Przez cały XIX wiek na ziemie polskie przybywali szwajcarscy cukiernicy z kantonu Gryzonia (franc. Grisons, niem. Graubünden)Stwierdzono, że cukiernicy z Graubünden (Bündner Zuckerbäcker) założyli cukiernie w 891 miastach Europy, m.in. we Florencji, Kopenhadze, Gibraltarze i Petersburgu. Warto dodać, że w 1766 w wyniku zmian politycznych 38 szwajcarskich cukierników wypędzono z Wenecji (Peter Michael-Caflisch, «Wer leben kann wie ein Hund, erspart». Zur Geschichte der Bündner Zuckerbäcker in der Fremde, “Histoire des Alpes – Storia delle Alpi – Geschichte der Alpen” 2007/12, s. 273–289.).. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowiły cukiernicy z rodziny SemadeniMarek Andrzejewski, Schweizer in Polen. Spuren der Geschichte eines Brückenschlages, Basel: Schwabe-Verlag, 2002.. Wywodzili się z gminy Poschiavo (leżącej tuż przy granicy Włoch, na południe od alpejskiej przełęczy Berninapass, oddzielającej ich od rejonu zwanego Górną Engadyną w dolinie górnego Innu)Przełęcz ta, położona na wysokości 2328 m n.p.m. była dawniej przez wiele miesięcy nieprzejezdna. Nazwisko „Semadeni” nadawano w Poschiavo od średniowiecza osobom, które przybyły z wsi Samedan nad Innem, leżącej po drugiej stronie Berninapass (Who’s Who in Switzerland, 1953); wieś ta wspomniana była w 1367 jako Semaden.. Założyli oni cukiernie w kilku miastach, z których najbardziej znane były w Warszawie, Lublinie oraz polska cukiernia w Kijowie, wspominane do dzisiaj w wielu publikacjachOlgierd Budrewicz, Nadwiślańscy Szwajcarzy, w: Sagi warszawskie, cz.III, Warszawa: Czytelnik, 1983, s. 7–36.W. Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, Warszawa: PIW, 1983; wyd. III uzupełnione, Wydawnictwo Veda, 2005.Dolf Kaiser, Fast ein Volk von Zuckerbäckern. Bündner Konditoren, Cafetiers und Hoteliers in europäischen Landen bis zum Ersten Weltkrieg, Zürich: Verlag Neue Züricher Zeitung, 1988.Roman Bühler, Bündner im Russischen Reich, Dissentis/Mustér: Desertina Verlag, 1991.. Tworzyli zwartą, współpracującą ze sobą rodzinę, jednak w zachowanych przekazach (również w aktach urzędowych) jest sporo niezgodności w kwestii dat, a nawet pokoleń. Przyczyniła się do tego ruchliwość rodziny, powtarzające się imionaZdarzało się nieraz, że ktoś miał w dokumentach dwa imiona, ale używał tylko drugiego. Na przykład w książce Bühlera, op. cit., (s. 562) znajduje się Giacomo Alessandro Semadeni von Poschiavo *1844 in Lublin, †1893 in Warschau, a na jego nagrobku w Lublinie jest tylko drugie imię Aleksander. Podobnie Bernardo Andrea (1900-1980) zarówno w Kijowie jak i później w Ostermundigen używał tylko drugiego imienia. Do identyfikacji osoby często służył rok urodzenia lub śmierci (jeśli był znany). i powtarzające się nazwiska małżonek (parokrotnie była to Semadeni z Semadenich) oraz przekazywanie sobie cukierni w rodzinieBardzo szczegółowy, wnikliwy opis rozmaitych cukierników związanych z Semadenimi sporządziła Hanna Zarzycka-Szczepańska, Diehlowie warszawscy i rodziny z nimi spokrewnione, maszynopis 1996, w bibliotece Synodu Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP w Warszawie, al. Solidarności 74, s. 44–52. Uzupełnione jest to o wypisy z ksiąg hipotecznych.. Przez znaczną część XIX wieku tworzyli zamknięty krąg imigrantów i niemal wszyscy żenili się ze Szwajcarkami. Byli ewangelikami reformowanymi (kalwińskimi)Aleksandra Sękowska, Korzenie, Jednota nr 6, 1987, s. 9-11..
