Innym przykładem z dnia codziennego jest przyzwyczajenie się do ubrań i nieodczuwanie ich obecności.

Zmysł słuchu: Ludzie zwykle nie zwracają uwagi na dźwięki stale im towarzyszące.

Zmysł wzroku: Aby zaobserwować habituację należy jak najdłużej wpatrywać się w jeden punkt bez mrugnięcia. W okolicy nie może być silnych źródeł światła (za bardzo męczą wzrok). Po pewnym czasie na siatkówce zostanie utrwalony negatywowy obraz tego, co widać. Obraz ten coraz bardziej nakłada się na obraz wpadający do oka, aż powstaje jednolita szarość. Dość trudno otrzymać ten efekt, gdyż oko szybko się męczy, a każde mrugnięcie zmienia bodźce oddziaływające na siatkówkę, przeszkadzając w uzyskaniu efektu habituacji. Przy spojrzeniu odrobinę w bok obraz negatywowy nakłada się wówczas z pozytywowym wszędzie z wyjątkiem krawędzi jednolitych plam barwnych. Widać wówczas tylko te krawędzie – efekt uzyskiwany na ogół wyłącznie przy pomocy komputerowych filtrów do obróbki obrazów. Komórki oka bardzo szybko doznają habituacji, jednak efekt ten jest w dużej mierze kompensowany przez mimowolne ruchy oczu (są to drobne ruchy oczu wokół punktu, na który patrzymy).