Pożar samolotu uszkodził system hydrauliczny i pneumatyczny, co uniemożliwiło jego sterowanie. Niesterowny samolot z dużą prędkością uderzył w zbocze góry El Carbón zabijając wszystkich znajdujących się na pokładzie. Kilkanaście osób widziało zderzenie samolotu z ziemią, informując straż pożarną. Wkrótce na miejsce katastrofy przybyły policja i wojsko meksykańskie.

Przyczyny wypadku Niedługo po katastrofie do zamachu przyznały się dwie organizacje terrorystyczne z Bliskiego Wschodu, które rzekomo podłożyły na pokładzie samolotu bombę, jednak śledczy szybko wyeliminowali tę możliwość jako przyczynę wypadku. Awaria, której skutkiem była utrata samolotu oraz śmierć jego załogi i znajdujących się na pokładzie pasażerów rozpoczęła się w komorze podwoziowej. Problemy zaczęły się już podczas rozbiegu, gdy pękła środkowa opona powodując pożar, przepalił on przewody hydrauliczne znajdujące się pod podłogą i spowodował rozbicie samolotu. Ponadto odkryto, że wszystkie opony w tym samolocie były napełnione sprężonym powietrzem. Opony lotnicze napełniane są azotem, który jest niepalny. Gdy podczas startu pękła opona, felga rozgrzała się do czerwoności, zapalając tym samym resztę podwozia.