Pogrom w Złoczowie – masowe zabójstwa i inne akty przemocy wobec Żydów dokonane w dniach 2–4 lipca 1941 roku przez żołnierzy niemieckich z dywizji Waffen-SS „Wiking” i ukraińskich nacjonalistów z OUN-B z udziałem ludności Złoczowa.

Przed pogromem Pod koniec czerwca 1941 roku, przed wycofaniem się z miasta, NKWD zamordowało od 649 do 752, a według innych źródeł od 650 do 720 pensjonariuszy więzienia w Złoczowie, mieszczącego się w zamku Sobieskich. Ciała ofiar oprawcy pogrzebali w zbiorowych grobach wykopanych na dziedzińcu wewnętrznym i na terenie sadu. 1 lipca 1941 roku Złoczów został zajęty przez Wehrmacht. Odnalezienie ofiar NKWD, które zbiegło się z wkroczeniem do miasta Niemców, posłużyło za pretekst do organizacji pogromu Żydów, których zgodnie ze stereotypem „żydokomuny” utożsamiano z systemem sowieckim i stosowaną przezeń polityką terroru.

2 lipca ukraińska część ludności miasta odbyła spotkanie, na którym wybrano tymczasowy komitet wykonawczy oraz uchwalono rezolucję obciążającą Żydów winą za śmierć więźniów. Zwrócono się do Niemców z prośbą o zgodę na akcję odwetową, na co Niemcy odpowiedzieli pozytywnie. Niemiecki wojskowy komendant miasta zabronił Żydom opuszczania miasta i nakazał im nosić białe opaski z gwiazdą Dawida. Rozlepiono plakaty, wzywające Żydów pod groźbą śmierci do stawienia się następnego dnia o ósmej na placu ratuszowym.

Banderowska frakcja Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która miała silne struktury w Złoczowie, przystąpiła do tworzenia milicji.

Także 2 lipca w Złoczowie zatrzymały się pododdziały 5 Dywizji Pancernej SS „Wiking”, złożonej z fanatycznych nazistów, żądnych zemsty na „Żydach i Rosjanach” za śmierć dowódcy pułku „Westland” Standartenführera , który tego dnia zginął w Olszanicy z ręki sowieckiego snajpera. W mniemaniu esesmanów czerwonoarmista, który zabił Wäckerlego, był Żydem. Do tej pory zdążyli oni w "odwecie" spalić Olszanicę i zamordować 36 Żydów w Słowicie.

Przebieg pogromu 2 lipca esesmani z dywizji „Wiking” zmusili kilkudziesięciu Żydów do sprzątania baraków, w których zamierzali nocować. Nad pracującymi znęcano się a po skończonej pracy większość z nich została rozstrzelana. Tego dnia doszło także do pierwszych aktów przemocy wobec Żydów ze strony czynników lokalnych.

3 lipca prawdopodobnie niewielka liczba Żydów stawiła się placu, ponieważ od rana żołnierze dywizji „Wiking” oraz ukraińscy milicjanci zaczęli przeczesywać miasto w ich poszukiwaniu. Żydowskie domy wskazywali esesmanom Ukraińcy. Mieszkańców wyganiano na ulice i zapędzano do zamku lub do innych miejsc, gdzie musieli wykonywać przymusowe prace, takie jak porządkowanie ulic. Wyganianiu Żydów z domów i pędzeniu ich do pracy towarzyszyło bicie, niekiedy dochodziło do zabójstw. Do działań esesmanów i milicjantów spontanicznie przyłączali się cywile, szczególnie młodzież, oprócz ukraińskiej także polska.

Na dziedzińcu zamkowym esesmani oddzielili kobiety i dzieci od mężczyzn. Tych ostatnich przymuszono do wydobywania ciał ofiar NKWD z grobu i do oczyszczania ich. Zwłoki kładziono na dziedzińcu celem identyfikacji a następnie wywożono furmankami na cmentarz. Od czasu do czasu Niemcy wywoływali z dołu wybraną osobę (ich uwagę zwracali przede wszystkim mężczyźni noszący brodę i pejsy), by się nad nią pastwić a potem wrzucić z powrotem do wykopu. Nieustannie doprowadzano nowych pracowników, przez co na dnie jamy zapanował tłok utrudniający pracę. Po skończonej pracy esesmani otworzyli ogień z karabinów maszynowych do Żydów znajdujących się na dnie wykopu.

Do mordów dochodziło także na ulicach miasta. Cywile uzbrojeni w siekiery, widły i pałki atakowali Żydów. Pogrom stał się też okazją do rabunku żydowskiego mienia. Jak wspominał jeden ze świadków (Salo Altman), rabina Eilenberga przywiązano do motocykla i ciągnięto, aż zmarł. Inny świadek, Bolesław Kopelman, twierdził, że doszło do próby rozstrzelania kilkudziesięcioosobowego personelu szpitala w Złoczowie, na tyle nieudolnej, że część ofiar (w tym on sam) przeżyła egzekucję. Struve przypuszcza, że strzelcami byli Ukraińcy, którzy otrzymali wcześniej broń palną od Niemców (sam Kopelman w swoich wspomnieniach nie sprecyzował, kim byli egzekutorzy).

