Gest ten jest motywem w sztuce polskiej. Opisał go Alfred Szklarski w powieści Tajemnicza wyprawa Tomka, gdy Tomek Wilmowski, spoliczkowany przez sprowokowanego przez siebie rosyjskiego sztabskapitana, stwierdza: „Wśród ludzi honoru za policzek nie płaci się zwykłym przeproszeniem. Żądam satysfakcji z bronią w ręku”. W dramacie wojennym Kwiecień ukazane zostało spoliczkowanie, w kontekście honoru żołnierskiego, gdy „oficer uderzył w twarz oficera”, czyli pułkownik Czapran w czasie sporu policzkuje swego zastępcę, chorążego Szumibora, który składa raport prokuratorowi i wyzywa dowódcę na pojedynek.

Spoliczkowanie przez kobietę W kulturze europejskiej spoliczkowanie przez kobietę jest od wieków gestem uprawnionym i obyczajowo akceptowanym. Stanisław Krajski, autor podręczników savoir-vivre, stwierdził, że w świecie dobrych obyczajów użycie siły i jakakolwiek agresja są bezwzględnie zakazane, poza jednym wypadkiem, a ten jeden wyjątek jest zarezerwowany dla kobiet w obronie czci: „Kobieta ma tu dwie możliwości najbardziej ostrej, prawomocnej reakcji: uderzenie w twarz otwartą dłonią lub chluśnięcie napojem w twarz”. Antropolog Desmond Morris, w opracowaniu Naga kobieta. Studium kobiecego ciała, definiuje spoliczkowanie przez kobietę, jako „klasyczne działanie kobiety reagującej na niechciane zachowanie”.