy pochody.

Marsz rozpoczął się w okolicy ronda Romana Dmowskiego. Do pierwszych starć doszło już po przejściu kilkuset metrów. Na ulicy Marszałkowskiej grupa stojących na przodzie marszu, zamaskowanych chuliganów odłączyła się od reszty uczestników i obrzucała racami, petardami oraz koszami kordon policji chroniący demonstrację. Funkcjonariusze zabezpieczający marsz odpowiedzieli użyciem gazu pieprzowego i broni gładkolufowej. Po starciach które wywiązało się między policją a uczestnikami marszu na komisariaty doprowadzono 176 osób, spośród których zarzuty postawiono 7 osobom (czynna napaść na funkcjonariuszy). Po zamieszkach marsz czasowo zatrzymano i podzielono na dwie grupy.

Ze strony organizatorów marszu pojawił się zarzuty o przekroczenie przez policję uprawnień, niedopełnienie obowiązków i rozproszenie zgromadzenia. Po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa przez służbę prawną Marszu Niepodległości styczniu 2013 Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie działań policji podczas Marszu Niepodległości. Postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego.

2013 thumb|240px|Widoczne wśród maszerujących flagi z symbolem falangi (2013)

Hasłem marszu było „Idzie nowe pokolenie!”. Według oświadczenia organizatorów Marszu Niepodległości 2013 wzięło udział około kilkudziesięciu tysięcy osób.

Podczas Marszu doszło do incydentów poza ustaloną trasą jego przebiegu. Było to spalenie instalacji artystycznej „Tęcza” na placu Zbawiciela, atak uczestników marszu na teren squatu Przychodnia oraz wywołanie zamieszek pod ambasadą Rosji. Spotkało się to z reakcją władz Rosji.

Analizując zapisy miejskiego systemu monitoringu, Ratusz poinformował, iż odpowiedzialni za zniszczenia odłączali się od marszu, a następnie wracali między jego uczestników przy braku reakcji ze strony organizatorów. W trakcie zamieszek rannych zostało 19 osób w tym dwunastu policjantów.

W maju 2014 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył sprawę w sprawie podpalenia budki przy ambasadzie Rosji, nie składając aktu oskarżenia przeciwko jednemu z uczestników Marszu Niepodległości (osobie pierwotnie zatrzymanej i oskarżonej o ten czyn). 18 maja 2015 dziennikarz śledczy Cezary Gmyz z tygodnika „Do Rzeczy” upublicznił fragment podsłuchanej rozmowy szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika z minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską w ramach tzw. „afery podsłuchowej”, w której miała być poruszana kwestia rzekomego zlecenia przez ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza podpalenia budki na terenie ambasady Rosji podczas Marszu Niepodległości 2013.

2014 thumb|240px|Uczestnicy marszu stojący na dachu kiosku z odpalonymi czerwonymi racami (2014) Przebieg Marszu Niepodległości 2014 został zaplanowany przez organizatorów z uwzględnieniem podczas przemarszu oddania hołdu Romanowi Dmowskiemu w 150. rocznicę urodzin pod warszawskim obeliskiem upamiętniającym go. Marszowi w 2014 nadano hasło „Armia Patriotów”. Podczas pochodu z Marszu wyłoniła się kilkusetosobowa grupa agresywnych osób. Chuligani zaatakowali Straż Marszu na czele pochodu, a później, na rondzie Waszyngtona starli się z policją. Na komendę doprowadzono ponad 275 osób. W zamieszkach zostało rannych 51 policjantów oraz 24 osoby cywilne.

2015 thumb|240px|Manifestujący wraz z hasłem Marszu Niepodległości: Polska dla Polaków, Polacy dla Polski (2015) Marsz odbył się pod hasłem „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski”. Zbiórka uczestników miała miejsce na rondzie im. Romana Dmowskiego, ale w odróżnieniu od poprzednich edycji wydarzenia, została wyznaczona na 14:00, czyli o godzinę wcześniej. Trasa pochodu była niemal powtórzeniem trasy z 2014 roku, jedyną modyfikacją było pominięcie ronda Jerzego Waszyngtona – uczestników po zejściu z mostu Poniatowskiego skierowano w prawo objazdem, a następnie ulicą Wybrzeże Szczecińskie pod Stadion Narodowy. W czasie marszu doszło do mniejszych incydentów, a frekwencję oceniono na co najmniej 70 tysięcy do ponad 100 tysięcy osób.

