Laureata wyłoniono poprzez głosowanie, które jednak nie odzwierciedlało faktyczne upodobania słuchaczy, gdyż zespół został wygwizdany podczas koncertu finałowego.
Wraz ze wzrostem skali imprezy w latach osiemdziesiątych festiwal znalazł się w polu zainteresowania Służb Bezpieczeństwa, która przedstawiała go jako potencjalne „ognisko niebezpieczeństwa państwowego”. W dokumentacji urzędu cenzury (OUKPiW; oddział w Kaliszu) w rejestrze zgłoszeń odnotowano ingerencje dotyczące jarocińskich wydarzeń także dla edycji 1983 (pozycja „Festiwal Muzyków Rockowych – Jarocin 83”, z wyszczególnieniem ingerencji odnoszącej się do wskazanych utworów), a także wcześniejsze odnotowanie ingerencji przy zgłoszeniu edycji z 1982 r. W relacjach wspomnieniowych organizatora festiwalu Waltera Chełstowskiego pojawia się wskazanie, że około 1983 r. wprowadzono praktykę wymagającą składania tekstów piosenek w cenzurze, co w praktyce oznaczało zbieranie spisanych tekstów od zespołów i przekazywanie ich do urzędu.