Strzelanina w Douglas High School w Parkland – wydarzenie, do którego doszło 14 lutego 2018 w szkole średniej Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland (obszar metropolitalny Miami), w stanie Floryda, w Stanach Zjednoczonych, kiedy 19-letni Nikolas Cruz otworzył ogień do uczniów i personelu szkoły, zabijając 17 osób i raniąc 17 innych. Cruz, były uczeń szkoły, uciekł z miejsca zdarzenia pieszo po ataku kryjąc się w tłumie uczniów. Aresztowany około godzinę później nieopodal Parkland w pobliskim Coral Springs. Oskarżony o 17 morderstw z premedytacją i 17 usiłowań zabójstwa. Policja i prokuratorzy badali także wcześniejsze zachowania Cruza wskazujące na czynniki związane z problemami dyscyplinarnymi i denerwującym zachowaniem.

Strzelanina w Parkland to trzecia co do skali tragedia szkolna w Stanach Zjednoczonych po masakrze w Virginia Tech (33 ofiary) oraz strzelaninie w Newtown (28 ofiar) i najkrwawsza masakra w historii Stanów Zjednoczonych dokonana w szkole średniej, przewyższając niesławną masakrę w Columbine High School; sprawca ataku w Parkland Cruz przyznał się do czynu. Strzelanina w Parkland wywołała szerokie poparcie społeczne dla zwiększenia kontroli nad bronią, które już wcześniej było mocniejsze, po masakrach w Las Vegas i Sutherland Springs.

Uczniowie z Parkland założyli Never Again MSD, organizację lobbującą na rzecz zwiększenia kontroli nad bronią w USA. W marcu ówczesny gubernator Florydy Rick Scott podpisał ustawę wprowadzającą restrykcje w zakupie broni palnej na Florydzie i pozwalającą na uzbrajanie nauczycieli w szkołach i zwiększenie możliwości reagowania oficerów do spraw zasobów szkolnych.

Po ataku biuro szeryfa hrabstwa Broward zalała fala krytyki z powodu nieudolnej reakcji policji na strzelaninę i brak reakcji na wcześniejsze zachowania Cruza. Krytyka ta doprowadziła do odsunięcia od obowiązków kilku policjantów, którzy byli wówczas na miejscu tego ataku oraz do rezygnacji szeryfa, którym wówczas był Scott Israel. Komisja powołana przez gubernatora stanu potępiła brak reakcji policji na zdarzenie i poleciła szkołom w tym stanie wdrożenie lepszych procedur bezpieczeństwa.

W dniu 20 października 2021 roku Cruz oficjalnie został uznany winnym dokonania masakry przez sąd i sam jeszcze raz przyznał się do winy i przeprosił publicznie rodziny zabitych przez siebie ofiar za swoje czyny. W dniu 13 października 2022 roku sprawca został skazany na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowehttps://www.reuters.com/world/us/florida-jury-has-reached-verdict-parkland-shooter-case-media-reports-2022-10-13/.

Przebieg strzelaniny

Strzelanina rozegrała się po południu 14 lutego 2018 roku w szkole średniej Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland na przedmieściach Fort Lauderdale na Florydzie. Sprawca miał pokrowiec na gitarę, w którym był karabinek AR-15, a także posiadał przy sobie duży plecak. Cruz przybył pod szkołę ok. godz. 14:19, podwieziony na miejsce przez przewóz Uberahttp://www.miamiherald.com/news/local/community/broward/article202565414.html. Został zauważony przez funkcjonariusza policji, gdy szedł w kierunku szkoły.

Kilka osób widziało uzbrojenie napastnika kiedy wchodził do szkoły, ale nikt nie zareagował – wśród tych osób było kilku członków personelu i policjantów, co później wywołało falę krytyki.

O 14:21 Cruz wszedł do budynku szkolnego numer 12 i skierował się w stronę klatki schodowej we wschodniej części budynku. Przechodzący obok uczeń Chris McKenna zauważył jak Cruz ładuje broń. Cruz powiedział McKennie, by oddalił się z tego miejsca, mówiąc mu, że za chwilę rzeczy [w szkole] potoczą się w nieład. McKenna, posiadając podejrzenia odnośnie do Cruza, pobiegł wówczas na korytarz i powiedział o nich nauczycielowi Aaronowi Feisowi. Nauczyciel wówczas wracał z treningu z boiska przy szkole i wchodził do budynku na korytarz; nie zdążył on jednak zareagować.

