thumb|Sobór nicejski. Ikona z XVI wieku. Wykonana dla na Krecie. Przechowywana w muzeum w Heraklionie Sobór nicejski I – zgromadzenie biskupów chrześcijańskich Cesarstwa Rzymskiego zwołane przez cesarza Konstantyna do Nicei w Bitynii, trwające od 19 do 25 lipca 325 rokuWykorzystano tłumaczenia Biblii Tysiąclecia (Pismo Święte), Ewy Wipszyckiej (nicejskie wyznanie wiary, Filostorgiusz), Jana Szymusiaka (Grzegorz z Nyssy), Stefana Kazikowskiego (Sokrates Scholastyk), Arkadiusza Barona (wyznanie wiary Euzebiusza z Cezarei), Arkadiusza Lisieckiego (Życie Konstantyna)..
Zgromadzenie to zostało uznane na soborze efeskim w 431 roku za pierwszy sobór powszechny. Jest uważane za sobór przez Kościoły katolickie, prawosławne, przedefeskie, przedchalcedońskie i protestanckie. Światowa Rada Kościołów stwierdziła w 1948 roku, że termin chrześcijaństwo odnosi się jedynie do tych wyznań, które zaakceptowały decyzje doktrynalne z Nicei.
Postanowienia soboru uważane są za jeden z fundamentów cywilizacji europejskiej, pomostów pomiędzy starożytnością a średniowieczem. Zakończyły one polityczny, społeczny i naukowy konflikt między chrześcijańskim monoteizmem a państwem rzymskim oraz filozofią starożytną Wywarły znaczący wpływ na dalszy rozwój religii, kultury i nauki, a także długotrwale oddziałały na wydarzenia polityczne.
W zgromadzeniu, które obradowało w auli pałacu cesarskiego, wzięło udział około 220 biskupów. Debatom przewodniczył biskup Hozjusz z Kordoby. Uczestnicy obradowali w obecności cesarza i najwyższych urzędników państwowych. Cesarz Konstantyn zadecydował o czasie, miejscu, składzie osobowym i prawdopodobne o porządku obrad zgromadzenia. Cesarz był też wykonawcą decyzji podjętych podczas soboru. W wyniku zabiegów Konstantyna chrześcijaństwo zostało uznane za jeden z oficjalnych kultów Cesarstwa, a Kościół i władza państwowa rozpoczęły współpracę.
Podczas obrad sformułowano wyznanie wiary, w którym sprecyzowano naukę o Bogu Ojcu i Synu Bożym, kształtując doktrynalne podstawy tego, co później nazwano ortodoksją chrześcijańską. Sobór uznał, że Jezus Chrystus jest Bogiem, ponieważ jest współistotny (homoousios) Bogu Ojcu. Jest z tej samej substancji (ousia) oraz z tej samej hipostazy co Ojciec. Teza ta wychodziła poza Biblię i formułowała podstawy nauki chrześcijańskiej za pomocą terminologii oraz twierdzeń zaczerpniętych z .
Zgromadzenie wprowadziło jednolity dla całego Cesarstwa Rzymskiego termin obchodów uroczystości upamiętniającej zmartwychwstanie Chrystusa: w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Na tej podstawie cesarz Konstantyn ustanowił doroczne święto państwowe, Wielkanoc. Rozstrzygnięcia organizacyjne i dyscyplinarne, nad którymi dyskutowano podczas obrad, spisano w dwudziestu kanonach.
Uczestnicy soboru, pozostając w ramach nakreślonych przez Biblię i grecką filozofię, przekształcili samo jądro doktryny chrześcijańskiej. Decyzje podjęte w Nicei przez wielu chrześcijan zostały uznane za groźną innowację. Spowodowało to długoletni konflikt religijny, naukowy, społeczny i polityczny. Umiarkowani przedstawiciele obu stron tego konfliktu doprowadzili w roku 381 do przyjęcia na soborze w Konstantynopolu kompromisu, który polegał na korekcie nicejskiego wyznania wiary. W korekcie tej odrzucono nicejską tezę o Bogu w jednej hipostazie, zastępując ją sformułowaniem o Bogu w trzech hipostazach.
Badania naukowe nad soborem Naukowa rekonstrukcja soboru Sobór nicejski należy do najczęściej badanych przez historyków wydarzeń starożytności. Niewiele tematów w dziejach chrześcijaństwa zwróciło większą uwagę naukowców niż debaty, które odbyły się w Nicei. Mimo wielowiekowych studiów, daleko jeszcze do jednoznacznego ustalenia wszystkich powodów zwołania zgromadzenia oraz faktycznej treści dokumentów końcowych. Przebieg obrad jest niezwykle trudny do rzetelnego odtworzenia. Dyskutuje się też liczbę, tożsamość i motywacje uczestników soboru. Zachowane źródła historyczne z IV i V wieku podają bowiem różne informacje.
