Dowgird został za to relegowany z uczelni.

Beate Klarsfeld 7 listopada 1968 roku w Berlinie Zachodnim, Beate Klarsfeld, dziennikarka walcząca od 1960 roku o usunięcie z życia publicznego Niemieckiej Republiki Federalnej dawnych nazistów oraz o ich ukaranie, spoliczkowała kanclerza Niemiec Kurta Georga Kiesingera, byłego wysokiego urzędnika III Rzeszy, nazywając go „nazistą”. Wydarzyło się to podczas zjazdu CDU, na podium Sali Kongresowej (obecnie Dom Światowej Kultury). Beate Klarsfeld oświadczyła po tym czynie, iż zaplanowała go już 9 maja tego roku i przygotowywała się przez długi czas. Chciała tym gestem wyrazić, że „część narodu niemieckiego, zwłaszcza młodzież, zbuntowała się przeciwko temu, że nazista stoi na czele rządu federalnego”. Prosiła, aby rozumieć ten gest jako „spoliczkowanie odrażającej twarzy dziesięciu milionów nazistów”, „w imieniu 50 mln ofiar II wojny światowej i przyszłych pokoleń”, „dla pojednania z narodem żydowskim, polskim i rosyjskim” oraz „szacunku dla kobiet wśród ofiar Holocaustu, bombardowania i tortur”.