Pierwsze strzały zostały wystrzelone o godzinie 14:21:34. Cruz otworzył ogień na korytarzu, zabijając ucznia Luke'a Hoyera wieloma strzałami w plecy, a chwilę później uczennicę Ginę Montalto strzałami oddanymi w klatkę piersiową. Cruz oddał strzał w zwłoki uczennicy, by upewnić się czy nie żyje i kontynuował atak. Następnie zasypał strzałami innego ucznia Martina Duque, który później zmarł w karetce w drodze do szpitala. Znajdująca się na schodach uczennica Ashley Baez została ponadto trafiona i raniona w nogi strzałami skierowanymi w stronę innych uczniów. Pierwsze trzy zabójstwa nastąpiły przed klasą numer 1215. Po ostrzelaniu uczniów na korytarzu, Cruz skierował ogień przez oszklone okienka w ścianie do wnętrza klasy numer 1216. Ranił 3 uczniów w środku i zastrzelił ucznia Alexandra Schachtera, strzałami oddanymi w głowę i klatkę piersiową. Świadkowie mówili później, że Schachter dusił się własnym wdechem i powietrzem przed śmiercią. W tym momencie raniona wcześniej na korytarzu Baez, korzystając z faktu iż Cruz strzelał wtedy do klas, podniosła się i, mimo ran, zdołała uciec do klasy znajdującej się dalej od miejsca gdzie strzelał wówczas sprawca. Kiedy Cruz oddawał pierwsze strzały w szkole uruchomił się alarm przeciwpożarowy – mógł się on uruchomić po ogniu wystrzelonym z broni napastnika.

O godzinie 14:22 Cruz, po przeładowaniu broni, udał się następnie w stronę klasy numer 1214. Ranił nie-śmiertelnie 4 uczniów i zastrzelił ucznia Nicholasa Dworeta pojedynczym strzałem w głowę oraz uczennicę Helenę Ramsay strzałami w klatkę piersiową. Uczennica, podobnie jak wcześniej zastrzelony uczeń w innej klasie, najprawdopodobniej udusiła się po postrzale. Po zaatakowaniu klasy 1214, Cruz wrócił pod salę 1216, w której wcześniej oddał strzały. Ponownie otworzył ogień do wnętrza klasy, zasypując strzałami i zabijając dwie uczennice – Alyssę Alhadeff oraz Alainę Petty. Ranił dwóch następnych uczniów w tej klasie i ponownie odszedł od niej. Z powodu faktu, że zamachowiec miał przez okna na korytarzach widok na całą objętość każdej z klas, uczniowie nie byli w stanie zareagować i bezpiecznie się ukryć. Dwóch z zabitych uczniów uczestniczyło wtedy akurat w lekcji historii na temat Holokaustu. Spekuluje się, że napastnik umyślnie wybrał tę klasę na miejsce ataku z powodu swoich skrajnie prawicowych przekonań.

W tym momencie w szkole został nadany kod ostrzegający przed strzelaniną na jej terenie i powiadamiający policję o zdarzeniu. Jeszcze w tej samej minucie kiedy napastnik otworzył ogień, jeden z członków personelu powiadomił resztę administracji szkoły o strzałach i chwilę później nadano ów kod. Pierwszym policjantem, który zjawił się na miejscu był Scot Peterson, który jednak nie zareagował w odpowiedni sposób na sytuację i przez całą strzelaninę stał na zewnątrz szkoły i czekał na przybycie sił specjalnych. Także w tym momencie, jeden z nauczycieli Christopher Hixon, który przebywał na zewnątrz szkoły i nie słyszał strzałów – wszedł do zaatakowanego już budynku. Cruz zobaczył go i oddał kilka strzałów w nogi nauczycielowi. Zdołał się on jednak wczołgać do zagłębienia przed jedną z klas. Napastnik oddał jeszcze kilka strzałów w stronę klasy numer 1214, ale nie trafił tam nikogo. O 14:23 skierował ogień do klasy numer 1213. Zastrzelił uczennicę Carmen Schentrup, strzałami w brzuch, i ranił 3 uczniów. Jedna z ranionych tam uczennic Maddy Wilford przeżyła trzy strzały w klatkę piersiową i ramię. Po strzelaninie ponadto, służby wzięły ją na kilkanaście minut ich akcji ratunkowej za martwą, ale później zorientowano się, że Wilford żyje i zabrano ją do szpitala.

