Akt II Gerast, ojciec Dafnis, prosi Celię, by wstawiła się za nim u pięknej Floris. Celia odradza mu związek z młodą kobietą, ostatecznie proponuje, że rozmówi się z jej bratem Floramem, który zabiega o rękę Dafnis. Floram czuje się rozdarty pomiędzy zabiegami o Amarantę a miłością do Dafnis. Amaranta uświadamia sobie, że Floram naprawdę zabiega o rękę jej pani. Dafnis przerywa jej rozmowę z Floramem i wysyła ją najpierw do sklepu, potem po chusteczki, wreszcie do znajomej, by w tym czasie rozmówić się z Floramem. Ten wyznaje, że tylko ją kocha. Dafnis wskazuje, że jest całkowicie zależna od woli ojca. Na osobności bardzo się jednak cieszy z wyznania ukochanego. Wypytuje Amarantę o jej uczucia do obydwu adoratorów. Amaranta przyznaje, że chce zdobyć któregoś z nich, a jej pani odbija ich po kolei. Dafnis na dowód swojej dobrej woli pozostawia Amarantę sam na sam z Teantem. Amaranta zapewnia Teanta, że jej pani jest rozdrażniona rozmową z Floramem, który bardzo ją wynudził, podczas gdy skłania się ku niemu. Zachwyt Teanta studzi jego przyjaciel Damon, który domyśla się w tych wiadomościach intrygi Amaranty.