Ponieważ nie zachował się zapis stenograficzny obrad, dlatego współcześni badacze muszą polegać na niejednolitych, zabarwionych osobistymi punktami widzenia, przekazach napisanych już po soborze. Nie wiadomo, w jakiej kolejności omawiano poszczególne problemy i podpisywano dokumenty. Najczęściej przyjmuje się, że najpierw obradowano nad kwestiami doktrynalnymi, następnie nad ustaleniem terminu Wielkanocy, a na koniec pozostawiono problemy dyscyplinarne, począwszy od sprawy sekty melecjan.
Informacje o przebiegu zgromadzenia zachowały się w relacjach trzech naocznych świadków: bp. Euzebiusza z Cezarei, św. bp. Atanazego z Aleksandrii i św. bp. Eustacjusza z Antiochii. XXI-wieczni historycy traktują przekazy tych autorów z dużą ostrożnością. Prace św. Euzebiusza mają charakter hagiograficzny i panegiryczny, natomiast św. Atanazego polemiczny i pamfletowy. Relacja św. Eustacjusza znana jest jedynie z fragmentów przytoczonych przez bp. Teodoreta z Cyru. Wszyscy ci autorzy, łącząc fakty z własną interpretacją przebiegu obrad, zapoczątkowali rozwój wielu późniejszych legend związanych z soborem.
Historycy ustalili, że po soborze opublikowano przynajmniej pięć oficjalnych dokumentów. Były to protokół obrad, wyznanie wiary, doktrynalne wyjaśnienie wyznania wiary, ustalenie terminu Wielkanocy oraz kanony dyscyplinarne. Bp wydał w latach 374–378 zbiór akt zawierający dokumenty z Nicei. Bp Sabinus opatrzył go własnym komentarzem. Dzieło to nie zachowało się, jednak korzystali z niego historycy z V wieku. Dokumenty ze zbioru bp. Sabinusa były źródłem dla Sokratesa Scholastyka (Historia Kościoła) i Sozomena (Historia Kościoła). Kilka, skądinąd nieznanych fragmentów dokumentów, zachowało się w dziełach o. Rufina z Akwilei (Historia kościelna) i Filostorgiusza (Historia Kościoła). We wszystkich tych pracach fakty zostały w sposób bardzo złożony wymieszane z legendami, co bardzo utrudnia współczesnym badaczom rekonstrukcję treści dokumentów końcowych.
Informacje o zgromadzeniu w Nicei zachowały się także w aktach różnych synodów kościelnych z IV wieku. Nowożytni historycy, odtwarzając przebieg soboru i decyzje powzięte w Nicei, analizują również zachowane dokumenty państwowe z IV wieku – przede wszystkim pisma cesarskie – w których odnajdują wiele rozproszonych, niekiedy bardzo drobnych informacji związanych z soborem nicejskim.
Średniowieczne przekazy poświęcone soborowi, zwłaszcza bizantyjskie, uważane są we współczesnej nauce za niewiarygodne. Spisano w nich bowiem przede wszystkim legendy, które przez wieki narosły wokół osób i wydarzeń związanych z soborem nicejskim. Głównym źródłem tych legend było dzieło , spisane pod koniec V wieku. Gelazy powoływał się na, skądinąd nieznaną, Księgę akt soboru nicejskiego. Nieautentyczny materiał zawiera też zbiór dokumentów zachowany w języku koptyjskim, a sporządzony zapewne pod koniec IV wieku w Egipcie.
Relacje z przebiegu obrad Euzebiusz z Cezarei thumb|Rękopis Historii kościelnej Euzebiusza z Cezarei, spisany w pierwszej połowie XVI wieku. Przechowywany w Bibliotece Brytyjskiej pod sygnaturą MS 539. Folio 2 recto Palestyński biskup Euzebiusz z Cezarei należał w Nicei do najbardziej wpływowych uczestników obrad. Trzon jego relacji, napisanych wkrótce po soborze, zachował się prawdopodobnie w wersji oryginalnej. Wiele lat po śmierci autora interpolowano do prac Euzebiusza szereg fragmentów, których autentyczność i wiarygodność jest przedmiotem polemik wśród nowożytnych historyków. Badacze ci zgadzają się, że bp Euzebiusz dużo spraw celowo pominął w swoich opowieściach z Nicei, chcąc przedstawić samego siebie w jak najlepszym świetle. O soborze biskup Cezarei napisał w Życiu Konstantyna, Historii kościelnej oraz Liście do diecezjan.
