Bitwa pod Brodnicą – starcie zbrojne, stoczone 18 sierpnia 1920 roku pomiędzy oddziałami polskimi pod dowództwem płk. Jarosława Aleksandrowicza de Witolda i rtm. Ignacego Mielżyńskiego, a wojskami bolszewickimi z 12 Dywizji Strzelców pod dowództwem Andrieja Rewy, wspartymi przez oficerów niemieckich.

Geneza thumb|250px|left|Polskie wojska wkraczają do Kijowa Po wyprawie kijowskiej Wojska Polskiego i armii URL wiosną 1920 i rozpoczęciu kontrofensywy Armii Czerwonej (14 maja 1920 roku na Białorusi, a wkrótce potem na Ukrainie), 13 czerwca armie polskie opuściły Kijów. 4 lipca grupa armii Michaiła Tuchaczewskiego w sile 4, 15, 3 i 16 Armii uderzyły na froncie północnym, aby jak najkrótszą drogą zająć Warszawę. W wyniku uderzenia bolszewików wojska polskie w ciągu 25 dni wycofały się o ponad 450 km. 15 lipca 1920 bolszewicy zajmują Wilno, 20 lipca Grodno, a 26 lipca Białystok. W wyniku ofensywy ciężar uderzenia sił bolszewickich przesunął się z centrum na północ, zagrażając połączeniu Gdańska i Pomorza z resztą Polski.

24 lipca Wolne Miasto Gdańsk zabroniło na swoim obszarze przeładunku broni i amunicji dla walczącej Polski. Tego samego dnia podobnie uczyniły Republika Weimarska, Czechosłowacja i Austria. Sytuacja militarna Polski stała się katastrofalna. thumb|250px|left|Kierunek natarcia 4 Armii na Pomorze 13 sierpnia rozpoczęła się Bitwa Warszawska. Na lewym skrzydle frontu polskiego sytuacja układała się niepomyślnie. 4 Armia Siergiejewa i 3 Korpus Kawalerii Gaja, kierowały się na Brodnicę, Płock i Włocławek, a w rejonie Nieszawy ten ostatni rozpoczął nawet forsowanie Wisły.

12-13 sierpnia 1920 jedyne większe zgrupowanie na północnym skraju polskiego frontu - Grupa „Działdowo” poniosła porażkę w walkach o to miasto. Po doznanych porażkach przemęczone i zdemoralizowane resztki grupy znalazły się w Lubawie i Nowym Mieście Lubawskim, a dowództwo grupy w Jabłonowie. 14 sierpnia 1920 bez walk zajęty został Lidzbark, co stworzyło już bezpośrednie zagrożenie dla 7-tysięcznej wówczas Brodnicy. Ponieważ Dowództwo Okręgu Generalnego „Pomorze” nie dysponowało w tym rejonie żadnymi rezerwami, nakazało zorganizowanie obrony miasta dowódcy Grupy „Działdowo” płk. Habichowi, który skierował doń wszystkie siły swojej grupy, czyli 400-600 żołnierzyWojciech Zawadzki Pomorze 1920, Bellona 2015, s. 105-109.

Trwożne wieści z frontu oraz brak większej liczby regularnego i bitnego wojska zmobilizowały ludność Brodnicy do stworzenia Straży Obywatelskiej. W powiecie brodnickim komendantem powiatowym mianowano Pawła Michnowskiego, a komendantem miejskim Jana Słoszewskiego. W samej Brodnicy siły pospolitego ruszenia liczyły 4 kompanie. Broni i amunicji było pod dostatkiem. Jedynym mankamentem obrońców były stare japońskie karabiny (prawdopodobnie mowa o karabinach Arisaka Typ 38). Straż Obywatelska rozpoczęła intensywne ćwiczenia strzeleckie.

Sytuacja nie napawała jednak optymizmem ponieważ przez miasto przelewały się tabory z uciekinierami z zajętych już przez bolszewików wschodnich ziem Polski, potęgujące panikę wśród i tak już zdemoralizowanego polskiego wojska.

Żołnierzowi polskiemu brakowało nie tyle woli walki, ile możliwości jej prowadzeniaWojciech Zawadzki Pomorze 1920, Bellona 2015, s. 109.

Zdobycie Brodnicy przez bolszewików 15 sierpnia o godzinie 13:00 rozległa się syrena alarmowa w mieście, po której nastąpił wymarsz sił polskich w kierunku wsi Szczuki, w kierunku nacierających na miasto wojsk bolszewickich. W tym czasie trwał ostrzał artyleryjski dział rosyjskich w kierunku dworca PKP.

