Wojsko Polskie w wydarzeniach grudniowych 1970 roku – udział jednostek Wojska Polskiego w tłumieniu społecznych protestów na Wybrzeżu i działania w innych częściach kraju w grudniu 1970 roku.
Działania wojsk na Wybrzeżu Poniedziałek, 14 grudnia 1970 We wszystkich jednostkach garnizonu Gdańsk wprowadzono stan podwyższonej gotowości bojowej i wzmocniono ochronę obiektów wojskowych. W ciągu nocy przegrupowano z Olsztyna do Gdańska batalion 14 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej. Jednostki operacyjne przygotowały 62 transportery opancerzone do dyspozycji sił Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Wprowadzono całodobowe dyżury grup operacyjnych w podstawowych pionach Sztabu Generalnego, dowództwach okręgów wojskowych i rodzajów sił zbrojnych. Siłami 720 żołnierzy z 13 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej zorganizowano ochronę gmachów Komitetu Wojewódzkiego PZPR i Wojewódzkiej Rady Narodowej, poczt, rozgłośni radiowych i telewizyjnej, drukarń, więzienia oraz innych ważniejszych obiektów, a siłami Kaszubskiej Brygady WOP wzmocniono ochronę granicy w rejonie portów Gdańsk i Gdynia. Wieczorem dodatkowo wzmocniono ochronę Komitetu Wojewódzkiego PZPR 160 żołnierzami z 13 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej. Obsadzanie obiektów zakończono już po północy. O 22.25 do Gdańska przybył szef Głównego Inspektoratu Obrony Terytorialnej gen. broni Grzegorz Korczyński. Towarzyszyli mu szef Wojsk Obrony Wewnętrznej gen. dyw. Wacław Czyżewski, szef Wojsk Ochrony Pogranicza gen. bryg. Mieczysław Dębicki i płk Maicher.
Wtorek, 15 grudnia 1970 Wobec zaostrzającej się sytuacji na terenie Gdańska i możliwości wystąpienia rozruchów w Gdyni, wprowadzono do działania siły 7 Łużyckiej Dywizji Desantowej stacjonujące w Gdańsku i część sił 10 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej przerzuconych drogą lotniczą z Poznania. Przegrupowano w rejon Trójmiasta 16 Kaszubską Dywizję Pancerną (16 DPanc), 8 Drezdeńską Dywizję Zmechanizowaną (8 DZ) i pozostałe jednostki 7 Dywizji Desantowej (7 DD) z Lęborka i Słupska. Dowódca Marynarki Wojennej rozwinął zespół pogotowia alarmowego przeznaczony do ochrony obiektów w Gdyni. Do zabezpieczenia wojsk działających w rejonie Trójmiasta zorganizowano w Tczewie czołówkę materiałową.
Gdańsk Rano, z przegrupowanego z Olsztyna 14 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej, stworzono odwód w sile 220 żołnierzy. Od 8.30 wprowadzono do działania grupę 250 żołnierzy z 35 pułku desantowego z zadaniem odblokowania budynku Komitetu Wojewódzkiego PZPR i umożliwienia opuszczenia go przez pracowników, funkcjonariuszy MO i żołnierzy 13 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej. O 10.00 Marynarka Wojenna skierowała 85 marynarzy do ochrony Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Ze względu na zatarasowane ulice, marynarze nie dotarli do budynku komitetu wojewódzkiego, a przystąpili do ochrony KM MO. W południe ze składu 35 pułku desantowego utworzono grupę uderzeniową w sile 7 czołgów PT-76 i 32 transportery TOPAS. Użyto jej do rozpędzenia tłumów oraz stworzenia warunków do wykonania zadania przez grupę pieszą działającą już od 8.30. Grupa ta o 14.45 wyparła tłum spod płonącego budynku Komitetu Wojewódzkiego PZPR. 20 dywizjon artylerii rakietowej i 41 dywizjon rakiet taktycznych wydzieliły do ochrony Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej 49 żołnierzy na 4 samochodach. Wysłano też dwa śmigłowce ratownicze Marynarki Wojennej w celu ratowania ludzi z płonącego budynku Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Ze względu na wysokie anteny radiowe i telewizyjne na dachu pomocy nie udzielono. Wysłano zatem dwa śmigłowce MW w celu rozpędzenia tłumów. W godzinach przedpołudniowych wydzielono do ochrony gazowni 60 żołnierzy z gdańskiego pułku OT oraz skierowano dodatkowo 40 żołnierzy z kompanii łączności Wojewódzkiego Komitetu Obrony na wzmocnienie ochrony gmachu Wojewódzkiej Rady Narodowej. Część oficerów z wydziału politycznego i wydziału Wojskowej Służby Wewnętrznej 7 Dywizji Desantowej w ubraniach cywilnych wykorzystano do rozpoznania sytuacji w mieście. We wczesnych godzinach popołudniowych zaczęto rozwijać stanowiska dowodzenia Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Pierwszy rzut pod dowództwem gen. bryg. Antosa skierowano do Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej, a drugi z gen. bryg. Kolasą pozostał na lotnisku w Pruszczu. Marynarka Wojenna skierowała do portu dwa holowniki z zadaniem wyholowania na redę nowo zbudowanych statków. Od 13.30 do Gdańska przybywało wzmocnienie. Drogą powietrzną przybyło 500 żołnierzy z poznańskiego 10 pułku Wojsk Obrony Wewnętrznej, z kierunku wschodniego i południowego w rejon miasta podeszła 16 Dywizja Pancerna.