Wspomnienia bp. Euzebiusza mają specyficzną formę literacką, w której autor połączył klasyczny, retoryczny panegiryk z biblijną terminologią i kościelną teologią. Biskup Euzebiusz szczególnie akcentował aktywny udział cesarza w obradach. Uwypuklił rolę Konstantyna, wprowadzając przymiotnik ekumeniczny (οἰκουμενική) do opisu soboru. Miało to podkreślić fakt, że cesarz zebrał przedstawicieli całego ówczesnego świata (w znaczeniu świata rzymskiego). Bp Euzebiusz wyeksponował też jedność biskupów i ekumenicznego Kościoła, skupionych wokół Konstantyna.
Według teologii biskupa Euzebiusza światem rządziło trzech władców. Wielkim Cesarzem był Bóg Ojciec. U boku Ojca stał Syn jednorodzony, Logos, który dowodził niebiańskimi armiami. Trzecim władcą był Konstantyn, przyjaciel Boga. Dowodził on ziemskimi armiami, które pokonały barbarzyńców i pogańskie demony. Bp Euzebiusz niemal zrównał pozycje Logosu i Konstantyna, nazywając ich obu prefektami Wielkiego Cesarza. W innym miejscu twierdził, że Konstantyn był namiestnikiem Chrystusa na ziemi.
Biskup Cezarei napisał, że wprowadzenie terminu homoousios do wyznania wiary zaproponował cesarz. Współcześni historycy odrzucają prawdziwość tej informacji. Ich zdaniem było niemożliwe, aby Konstantyn – bardzo słabo mówiący po grecku, żołnierz bez wykształcenia filozoficznego – wtrącał się do doktrynalnej dyskusji i formułował fachowe, naukowe terminy.
Dzieła bp. Euzebiusza były tak sugestywne, że do XX wieku mylnie uważano, że Konstantyn był podczas obrad soboru chrześcijaninem, a chrześcijaństwo stało się za jego rządów religią dominującą w Cesarstwie Rzymskim. Pogląd ten występuje jeszcze niekiedy w literaturze popularnej. Chociaż cesarz odnosił się z życzliwością do chrześcijan, to przez większą część życia przychylał się raczej ku kultowi Słońca Niezwyciężonego. Na cześć Słońca ustanowił dzień wolny od pracy w każdym tygodniu, przemianowując ten dzień na dies Solis. Konstantyn był według wierzeń politeistycznych synem boga, gdyż jego ojca deifikowano. W oficjalnej tytulaturze utożsamiał się z Herkulesem. Podczas wizyty w galijskiej świątyni ogłosił, że jest wcieleniem Apollina. Zachował się dokument z ostatnich lat panowania Konstantyna, w którym cesarz wyraził zgodę na budowę świątyni w Hispellum, gdzie miano składać mu ofiary jako bogu. Po śmierci Konstantyna oficjalnie deifikowano. Cesarz zajął miejsce w politeistycznym panteonie jako divus Constantinus.
Biskup Euzebiusz pisał o Konstantynie jako chrześcijańskim władcy, ale naukowcom nie udało się ustalić daty nawrócenia Konstantyna. Jeżeli cesarz ochrzcił się, zrobił to dopiero pod koniec życia, najprawdopodobniej na łożu śmierci. Część badaczy uważa, że do tego nie doszło. Współcześni historycy uważają, że Konstantyn był postacią bardziej złożoną, niż przedstawił to bp Euzebiusz. Osobiste poglądy religijne cesarza pozostają nieznane.
Relacja Euzebiusza przez wieki była punktem wyjścia sporów wśród historyków i teologów. Dla uczonych związanych z katolicyzmem Konstantyn stał się wzorem chrześcijańskiego władcy. Uczeni prawosławni zmitologizowali postać cesarza. Uznali go za jedną z najważniejszych osób w dziejach chrześcijaństwa i uhonorowali tytułem isapostolos (równy apostołom). Natomiast w historiografii protestanckiej Konstantyn był często demonizowany. Przedstawiano go jako człowieka odpowiedzialnego za likwidację pierwotnego, czystego chrześcijaństwa. We współczesnej nauce rola, jaką odegrał cesarz w Nicei, jest uważana za niejasną. Dzieła Euzebiusza opierają się bowiem próbom ustalania obiektywnych faktów lub analizowania szczegółów.
Chociaż poszczególne naukowe rekonstrukcje soboru różnią się między sobą, to opis formalnego otwarcia obrad jest w nich jednolity. Relacja Euzebiusza z tej ceremonii jest bowiem powszechnie uważana za wiarygodną.
Atanazy z Aleksandrii thumb|Pomnik bp. Atanazego z Aleksandrii autorstwa . Odsłonięty w 1884 roku w Kopenhadze. Przedstawia Atanazego w wieku, w którym przysłuchiwał się on obradom soboru. Skazany za obronę postanowień z Nicei, oficjalnie za morderstwo i czarną magię, Atanazy był więziony przy północnym limesie Cesarstwa Rzymskiego. Według średniowiecznych legend miał wówczas nawracać mieszkańców Danii