Według Sylwestra Bizana w bitwie o Brodnicę dnia 15 sierpnia siły polskie były rozlokowanie w następujący sposób: na polach przed rzeźnią ku środkowi (prawe skrzydło) znajdowały się w sile dwóch kompanii wojska z dwoma karabinami maszynowymi, w środku były dwie kompanie Straży Obywatelskiej z Brodnicy i Michałowa. Lewego skrzydła broniła kompania Straży Obywatelskiej z Górzna. W istocie jednak siły polskie były większe, do miasta dotarła koleją m.in. 6 bateria 16 pułku artylerii polowej. thumb|250px|left|Kawaleria bolszewicka (kadr z filmu 1920 Bitwa warszawska) Bolszewicy wykorzystując zbytnie wysunięcie polskich linii obronnych od granic Brodnicy około godziny 14:00 bez większych przeszkód zaczęli przeprawiać się na drugi brzeg Drwęcy od strony rzeźni i z kierunku Michałowa przy pomocy pozostawionych tam bez opieki łodzi gimnazjalnego klubu wioślarskiego. Pierwszy do Brodnicy wkroczył mały oddział zwiadowczy kozaków, a za nim od strony ul. Ogrodowej i przez most bolszewiccy piechurzy. W rezultacie zarządzono odwrót wszystkich sił polskich w kierunku Jabłonowa Pomorskiego. O godzinie 18:00 opuścił Brodnicę improwizowany pociąg wywiadowczy „Wilczek” i pociąg pancerny Nr 8 „Wilk”, który odjechał do Jabłonowa Pomorskiego, natomiast „Wilczek” stanął w Najmowie.

Straż Obywatelska z Brodnicy, Michałowa i Górzna bez oznak paniki, czego nie można było powiedzieć o polskich żołnierzach z grupy płk. Habicha stacjonujących w mieście w chwili ataku, wycofała się na linie okopów na wysokości Tivoli. Były one obsadzone licznie przez niedobitki polskiego wojska, policji i straży granicznej. Jednak zgromadzone tam wcześniej zdemoralizowane siły nie były w stanie kontratakować, przypieczętowując tym samym klęskę z dnia 15 sierpnia, w której wydatny udział miał także płk. Habich i jego niefortunne rozkazy.

Około godziny 19:00 miasto w większości znajdowało się już rękach oddziałów bolszewickiej 12 Dywizji Strzelców, której siły w Brodnicy szacowano na 4 tys. osób. Strzelanina trwała jednak jeszcze przez całą noc, ponieważ pojedyncze polskie grupy próbowały odbić miasto.

Podczas działań wojennych z dnia 15 sierpnia obrońcy Brodnicy stracili 4 żołnierzy, a 8 odniosło rany. Dwóch Polaków zabili mieszkający w Podgórzu Niemcy. Straty bolszewickie to 8 żołnierzy zabitych i 15 rannych.

Okupacja Brodnicy (15-18 sierpnia 1920) Na podstawie rozkazu nr 1 komendanta miasta Belejewa z dnia 16 sierpnia biuro komendantury ulokowano w Hotelu „Rzymskim” przy ulicy Wilhelmowskiej 12 (obecnie ul. Hallera), m.in. dozwolono na ruch uliczny do godziny 22:00, zakazano wszelkich rewizji domowych i rekwizycji bez rozkazu komendanta miasta, nakazano także zdanie przez mieszkańców Brodnicy broni ręcznej i palnej, zobowiązano także do rejestracji żołnierzy polskich i dawnych oficerów carskich oraz wprowadzono rubla jako walutę obowiązującą.

We wtorek 17 sierpnia bolszewicy zorganizowali zebranie ludowe w Strzelnicy (ul. Przykop), na którym mowę wygłosił dowódca 12. Dywizji Strzelców komendant Rewa. Przemowę bolszewickiego oficera tłumaczył na język niemiecki Winderlich, żyd z Radomia. Rewa do zebranych zwrócił się słowami:

Na podstawie rozkazu nr 3 z dnia 18 sierpnia komisarza 12 Dywizji Strzelców Niekrasowa ogłoszono, że wszelką władzę w mieście i okolicy wykonuje odtąd tymczasowy wojenny komitet rewolucyjny w składzie: Julian Wendrich (alias Felski), Antoni Galeja, Hans Schielke, Feliks Bieliński i Richard Felski.

Oceniając 3 dniową okupację Brodnicy przez bolszewików należy przyznać, że odbyła się ona bez większych kłopotów i strat dla mieszkańców miasta, nie zapominając o rannych i kilku ofiarach śmiertelnych wśród ludności cywilnej oraz zniszczeniu paru domów i zabudowań gospodarczych podczas ataku z 15 sierpnia. Kilku przedstawicieli mniejszości niemieckiej zdemolowało także budynek Magistratu.

Kontrofensywa wojsk polskich spod Jabłonowa Pomorskiego Wojska thumb|130px|Mundur polskiego ochotnika z 1920

