Egzekucje w Forcie Krzesławice – masowe egzekucje obywateli polskich przeprowadzane przez okupantów niemieckich na terenie Fortu 49 „Krzesławice” w Krakowie.

W pierwszych latach niemieckiej okupacji Fort Krzesławice był głównym miejscem straceń polskich więźniów politycznych w okolicach Krakowa. Między październikiem 1939 a listopadem 1941 funkcjonariusze SS i policji niemieckiej przeprowadzili tam co najmniej dwanaście zbiorowych egzekucji, w których śmierć poniosło 440 osób. W gronie ofiar znalazło się wielu przedstawicieli krakowskiej inteligencji, których aresztowano w ramach tzw. Akcji AB.

Początek niemieckiej okupacji Kraków został opanowany przez oddziały Wehrmachtu w dniu 6 września 1939. Tydzień później do miasta wkroczył jeden z pododdziałówByło to Einsatzkommando 2/I dowodzone przez SS-Sturmbannführera Bruno Müllera. Funkcję dowódcy Einsatzgruppe I pełnił natomiast SS-Brigadeführer Bruno Streckenbach. Patrz: . Einsatzgruppe I – specjalnej grupy operacyjnej (Einsatzgruppen) niemieckiej służby bezpieczeństwa i policji bezpieczeństwa, której zadaniem było „zwalczanie wszystkich wrogich Rzeszy i Niemcom elementów na tyłach walczących wojsk” i „ujęcie osób niepewnych pod względem politycznym”. Jednostka ulokowała się w kompleksie budynków z wejściem od ul. Pomorskiej 2 (dawny Dom Akademicki oraz kilka sąsiednich kamienic), który przez następne pięć lat miał pełnić funkcję siedziby krakowskiego Gestapo.

W okupowanym Krakowie szybko zainstalowały się organy niemieckich władz policyjnych i państwowych. Na mocy dekretu Hitlera z 12 października 1939 na ziemiach polskich nie wcielonych bezpośrednio do III Rzeszy utworzono tzw. Generalne Gubernatorstwo, którego „stolicę” ulokowano w Krakowie. W Zamku Królewskim na Wawelu urządzono siedzibę generalnego gubernatora Hansa Franka. Z kolei na początku listopada 1939 na bazie kadry Einsatzgruppe I zorganizowano w Krakowie urząd Komendanta SD i Policji Bezpieczeństwa (KdS). Do grudnia 1939 kierował nim SS-Sturmbannführer Bruno Müller. W późniejszym okresie funkcję tę pełnili natomiast: SS-Sturmbannführer (do stycznia 1940), SS-Sturmbannführer dr Ludwig Hahn (do sierpnia 1940) oraz SS-Obersturmbannführer dr Max Grosskopf (do końca 1943).

Od pierwszych dni okupacji Niemcy stosowali brutalny terror wobec mieszkańców Krakowa. Był on wymierzony w pierwszym rzędzie w polską elitę społeczną, ludność żydowską i osoby w jakikolwiek sposób powiązane z ruchem oporu. W pierwszych miesiącach okupacji to właśnie w Krakowie miała miejsce jedna z najgłośniejszych akcji terrorystycznych wymierzonych w polską inteligencję – tj. aresztowanie profesorów uczelni krakowskich (6 listopada 1939).

Krakowskie więzienia i areszty – więzienie śledcze Montelupich, zakład karny „św. Michała” przy ul. Senackiej, czy piwnice siedziby Gestapo przy ul. Pomorskiej – rychło zapełniły się aresztowanymi. Część spośród zatrzymanych deportowano do niemieckich obozów koncentracyjnych. Wielu innych poddano eksterminacji bezpośredniej. Tajne egzekucje były przeprowadzane przez Niemców m.in. w Przegorzałach oraz Puszczy Niepołomickiej. W pierwszych latach okupacji głównym miejscem straceń więźniów politycznych z Krakowa stał się jednak dawny austriacki Fort 49 „Krzesławice”.

