Kobiety miały być również brutalnie traktowane przez ochronę, za nieposłuszeństwo miano dziewczynom przestrzeliwać uszy. Śledztwo ustaliło, że do roku 1980 do Włoch wysłano co najmniej 300 kobiet, a przyjmuje się, że ich liczba mogła być aż pięciokrotnie większa. Milicja oceniła, że naganiacze z Polski zarobili co najmniej milion dolarów.

Proces Akt oskarżenia sporządzono w roku 1984, a zarzuty dotyczyły handlu żywym towarem, czerpania zysku z nierządu i przestępstwa dewizowe. Dwa pierwsze zarzuty uchylono. Na dwa lata z zawieszeniem został skazany kierownik działu importu i eksportu w ZPR, szeregowych pracowników przedsiębiorstwa skazano na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary. Z uwagi na brak umowy ekstradycyjnej między Polską i Włochami, włoscy uczestnicy afery nie byli sądzeni.

Przypisy

Kategoria:Afery w PRL Kategoria:Prostytucja w Polsce