Polacy II batalion 362 pp II i III batalion z 359 pp 2 i 3 bateria 214 pap z Poznania 215 pułk kompania szturmowa gen. Bolesława Roji (80 bagnetów) 2 plutony km. straży granicznej (każdy po 20 żołnierzy) konny pluton 5 pułku strzelców konnych (18 koni) 5 szwadron spieszony 3 pułku strzelców granicznych (100 żołnierzy) szwadron spiesz. 3 p. str. gran. (69 żołnierzy), 2 k. m.. straży granicznej (30 żołnierzy) 3 szw. spieszony straży gran. (80 żołnierzy) 2 plutony (2 km) straży gran. (30 żołnierzy) resztki baonu majora Mariana Krudowskiego (55 żołnierzy) szwadron spiesz. 3 p. str. gran. (90 żołnierzy) szwadron konny (50 koni), I pluton (I K. M.) str. gran. (15 żołnierzy) pociąg pancerny Nr 8 „Wilk” eks - „Rozwadowczyk” z 80-osobowym oddziałem z kompanii szturmowej por. Szramka improwizowany pociąg wywiadowczy „Wilczek” pod dowództwem byłego powstańca wielkopolskiego ppor. Jana Pijarowskiego (4 km z obsługą oraz 30 żołnierzy piechoty), zbudowany prawdopodobnie w Grudziądzu lub Inowrocławiu z parowozu i 2 wagonów towarowych obitych blachą i obłożonych workami z piaskiem kilka samolotów szkolnych, które dokonały m.in. bombardowania taborów wroga w okolicach Lipna

W sumie 3 bataliony piechoty, 3 baterie artylerii, pułk ułanów (w połowie spieszony), 6 słabych kompanii piechoty; razem około 2,5 tys. żołnierzy, 30 cekaemów, 14 dział polowych. 2 tys. żołnierzy nie posiadało doświadczenia bojowego, oddziały pozbawione były sprzętu telefonicznego, a także wsparcia wyszkolonych zwiadowców i obserwatorów artyleryjskich. Radiostacji nie było w ogóle. Wsparcie medyczne zapewniał szpital garnizonowy w Grudziądzu, szpitale powiatowe oraz szpital polowy na dworcu w Jabłonowie Pomorskim.

Bolszewicy thumb|300px|Oddział bolszewicki Siły bolszewickie to 12 Dywizja Strzelców z 4 Armii pod dowództwem komendanta Rewy w składzie: 36 Brygada Strzelców 35 Brygada Strzelców 34 Brygada Strzelców 100 pułk piechoty 101 pułk piechoty 103 pułk piechoty 104 pułk piechoty 105 pułk piechoty 106 pułk piechoty 107 pułk piechoty 108 pułk piechoty 109 pułk piechoty (siłę pojedynczego pułku bolszewickiego oceniano na 300-400 bagnetów) bolszewicy posiadali także dużą liczbę kulomiotów (karabinów maszynowych) 2 baterii lekkich (rozlokowanych na południe od Brodnicy) 1 baterii ciężkiej (rozlokowanej na wschód od Brodnicy) 3 oddziałów kawaleryjskich po 100 koni (w tym 86 pułk kawalerii)

Razem około 3 tys. żołnierzy, 80 ckm-ów oraz kilkanaście dział. Ciężka bateria artylerii znajdowała się na wschód, a 2 lekkie na południe od miastaWojciech Zawadzki, Pomorze 1920, Bellona 2015, s. 200-201.

Bitwa Przygotowania thumb|left|250px|Budynek stacji PKP w Jabłonowie Pomorskim 150px|thumb|płk Jarosław Aleksandrowicz de Witold thumb|150px|rtm. Ignacy Mielżyński Bolszewicy po zajęciu Brodnicy obsadzili szosę Rypin-Brodnica artylerią, a piechotę wysunęli aż do Czekanowa. Obsadziła ona wzgórza nad szosą prowadzącą do Jabłonowa Pomorskiego. Pozostałe części ich wojsk pozostały w mieście jako jednostki rezerwowe. 17 sierpnia 36 Brygada zajmowała rejon wsi Kruszyny Szlacheckie, 35 Brygada i 86 pułk kawalerii rejon Mszano-Przerwa, a 34 Brygada ze sztabem 12 Dywizji stała w Brodnicy. Zadaniem dywizji było opanowanie węzłów kolejowych w Jabłonowie i Kowalewie, w tym celu 36 Brygadę skierowano na Jabłonowo, a 34 i 35 – na Kowalewo.

16 sierpnia do Jabłonowa Pomorskiego drogą kolejową przybył płk Jarosław Aleksandrowicz de Witold na czele II i III baonu 359 pp wspartego 2 bateriami 214 pa z Inowrocławia. Forpocztę wojskowego składu kolejowego stanowił pociąg pancerny nr 8 „Wilk”. Zadaniem płk. Aleksandrowicza był jak najszybszy kontratak w kierunku Brodnicy.

W czasie trzygodzinnej narady, która miała miejsce 17 sierpnia o godz. 17:00 w Hotelu Dworcowym w Jabłonowie Pomorskim (zlokalizowanym naprzeciwko stacji PKP) ustalono, że atak rozpocznie się 18 sierpnia o godzinie 4 rano. W czasie jej trwania mianowano także rtm. Ignacego Mielżyńskiego (dowódcę 215 puł) szefem sztabu. W radzie udział wzięli także płk Habich (mianowany dowódcą odwodu taktycznego), ppor. J. Garnecki (adiutant rtm. I. Mielżyńskiego), mjr Lutomski (dowódca 359 pp), por. Bartkowski (dowódca dywizjonu 214 pap), ppor. Rembowski (dowódca 2 szwadronu 215 puł) i por. Ciążyński (dowódca 1 szwadronu, mianowany czasowo dowódcą całego pułku).