Egzekucje w ramach Akcji AB

Od pierwszych dni okupacji niemiecki terror wymierzony był przede wszystkim w przedstawicieli polskich elit politycznych i intelektualnych. Zgodnie z rasistowskim stereotypem Polaka panującym w III Rzeszy nazistowscy przywódcy wierzyli bowiem, że świadomość narodową posiada tylko polska inteligencja, natomiast lud zajmuje się głównie troską o codzienny byt i jest mu obojętny los państwa. Z tego powodu zakładano, że eksterminacja polskich elit pozwoli zniszczyć polską tożsamość narodową i przekształcić polskie społeczeństwo w bierną amorficzną masę, służącą w najlepszym razie jako niewykwalifikowana siła robocza dla III Rzeszy. W ramach tzw. akcji „Inteligencja” (Intelligenzaktion), prowadzonej na okupowanych ziemiach polskich między wrześniem 1939 a wiosną 1940, Niemcy zamordowali co najmniej 100 000 obywateli polskich – najwięcej na ziemiach wcielonych do Rzeszy. Już wiosną 1940 roku Niemcy zorientowali się jednak, że mimo intensywnych działań eksterminacyjnych prowadzonych we wszystkich dystryktach Generalnego Gubernatorstwa, społeczeństwo polskie otrząsnęło się z szoku po klęsce wrześniowej, a ruch oporu intensyfikuje swoją działalność. Rozpoczęcie niemieckiej ofensywy na Zachodzie odwróciło uwagę światowej opinii publicznej od wydarzeń w Polsce, stąd władze Generalnego Gubernatorstwa postanowiły wykorzystać tę okoliczność do przeprowadzenia zakrojonej na szeroką skalę akcji terrorystycznej – ponownie wymierzonej w polską inteligencję i elity społeczne.

16 maja 1940 miała miejsce w Krakowie konferencja w sprawie „nadzwyczajnych posunięć koniecznych dla zabezpieczenia spokoju i porządku w Generalnym Gubernatorstwie”, w której udział wzięli m.in.: generalny gubernator Hans Frank, SS-Obergruppenführer Friedrich Wilhelm Krüger (Wyższy Dowódca SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie), SS-Brigadeführer Bruno Streckenbach (dowódca SD i policji bezpieczeństwa w Generalnym Gubernatorstwie), dr Arthur Seyss-Inquart (szef „rządu” Generalnego Gubernatorstwa) oraz Josef Bühler (sekretarz stanu w „rządzie” Generalnego Gubernatorstwa). Frank oświadczył zgromadzonym, że Generalne Gubernatorstwo w stoi w obliczu groźby polskiego powstania, gdyż „tysiące Polaków zorganizowało się w tajnych związkach, są uzbrojeni i gotowi popełniać akty terroru wszelkiego rodzaju w najbardziej buntowniczej formie”. Jeszcze tego samego dnia wydane zostało zarządzenie, w którym Frank „z natychmiastową mocą” zlecił SS-Brigadeführerowi Streckenbachowi przeprowadzenie „nadzwyczajnej akcji pacyfikacyjnej” (niem. Ausserordentliche Befriedungsaktion – AB). Podczas kolejnej konferencji, która miała miejsce w dniu 30 maja 1940, Frank stwierdził, że celem Akcji AB będzie „przyspieszona likwidacja znajdującej się w naszych rękach większości buntowniczych polityków, głoszących opór i innych osobników politycznie podejrzanych, jak również równoczesne położenie kresu tradycyjnej polskiej przestępczości”. Postanowiono, że aresztowanych nie należy kierować do obozów koncentracyjnych, lecz „likwidować na miejscu w najprostszy sposób”. Streckenbach przewidywał, że w ramach Akcji AB zamordowanych zostanie co najmniej 3500 osób uznawanych za „kwiat polskiej inteligencji i ruchu oporu” oraz kilka tysięcy przestępców kryminalnych.

