Magdalena Fręch (ur. 15 grudnia 1997 w Łodzi) – polska tenisistka, reprezentantka kraju w rozgrywkach Pucharu Billie Jean King, wielokrotna mistrzyni Polski seniorów.
Fręch zwyciężyła w sześciu singlowych i czterech deblowych turniejach rangi ITF oraz w jednym turnieju WTA 500. 28 października 2024 awansowała na najwyższą pozycję rankingu WTA w singlu w karierze – 22., zaś 8 sierpnia 2022 miała najlepsze miejsce w deblu – 174.
Kariera tenisowa Kariera juniorska Fręch swoją karierę tenisową rozpoczęła w wieku 6 lat. W rozgrywkach juniorskich zadebiutowała podczas turnieju w Poznaniu w sierpniu 2011 roku, gdzie w pierwszej rundzie przegrała z Darją Kasatkiną 2:6, 1:6. Pierwszy znaczący sukces osiągnęła w trakcie turnieju w Szawle, gdzie w grze podwójnej dziewcząt w parze z Justyną Pająk dotarła do finału. Kolejnym ważnym osiągnięciem było dotarcie do ćwierćfinału gry pojedynczej podczas turnieju w Gdyni. W marcu 2013 roku podczas turnieju w Trnawie dotarła do finału w grze pojedynczej i pokonała w nim Annę Vrbenską 6:1, 6:3, osiągając tym samym pierwszy tytuł na kortach juniorskich. W styczniu 2014 roku podczas międzynarodowych mistrzostwach Czech juniorów dotarła do finału gry podwójnej w parze z Anastasiją Nefedową. Swoją karierę juniorską zakończyła udziałem w US Open 2015, gdzie w grze pojedynczej przegrała w 2. rundzie z Walendini Gramatikopulu, natomiast w grze podwójnej dziewcząt odpadła w 1. rundzie. 21 września 2015 roku osiągnęła najwyższą pozycję w rankingu juniorskim – 332.
Kariera seniorska 2012 Swoją karierę zawodową rozpoczęła od udziału w turnieju rangi ITF w Antalyi w kwietniu 2012 roku, przegrywając w trzeciej rundzie kwalifikacji do drabinki głównej turnieju. Swój debiut w drabince głównej turnieju ITF zanotowała w maju 2012 roku podczas turnieju w Warszawie, gdzie w pierwszej rundzie pokonała Aleksandrę Buczyńską, przegrywając w 2. rundzie z Caitlin Whoriskey 2:6, 1:6. Do końca roku próbowała swoich sił w kilku turniejach o puli nagród 10 oraz 25 tysięcy dolarów, nie przechodząc eliminacji. W grudniu 2012 roku przebrnęła z sukcesem eliminacje do drabinki głównej w turnieju w Antalyi, przegrywając w 2. rundzie z Ksenią Pałkiną wynikiem 2:6, 0:6.
2013 Sezon 2013 w karierze seniorskiej rozpoczęła dopiero w kwietniu, otrzymując od organizatorów dziką kartę w kwalifikacjach do turnieju rangi WTA Tour w Katowicach, przegrywając w 1. rundzie z Ralucą Olaru 0:6, 3:6. Fręch wystąpiła również w parze z Katarzyną Pyką w grze podwójnej turnieju w Katowicach, oddając walkowerem mecz parze Marta Domachowska i Alicja Rosolska. Był to debiut w rozgrywkach z cyklu WTA Tour zarówno w singlu, jak i deblu. W maju dotarła do ćwierćfinału gry pojedynczej w turnieju o puli nagród 10 tysięcy dolarów w Szarm el-Szejk, przegrywając w nim z Başak Eraydın 2:6, 1:6, równocześnie dochodząc do ćwierćfinału gry podwójnej tej imprezy w parze z Dagmarą Baskovą. W czerwcu przebrnęła kwalifikacje do turnieju o puli nagród 25 tysięcy dolarów w Ystad, przegrywając w 1. rundzie z Cornelią Lister. W lipcu otrzymała od organizatorów turnieju w Toruniu dziką kartę do turnieju głównego gry pojedynczej, przegrywając w 1. rundzie z Margalitą Czachnaszwili 4:6, 3:6. Do listopada brała udział w turniejach niższej rangi, nie przechodząc do ćwierćfinału tych imprez. W połowie listopada dotarła do ćwierćfinału gry pojedynczej turnieju w Zawadzie, przegrywając w nim z późniejszą triumfatorką Kateřiną Siniakovą.
