Konflikt wewnętrzny w Libii – jeden z efektów długofalowych wojny domowej w Libii z 2011. Po obaleniu Mu’ammara al-Kaddafiego, nowe władze libijskie nie były w stanie powołać zjednoczonych sił zbrojnych oraz rozbroić milicji, które walczyły z lojalistami Kadafiego w czasach wojny domowej. Ponadto upadek Kadafiego wzniecił konflikty między skłóconymi od lat plemionami na południu kraju.
Przebieg Wybuch konfliktów jako skutek braku demobilizacji Po zakończeniu wojny wiele lokalnych bojówek prorządowych nie zostało zdemobilizowanych, co doprowadziło do wybuchu kilku lokalnych konfliktów o jak największe wpływy w kraju w czasach politycznej transformacji. Tarcia etniczne w Libii występowały już za rządów Kaddafiego, który otwierając granice i ułatwiając procedury wizowe przybyszom z Afryki subsaharyjskiej oraz ludności Tabu z Czadu, przyczynił się do pogorszenia relacji między plemionami. Konflikty występowały głównie na południu kraju w miastach Kufra i Sabha. Kaddafi jednak silną ręką pilnował porządku i gasił konflikty klanowe, zanim się na dobre zaczęły. Nowe władze nie były w stanie opanować tej sytuacji.
Nowy rząd w Trypolisie miał problemy z ustabilizowaniem sytuacji w kraju. Kontrola nad granicami kraju była sprawowana nieefektywnie, toteż przenikali do niego ekstremiści Al-Ka’idy Islamskiego Maghrebu. Upadek reżimu Kadafiego zburzył budowany układ polityczny, którego podwalinami były wzajemnie krzyżujące się interesy, nieformalne porozumienia i pakty z poszczególnymi plemionami oraz klanami. thumb|Wojskowy punkt kontrolny w Trypolisie Między 8 a 12 listopada 2011, na wielką skalę wybuchły walki między milicjami z Az-Zawiji i Trypolisem. Milicja stacjonująca w Az-Zawiji walczyła z grupą z plemienia Werszifanna, oskarżając swoich przeciwników o przynależność do lojalistów czasie wojny. Członkowie plemienia mieli poruszać się pojazdami z zielonymi flagami i napisami „Brygady Męczennika Muammara al-Kadafiego”. Grupa Wershifanna zaprzeczyła tym doniesieniom i stwierdziła, że ludzie z Az-Zawiji zostali wprowadzeni w błąd przez pogłoski, że kaddafiści przebywali w okolicy zamieszkiwanej przez plemię. Walka trwały wokół byłej bazy wojskowej lojalistów w Imaji. Podczas starć użyto wyrzutni rakietowych Grad, które znaleziono na terenie magazynu. W potyczce zginęło 12 bojowników z Az-Zawiji oraz dziewięciu członków plemienia Werszifanna.
23 listopada 2011 w Bani Walid napadnięto na grupę milicjantów, którzy przybyli do tego miasta, by aresztować znanego współpracownika obalonego rządu. Sympatycy zabitego dyktatora zablokowali funkcjonariuszom drogę i obrzucili ich granatami. Zginęło 15 milicjantów.
Potyczki między milicjami 11 grudnia 2011 walki rozgorzały na południe od Az-Zintanu, między milicją z Az-Zintan i członkami plemienia Al-Maszasza. Starcia rozpoczęły się, gdy bojownicy Al-Maszasza zaatakowali konwój z dowódcą milicji miejskiej, zabijając go na miejscu. W odwecie milicja zaatakowała zbrojne pozycje bojowników za pomocą artylerii i rakiet. Kilka z pocisków uderzyło w domy w dzielnicach mieszkaniowych. Trafione zostały m.in. meczet i szkoła. W trakcie walk trwających dwóch dni zginęło trzech cywilów. 13 grudnia 2011 ustalono zawieszenie broni między rywalizującymi stronami.
3 stycznia 2012 w Misracie i Trypolisie doszło do walk między nierozbrojonymi bojówkami, które po zakończeniu wojny zaczęły ze sobą rywalizować. W walkach, które utrudniły nowemu rządowi zaprowadzenie porządku w kraju, zginęło pięć osób. Tego samego dnia na stanowisko szefa sił zbrojnych mianowany został Jusif al-Mankusz.
14 stycznia 2012 doszło do walk między rywalizującymi, nierozbrojonymi bojówkami w mieście Gharja. Obie strony użyły w walkach rakiet. Zginęły cztery osoby, a 50 odniosło obrażenia. Kolejnego dnia walczące frakcje uzgodniły zawieszenie broni i wymianę pojmanych bojowników.