Cruz wrócił się spod klasy z powrotem na korytarz przy drzwi wejściowe i znalazł tam ukrywającego się nauczyciela Hixona. Strzelił do niego kilka razy i śmiertelnie go ranił. Hixon zmarł później w prowizorycznym namiocie postawionym przez służby ratunkowe przed szkołą dla najciężej rannych. W tej chwili do szkoły wszedł wcześniej ostrzeżony przez McKennę nauczyciel Aaron Feis i zobaczył jak Cruz zabija Hixona. Sprawca wszedł na klatkę schodową prowadzącą na drugie piętro i zastrzelił przy tym próbującego uciec w tym samym kierunku nauczyciela Feisa, który usiłował się dostać na drugie piętro w szkole. Na drugim piętrze zadziałały procedury na wypadek sytuacji z aktywnym strzelcem – uczniowie i nauczyciele zabarykadowali się w klasach. Niektóre klasy zostały opuszczone przez uczniów i personel, którzy uciekli do pomieszczeń dla nauczycieli. Sprawca usiłował strzelać przez drzwi od klas, ale nie ranił nikogo. Jeden ze świadków usłyszał to jak sprawca powiedział sam do siebie, że nikogo tu nie ma. Chwilę później, o godzinie 14:24 Cruz wszedł na trzecie piętro szkoły. Napotkał na korytarzu i zastrzelił nauczyciela Scotta Beigela strzałem w klatkę piersiową. Raniona odłamkiem kuli została przechodząca tamtędy nauczycielka Stacey Lippel. Następnie Cruz zaczął biec przed siebie w amoku i strzelać do uczniów na korytarzach, którzy usiłowali przed nim uciec. Zasypał strzałami w nogi i klatkę piersiową ucznia Anthony'ego Borgesa, który został krytycznie ranny. Inny uczeń Joaquin Oliver usiłował ukryć się w łazience, ale okazało się, że drzwi się zacięły. Uczennica Meadow Pollack została krytycznie raniona przez Cruza i również usiłowała wczołgać się do łazienki. Przebywający obok niej uczeń został ciężko ranny od strzałów, ale przeżył. Cruzowi zacięła się wówczas broń, ale ją odblokował. W tym czasie jednak uczniowie, których prowadził jeden z nauczycieli Ernst Rosperski przebiegli wzdłuż korytarza na klatkę schodową i większość z nich uciekła sprawcy nie odnosząc obrażeń. Jedynie uczeń Kyle Laman został trafiony w nogę kiedy sprawca odblokował broń, ale uczeń ten również uciekł. Cruz następnie, już o 14:25, strzelił do uczennicy Jaime Guttenberg, która chciała uciec przez klatkę schodową za grupą uczniów, ale została trafiona w szyję. Zmarła niedługo później z powodu wykrwawienia się na śmierć. Napastnik zauważył też ucznia Petera Wanga, który przytrzymywał drzwi dla uczniów z korytarza, którzy chcieli dostać się do środka. Cruz zastrzelił go pojedynczym strzałem oddanym w głowę. Następnie podszedł on do zakątka przy łazience gdzie leżała ciężko ranna Pollack i ukrywająca się w pobliżu inna uczennica Cara Loughran. Ta ostatnia zastygła ze strachu kiedy sprawca się zbliżył. Pollack wówczas rzuciła się, by osłonić koleżankę, ale obie dziewczęta zostały rozstrzelane na śmierć przez zamachowca. Oddał też strzał do usiłującego się ukryć w okolicach łazienki Olivera. Uczeń został trafiony w głowę i nogi i zastrzelony przez Cruza. Oliver został zastrzelony o 14:25:19 i był ostatnią ofiarą masakry w Parkland.

Cruz następnie skierował się w stronę specjalnego pomieszczenia dla nauczycieli w sali numer 1240 gdzie próbował strzelać do uciekających osób przez okno, ale kule nie przebiły szkła, które zostało tak wykonane by było odporne na wichry i inne niebezpieczeństwa. O godzinie 14:26 (inne wersje mówią o 14:27) Cruz przestał strzelać i uciekł z budynku szkoły przez wmieszanie się w tłum uczniów. Zostawił jego karabin na podłodze na 3. piętrze budynku. W masakrze zginęło 17 osób, a 17 kolejnych zostało rannych.