Sezon 2013 zakończyła na 775. miejscu w rankingu WTA w grze pojedynczej.
2014 Sezon 2014 rozpoczęła w marcu od udziału w turnieju w Heraklionie, dochodząc do ćwierćfinału tej imprezy, przegrywając w nim z późniejszą triumfatorką Deniz Khazaniuk 4:6, 6:4, 6:7(2). Dzięki zwycięstwu w mistrzostwach Polski, otrzymała dziką kartę do turnieju singlowego cyklu WTA Katowicach. W pierwszej rundzie przegrała z Yvonne Meusburger 3:6, 1:6. W deblu wystartowała w turnieju głównym razem z Zuzanną Maciejewską, lecz w pierwszym meczu przegrały z parą Shūko Aoyama i Renata Voráčová 1:6, 3:6. W maju dotarła w Zielonej Górze do ćwierćfinału gry pojedynczej oraz do półfinału gry podwójnej w parze z Maciejewską. Próbowała swoich sił w kilku turniejach o puli nagród 25 tysięcy dolarów, otrzymując od organizatorów dziką kartę w turnieju w La Marsie. W pierwszej rundzie poddała mecz przez krecz przy wyniku 1:6, 0:2, rywalizując z Izabełłą Szinikową. W lipcu dzięki dzikiej karcie wzięła udział w turnieju o puli nagród 50 tysięcy dolarów w Sobocie, ulegając w pierwszej rundzie Renacie Voráčovej 2:6, 2:6. W październiku dotarła do półfinału turnieju w Hamamatsu, przegrywając w nim z Junri Namigatą 1:6, 3:6.
Sezon 2014 zakończyła na 520. miejscu w rankingu WTA w grze pojedynczej oraz 631. miejscu w grze podwójnej.
2015 Sezon 2015 rozpoczęła od udziału w kwalifikacjach do turnieju głównego w Andrézieux-Bouthéon, przegrywając w pierwszej rundzie z Kristýną Plíškovą. W 2015 roku tytuł mistrzyni kraju ponownie pozwolił jej na występ w turnieju rangi WTA w Katowicach. W spotkaniu pierwszej rundy uległa An-Sophie Mestach 3:6, 1:6. W deblu razem z Katarzyną Kawą w pierwszej rundzie pokonały Ralucę Olaru i Wierę Zwonariową 7:6(7), 7:6(5), zaś w ćwierćfinale przegrały z Nadiją i Ludmyłą Kiczenok 4:6, 6:4, 10–12. W maju z sukcesem przebrnęła kwalifikacje do turnieju w Fukuoce, gdzie w pierwszej rundzie turnieju głównego przegrała z Junri Namigatą 3:6, 3:6. W lipcu dotarła do finału gry podwójnej w parze z Kathariną Lehnert w Toruniu, przegrywając w nim z parą Ekaterine Gorgodze i Sopia Szapatawa 4:6, 4:6. W sierpniu dzięki dzikiej karcie wystąpiła w turnieju w Sobocie o puli nagród 75 tysięcy dolarów, przegrywając w pierwszej rundzie z Rominą Oprandi 7:6(6), 2:6, 6:7(4).
Sezon 2015 zakończyła na 490. miejscu w rankingu WTA w grze pojedynczej oraz 419. miejscu w grze podwójnej.
