W 1538 w nieukończonej jeszcze świątyni pochowano syna Arnolda, księcia Geldrii Karola z Egmond. Był on wielkim dobroczyńcą kościoła i zmarł w Arnhem, jednak pochowanie go w tym miejscu nastąpiło wbrew jego ostatniej woli – chciał być pochowany w klasztorze kartuzów Monnikhuizen pod miastem, stanowiącym dawną nekropolię władców geldryjskich. Decyzję zmieniono pod naciskiem mieszczan Arnhem, a u kartuzów pochowano jedynie organy wewnętrzne księcia.

Świątynia była wzniesiona na potrzeby kultu katolickiego, lecz w 1578 kościół przejęli protestanci, którzy nazywali go „wielkim kościołem” (). Miało to wpływ na wygląd jego wnętrza – usunięto posągi, ołtarze i freski. W latach 1650–1651 dodano górną, ośmioboczną część wieży.

W końcu XIX w. rozpoczęto restaurację znajdującego się w złym stanie kościoła;