23 stycznia 2012 w Bani Walid doszło do walk między dwoma grupami młodych ludzi, z których jedną była Brygada 28 Maja, prorządowa milicja w mieście. Początkowo świadkowie twierdzili, iż miasto zaatakowali zwolennicy zabitego dyktatora, jednak libijski minister obrony zdementował te pogłoski. W wyniku starcia zginęło ok. 25 osób.
1 lutego 2012 w Trypolisie doszło do walki między młodymi ludźmi z lokalnych milicji stacjonujących w Az-Zintan oraz Misracie. W czasie walk, w których użyto karabinów i dział przeciwlotniczych, nie było ofiar w ludziach. Z kolei w dniach 12–24 lutego 2012 toczyły się ciężkie walki plemienne pod miastem Kufra. W walkach pomiędzy rywalizującymi grupami plemiennymi Zuwajja i Tabu zginęło ponad 100 osób. Dopiero interwencja armii przywróciła spokój.
Kolejny problem dla nowej Libii pojawił się 6 marca 2012, kiedy przywódcy plemienni ogłosili w Bengazi półautonomię Cyrenajki. Nowy region rozciągał się od portowego miasta Syrta po granicę z Egiptem. Na przewodniczącego Rady Cyrenajki wyznaczono Ahmada az-Zubajra Ahmeda as-Sanusiego. W odpowiedzi, władze centralne w Trypolisie, niezadowolone z rozwoju sytuacji, zagroziły użyciem siły w celu zapobieżenia uzyskania przez Cyrenajkę pełnej autonomii. 18 marca 2012 w stołecznej dzielnicy Abu Salim doszło do potyczki byłych zwolenników Kaddafiego z milicją z Az-Zintanu. Zginął jeden milicjant, po czym wynegocjowano zawieszenie broni.
Konflikt etniczny w Sabhie Wieczorem 25 marca 2012 wybuchł konflikt etniczny w mieście Sabha między członkami arabskiego plemienia Abu Sajf i Tabu. Przyczyną konfliktu była kłótnia podczas spotkania plemion na temat podziału pieniędzy przyznanych przez rząd. Doszło do strzelaniny, zginęło kilku liderów Tabu. W tym samym czasie zabity został również przywódca ważnego lokalnego plemienia arabskiego. Początkowo starcia toczono na obrzeżach miasta, jednak szybko przeniosły się one na główne ulice miasta. 26 marca 2012 objęły one miejscowe lotnisko. Zginęło w nich 20 osób, a 40 zostało rannych, po czym podjęto pierwsze rokowania. Mimo tego potyczkę kontynuowano 27 marca 2012. Snajperzy bojówek Tabu zajęli centrum miasta, zadając duże straty przeciwnikom. Liczba zabitych wzrosła po tym dniu do 49. 28 marca 2012 pojawiły się doniesienia o wynegocjowaniu rozejmu, jednak nie złagodziło to kryzysu, walki kontynuowano.
30 marca 2012 o godz. 9:00 starszyzna plemienna wynegocjowała zawieszenie broni między walczącymi. Tabu mieli się wycofać z zajętych pozycji, uznać władze centralne i autorytet armii narodowej, a w zamian nie miało być wszczęte postępowanie przeciwko uczestnikom walk. Jednak już dzień później Tabu przypuściło kolejny szturm na południowe sektory miasta. W starciach zginęło 16 osób. Libijski minister zdrowia poinformował, że po sześciu dniach walk w Sabhie 147 osób zostało zabitych, a 395 rannych.
Walki bojówek na północy kraju 3 kwietnia 2012 doszło do wybuchu walk w mieście Zuwara. Był to skutek zatrzymania kilku milicjantów przez bojówki Ragdalajn z sąsiedniego miasta. Milicjanci przed wypuszczeniem zostali poddani torturom. W odwecie mieszkańcy z Zuwary zaatakowali milicjantów z obcych miast. W walkach zginęło 14 osób, a 80 zostało rannych. Konflikt zaostrzył się dzień później, kiedy w starciach użyto czołgów i artylerii. Zginęło 26 osób – ośmiu mieszkańców Zuwary oraz 16 ochotników z innych miast. 5 kwietnia wynegocjowano między zwaśnionymi stronami zawieszenie broni.
16 kwietnia 2012 wieczorem w okolicy Az-Zawiji na drodze z Ras Dżidr do Trypolisu, bojówki libijskie porwały 80 tunezyjskich pracowników. Porywacze w zamian za zakładników domagali się uwolnienia czterech Libijczyków przetrzymywanych w Tunezji. Już dzień później przetrzymywanych zwolniono w zamian za trzech więźniów, którzy odsiadywali w Tunezji wyroki za handel narkotykami.