Drzewo genealogiczne Tłem żółtym na poniższym schemacie wyróżnieni są samodzielni cukiernicy o nazwisku Semadeni, działający w zaborze rosyjskim i w KijowieWedług drzewa Bendera i także według drzewa cukierników z rodziny Semadeni znajdującego się w cytowanej książce D.Kaisera, Józef (1812-1887) był synem Isepa (Giuseppe) Semadeniego (1765-1883). Jednakże według genealogii sporządzonej przez Giacomo Semadeniego z Thun w 1996, opartej na kopiach oryginalnych stron z ksiąg Evang.-Ref. Pfarramt w Poschiavo, ojcem Józefa był inny Giuseppe z Poschiavo, żyjący 1782-1857. Wspólnymi przodkami obu omawianych tu linii byli: Andrea z Semadeno (1539-1610) i jego syn Dolfino (1564-1618). Po nim te linie się rozeszły.W cytowanych tu drzewach podawane są też nazwiska małżonek i rok ślubu. Wszyscy ci cukiernicy mieli paszporty szwajcarskie i byli obywatelami gminy Poschiavo (w której dane osobowe swych obywateli przechowywane są przez stulecia). Szwajcarskie obywatelstwo ma zawsze trzy poziomy: gminy, kantonu i Konfederacji; pozostaje się obywatelem danej gminy nawet wtedy, gdy mieszka się w innej części Szwajcarii. Obywatelstwo dziedziczy się z ojca na syna również w sytuacjach, gdy przebywają oni na stałe poza Szwajcarią. Mimo to Semadeniowie starali się, by ich dzieci rodziły się w Poschiavo, choć podróże przed otwarciem kolei Berninabahn w 1908 były bardzo uciążliwe (toteż zapewne niektóre osoby urodzone w Polsce były wpisywane potem jako urodzone w Poschiavo).Stanisław Łoza, Rodziny polskie pochodzenia zagranicznego osiedlone w Warszawie i w okolicach, t. III, Warszawa: Galewski i Dau, 1932, s. 61–67.Bardzo rozbudowane drzewo genealogiczne, zatytułowane Ród Semadenich i rodziny spokrewnione (1971) sporządził Witold Bender. Jest to schemat pokrewieństw wyrysowany na siedmiu arkuszach formatu B2, przechowywany w bibliotece Synodu Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP.Bühler, op. cit., (s. 558-564) wymienia 44 osoby o nazwisku rodowym Semadeni, emigrantów z rejonu Poschiavo do Polski i Rosji wraz z potomkami, podając ich pokrewieństwa, rok urodzenia i śmierci, wraz z pewnymi dalszymi szczegółami. Głównym źródłem była szwajcarska baza emigrantów. Bühler podaje (s. 25-26) rodzinę Semadenich jako przykład trudności, jakie napotkał, próbując zebrać informacje o imigrantach. Opisuje też ogólnie (s. 207-301) cukierników z Graubünden, ich wyroby, organizowanie się i linie przemieszczania się w imperium carskim. Podaje też (na końcu książki) fragment drzewa pokrewieństw Semadeni-Fanconi w Odessie oraz drzewo potomków Józefa Semadeniego (1812-1887).Jadwiga i Eugeniusz Szulcowie, Cmentarz Ewangelicko-Reformowany w Warszawie. Zmarli i ich rodziny, Warszawa: PIW, 1989.Schweizerisches Sozialarchiv: Archivfindmittel, Russlandschweizer-Archiv RSA, http://findmittel.ch/archive/archNeu/Ar535.html [dostęp 2017-09-07]..
Maria Semadeni (1815-1859), córka Jakuba (Giacomo) z Łomży, wyszła w 1835 za Szwajcara Domenico Fanconiego (1808-1878), cukiernika z Łomży, pierwszego z linii cukierniczej Fanconi w OdessieBühler, op. cit., Graphik 9 (na końcu książki)..
Płock, Łomża, SuwałkiBühler, op. cit., (s. 577) podaje, że rodzina Semadenich założyła też ok. 1850 cukiernię w Siedlcach. W Płocku cukiernię miał Antonio Cortesi z Davos. Z jego córką Marią Elizą ożenił się w 1820 Kacper Semadeni (1799-1861), który jako pierwszy z rodziny przyjechał do Polski. W tym samym roku przejął cukiernię „Paris” po zmarłym cukierniku Paolo Castasegna.
Józef Semadeni (urodzony 1812 w Poschiavo) przeniósł się w 1872 z Warszawy do Płocka, miał cukiernię mieszczącą się przy Teatrze Miejskim przy ulicy PiekarskiejInformacja Katarzyny Stołoskiej-Fuz z Działu Historii Muzeum Mazowieckiego w Płocku (2017-10-04). i w niej czytelnię czasopism krajowych i zagranicznychK. J. Waluś i J. H. Waluś, Pieniądz zastępczy płockiej cukierni, Nasze Korzenie (wyd. Muzeum Mazowieckie w Płocku) nr 1 (2011), s. 29.. Jednym z 11 dzieci Józefa był Władysław Semadeni, który ukończył gimnazjum w Płocku i został pastorem, a później zwierzchnikiem Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Polsce. Jego synem był sędzia Tadeusz Semadeni. Wnukiem innego syna Józefa był Wacław Semadeni (1922-1986), lekarz, adiunkt w Klinice Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Warszawie, podporucznik AK, uczestnik Powstania Warszawskiego w walkach na Starym Mieście; mając szwajcarski paszport, wyjechał później do Szwajcarii, gdzie był lekarzem w Nyon.