O 17.30 do Gdańska przybył z grupą oficerów szef Sztabu Generalnego gen. dyw. Bolesław Chocha. Na odprawie zwołanej przez gen. broni Korczyńskiego powołano do współpracy z organami MO i SB sztab kierowania działaniami wojsk składający się z przedstawicieli IC MON i dowództwa Pomorskiego Okręgu Wojskowego. W ciągu dnia wykonano 12 wylotów śmigłowcami z 49 pułku śmigłowców w celu rozpoznania sytuacji w mieście, dowodzenia podchodzącymi wojskami oraz do zrzutu środków chemicznych. Na polecenie sekretarza KC PZPR Zenona Kliszki, z 49 pułku śmigłowców wyznaczono grupę 100 żołnierzy do jego dyspozycji (sic!). W godzinach nocnych z 15 na 16 grudnia z kierunku zachodniego w rejon miasta podeszła 8 DZ. Bilans tego dnia w Gdańsku był tragiczny. Zginęło siedmiu demonstrantów.
Gdynia Rano dowódca MW rozwinął zespół pogotowia alarmowego Marynarki Wojennej do ochrony obiektów. Obsadził siłami Marynarki Wojennej budynki użyteczności publicznej: Komitet Miejski PZPR – 150 marynarzy, Miejskiej Rady Narodowej – 28 marynarzy, banki I i II – 30 marynarzy, Komenda Miejska MO – 68 marynarzy, sąd i prokuratura – 50 marynarzy, areszt śledczy – 20 marynarzy. O 11.35 zarządził dla całości sił Marynarki Wojennej stan podwyższonej gotowości bojowej z zachowaniem stałych ograniczeń. Ponadto wydał on rozkaz przebazowania 28 eskadry ratowniczej MW na lotnisko Babie Doły. O 9.10 w dowództwie Marynarki Wojennej schronił się I sekretarz KM PZPR.
O 17.00 dowódca MW wydzielił dodatkowo 80 marynarzy do patrolowania ulic miasta, a o 20.20 nakazał objęcie ochroną Stacji Gdynia Radio (11 marynarzy), poczty głównej (52 marynarzy) oraz samochodów specjalnych MON stacjonujących w przedsiębiorstwie Unimor.
Środa, 16 grudnia 1970 W godzinach porannych przybyłe w rejon Gdańska wojska zajęły nakazane rejony i zorganizowały ochronę zewnętrzną wyznaczonych obiektów. Wydzielonymi siłami Marynarki Wojennej zablokowano wejście do Nowego Portu oraz stworzono grupę będącą w gotowości do wyholowania ze stoczni statków bodących w budowie. Do dyspozycji dowódcy Marynarki Wojennej skierowano 32 i 36 pułk zmechanizowany 8 DZ. W Elblągu zorganizowano ochronę gmachów: KP i M PZPR, sądu, prokuratury, Miejskiej Rady Narodowej i KP MO.
Gdańsk Tuż po północy szef Sztabu Generalnego postawił dowódcom związków taktycznych i oddziałów zadania zorganizowania do godzin rannych ochrony i blokowania obiektów na terenie miasta. Pod osłoną nocy, wykorzystując dwa trałowce bazowe i dwa duże ścigacze OP z 9 Flotylli Obrony Wybrzeża, zorganizowano blokadę morską w rejonie Nowego Portu. Przewidywano interwencję w porcie. Na redzie w pobliżu Westerplatte utrzymywano w gotowości do działania na Martwej Wiśle cztery trałowce. Na lotnisku w Pruszczu, na bazie 23 kmed i kss z Tczewa rozwinięto punkt segregacyjny. Od rana nad miastem latały śmigłowce MW które zrzucały ulotki i prowadziły rozpoznanie sytuacji. Latały też śmigłowce 49 pułku śmigłowców. Wykonano 7 wylotów celem rozpoznania sytuacji w rejonie miasta, do przewozu pasażerów, poczty oraz zrzutu ulotek. Kilka minut po 8.00 kilkusetosobowa grupa stoczniowców ze Stoczni im. Lenina uzbrojona w łomy i metalowe pręty ruszyła w kierunku bramy nr 2 z zamiarem jej sforsowania. Po wezwaniu do zatrzymania się, dowodzący pododdziałami oficer 16 DPanc wydał rozkaz otwarcia ognia. Strzelali żołnierze szkoły podoficerskiej OT i 55 pz. Dwie osoby zginęły, a 11 zostało rannych. W godzinach przedpołudniowych wydzielono dwie rozgłośnie elektroakustyczne w celu podawania komunikatów. Jedną rozwinięto w rejonie Stoczni Gdańskiej, a drugą w rejonie Dworca Głównego.