21 kwietnia 2012 wznowiono walki w Kufrze. Po tym, jak bojówki Zuwajja zabiły członka plemienia Tabu, ci wzięli odwet, atakując oddział armii narodowej. W potyczce zginęło 12 osób, a 35 odniosło obrażenia. 8 maja 2012 milicja spod Trypolisu ostrzelała siedzibę premiera al-Kiba w stolicy. Według rzecznika resortu obrony, byli zabici i ranni, ale dokładna liczba ofiar nie jest znana. Po incydencie budynek został otoczony kordonem sił bezpieczeństwa.
W połowie maja 2012 pojawiły się komunikaty, iż w okolicy miasta Darna gromadzili się islamscy bojownicy. W mieście doszło do wybuchów kilku samochodów-pułapek, w których jednak nikt nie ucierpiał. Wywołało to niepokój wśród mieszkańców i władz. 15 maja 2012 doszło do walk plemiennych w Sorman. Zginęły dwie osoby, a trzy odniosły rany. Dzień później starcia między Tuaregami i lokalną milicją wybuchły w mieście Ghadames. Milicjanci oskarżyli Tuaregów o przemytnictwo. W walkach zginęło siedem osób, a ponad 20 zostało rannych.
W dniach 10–11 czerwca 2012 w Kufrze doszło do walk między plemionami Tabu a były rebeliantami wchodzących w skład wojska narodowego. W walkach, w których użyto ciężkiej broni i czołgów, zginęło 20 członków plemienia Tabu, w tym, co najmniej 15 bojowników plemiennych i trzech żołnierzy rządowych. Z kolei między 11 a 17 czerwca 2012 rozgorzała bitwa w Az-Zintan. Siły bezpieczeństwa zmagały się tam z bojownikami plemienia Al-Maszasza. Byli oni zaliczani do zwolenników Kaddafiego, a walki wybuchły po zabójstwie jednego z członków plemienia na punkcie kontrolnym. Po sześciu dniach walk do miasta wysłano armię, która utworzyła strefę wojskową, co powstrzymało spiralę przemocy. W starciach użyto rakiet i czołgów. Łącznie zginęło 105 osób, a ponad 500 zostało rannych.
Bezpieczeństwo okołowyborcze Przed lipcowymi wyborami parlamentarnymi uaktywnili się islamiści. W okresie przedwyborczym dokonali oni licznych ataków, m.in. dwukrotnie na siedzibę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, szkoły koedukacyjne, salony kosmetyczne czy obiekty kultu uznawane przez fanatyków za godzące w islam. Radykałowie atakowali umiarkowanych sufistów i chrześcijan. Niszczyli grobowce z II wojny światowej. Z kolei południowo-wschodnie pustynne rubieże kraju były penetrowane przez bojowników z Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu, która pod koniec czerwca 2012 zajęła zbrojnie malijski Azawad.
19 sierpnia 2012 doszło do wybuchów samochodów-pułapek w Trypolisie. Pierwszy z samochodów eksplodował w pobliżu biur ministerstwa spraw wewnętrznych, nie powodując ofiar w ludziach. Po przybyciu na miejsce policja wykryła tam drugi samochód z materiałem wybuchowym, który nie został zdetonowany. Nieco później dwa kolejne samochody-pułapki wybuchły w pobliżu dawnej siedziby szkoły policyjnej dla kobiet, którą ministerstwo obrony wykorzystywało jako areszt i miejsce przesłuchań. W wyniku tych eksplozji dwaj uzbrojeni funkcjonariusze ponieśli śmierć, a trzej inni doznali obrażeń. Dzień po zamachach aresztowano 32 osoby, którzy należeli do grupy zwolenników obalonego dyktatora.
W ocenie analityków, po pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych władze nie były w stanie kontrolować całego terytorium kraju i nie panowały nad chaosem. Walki nadal toczyły się między rywalizującymi plemionami, grupami etnicznymi i potężnymi milicjami, które nie złożyły broni po upadku Kadafiego, a ponadto rozkradły broń od zwykłych karabinów po rakiety ziemia-powietrze z arsenałów dawnego reżimu. Broń ta była także masowo szmuglowana do Algierii, Czadu, Sudanu i Mali, przejmowali ją także fundamentaliści islamscy. 85% wszystkich zbrojnych jest poza kontrolą rządu, a takie miasta jak Bengazi lub Trypolis, w znacznej mierze kontrolowali bojownicy. Ponadto ministerstwo obrony i spraw wewnętrznych stworzyły różne formacje bezpieczeństwa, które wypierały policję i wojsko, co prowadziło do szkodliwej rywalizacji i braku współpracy i przeszkodzi regularnym siłom bezpieczeństwa w efektywnym działaniu na rzecz zaprowadzenia ładu i porządku w państwie.
Atak na amerykańską ambasadę w Bengazi