W latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX w. szeroką popularność zdobył gatunek sword & sorcery, zapoczątkowany przez Roberta E. Howarda serią opowieści o Conanie Barbarzyńcy (1932-1936), które kontynuowane były i naśladowane przez innych autorów (Henry Kuttner, L. Sprague de Camp, Lin Carter)G. Trębicki, Fantasy. Ewolucja gatunku, s. 48., a także dzięki opowiadaniom Fritza Leibera pt. Przygody Fafryda i Szarego Kocura (od 1958)L. Sprague de Camp, Literary Swordsmen and Sorcerers: The Makers of Heroic Fantasy, s. 135. ().. Było to przed nadejściem high fantasy i przed nadejściem największej popularności prac Tolkiena: Hobbit (pierwsze wydanie w 1937) i Władca Pierścieni (1954). Popularność w późnych latach 60. pozwoliła fantasy w pełni wkroczyć do głównego nurtu kulturowegoJane Yolen, „Introduction”, w: After the King: Stories in Honor of J.R.R. Tolkien, ed, Martin H. Greenberg, s. vii-viii. ().. Kilka innych serii, takich jak Opowieści z Narni Clive’a Staplesa Lewisa czy Ziemiomorze Ursuli K. Le Guin utwierdziło pozycję gatunku.

W późniejszym czasie popularność fantasy utrzymywała się, by jeszcze wzrosnąć w XXI wieku, czego dowodem jest bestsellerowy status prac J.K.