O 10.00 skierowano do portu trzy holowniki i ścigacz OP ze 100 marynarzami na pokładzie w gotowości do wyholowania ze stoczni statków będących w budowie. Po południu skierowano dwie kompanie z gdańskiego pułku OT do ochrony lotniska Pruszcz. Do 20.00 uzupełniono siły i środki węzła łączności GO siłami 31 żołnierzy i 7 samochodów specjalnych z 4 pł. W godzinach wieczornych do Gdańska przybył 34 pd. Jego pododdziały stanowiły odwód ogólny.
Gdynia W nocy wzmocniono ochronę wszystkich obiektów wojskowych. Nad ranem do dyspozycji dowódcy Marynarki Wojennej przydzielono 32 pułk zmechanizowany 8 Dywizji Zmechanizowanej (32 pz 8 DZ), który do godzin południowych ześrodkował się na skwerze Kościuszki. Rano dwa śmigłowce z 49 pułku śmigłowców rozrzucały ulotki. Od 15.00 do dyspozycji dowódcy Marynarki Wojennej skierowano kolejny pułk – 36 pz 8 DZ. O 20.00 dowódca MW zarządził odprawę z dowódcami 32 i 36 pz i postawił im zadania ochrony obiektów na terenie miasta. Rozpoczęcie działań wojsk nastąpiło 21.55. Czynność tę zakończono o 1.00 17 grudnia.
Szczecin Jednostki szczecińskiego garnizonu postawiono w stan podwyższonej gotowości bojowej, a sztab 12 Dywizji Zmechanizowanej wspólnie z władzami polityczno-administracyjnymi opracował plan ochrony obiektów i instytucji na terenie miasta.
Czwartek, 17 grudnia 1970 Całością sił Marynarki Wojennej przystąpiono do wykonywania przedsięwzięć związanych z zabezpieczeniem jej strefy operacyjnej od strony morza. Do Gdyni skierowano dodatkowo 34 pułk desantowy i 4 pułk artylerii (bez sprzętu ciężkiego). Dowodzenie wojskami w Szczecinie przejął Główny Inspektor Szkolenia – gen.dyw. Tadeusz Tuczapski. Do działań użyto 12 DZ, 12 Brygadę WOP, 12 pułk pontonowy i 16 batalion pontonowy Wojsk Obrony Wewnętrznej. W Elblągu zaangażowano całość pozostałych sił garnizonu. W rejonie Słupska do działań przygotowano 300 marynarzy z CSSM w Ustce.
Gdańsk Rano do Gdańska przybył dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego gen. dyw. Józef Kamiński i objął dowodzenia działającymi wojskami. Szef Sztabu Generalnego gen. dyw. Bolesław Chocha odleciał do Warszawy. Odwód ogólny – 34 pd skierowano do dyspozycji GO Gdynia. W ciągu dnia na zapotrzebowanie grupy partyjno-rządowej śmigłowcami z 49 pułku śmigłowców wykonano 9 wylotów celem rozpoznania sytuacji Trójmiasta oraz loty łącznikowe.
Gdynia Przed godziną 6.00 tłum robotników maszerujących ze stacji Gdynia Stocznia nie posłuchał komend ostrzegawczych dowódców blokujących stocznię, nie zatrzymał się też po strzałach ostrzegawczych, w tym strzale armatnim, w górę. Żołnierze strzelali „w ziemię”. Rykoszety od kostki brukowej były jednak śmiertelne.
Do dowództwa Marynarki Wojennej o 7.00 przybył gen. Antos. Przejął on dowodzenie całością wojsk w mieście. Od wczesnych godzin rannych wykorzystywano śmigłowce do rozpoznania i rozpraszania demonstrantów. W ciągu dnia wykonano 25 śmigłowcolotów środkami Marynarki Wojennej. Od 9.00 dowodzenie wojskami od gen. Antosa przejął gen. broni Korczyński. Pod stocznią po raz drugi w tym dniu rozległy się strzały. Byli zabici i ranni. O 12.00 zarządzono stan podwyższonej gotowości bojowej dla całości sił Marynarki Wojennej i podporządkowano dowódcy Marynarki Wojennej Morskiej Brygady Ochrony Pogranicza. Po osiągnięciu stanu podwyższonej gotowości bojowej przez siły Marynarki Wojennej przystąpiono w ramach zabezpieczenia strefy operacyjnej Marynarki Wojennej do realizacji następujących przedsięwzięć: wystawienie bliskich dozorów bazowych w rejonie Zatoki Pomorskiej, Kołobrzegu oraz Zatoki Gdańskiej, blokady portów handlowych w celu udaremnienia wyprowadzenia jednostek cywilnych, sformowanie grup uderzeniowych i pościgowych, rozpoznanie i patrolowanie wód przybrzeżnych siłami lotnictwa i okrętów Marynarki Wojennej oraz WOP. Po godzinie 13.00 do miasta przybył 34 pułk desantowy.