W Krakowie masowe aresztowania rozpoczęły się już 30 marca 1940. Sicherheitspolizei zatrzymała wówczas blisko 1000 osób. Z kolei 3 maja Niemcy aresztowali setki krakowian opuszczających kościoły po zakończeniu niedzielnych nabożeństw. Doszło także do szeregu indywidualnych zatrzymań. Większość aresztowanych osadzono na Montelupich. W tych dniach w gmachu więzienia intensywnie obradował policyjny sąd doraźny, któremu przewodniczył krakowski KdS – SS-Sturmbannführer Ludwig Hahn. Jedną z rozpraw opisał więzień Montelupich, Mirosław Ociepka. Wspominał on, iż Standgericht obradował na jednym z parterowych pomieszczeń więzienia, gdzie za stołem przykrytym zielonym suknem zasiadali: Hahn, SS-Hauptsturmführer Fischer, SS-Hauptsturmführer Müller oraz dwóch protokolantów. Oskarżonych wprowadzano pojedynczo na salę, zapytywano o imię, nazwisko i datę urodzenia, po czym bez udzielenia im głosu odczytywano wyrok śmierci, podając jedynie przyczynę jego wydania (zazwyczaj była to „zdrada stanu” – Landesverrat). Tylko w maju 1940 skazano w ten sposób 290 osób.

Głównym miejscem straceń osób aresztowanych w ramach Akcji AB stał się Fort KrzesławiceNależy jednak pamiętać, iż egzekucje osób aresztowanych w ramach Akcji AB odbywały się także w lesie Glinnik pod Przegorzałami oraz w Nowym Wiśniczu. Poza tym wielu mieszkańców Krakowa i okolic zostało wówczas deportowanych do obozów koncentracyjnych – przede wszystkim do Auschwitz i Sachsenhausen. Patrz: .. W trzech egzekucjach (29 czerwca oraz 2 i 4 lipca 1940) Niemcy rozstrzelali tam ok. 150 osób – m.in. nauczycieli, prawników i wojskowych. W tej liczbie należy również uwzględnić 36 zakładników z Myślenic, których rozstrzelano w dniu 29 czerwcaZatrzymano ich w odwecie za tajemniczy wybuch na myślenickiej poczcie, do którego doszło w nocy z 22 na 23 czerwca 1940. Patrz: .. Ponadto w forcie miały miejsce liczne indywidualne egzekucje (m.in. Józefa Harmali). Trzech skazańców – Stanisław Marusarz (skoczek narciarski, wicemistrz świata z Lahti), Aleksander Bugajski oraz więzień o nazwisku Sadowski – zdołało uciec z celi śmierci na Montelupich przed wywózką na stracenie do Krzesławic.

Przebieg akcji eksterminacyjnej Fort 49 „Krzesławice” stanowi element pasa austriackich fortyfikacji okalających niegdyś Kraków. Leży on ok. 13 kilometrów na północny wschód od centrum Krakowa, na wzniesieniu dochodzącym do 275 metrów n.p.m. Z punktu widzenia katów fort znakomicie nadawał się na miejsce egzekucji. Był on stosunkowo dobrze zamaskowany i niewidoczny z większej odległości. Tereny bezpośrednio sąsiadujące z fortyfikacjami były niezabudowane, a najbliższe osiedla (Krzesławice, Dłubnia, Kantorowice, Grębałów, Lubocza) znajdowały się w odległości od 800 do 1200 metrów. Ponadto fort był oddalony o zaledwie 1 kilometr od szosy Kraków-Kocmyrzów, co ułatwiało Niemcom transport więźniów na miejsce kaźni.

Wkrótce po zajęciu Krakowa Niemcy pojawili się w forcie, aby wywieźć magazynowaną tam amunicję. Zgodnie z zeznaniami dozorcy fortu, Antoniego Grzesiaka, pierwsza egzekucja miała się tam odbyć w dniu 11 października 1939. Kolejna zbiorowa egzekucja miała miejsce 15 listopada 1939. Zgodnie z relacją tego samego świadka Niemcy rozstrzelali wówczas na terenie fortu 15 osób – w tym trzy kobiety. Zazwyczaj przyjmuje się, że akcja eksterminacyjna w Forcie Krzesławice trwała od jesieni 1939 do listopada 1941 roku, a jej największe nasilenie przypadło na lato 1940 roku. Ustalone daty przeprowadzonych tam egzekucji to: 11 października 1939, 15 listopada 1939, 14 grudnia 1939, 14 stycznia 1940, ok. 20 stycznia 1940, 29 marca 1940, 6 czerwca 1940, 29 czerwca 1940, 2 lipca 1940, 4 lipca 1940, 12 marca 1941 oraz 7 listopada 1941.