2016 Marszowi w 2016 roku nadano hasło „Polska bastionem Europy”. Przed 11 listopada organizatorzy zakładali, że ulicami Warszawy przejdzie około 50 tysięcy osób. Według szacunków policji w marszu wzięło udział 75 tysięcy osób (organizatorzy podali 100 tysięcy osób). Uczestnicy marszu wyruszyli z ronda im. Romana Dmowskiego i przeszli przez Aleje Jerozolimskiej i Most Poniatowskiego. Pochód zakończył się na błoniach PGE Narodowego. Podczas marszu odczytano list prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Według rzecznika komendanta głównego policji młodszego inspektora Mariusza Ciarki doszło do mniejszych incydentów – policja zwracała jednak uwagę ochronie manifestacji na odpalane petardy, które mogły zaszkodzić zdrowiu i życiu uczestników.

2017 Przed edycją z 2017 decyzją wojewody mazowieckiego Marsz Niepodległości został zarejestrowany jako zgromadzenie o charakterze cyklicznym na okres kolejnych czterech lat, w ramach którego określono stałą trasę od ronda Romana Dmowskiego do terenu na błoniach Stadionu Narodowego. W związku z tym kontrmanifestacje w pobliżu trasy przebiegu marszu były nielegalne.

Marsz odbył się pod hasłem „My chcemy Boga”. Przed wyruszeniem marszu odbyła się msza święta (według początkowych zapowiedzi miała to być tzw. msza trydencka, później jednak zmieniono formę na mszę w języku polskim). Trasa była taka sama jak w 2016 roku. Według komendanta głównego policji nadinsp. Jarosława Szymczyka w warszawskim Marszu Niepodległości wzięło udział około 60 tysięcy uczestników. Marsz w Warszawie zabezpieczało 6,1 tysiąca policjantów. Na zaproszenie organizatorów marszu, jednym z jego uczestników był włoski nacjonalistycznyA. Dawidowicz, Narodowe Odrodzenie Polski. Oblicze ideowe nacjonalistycznej partii politycznej, „Polityka i Społeczeństwo“, 12, 2014, nr 3, s. 58. polityk, określający się jako faszysta Roberto FioreRoberto Fiore, lider skrajnie prawicowej Forza Nuova, przyjedzie na Marsz NiepodległościNeo-fascist clear to resume charity role.

Podczas Marszu zatrzymano 45 kontrmanifestujących, którzy rzekomo mieli propagować faszyzm. Żadnej z osób nie przedstawiono zarzutów.

2018 thumb|240px|Uczestnicy marszu na rondzie Romana Dmowskiego (2018) thumb|240px|Uczestnicy marszu z Węgier (2018) Edycja Marszu Niepodległości wpisała się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

W dniu 7 listopada 2018 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że zakazała organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada 2018, motywując to rzekomą niemożnością zapewnienia bezpieczeństwa oraz przypuszczalnymi treściami agresywnego nacjonalizmu. Po odwołaniu od tej decyzji złożonym przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości w dniu 8 listopada 2018 Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o uchyleniu decyzji prezydent Warszawy. Po złożeniu zażalenia przez urząd m. st. Warszawy 10 listopada 2018 Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił je, podtrzymał rozstrzygnięcie SO, a tym samym uprawomocniło się uchylenie zakazu organizacji marszu.

Wskutek wydania ww. zakazu organizacji Marszu Niepodległości Stowarzyszenie Marszu Niepodległości uzgodniło, że odbędzie się wspólny marsz wspólnotowy, współorganizowany z rządem Mateusza Morawieckiego. Na początku całej manifestacji o godz. 15 na rondzie Romana Dmowskiego w Warszawie z przemówieniem wystąpił prezydent RP Andrzej Duda, który objął honorowym patronatem marsz pod nazwą „Dla Ciebie Polsko”, w którym następnie przeszedł wraz z m.in. przedstawicielami rządu RP. W dalszej kolejności przeszedł pierwotnie planowany Marsz Niepodległości, organizowany w edycji 2018 pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.