Po południu pierwszy oficer sztabowy 295 Dywizji Piechoty płk Helmuth Groscurth, przeciwnik nazistowskiej polityki wobec Żydów, dowiedziawszy się o wydarzeniach w mieście, nakazał przerwać pogrom. Płk Otto Korfes, który otrzymał to zadanie, wysłał do zamku ppor. Patzwahla. Według sprzecznych informacji Patzwahl jedynie kazał opuścić zamek żydowskim kobietom i dzieciom, bądź nakazał esesmanom zakończyć egzekucję w ciągu godziny. Po jego wyjeździe oraz uwolnieniu kobiet i dzieci esesmani kontynuowali masakrę, którą około godziny 18 przerwała ulewa.

Rano 4 lipca Korfesa powiadomiono, że na zamku ponownie odbywają się mordy. Po przybyciu tam zastał on kilkuset Żydów oraz przygotowujących się do egzekucji esesmanów i ukraińskich cywilów uzbrojonych w granaty. Tym razem pogrom został przerwany.

Niektóre źródła podają, że pogrom trwał 4 dni. Sceny z pogromu zostały sfotografowane przez żołnierzy Wehrmachtu.

Ofiary

W źródłach pojawiają się liczby ofiar śmiertelnych pogromu od kilkuset do kilku tysięcy. Einsatzgruppe C raportowała o "3-500" rozstrzelanych Żydach. Otto Korfes w powojennych zeznaniach mówił o 500-600 ofiarach, przy czym miał on na myśli jedynie zabitych na terenie zamku. Społeczność żydowska szacowała, że liczba ofiar była znacznie wyższa. Tuż po pogromie dwaj prominentni przedstawiciele Żydów Złoczowa oceniali ją na 2500, w powojennych wspomnieniach ocalonych pojawia się już liczba od 3000 do 3500. Kai Struve uznaje szacunki społeczności żydowskiej za zawyżone, podobną opinię wyraził Bogdan Musiał. Zdaniem Struvego w pogromie zginęło około 1000 osób. Autorzy encyklopedii "Chołokost na tierritorii SSSR" podają, że ofiar mogło być 1,4 tysiąca.

Zdaniem jednego z żydowskich świadków, Samuela Tennenbauma, w pogromie zginęła większość żydowskich adwokatów, lekarzy, aptekarzy i inżynierów ze Złoczowa. Według niego był to wynik tego, że ukraińscy przewodnicy wskazywali esesmanom głównie domy zamieszkane przez przedstawicieli żydowskiej inteligencji.

Żydzi zamordowani na terenie zamku zostali prawdopodobnie zakopani 6 lipca w dołach, z których wcześniej wydobyto zwłoki ofiar NKWD.

Sprawcy

żołnierze dywizji Waffen-SS „Wiking”, którzy odpowiadają za większość zabójstw w trakcie pogromu milicja OUN-B, względnie bojówki tzw. ukraińskiej samoobrony, którą organizował miejscowy ośrodek OUN. Jej członkowie wyłapywali Żydów, wskazywali esesmanom żydowskie domy, a także uczestniczyli w zabójstwach i pobiciach ludność cywilna - cywile spontanicznie bądź za namową Niemców przyłączali się do przemocy

Pogrom odbywał się przy bierności a być może także za zgodą wojskowego komendanta miasta z ramienia Wehrmachtu.

Według autorów encyklopedii "Chołokost na tierritorii SSSR" organizatorem pogromu była grupa marszowa OUN pod dowództwem Iwana Kłymiwa. O odpowiedzialności podkomendnych Kłymiwa za pogrom wspomina także Marco Carynnyk.

Gabriele Lesser wymienia także Sonderkommando 4b Einsatzgruppe C, jako obecne w Złoczowie w przeddzień pogromu. W opinii Bogdana Musiała funkcjonariusze Einsatzgruppe mogli inspirować akty przemocy wobec złoczowskich Żydów. Z kolei Kai Struve uważa, że Sonderkommando 4b nie uczestniczyło w pogromie, ponieważ prawdopodobnie jedynie przejeżdżało przez Złoczów dopiero 4 lipca. Dopiero 8 lipca członkowie innej części grupy (Einsatzkommando 6) rozstrzelali w Złoczowie 16 osób, w tym 3 Żydówki. Na temat pogromu Einsatzgruppe raportowała następująco: "W odwecie [za masakrę więzienną] milicja, działając na zlecenie Wehrmachtu, aresztowała kilkuset Żydów, których rozstrzelano. Liczba zlikwidowanych Żydów waha się od 3 do 500". Zdaniem Struvego świadkowie mogli pomylić esesmanów z dywizji „Wiking” z członkami Einsatzgruppe.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne Bogdan Musiał, Za grzechy Sowietów zapłacili Żydzi, Rzeczpospolita 21.06.2011.

Pogrom w Złoczowie Kategoria:Masakry w Polsce Kategoria:Pogromy Żydów Kategoria:Zagłada Żydów na Ukrainie Kategoria:Zagłada Żydów w Polsce Kategoria:Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich w dawnym województwie tarnopolskim Kategoria:Zbrodnie oddziałów SS i policji niemieckiej Pogrom w Złoczowie