2016 Sezon 2016 rozpoczęła od występu w turnieju w Daytona Beach, przegrywając w drugiej rundzie z Natalją Wichlancewą 3:6, 4:6. W marcu dotarła do finału gry pojedynczej w Nishitamie, pokonując w nim Mai Minokoshi 7:5, 6:4. Był to pierwszy tytuł singlowy w karierze Fręch. W kwietniu Fręch zadebiutowała w rozgrywkach Fed Cup przeciwko reprezentacji Chińskiego Tajpej. Rozegrała dwa mecze w grze pojedynczej, wygrała z Lee Ya-hsuan 4:6, 6:0, 6:2, przegrała natomiast z 2:6, 6:4, 3:6. W maju dotarła do półfinału turnieju w Båstad, dochodząc do półfinału tej imprezy. W czerwcu dotarła do ćwierćfinału w Surbiton o puli nagród 50 tysięcy dolarów, przegrywając w nim ze Stéphanie Foretz 6:2, 3:6, 5:7. W kolejnym turnieju w Ystad dotarła do półfinału w grze pojedynczej. Podczas turnieju w Ołomuńcu dotarła do półfinału gry podwójnej w parze z Pernillą Mendesovą. W sierpniu dotarła do półfinału w Middelkerke, przegrywając w nim z Walendini Gramatikopulu. We wrześniu wzięła udział w eliminacjach do turnieju rangi WTA w Seulu, przegrywając w pierwszej rundzie z Eri Hozumi 0:6, 4:6. Podczas turnieju w Toyocie dotarła do ćwierćfinału tej imprezy, przegrywając z Shiho Akitą 3:6, 6:3, 4:6. W połowie grudnia wzięła udział w turnieju rangi ITF o puli nagród 100 tysięcy dolarów w Dubaju, przegrywając w drugiej rundzie kwalifikacji z Patty Schnyder 1:6, 2:6.
Sezon 2016 zakończyła na 291. miejscu w rankingu WTA w grze pojedynczej oraz 509. miejscu w grze podwójnej.
2017 Sezon 2017 rozpoczęła od imprezy w Stuttgarcie, przegrywając w drugiej rundzie gry pojedynczej. W kolejnym turnieju z sukcesem przeszła kwalifikacje i wzięła udział w turnieju w Andrezieux-Boutheon, przegrywając w drugiej rundzie z Ivaną Jorović 4:6, 1:6. Fręch w lutym ponownie wzięła udział w rozgrywkach Fed Cup. Wystąpiła jedynie w meczu deblowym w parze z Paulą Kanią, przeciwko reprezentantkom Gruzji. W kwietniu dotarła do finału gry podwójnej w Croissy-Beaubourg o puli nagród 60 tysięcy dolarów w parze z Manon Arcangioli, przegrywając w nim z parą Wiera Łapko i Polina Monowa 3:6, 4:6. Podczas turnieju w Stambule o puli nagród 60 tysięcy dolarów dotarła do półfinału tej imprezy, przegrywając w nim z Başak Eraydın 3:6, 2:6. W maju podczas turnieju w Båstad osiągnęła półfinał tej imprezy. W czerwcu Fręch zdobyła tytuł gry podwójnej w Manchesterze o puli nagród 100 tysięcy dolarów w parze z An-Sophie Mestach, pokonując w finale Chang Kai-chen i Marinę Erakovic 6:4, 7:6(5). W lipcu wzięła udział w kwalifikacjach do turnieju głównego rangi WTA w Bukareszcie. Pokonała w nich Anastasiję Piwowarową 6:2, 6:0, Varatchaya Wongteanchai 6:3, 6:4 oraz Tenę Lukas 6:4, 7:5, dzięki czemu zakwalifikowała się po raz pierwszy w karierze do drabinki głównej turnieju rangi WTA. W pierwszej rundzie spotkała się z Danką Kovinić i po trzysetowym pojedynku przegrała 3:6, 7:5, 3:6. Następnie wzięła udział w zawodach rangi ITF w Hechingen, gdzie dotarła do ćwierćfinału, w którym uległa Tamarze Korpatsch 2:6, 2:6. Zagrała również w turnieju tej samej rangi w Lipsku, ostatecznie triumfując w finale nad Richèl Hogenkamp 6:2, 7:6(3). Tydzień później wygrała turniej rangi ITF w Brunszwiku, w finale pokonując 6:1, 2:6, 7:6(3).