Kacper Semadeni przyjechał w 1821 z Płocka do Łomży i tam urodziła się jego najstarsza córka Anna Maria, późniejsza żona Józefa Semadeniego. Cukiernię prowadził też w Łomży jego brat Jakub (1787-1844), który potem przeniósł się do Warszawy. Kacper był powszechnie szanowany m.in. za wspieranie biednych i nieszczęśliwych, a w kościele ewangelickim umieszczono jego portrethttps://historialomzy.pl/kosciol-ewangelicki-2/ [dostęp 2017-09-03].. Do Kacpra na naukę rzemiosła cukierniczego przysłano kilkunastoletniego Antoniego Kazimierza Bliklego, późniejszego twórcę wielopokoleniowej firmy cukierniczej w WarszawieCezary Łazarewicz, Tajemnice rodziny Blikle: od szwajcarskiego farbiarza do wizytówki Warszawy, [dostęp 2017-09-03].. Józef Semadeni po ślubie 1842 z Anną Marią, córką Kacpra, przeniósł się do Łomży, do teścia. Po jej przedwczesnej śmierci (w wieku 36 lat) przeniósł się w 1857 do Warszawy.
Wcześniej w Suwałkach Józef Semadeni i Szwajcar Walenty Robbi prowadzili od ok. 1846 cukiernię na rogu Chłodnej i dzisiejszej KościuszkiGrzegorz Jarmocewicz, http://galeriaff.eu/2016/jarmoce/jarmo_p.html [dostęp 2017-09-02]..
Warszawa Kacper Semadeni przyjechał w 1827 z Łomży do Warszawy i otworzył cukiernię na parterze kamienicy u zbiegu Nowego Światu i Świętokrzyskiej (obecnie Nowy Świat 63https://iutm.pl/PublicStreet/street_pdf/nowy-swiat [dostęp 2017-09-11]. Napisany przez Wiktora Dziernowskiego Przewodnik Warszawski Informacyjno-adresowy na rok 1869 i następny, zmodyfikowany (uwzględniający zmianę systemu numeracji domów) na rok 1870, wydrukowane w drukarni Orgelbranda, podają adresy czterech Semadenich, właścicieli cukierni: Antoniego (Nowy Świat 1247 w dawnej numeracji), Bernarda (Nowy Świat 61), dwie Józefa (Żelazna Brama oraz Ogród Saski 413 czyli Królewska 6) oraz Kacpra (Nowy Świat 1266/6 czyli nr 13).). Jej stałymi bywalcami byli m.in. profesorowie szkół warszawskichBeata Mellerowa, Semadeni Antoni, w: Polski Słownik Biograficzny, tom XXXVI/2, zesz. 149, Warszawa-Kraków: Polska Akademia Nauk, s. 199–200.. Później Kacper wrócił do Łomży, a prowadzenie cukierni przejął na kilka lat wspominany już wcześniej Józef SemadeniW piśmie „Kaliszanin” z 5/17 maja 1878 ukazało się ogłoszenie księgarni A. H. Kleinsingera, z podanym adresem: „w Warszawie, ul. Świętokrzyska nr 1, w pobliżu Nowego Świata, dom W. Semadeniego”..
thumb|upright|Konsul Antoni Semadeni (1823-1884) Po nim cukiernię tę prowadził Antoni Semadeni (1802-1884)Według wspomnianego opracowania Hanny Zarzyckiej-Szczepańskiej Antoni przebywał wcześniej w Płocku i w Łomży. wraz z bratem Beniaminem Kacprem (1830-1898)Beniamin został pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie.. Antoni kupił też w 1872 całą kamienicę, w 1862 kupił drugą cukiernię przy Marszałkowskiej róg Królewskiej, a także zbudował jeszcze fabrykę czekolady przy ul. Leszno 62. W 1875 został on pierwszym konsulem szwajcarskim w Warszawie (siedzibą konsula był wspomniany jego dom przy Nowym Świecie)Okoliczności powołania Antoniego na konsula opisuje Bühler, op. cit., s. 396-397..
W roku 1859 (lub 1865) Józef Semadeni przejął od Edwarda Bogumiła Strasburgera (ojca Leona Strasburgera) dawną cukiernię Lessla na brzegu Ogrodu Saskiego, przy ulicy Królewskiej. Największą jej atrakcją była weranda wychodząca na ogród. Później cukiernię tę prowadził Antoni Semadeni (który był szwagrem Józefa), a od 1875 Bernard Semadeni (1827-1892), który przeniósł się z Łomży i zasłynął w Warszawie jako mistrz cukiernictwa; m.in. w 1890 otrzymał medale za swoje wyrobyBeata Mellerowa, Semadeni Bernard, w: Polski Słownik Biograficzny, tom XXXVI/2, zesz. 149, Warszawa-Kraków: Polska Akademia Nauk, s. 200–201.Dalsze informacje można znaleźć w http://www.archiwum.wyborcza.pl/archiwum/tag/cukierni+semadeniego [dostęp 2017-09-11].. Z tej cukierni przeprowadzono w 1878 roku pierwszą publiczną prezentację możliwości telefonu, łącząc ją przewodami z zakładem optycznym Jakuba Pika przy ul. NiecałejMaria Ziółkowska, Skąd my to mamy?, Nasza Księgarnia, Warszawa 1975, s. 69–71..
thumb|upright|Bernard Semadeni (1827-1892)