Sezon zakończyła na 161. miejscu w rankingu WTA.
2018 Sezon 2018 rozpoczęła od udziału w kwalifikacjach do Australian Open. W pierwszej rundzie kwalifikacji wygrała z Miyu Katō 6:4, 6:3. W drugiej rundzie pokonała Sofję Żuk 6:3, 4:6, 6:2. W trzeciej rundzie wygrała z Kaylą Day 6:3, 6:0 i tym samym zadebiutowała po raz pierwszy w drabince głównej Wielkiego Szlema. W 1. rundzie turnieju głównego przegrała z Carlą Suárez Navarro 7:5, 6:3. Drugi występ w turnieju wielkoszlemowym zanotowała we French Open, do którego dostała się po wygranych meczach w kwalifikacjach, pokonując w nich kolejno: Barbarę Haas, Witaliję Djaczenko i Rebekkę Šramkovą. W turnieju głównym w pierwszej rundzie pokonała wyżej notowaną Jekatierinę Aleksandrową 6:3, 3:6, 6:3, a w drugiej uległa faworytce Sloane Stephens 2:6, 2:6. Występ pozwolił jej na awans na 119. miejsce w rankingu.
Rok zakończyła na 160. miejscu w rankingu WTA.
2019 W sezonie 2019 Polka miała serię udanych występów w turniejach niższej rangi już na początku roku (główne drabinki Dubai Championships rangi 1000 i Charleston Open rangi 500). Wystąpiła raz w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego – podczas US Open. Awansowała tam po zwycięskich eliminacjach, w których pokonała kolejno: Lu Jiajing, Rebekkę Šramkovą i Paulę Badosę. Z turniejem głównym pożegnała się po pierwszej rundzie, przegrywając z Laurą Siegemund 7:5, 3:6, 4:6. W połowie roku zanotowała duży spadek w rankingu po stracie punktów z ubiegłorocznego Australian Open – w sierpniu spadła na 245. miejsce.
Rok zakończyła na 188. miejscu w rankingu WTA.
2020 W skróconym z powodu epidemii COVID-19 sezonie 2020 nie wystąpiła w żadnym turnieju wielkoszlemowym. Odniosła sukces w turnieju WTA w Pradze, dochodząc do ćwierćfinału jako tzw. szczęśliwa przegrana. W turnieju pokonała kolejno Elenę-Gabrielę Ruse 7:6(8), 6:3 oraz Arantxę Rus 6:3, 2:6, 6:4, a w ćwierćfinale uległa późniejszej zwyciężczyni Simonie Halep 2:6, 0:6. Były to jej pierwsze zwycięstwa z rzędu w turnieju głównym WTA. W zawodach cyklu ITF zdobyła swój czwarty tytuł w karierze, zwyciężając w turnieju rozgrywanym w Canberze.
Rok zakończyła na 156. miejscu w rankingu WTA.
2021 Podobnie jak rok wcześniej w sezonie 2021 nie wystąpiła w żadnym turnieju wielkoszlemowym. Tym razem także udane występy w innych turniejach dały jej, pierwszy raz w historii, awans do pierwszej setki rankingu – 17 października 2021 po występie w 2. rundzie turnieju w Indian Wells (w pierwszej rundzie pokonała Zheng Saisai 6:1, 6:4, a w drugiej uległa Karolínie Plíškovej 5:7, 2:6) zajmowała 99. miejsce. Wystąpiła w 2. rundzie w Charleston, gdzie pokonała Grace Min 6:2, 6:4. Odniosła zwycięstwo w turnieju WTA 125 w Concord, gdzie – nierozstawiona – pokonała kolejno 6 zawodniczek, w tym w półfinale byłą wiceliderkę rankingu, Wierę Zwonariową 7:5, 6:3, a w finale Renatę Zarazúę 6:3, 7:6(4). Wystąpiła w drabince głównej turnieju WTA 500 w Chicago.